emhokr Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 teraz to nic...jak się przerowadzimy do większego mieszkania to masakra będzie :D najmilej sprząta się ryż...w całej kuchni...ja nie wiem, czy Rudzielcowi nie byłoby wygodniej miec korytko :D miski nie jeżdżą i są wielkie... ale fafluchy mają mega zasięg :D Sasha to pies dalekiego rażenia ;) Strzela odłamkami (ryżu) oraz posiada wmontowaną broń biologiczną - gazy bojowe (nie potrzebuje to rozwinięcia :D ) Quote
Alicja Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Harley po zjedzeniu zgłaszał sie na otarcie fafli ...Ozzy to brudas , ucieka jak mu ryjek chce wytrzec Fajne te pokazy kaskaderskie ;) Quote
Mysza2 Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Nie zawsze coś piszę, ale z prawdziwą przyjemnością podczytuję Twoje posty Emhokr Quote
emhokr Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Rudy został wystraszony przez pana faHoFFca od lodówki... w efekcie pies podpatrywał na pana spod oka (i jak psu nie wierzyc? nie dośc, ze pan faHowiec przylazł do lodówki w gumofilcach, to teraz ona nadal nie działa...e, klamię, inaczej - działa, pewnie. tylko jej nie włączę i nie dotknę, bo czuję, jak mnie przy metalowych częściach prąd łapie... i tak cofamy się do czasów, gdy takie cuda były dla ludzi marzeniem... kupowanie żarcia na 1 dzień... suuuper ;/ a to w gestii właściciela mieszkania... możemy kupic nową, pewnie...ale i tak zmieniamy mieszkanko na większe, to bez sensu... jak kupimy swoje - wtedy... ;/ ) i usiadł na wyrku mrużąc oczy ilekroc pan Gumofilc przechodził... potem poszedł spac, wyszedł z założenia, że jestem bezpieczna :) zamierzam przeinstalowac komputer, więc robię wielkie sprzątanie na dysku... ot i mam kilka fot Zuzanny :D 2003, aż 10 tygodni miała... jakie to maleńkie było, ledwo na wyrko wchodziło...a teraz? :D 2009...działkowo... nie pogadasz, wojna z butem to ciężka batalia! 2009, działkowe szaleństwo Quote
emhokr Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 cielak wyrkowy uszkiem majtam ;) jjutro mamy plan... zobaczymy Sashę w terenie z końmi... na lonży jako smyczy w ręku, koło konia... oczywiście nie ma opcji przyspieszania (konie dawno w terenie nie były), a i Rudego nie chcemy za bardzo wymęczyc. nie mam w sobie jeszcze odwagi na to, żeby szedł sam obok nas, różnie bywa. na szczęście chabety są spokojne (będzie szedł koło Okręta, bo tego nic nie rusza, a Dziadek - niby luzak, ale temu potworkowi w psiej kwestii nie ufam na 100%....90% to trochę za mało) ciekawa jestem i się doczekac nie mogę!!!! Quote
emhokr Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 noo..Rudy został skarcony i ukarany wyproszeniem do przedpokoju. I wzrok smutny oraz poddanie się mnie nie zmiękczyło. Co się stało? Setki razy się do niego przytulałam. A wczoraj Sasha na mnie podniósł zęby. Doigra się szkolenia. Nie wiem czemu tak zareagował. Nie skoczył na mnie, nie ugryzł, ale zabulgotał i wyszczerzył kły. Zgłupiałam. DO strachliwych nie należę i nie ruszają mnie takie rzeczy. Dobra praktyka - 13 lat z bullterierką, która miewała swoje jazdy. Konsekwencja. Sasha chyba mnie respektuje mniej niż Tomka. Mój Mąż jak trzeba potrafi go opierniczyc, ja jestem od głaskania w każdej sytuacji. Mea culpa. A Rudy ma charakterek. Nic się takiego nie stało, poobserwuję Biszkopta, ale czy się powtórzy czy nie - szkolenie wiosną będzie. Nie chcę mu robic przykrości, ale myślę, że wielkim bólem to nie będzie. A teraz mam jeszcze inne pytanie - wczoraj widziałam w stajni jak kumpelki pies lizał ściany. Brak wapnia? Znacie jakiś preparat z wapniem dla psów, żeby jej podpowiedziec? To spory kundelek, taki troszkę wilczarzowaty. Quote
