emhokr Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 w końcu TEN PAN likwiduje stajnię... zajeżdżałam konia od niego kupionego..koń strasznie zastraszony, wręcz niebezpieczny...tak się, od zajeżdżania tego konia, zaczęła przygoda z tą stajnią, gdzie teraz jesteśmy, gdzie poznałam mojego męża etc... podalam dalej...ale - handlarz da cenę mięsa. max 3 tyś. a ten ogier fajny... na prawdę niezły koń... ech... tylko nie rozumiem, czemu kto inny jest jego właścicielem..skoro jest prywatny to czemu mu handlarz grozi? no nic, famę rozesłałam... może sie coś uda... Quote
_Goldenek2 Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 Nie wiem... Przekazałam, bo wiem, że w tym siedzisz. W sprawach koni jestem ciemna zupełnie.... Dziewczyny, proszę zagłosujcie na zdjęcie 53 [URL]http://www.dogomania.pl/threads/196677-Bazarek-fotograficznY-III-Edycja-II-DOGRYWKA!-CZW.-20.00[/URL] Quote
emhokr Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Goldenku, sprawdziłam sprawę i jest jak przypuszczałam... ktoś ma porwizję od sprzedaży? ;> w każdym razie koni zostało tam 7, z czego już 4 sprzedano a pozostałe trzy są dop sprzedania, ale nie na szybko, bo właściciel do siebie je bierze ;] tak więc nic im nie grozi, a na pewno nie za tą cenę..za konia na mięso dostaje się 3zł/kg... niech ważą po 500kg... to mamy 1500zł ;] znam sporo handlarzy... 4000 za konia nie da nikt ;) a jesli kupi go handlarz - to puści go pod osobę prywatną, zeby na nim jeszcze zarobic. ktoś konia podjeździ, popracuje i zamiast 4000 to weźmie 10 000 :) tak okiem koniarza mocno w temacie i mocno realnie ;) Quote
andegawenka Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Przepraszam , ale brakuję nam kasy na niewidomego pieska z mojego podpisu...:-( Bazarek: http://www.dogomania.pl/threads/198033-Dior-butki-ozdoby-dla-Misia-Anika-do-18.12.10.?p=15907107#post15907107 Quote
andegawenka Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Emhokr nie mogę sie powstrzymać.....piękna fota...jestem oczarowana... Quote
emhokr Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 a dziękuję :) ukłony należą się mojej kolezance, która robiła zdjęcia :) a drugiej za wymyslenie nowej maści dla Okreta - złotognojny ;) Sasha porwał obrożę dzisiaj... postanowił się z tutejszym kundelkiem zjeśc...a poszło o kośc...taak, ta kośc niezgody... ktoś wywalił na trawkę...a konkretnie na śnieg... kości i pół Strugi się zebrało...Sasha jak to zobaczył uznał, ze żywcem go do nieba wzięli i nic, tylko wybierac, co opędzlowac najpierw - kundelka czy kosteczkę... teraz sterczy obok mnie z ryjem w kompie i czyta co ja wypisuję... ;) w ferworze szalenstwa obróżka nie wytrzymała... hiltonowskim zatrzaskowym mówię nie! nie była warta swojej ceny. kupię zwykłą na dziurki, skórzana, jak ma Zuzka... a Sasha...o dziwo - zawolany przyszedł, jak ta obroża puściła... i wrócił grzecznie koło nogi do domu :) Quote
Alicja Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 My zatrzaskom od zawsze mówimy NIE ...jedyny zatrzask jaki mamy to na ubranku Quote
Kapsel Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Bokser w walce o kość ma siłę jak koń :-D koniecznie musi mieć na dziurki :razz: Quote
andegawenka Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 [quote name='emhokr']a dziękuję :) ukłony należą się mojej kolezance, która robiła zdjęcia :) a drugiej za wymyslenie nowej maści dla Okreta - złotognojny ;) ....a może być i złotognojny, dać inne tło i na kalendarz. W ofercie takie upozowane, czyste , nieskazitelne jak nierealne, a tu takie pogaduchy na spacerki i rytm ten sam (patrz kolana) Quote
emhokr Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 pomyślę... na razie Rodzice dostaną kalendarz z Zuzką i Bolkiem, a mąż ze swoim ukochanym koniem, zdjeciami z filmu Bitwa Warszawska i pokazów :) za to dziś... 13 grudnia... zaczął się 12 rok z Dziadkiem :) cos 13 w moim zyciu dzieją się rzeczy przełomowe... 13 dostałam EMhyra, 13 się przeprowadziłam na własne śmieci, 13 odebraliśmy Sashę :) a teraz czas spac :) dobrej nocy Quote
andegawenka Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Moja matka urodziła się 13-go i dobrze życie spędza. Moja fota ładniejsza:p i już;) Quote
Kapsel Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Obydwa sa piekne. :loveu: Lubię patrzeć na konie. Moja mama bardzo je kochała. Mieliśmy obrazy z końmi w domu rodzinnym, echh smutno mi się zrobiło :roll: Quote
