emhokr Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Biszkopt chyba jest przeżarty :D raczył, ale z ogromną łaską, skosztowac czystej wołowinki, którą cięłam do bigosu... niestety, psinka musi sobie dac radę leżąc na śpiworze i kocu... mój genialny mąż nie zauważył, że spod choinki leciała woda... zalała pół podłogi, w tym wyrko Sashy, które teraz suszę koło piekarnika... kundel, rzecz jasna, kiedy sprzatałam był w centrum zainteresowania..próba wyproszenia go z samego środka pokoju poskutkowała wzrokiem psa zmaltretowanego... najciekawsze narzędzia w domu to mop, mała szczotka ze zmiotką i wiadro od mopa...łazi w koło, zaczepia...zamiast pomóc... ech, faceci... ;) Quote
Alicja Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 No to fajnie mieliście nie powiem ;) ....ale choinka ładna Quote
emhokr Posted December 25, 2010 Posted December 25, 2010 uff, wyro wyschło! ale rano jak Tomek poszedł do łazienki hrabia wpakował mi się do wyrka :D Quote
Alicja Posted December 25, 2010 Posted December 25, 2010 emhokr napisał(a):uff, wyro wyschło! ale rano jak Tomek poszedł do łazienki hrabia wpakował mi się do wyrka :D przeciez miejsce psa jest w wyyrku ;) Quote
emhokr Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 na hali w stajni kundel oszalał...przeszkoda, bieganie, fafle i uszy rozwiane, sopelki sliny spod fafli do ziemi...ale jaka radośc :D bezcenne :) Quote
andegawenka Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 energia skumulowana, bokser to pies sportowy:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
emhokr Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 tylko 2 dzień nei chce jeśc...łazi i szuka tego, co jest dobre ;/ z ręki owszem, w misce - brzydzi się... za to jak Kajman robił tatara Sasha mało ze skóry nie wyszedł, bałam się, żeby zaciągając powietrze nie napompował się i nie odleciał... dochodze do wniosku, że on jednak jest przeżarty... i zrobił się strasznie wybredny...czas sobie odpowiedziec poważnie na jedno pytanie: czy my go aby nie rozpieściliśmy? Quote
Alicja Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 emhokr napisał(a):tylko 2 dzień nei chce jeśc...łazi i szuka tego, co jest dobre ;/ z ręki owszem, w misce - brzydzi się... za to jak Kajman robił tatara Sasha mało ze skóry nie wyszedł, bałam się, żeby zaciągając powietrze nie napompował się i nie odleciał... dochodze do wniosku, że on jednak jest przeżarty... i zrobił się strasznie wybredny...czas sobie odpowiedziec poważnie na jedno pytanie: czy my go aby nie rozpieściliśmy? :lol::lol::lol: Quote
andegawenka Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Od kuchni odciąć......:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
emhokr Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 po dwóch dniach głodówki dziś się nie da wejśc do kuchni bez psiego towarzysza... radośc na hali bezcenna :) szał nie z tej ziemi, Sasha wybiegany, spalił trochę dzisiejszych kalorii... a ja od jutra idę na dietę, bo oszaleję sama ze sobą ;) Quote
andegawenka Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 emhokr napisał(a):po dwóch dniach głodówki dziś się nie da wejśc do kuchni bez psiego towarzysza... radośc na hali bezcenna :) szał nie z tej ziemi, Sasha wybiegany, spalił trochę dzisiejszych kalorii... a ja od jutra idę na dietę, bo oszaleję sama ze sobą ;) :cool3: smaczne jedzonko....;) ale potem:shake: brzuszki wydymki:lol: Quote
marta0731 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 A ja tam powiem, że Saszka się grubiutki zrobił:eviltong:;););) Emhokr, widać że Ci gotowanie całkiem dobrze idzie, masz chodzący czteronożny dowód!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Agnezia Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 marta0731 napisał(a):A ja tam powiem, że Saszka się grubiutki zrobił:eviltong:;););) Emhokr, widać że Ci gotowanie całkiem dobrze idzie, masz chodzący czteronożny dowód!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Czworonożny dowód z wielkim brzuszkiem :) Quote