wykrywka Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Dobrze, że Sasza nie ugryzł, zasygnalizował tylko, że coś mu się nie spodobało i to bardzo. Nie opisujesz zajścia,... może spał i się przestraszył, ... może zbyt gwałtownie nachyliłaś się nad nim i poczuł się zagrożony, żle odczytał Twoje intencje. Karcenie psa, że warczał to nie zawsze dobry sposób, bo następnym razem może nie ostrzec, bo przecież został za to ukarany. Przeanalizuj cała sytuację, może znajdziesz wytłumaczenie dlaczego tak się zachował. A szkolenie to przecież nie kara :lol:, niektóre psy bardzo je lubią, lubią jak właściciel z nimi pracuje, chwali i nagradza. Quote
Agnezia Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Mam fajny artykuł, przeczytaj może Ci się przyda. http://pies.onet.pl/1218,1,1,poznaj_sekrety_psiego_jezyka,galeria.html może właśnie zbliżyłaś się do niego zbyt gwałtownie na wprost? Quote
emhokr Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 za artykuł dziękuję, bardzo ciekawy :) nie zbliżyłam się gwałtownie, nie spał. ot, po prostu tak mu się uwidziało. oczywiście nie dyskwalifikuje go to absolutnie w moich oczach, ma charakter i dobrze ;) z końmi się udało dogadac, myślę, że z psem tez się uda, przecież psy mi towarzyszą od zawsze. ale zwierzaki są różne, nie można trzymac się stereotypu, że skoro bullterier to morderca, bokser zawsze radosny i szalony. ponadto my nie mamy Rudego od szczeniaka, on ma swoje nawyki, swoje zachowania. mamy nad czym pracowac, acz nie jest to jakiś specjalnie trudny psiak. jesli chodzi o szkolenie - chciałabym się skupic na odrobinie posłuszeństwa ( kiedy Tomek go o coś prosi - Sasheńka to respektuje; od samego początku tak było - głupi przykład - ja go zapraszam na wyro - nie bardzo chce wejśc, brakuje mu zgody Tomka. Toemk go zaprosi - już leżą dwa wieloryby) oraz - o ile to wyjdzie - na podejściu do innych psów. nigdy nie byłam na szkoleniu, mam nadzieję, że może trochę się ogarnie i nie będzie miał ochoty pozbyc się każdego kundla (kundla w znaczeniu psa ;) ) którego zobaczy... Quote
emhokr Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 http://www.dogomania.pl/threads/201279-2-malusie-kundelki-i-ich-mama-szukaj%C4%85-DT-lub-DS-!-P-I-L-N-E-!!!?p=16217749#post16217749 wpadnijcie, podnieście, pomocy.......................... Quote
emhokr Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 miłośc nie jedno ma imię... o prawdzie tego stwierdzenia przekonałam się kilka dni temu, a wydarzenia późniejsze to wszystko potwierdzają... często bywamy u znajomego - koniarz, ma swoją przydomową stajenkę, zna się z moim małżonkiem z planu filmowego, a ze mną z odwiedzin w jego poprzedniej stajni, zanim jeszcze się zeszłam z moim drogim T. w wycieczkach towarzyszy nam wierny Sasha - tam się wybiega, tam go każdy wymizia tak, że dostaje szału, tam idziemy sobie nad rzekę lub Zalew Zegrzyński na spacer, gdzie niuchanie nie ma końca... są też przygody mrożące krew w żyłach - nie dalej jak w niedzielę spotkaliśmy bobry...po pierwszym szoku i konsternacji Rudy postanowił wyrwac mi rękę, bo koniecznie chciał się poznac... cóż zrobic, bobry nie chciały... weszły do wody i tyle ich widzieliśmy... acz nie tu