Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kapsel napisał(a):
:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:


:lol:

nasz to ogólnie nazywany był Niuniuś :)

Emhokr ... mogę :modla:

To mój Harley , przez którego serce moje pokochało bokserki na ZAWSZE


więcej fotek TUTAJ :(

Posted

cudowny...
ból po stracie jest najgorszym z możliwych :( i nie wazne, czy mały, czy duży, rasowy, czy wszechrasowy, krótkowłosy czy długowłosy... nie ważne, czy pies, kot, papuga... czemu zwierzaki tak krótko zyją? :(

Posted

wspaniały weekend skończył się dla mnie pięknym przeziębieniem... za to Rudzielec wylatał się po śniegu :) w Tomku i we mnie wzmogła się tęsknota za koniem chodzącym po podwórku i zaglądającym przez okno do domu.... ech... tak bym chciała...

ps: z kozą rozwód! nie będzie się Rudy rydz zadawał z kimś, dla kogo zabawa polega na "tryknięciu" z zaskoczenia różkami!







panienka z okienka :)

Posted




spacerek nad Zalew Zegrzyński, na wał :)





gdybym wiedziała, że zostaniemy na dłużej to bym aparat zabrała foto... następnym razem, jak będę edukowac młodzienca kopytnego o słodkim imieniu Czesio :)

szczęścia Sasheńki nie da się opisac slowami :)

Posted

ostatniego 1,5 dnia nie chcę pamiętac...
[FONT=MS Shell Dlg 2]nie wiedziałam, że zatoki mogą tak bolec[/FONT][FONT=Arial]
[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]a przy tym oczy[/FONT][FONT=Arial]
[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]poza tym nogi miałam zmęczone jakbym przeszła 50 km[/FONT][FONT=Arial]
[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]skóra mnie bolała[/FONT][FONT=Arial]
[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]praktycznie spałam cały dzień[/FONT][FONT=Arial]
[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]próba zjedzenia pączka przywiezionego przez mamę skończyło się takimi wymiotami, że w szoku byłam[/FONT][FONT=Arial]
[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]ból mięśni masakryczny[/FONT][FONT=Arial]
[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]od kasłania mam spuchnięte i naciągnięte mięśnie brzucha[/FONT]
o goraczce nie wspomnę... dopiero dziś zaczęłam powoli odżywac....
za to mąż się sprawdza jako opiekun sierotki i opiekun Sashy :)

Posted

emhokr napisał(a):
baniek nie ma, a poza tym stawiac nie umiem... ma piekną gorączke...bajer ;/ a dziś przeprowadzka... ;/


kurde ...to kiszka bo to naprawdę teraz chyba najlepsza sprawa w leczeniu

No to macie pecha z tym terminem przeprowadzki .....

Posted

oboje zasmarkani, ja kaszlę tak, że czasem nie mogę tchu złapac ( o bólu przepony tylko słyszałam...teraz wiem o co chodzi... ) ale już w 90% w nowym mieszkanku :D
rozpakowalam co mogłam, a Tomek i jego 3 kumpli pojechali po resztę rzeczy :) Rudy zgłupiał. najpierw dziwne zamieszanie w starym mieszkaniu.. z każdą chwilą ubywało rzeczy... potem nowe miejsce i kupa psopożeraczy - klatka schodowa niewątpliwie ukrywia w swoich trzewiach jakiegoś bandytę, który czycha na Sashę; w strone windy nawet nie chciał spojrzec; w mieszkaniu nie lepiej... jest gdzie połazic i sie posnuc, ale panele wydają obrzydliwy dźwięk i Sasha woli się trzymac terakoty w przedpokoju...acz mieszkanko ma swoje plusy - balkon! To się Płaskonosemu podoba :D wielki, przeszklony!

na dworzu też jest sympatycznie - co prawda jeszcze nie poznal miejscowego elementu, ale już zasikał połowę osiedla w myśl zasady - jak mnie nie znacie, to mnie poznacie. Wyczerpany emocjami spi...ale zaraz pojawią się chłopaki z moim T na czele i Sasha zostanie najpierw skazany na banicję - zamknięcie w 2 pokoju, żeby się pod nogami nie kręcił - bo on MUSI byc w centrum uwagi, nawet, jak niesiesz szafę... a potem uwolnienie i radocha dzika... stawiam na to, że panele nadal będą ogladane podejrzliwie ;)

Posted

nie jest źle - wlazł na materac do mnie (stelaż łóżka w drodze) i sie przygląda światu :)


aaa ;D poszedł zwiedzic drugi pokój :multi: no ale tam lezy jego ukochany wielki materac :)

Posted

andegawenka napisał(a):
Zestaw panele i psie pazury mam codziennie:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:


taaaa...to się słucha jakby jakaś lalunia popylała w szpilkach po domu ;)

Posted

u nas pierwszy dzień na panelach to był szok i dla nas i dla Bu. Teraz się przyzwyczailiśmy my do stukania, Bu do chodzenia. No i odkryła, ze można się rozpędzić przez pokój, przedpokój, wskoczyć do salonu i prześlizgać się do samego okna ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...