Jagoda1 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Saszka zrobił sie...okazały, ale dobrze mu w tym:lol:... Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku dla całej Rodziny!:BIG: Quote
emhokr Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 dziękujemy :) przed Sylwestrem jeszcze zlozymy życzenia :) mam zly dzień...było fajnie...ale wyprowadziłam Siwego i znowu kulawy..tym razem druga noga... szczerze - po raz pierwszy rozważam wywalenie go gdzies na łąki... łaziłby i jadł, oczywiście cały czas będąc moim koniem, do którego przyjeżdzałabym raz w tyg... nie wiem, czy - jakby ten moment przyszedł - umiałabym to zrobic (z Dziadkiem, chocbym miała go na wózku wozic, nie ma opcji...ale Dziadka mam 11 lat, Siwego 2)... w każdym razie dziś mnie denerwuje... łapa spuchnięta, strzałka do żywego się odsłoniła, stoi na palcu... i nie wiadomo czemu... do twego rozwalił sobie nos, bo postanowił przez kraty boksu zjeśc Dziadka... bo stary go zaczepia i ustawia się tak, że Siwy wpada na boks, a Dziad stoi milimetry dalej, że nie ma opcji - Okręt go nie dotknie, chocby na uszach stanął... czemu jak się tym koniem nikt nie interesowal i nie dbał to nie chorował, a teraz go dopada? oszaleję... opartrunki z maści siarczanowej w ruch... Quote
emhokr Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 uff, kopytka rozczyścic, dzień w dzień myc kopyta i będzie dobrze... Siwy zawsze miał średnie kopyta, od 2 lat je wyprowadzam na jakieś sensowne... jak widac - 12 lat zaniedbywania konia przez innych teraz wychodzi... ale dobrze, że to nie jest jakoś ostro poważne... a teraz uciekam z kundlem i do garów, bo Sasha zaraz się obrazi (i tak się obrazi bo musimy zaliczyc wywalenie jedzonka dla bezdomnych psów, które nocami chodzą po okolicy ;/ strasznie nieufne... ) i gotowac 2 porcję dla boksia... wczoraj dostal napęczniałe suche i chyba zbyt szczęśliwy nie był ;] Quote
andegawenka Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Gdy bedziesz dokarmiać to zaczną Ci też podrzucać, rób to dyskretnie... Quote
emhokr Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 jest dyskretnie... ani tam ludzie się nie kręcą, ani nas nie widac, a psinki tam często chodzą...tam ich nikt nie gania, wyjście z lasu Rudy z szaleństwem w oczach wącha moje spodnie i ustawia się do miziania brzuszka ;] sierotka na dworzu nie może znaleźc miejsca do sikania... dziwne pozycje uskutecznia nie tylko śpiąc... dodatkowo teraz przy załatwianiu mniejszej potrzeby...bo jak się tu ustawic, kiedy wszędzie kupa śniegu zamarźniętego po bokach, a trzeba znaleźc dobre miejsce... boksio tańczy na śniegu... Quote
emhokr Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 2011, pomyliłam się, bo rok 2010 był dla mnie, niespodziewanie, przełomowy i w sumie dobry ;p Quote
andegawenka Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Nie zauważyłam nawet:oops:, a co jest na bani?;) Quote
Kapsel Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 [quote name='emhokr'] :) Emhokr, chcę powiedzieć, że ja tak wyglądam ostatnio właśnie :D:mdrmed::mdrmed::mdrmed::-? Quote
andegawenka Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 http://www.picturesanimations.com/n/newyear/11.gif Quote
jostel5 Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Emhokr-udanego koniowo (końsko?)-psiego roku,samiutkiego szczęścia w domu i tego wszystkiego,czego sama chcesz!:) A ja już tylko zaciskam kciuki,żeby się udało! A swoją drogą-Sasha miał ogromne,niewyobrażalne szczęście w życiu! I niech to szczęście jeszcze baaaardzo długo trwa!:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.