przejawił się ogrom uczuc, jakie zagościły w sercu naszego wspaniałego psa... w gospodarstwie znajomego jest nie tylko 5 koni i 2 psy, z którymi sobie wszystko wyjaśnił - niestety (w jego mniemaniu niestety) wyjaśnianie odbywało się na odległośc, ale dziś poza szczeknięciem na przywitanie nic się nie dzieje - a także...kozy... pierwsze spotkanie naszpikowane było wzajemną ciekawością... kozy okazały sę fascynujące...ich rogi mniej, natomiast cała reszta była intrygująca. nie była to miłośc od pierwszego wejrzenia, ale wzajemna ciekawośc zaczęła rozgrzewac serca.... kolejne spotkanie przywowało do drzwi boksu kobitkę, biało - brązową (z rogami, niestety ;) )... wtedy oba serca zadrżały... "[I]Now[/I] [I]I've had the[/I] [I]time of my life[/I]" ... wtedy okazało się, że miłośc nie zna granic... od tego dnia gdy tam przyjeżdżamy, Sasha wypruwa z samochodu ciągnąc mnie na końcu smyczy i wpada z radością do stajni, w której jest boks kóz... czasami udaje mu się zwiac z domu, jak tam siedzimy... i od razu wiadomo gdzie jest - u kóz... co prawda nie widzę rozwoju tego związku, ale ważne, że jest szczęśliwy ;) Quote
emhokr Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 wydałam prawie 100zł na nową obrożę...to chore..ale jakie przyjemne :) i jak mu do siersci pasuje :) do tego dostał piłkę, ale nie chce się nia bawic...to już druga która nie ma wzięcia :( Quote
Alicja Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 miłość doprawdy ma różne oblicza :lol::lol::lol: Quote
emhokr Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 dziś się dowiedziałam...Sasha zostanie zdradzony... dziewczyny maja już wybranych kawalerów... :( Quote
Alicja Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 [quote name='emhokr']dziś się dowiedziałam...Sasha zostanie zdradzony... dziewczyny maja już wybranych kawalerów... :([/QUOTE] taka wiadomość przed Walentynkami ........ Quote
marta0731 Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 Młody jest, to nastolatek, jeszcze niejedna miłość przed nim ;););) Quote
emhokr Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 no cóz...jedziemy do kóz zaraz :D Rudy Rydz już czuje "czaczę" :D Quote
andegawenka Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 co z tymi kózkami....? Rudy je lubi?:crazyeye: Quote
Alicja Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 emhokr napisał(a):no cóz...jedziemy do kóz zaraz :D Rudy Rydz już czuje "czaczę" :D :lol::lol::lol: Quote
emhokr Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 i jak było? jak? tradycyjnie! najpierw oszczekał małego Pikusia podobnego do Wiewióra z Epoki Lodowcowej, a potem poleciał z Tomkiem uwieszonym smyczy i jadącym po błocie na bucikach do kozich kompanek... etap kolejny - kuca i piszczy, byle go tam wpuścic... to już naprawde nie jest objaw zdrowia naszego psa... za to dziś udało się nakłonic go do zabawy i szaleliśmy z nową piłeczką :) Quote
Alicja Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 hahah...poczekaj jak z kozą bedą ciagnęli makaron jak w Zakochanym kundlu ;) Quote
marta0731 Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Alicja napisał(a):hahah...poczekaj jak z kozą bedą ciagnęli makaron jak w Zakochanym kundlu ;) Dobre :):):) hihihihi Quote
_Goldenek2 Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Nakarm proszę psiaki http://www.dogomania.pl/threads/2016...3#post16270993 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.