Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

bo kupa jest ciekawa - widać, że jeszcze takiej nie widział ;p
dzisiejsze jałopki (jak już się aparatem bawiłam, to hurtowo - tylko Parabelka mi zwiała, po karmieniu jednak wybrała maleństwo...ktore rośnie jak na drożdżach...)


mówcie co chcecie, ale on jest przepiękny pokrojowo :D

Lejdi irokez :D

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted






a ogólnie do bani - zauważyłam, ze koń mi siwieje :( ja wiem, ma prawie 24 lata, w formie jest niezłej..ale za późno na niego trafiłam ;/ a do tego mój chłop jest przeziębiony, a to oznacza, że jest upierdliwy i chory obłożnie :evil_lol:

Posted

Emhokr coraz więcej obiektów masz do obfocenia :crazyeye:. Charlie pięknie wygląda. Mam nadzieję, że doczekamy się zdjęcia całej bokserowej trójki razem, wierzę, że nie zawsze będą wychodziły na spacer osobno. Z chęcią zobaczyłabym również młodego Parabelki.

A mąż ... wyzdrowieje, nie martw się :evil_lol:

Posted

Charlie aktualnie wygląda obrzydliwie - uwielbia się tarzać w błocie :D na szczęście troszkę śnieżek spadł i mam nadzieję, ze się wyczyści, bo o wyjdzie, to najpierw obchód (wczoraj go Parabla w kinol ciapnęła ;p ), potem wyciąganie cegieł z każdej możliwej rzeczy, a potem tarzanko ;]

Moje psy pogardziły śniegiem i mokrymi płatkami, Charlie do domu zagonić się nie dał :D woli dworek :) zaraz mu towarzystwo kopytne wypuszczę, a niech łazi (owcy i kozy się trochę boję, bo polecą nie wiadomo gdzie - one wszędzie włażą...i wszystko obżerają :) )

mała Parabelki jest ogromna i tłuściutka :) ale co się dziwić skoro jest jedna i wysysa co może :)

I wyłączyli nam prąd w okolicy...nie stało się nic. Ot, taką mieli zachciankę ;/

Posted

nie chcę jej jeszcze denerwować i małej wyciągać dla zdjęć :)
za to Charlie musiał mieć nosek zdezynfekowany, bo mu krew z niego leciała...wpakował łepetynę do Parabelki i go capnęła...tak głupiej miny u psa jeszcze nie widziałam :D Był w szoku...

Jest fantastyczny. Grzeczny, miły (choć ma swoje zdanie i potrafi udawać kretyna ;] on? on nic nie wie, nie słyszy i w ogóle nie jest w stanie udzielić żadnych informacji dotyczących zwierza, którego się woła ;p), przyjacielski, kochany :) Dziś zauważyłam, że wyrabiają mu się mięśnie (prawie całe dnie na dworzu, cokolwiek robię w stajni - jest ze mną ) i zaczyna się błyszczeć, choć ma długie futerko. I niech ma, od rana do zmroku lata (z przerwami dla Trutni, które stały się psami upierdliwymi strasznie...mają na mnie wywalone jajeczka ogólnie ;] nie zwracają uwagi na moje prośby, groźby, złożeczenia ;p robienie z siebie czubka Charlie powinien poćwiczyć pod okiem profesjonalistów w osobach Pręgowanej i Rudej :) )

To nie jest do końca tak, że on do domu nie idzie chętnie. Ale dla niego najlepiej by było, gdyby drzwi były stale otwarte i mógłby wchodzić i wychodzić co chwilę. Jak już jest zmęczony to faktycznie nie daje znać, ze on KONIECZNIE MUSI na dwór. Ale w dzień - wchodzi do domu zpbaczyć co się dzieje i leci na dwór (momenty zamknięcia, zeby moje wylazły mu wybitnie nie pasują).

Cegieł już nie mam siły zbierać (uwielbia kamienie... wczoraj wykopał otoczaka...), znosi im więcej tym lepiej. Otwiera wszystko - bramy , drzwi. A już nie daj Boże zostaw go samego na podwórki i wyjdź, człowieku, za bramę... Masakra.

