Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A teraz trochę suchych faktów od „Szczęśliwca”, który ten tabun wyprowadza na spacer. Toffik bardzo wyraźnie sygnalizuje o potrzebie wyjścia na dwór – kręci się przy drzwiach i patrzy tymi swoimi „bokserskimi oczyma”. Zaczęliśmy wychodzić na krótkie spacery poza posesje (sam zainteresowany stara się szybciutko wracać do domu – chyba mu zimno). Na spacerze jest bardzo grzeczny, w ogóle nie trzeba go ciągać na smyczy, idzie luzem, grzecznie przy nogach lub w bardzo bliskiej odległości. Nawet w momencie powrotu nie urywa się biegnąc przodem tylko grzecznie towarzyszy do końca. Zimek dodaje, że Toffik już nie rzuca się na kocie żarcie, tylko połyka je statecznie. Pozdrawiam i dobranoc.




Ma ma, prawdziwy FACET!!!

Posted

Germaine napisał(a):
Kochani,
Zgłosił sie do nas bardzo fajny dom dla Sashki, w tym tygodniu zrobię tam wizytę przedadopcyjną, trzymajcie kciuki :p


O jak fajnie, Sashki piękny więc domek na pewno znajdzie

Posted

Zimek Twoje relacje czyta się jednym tchem! I powtarza od poczatku po sto razy:evil_lol:
Chyba się zaczytujesz w Chmielewskiej, a jak nie, to musisz zacząć sama książki pisać, wszystkie kupię:cool3::cool3::cool3:

Posted

Trochę smutno ;)- jak Tofik odjedzie do domku, kto będzie pisał takie rewelacyjne sprawozdania??
Piękny pies, piękna akcja - jak się czyta takie wątki to i życie piękniejsze :multi:

Posted

Maruda666 napisał(a):
Trochę smutno ;)- jak Tofik odjedzie do domku, kto będzie pisał takie rewelacyjne sprawozdania??
Piękny pies, piękna akcja - jak się czyta takie wątki to i życie piękniejsze :multi:

Marudko Moja, z ust mi wyjęłaś te słowa .... :smile:

Posted

No witajcie! Ja chciałem się poskarżyć, że ten gryzoń to wyrwał z pokoju, w którym ci ludzie go trzymali i leciał do mnie właśnie żebym go zjadł. Ja! A oni nie dali!!! Przyznaję, że tylko ja go zauważyłem i byłem już blisko ale to małe z pachnącymi łapkami mnie złapało za szyję, więc jak tu się wyrwać? Przecież mogłem mu niechcący zrobić krzywdę!!! A ja mam go bronić więc stałem jak to ciele (ale nikomu nie mówcie) i czekałem, aż ta pancia wsadzi to wierzgające do klatki. No nic jakoś przeżyłem dyshonor. Przed chwilką wróciłem ze spacerku i dostałem michę, i nawet poczekałem z zeżarciem wszystkiego bo musiałem sprawdzić, czy ta psa nie dostała lepszego niż ja. A jednak, to samo… więc dokończyłem tylko swoje. Teraz idę spać bo jutro kolejny stresik i kolejna podróż. Muszę udowodnić, że nie jestem myszą doświadczalną tylko psem z honorem i klasą więc muszę się wyspać żeby mężnie znieść co los przyniesie. Trzymajcie za mnie kciuki żeby wszystko było ok.

Posted

jostel5 napisał(a):
Przecudnie maluch (Tofik?) o sobie opowiada!;) Ma wybitny talent do autopromocji,no i ogromne poczucie humoru!:):):)


Witaj, dopiero teraz zauważyłam Twoją obecność,dzięki. Mam trudności z działaniem na dogo, kręci i kręci:angryy: chyba tylko ja bo nikt inny jeszcze o tym problemie nie napisał.

To co? trzymamy kciuki;)

Posted

:iloveyou:Serdecznie witamy Wszystkich odwiedzających nasz wątek i zapraszamy do kibicowania w nabieraniu ciałka szkieletorka Tofika (synuś pamiętasz, te koszmarne zabawki z trudem zdobywane?) i w szukaniu w nowego dobrego domku.

:smile:Trodzinka Tofika

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...