andegawenka Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Kapsel napisał(a):Obydwa sa piekne. :loveu: Lubię patrzeć na konie. Moja mama bardzo je kochała. Mieliśmy obrazy z końmi w domu rodzinnym, echh smutno mi się zrobiło :roll: ....zazdroszczę....nie mam dobrych wspomnień. Mam zawsze nerwowa, cięta i złośliwa,ojciec mruk i też nerwowy....To teraz już wiem dlaczego w Tobie tyle ciepła i pozytywnych postów...:smile: Quote
Kapsel Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Oboje już dawno nie żyją :-( Im dłużej ich nie ma, tym bardziej mi ich brakuje. :shake: Mama miała 48 lat, tato 70. Mama była bardzo wrażliwą osobą. Od niej przejęłam miłość do zwierząt, książek ....miała ich całe regały, prawie jak w bibliotece publicznej... tato mniej wrażliwy, bardzo nerwowy, ale kochał zwierzaki i to się dla mnie liczyło. Quote
Mysza2 Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Kapsel napisał(a):Oboje już dawno nie żyją :-( Im dłużej ich nie ma, tym bardziej mi ich brakuje. :shake: Mama miała 48 lat, tato 70. Mama była bardzo wrażliwą osobą. Od niej przejęłam miłość do zwierząt, książek ....miała ich całe regały, prawie jak w bibliotece publicznej... tato mniej wrażliwy, bardzo nerwowy, ale kochał zwierzaki i to się dla mnie liczyło. Moi też już dawno nie żyją :(:( mama od 22 lat , tata od 14. Oboje kochali naturę i nauczyli mnie ogromnego szacunku dla zwierząt i całej przyrody. Bardzo mi ich brak:(. O tyle jeszcze rzeczy chciałabym zapytać:(. Quote
emhokr Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 ja prawdziwego ojca nigdy nie znałam, moja Mama odeszła od niego jak miałam mniej niż rok, bo pił. Nie chciała takiego życia. Ze Zgorzelca przyjechała do prababci pod Sochaczew i poznała mojego ojczyma - to na niego mówię Tata, bo mnie wychował. Nie maja ślubu, ale od 24 lat mieszkają razem, kochają się, to widac :) Mama jest dziwną babką, mam trochę jej cech...ale strasznie dużo mam po Tacie, tym drugim, prawdziwym. Jak on, zodiakalna rybka, choleryczka, tylko bardziej nerwowa niż on. To dzięki Tacie nauczyłam się milości do zwierząt, leśnik, miłosnik psów, egzotycznych papug i ryb. Są dośc zamkniętymi w sobie ludźmi, pasuje im takie życie... ja jestem trochę inna, nie lubię, jak Mama, siedziec w domu, wolę ruch. Dlatego, mimo studiów, nie chcę pracowac w zawodzie, wolę pracowac z końmi :) Dla nich to wielki ból, zmarnowane lata... Dla mnie nie. Pociąga mnie historia i teologia, ale wolę pracowac w euchu, ze zwierzakami... mój prawdziwy ojciec zmarł 2.10. najgorsze było, że nie poczułam za wiele.on nigdy nie chcial mnie widziec, ja jego też nie. wolał butelkę. nie ruszyła mnie za mocno jego śmierc....może powinna..ale jak się ustosunkowac do odejścia kogoś, kogo się nie zna poza zdjeciami, kogo bym na ulicy nie poznała? Quote
andegawenka Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Piekne historie,z przyjemnością czytałam.... Quote
emhokr Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 to ja trochę optymizmu psiego wrzucę ;) przyłapałam Sashę na pokręconym spanku (tej pozycji jeszcze nie było granej :) ) jak jestem z nim sama to mu rozkladam wielki materac, bo wiem, ze lubi na nim spac - jest zachwycony Quote
Agnezia Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Saszka dobry piesek ma dobrą Panią to się chyba nie obrażą ;) ZAPRASZAM NA BAZAREK 50 KSIĄŻEK O RÓŻNEJ TEMATYCE :cool3: http://www.dogomania.pl/threads/198196-50-KSI%C4%84%C5%BBEK-dla-ka%C5%BCdego-na-SOS-bokserom-do-29-12-do-22-00 Quote
emhokr Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 nr 49 licytuję (napisałam w wątku bazarku już) - jakbym wygrała krzyczec na PW :) Quote
Kapsel Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Saszka na Olimpiadę z gimnastyki artystycznej mógłby się wybrać. Byłby faworytem :ylsuper: Quote
Maruda666 Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Boksiowe cioteczki zajrzyjcie, podrzućcie czasem - dla suni z małymi szczeniorami ze zmarzniętej norki http://www.dogomania.pl/threads/1982...1#post15925101 Quote
Kapsel Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 [quote name='Maruda666']Boksiowe cioteczki zajrzyjcie, podrzućcie czasem - dla suni z małymi szczeniorami ze zmarzniętej norki http://www.dogomania.pl/threads/1982...1#post15925101 Marudko, link się nie otwiera :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.