emhokr Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Rudy wczoraj wyszalał się w stajni. Wyhasał się wspaniale, bieganie, tarzanie, radośc w oczach i uśmiechnięte fafelki. Mania szczekania na konia nie przeszła...nawet karny jeżyk w postaci ubrania g w kubrak nic nie dała...chwilę spkoju nam zafundował, a potem od nowa :D Koń absolutnie nie przejęty i nad wyraz cierpliwy....mi po 40 min koncertu Sashy uszy zaczęły puchnąc...a zwierz kopytny nie zwracał uwagi... szczerze zazdrszczę :) mimo zmęczenia - musiał poleciec zbaczyc, co ten wielki stwór robi - czemu leży na ziemi i się tarza Quote
Kapsel Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Bardzo męsko wygląda. :happy1::happy1::happy1: Kozy oszaleją na jego punkcie :grin::grin::grin: Quote
emhokr Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 cielak się zrobił...ja nie wiem, czy one lubią takich przy kości.... ;) same trzymają linię... zaraz jałpka w tosię pakuję i stajnia...ale dziś boks. nie wiem czy dwa na dzisiaj przeznaczone na trening bydlaczki (jeden pd siodłem, drugi z ziemi) wytrzymają jego krzyki :) Quote
emhokr Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 mhm. potrenowane. kupa roboty mi wyskoczyła! wrrr! jutro oglądam mieszkania, ale może się uda pojeździc :D nie ma wyjścia, musi się udac... czemu Sasha ma tyle skóry na szyi? wygląda jakby miał ciasną obrożę, a mi tam włażą 4 palce (prostopadle do jego szyi...) i jeszcze naciągnęłam sobie ścięgienko w łapie koło bicepsa... ;/ Quote
Jagoda1 Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Przystojniak... ma byczy kark...:evil_lol:, Quote
marta0731 Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 tutaj tak stanął, jakby też chciał być koniem:roflt: Quote
Mysza2 Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 [quote name='marta0731']tutaj tak stanął, jakby też chciał być koniem:roflt: Kto z kim przestaje ..........:) koń wersja pocket :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Cioteczki podnieście chociaż http://www.dogomania.pl/threads/201910-Przyby%C5%82o-fant%C3%B3w-!!-Zegarek-torebki-ciuszki-dla-Pusi-do-12.02.2011-godz-22-00 Quote
emhokr Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Wybywamy. Zgorzelec i Goerlitz. Pies miał zostac w domu z przyjacielem rodziny. Ale jedzie :D Nie wiem co na to moja babcia, ale pies musi jechac i nie ma wyjścia :D Zmiana mieszkania tuż tuż... 2 pokoje, 54 m 2 :) Quote
andegawenka Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 emhokr napisał(a):Wybywamy. Zgorzelec i Goerlitz. Pies miał zostac w domu z przyjacielem rodziny. Ale jedzie :D Nie wiem co na to moja babcia, ale pies musi jechac i nie ma wyjścia :D Zmiana mieszkania tuż tuż... 2 pokoje, 54 m 2 :) też Marki?:razz: Quote
Mysza2 Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 emhokr napisał(a):Wybywamy. Zgorzelec i Goerlitz. Pies miał zostac w domu z przyjacielem rodziny. Ale jedzie :D Nie wiem co na to moja babcia, ale pies musi jechac i nie ma wyjścia :D Zmiana mieszkania tuż tuż... 2 pokoje, 54 m 2 :) Na stałe czy chwilowo? Quote
andegawenka Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 [quote name='Mysza2']Na stałe czy chwilowo? Wypad walentynkowy chyba Quote
emhokr Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Na stałe zmiana mieszkania :) Wróciliśmy z Dolnego Śląska, sprawy spadkowe... wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej... choc mieszkaliśmy u Babci, to jednak co u siebie, to u siebie :) Quote
jostel5 Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Rudy też pewnie szczęśliwy,że jest już w domu...? Bardzo się stresował? Quote
Alicja Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 no to mieszkanko prawie jak moje ...no dobra moje mniejsze 48m :roll: Quote
emhokr Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 obawiam się, że Sasheńka dziś do siebie dochodzi po wojażach.... biegunka straszna, wymioty.... a było ok...nie wiem, o co chodzi... :( ale damy radę... dziś ma dzień głodówki, jak ma ochotę na jedzonko - zapraszam do michy z Puriną ;/ jak do wieczora nie przejdzie (a widac, że sie uspokaja - poranek był straszny, teraz się lepiej czuje, nie latamy co chwilę, ale i jest bardziej radosny) to idę do weta. nic nie polizał, jedzonko było sprawdzone... może go za mocno wymęczyła ta jazda autkiem? biorę się za robotę, posprzątam mieszkanko, poobserwuję psa w gotowości do wyjścia jakby co...jak T wróci - treningi... Quote
emhokr Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 już dużo lepiej... uff..kamień z serca! Quote
marta0731 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Emhokr mój Mondziołek jak ostatnio zmieniałam mieszkanie - znalazłam "rzadki prezencik" na środku kuchni...:roll: i ze trzy dni był taki rozregulowany... A teraz? Nowa kanapa i balkon to najlepsi przyjaciele:evil_lol: I nawet szybko się nauczył przeciągać na panelach i płytkach tak, żeby się łapy nie rozjeżdżały na wszystkie strony:megagrin: Quote
Alicja Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 w razie czego kup na domowy uzytek Smectę i Taninal ( nie można podawać z węglem leczniczym ) działa przeciwzapalnie na żołądeczek i to ziołowy lek , u nas się sprawdzało w takich sytuacjach Quote
emhokr Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 juz w porządku całkowicie...najadłam sie strachu, nie lubię takich akcji, bo wiem, że zwierzak się męczy :( dziś dostanie lekkie jedzonko, kurkę z ryżem, marchewkę dziś odpuszczę... jadę do stajni, ubiorę w kubrak i go zabiorę...przy okazji wypróbuję szelki samochodowe :D jak mi się nie chce zakładac obroży to nosi szelki...siłę uciągu ma masakrczną :D obroża ma ten plus, że kubrak może wdziewac i chodzic... mam aparat to może coś zrobię fajnego? pogoda ładna... :) Quote
emhokr Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 przystojny... :) niestety, został dziś niecnie przywiązany do drzewa, bo aparat na wyczerpaniu baterii rozmazywał w ruchu foty :( ale te, co wyszły - całkiem sympatyczne :) Quote
emhokr Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 przeciagam się... uziemnienie w boksie Quote
emhokr Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 kosmita :D może i ubranko go mierzi, ale jest cieplutko :) trzepanko ;p Quote
Mysza2 Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Ale przystojniak. Widocznie nie lubi podróży jak tak odchorował zajrzyjcie do księgarni dla Amorka z mojego podpisu http://www.dogomania.pl/threads/202465-Ksi%C4%99garnia-Bazarek-dla-Amorka-do-22.02.2011-godz-22-00 Quote
emhokr Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 lubi, dzis do samochodu ciągnął... ale może jednak to było za dużo na raz :( szelki wycieczkowe do pasów przypinane sprawiają się fantastycznie :) Quote
marta0731 Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Ależ on ma poliki ;) Piękny Nynolek (jakby go Kapselek nazwała ;) ) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.