Mam nadzieję, że znajdzie szybko dobry domek, bo zasługuje na to. Ja nie jestem mu w stanie dać tego wszystkiego, co bym chciała. "Problemem" są moje płaskonose. Tu nie będzie przyjaźni. A nie pozwolę sobie na puszczenie ich razem żeby ustaliły hierarchię, bo skończy się to ranami lub życiem jakiegoś psa. W tym wypadku pewnie Charliego, bo dwójka na jednego to trochę szanse nierówne.

Posted

Charlie i jego cegła :)




Trutnie czują się jak psy bezdomne, jak je dziś na godzinę wywaliłam na dwór ;] Obraza majestatu i siedzenie przy komonki, żebym zrozumiała, jak bardzo pieski zmarzły ;p Piecuchy cholerne, już je całkiem porąbało :D

Posted

Biednemu zawsze wiatr w oczy :angryy:
Wypuściłam konie w dereczkach (stajennych, bo padokowych - czyli nieprzemakalnych się jeszcze nie dorobiłam) na dwór...i co? Zaczęło padać. Piękny śnieg, ale dereczki zaczęły robić się mokre. Więc zabrałam koniny do stajni. I co? Przestało padać!!! Teraz ich nie wypuszczę, bo zaraz obiadek dostaną.
Ponadto oblałam sobie całe portki wodą jak szłam napoić koniska.
I mam lenia - powinnam popracować z końmi a nie chce mi się...ale i tak od kiedy konie są ze mną co 2 dni solidnie działam :)
a teraz trochę migawek z dzisiejszej "zamieci" :eviltong:

tak, to coś pod spodem to kołdra :D dogrzewam Emhyrka, bo troszkę mu chłodno było,a starsi panowie lubią mieć ciepło :)



jaka dumna z siebie ;p

Posted

Tetetka cudo :loveu:

Lola , sliczna była :)


BARDZO WAS PROSZĘ zagłosujcie na Krakwecie , można uratować przeszło 300 psów i kotki też tam są

Zagłosujcie na KLEMBÓW
Sprawa wyglada tak ....kontrkandydat ma 30 kotów i stawia je na równi z 300 psami ...koty chore ale czy psy w schronisku są zdrowe ????

PROSIMY O GŁOSY NA KLEMBÓW !!!
Pamiętajcie tylko ze głosując nalezy napisać przynajmniej 1 post
najlepiej tutaj
http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=14611

a potem zagłosować w ankiecie na KLEMBÓW
http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=14699

Posted

Dawno nie zaglądałam do Saszki i kompanów, a tu jakieś słodkie małe:):) Muszę doczytać ;).

Wiem, że tu też koniolubne cioteczki, więc wpadam z prośbą - Biafra potrzebuje pomocy, spłonęła instalacja elektryczna, fundacja została bez prądu prądu :(:(
http://www.dogomania.pl/threads/221624-NIE-MAMY-PR%C4%84DU.-RATUNKU-!!!!-Spali%C5%82a-si%C4%99-instalacja-zbieramy-na-kabelki-%28

Liczy się każda złotówka:(

Posted

Lola miała fatalny łeb, ale budowę miała genialną. AKurt to był te caasy, kiedy jak głowa była dobra - to reszta nie i odwrotnie. Ale jakby nie wyglądała - miała cudowny charakter :)

Posted

radzę usiąść, bo duuużo fot mam ;p

Charlie i jego strój (inspirowany Tolkienem?? ;p )
Na serio mówiąc - dostał ubranko, bo spędza ze mną połowę dnia na dworku. Piecuchy ani myślą wyłazić na dłużej niż 10 minut. A Charlie - uwielbia dwór. Dostał więc odzienie ;p Może nie jest najładniejsze, ale 2-warstwowe. I ciepłe.
Odkryłam, że uwielbia wchodzić do stajni i spać w boksie u Siwego, jak ja wsiadam na jakiegoś konia :D
Psy raz sie ze sobą złapały. Charlie nie może zostać. Myślałam, że zabił Awię. Miała problemy ze staniem, położyła się na boku. Trutnie chodziły po dworzu, a Charlie mnie przewrócił i uciekł z domu. Na szczęście u Awii tylko błędnik zgłupiał, po 5 minutach było w porządku. Ale strachu się najadłam.

badylek, mrrrau!

idę go oprawić ;]


i dwa koniśki - Emhyr i OKruś :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...