Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dzisiejsze zdjęcia... robione do artykułu..ale Sashka się załapał i tak!! :)
pies czy piłka?! zabawy z (prawie) prawdziwym kozakiem - czyli moim Mężem



wybawiłem się, będę teraz odpoczywał :)



przypatrzę się dobrze...


i jeszcze pobiegam w okół tego stwora!


i podskoczę raz jeszcze!!!


dwa stwory - kłusak rosyjski w wersji kozackiej i jego pan

Posted

ja bardzo chętnie, ale mąż mnie może wtedy pogryźć ;D ja mam kilka typów, które chętnie bym wzięła...

dziewczynka prześliczna...a jaka będzie po odkarmieniu? ;> mrrrau :D

Posted

ojtam ojtam :P kaganiec dla męża i sprawa załatwiona :P hehehe


a dziewczyna została znaleziona przedwczoraj w lesie .. przywiązana sznurem do drzewa... zamiast obroży miała taśmę skręconą śrubami i gwoździami ;/

Posted

Malwi napisał(a):
ojtam ojtam :P kaganiec dla męża i sprawa załatwiona :P hehehe


a dziewczyna została znaleziona przedwczoraj w lesie .. przywiązana sznurem do drzewa... zamiast obroży miała taśmę skręconą śrubami i gwoździami ;/


:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: zacznijmy rejestrować właścicieli z czipami psów!!!!!:placz::placz::placz:

Posted

ciężkich kar dla takich! przywiązac do drzewa to można tabliczkę ostrzegawczą ;/ kar, wymogów oznaczania psów, kontroli!!! i kar pieniężnych. takich, że nie opłacałoby się brac zwierzaka, jesli chce się go pozbyc ;/

Posted

na razie sciemniam, że nie wiem JAK TO SIĘ STAŁO... zły nie jest, ale czekam na niego, bo z pracy się musi urwac, a ja muszę do Warszawy jechac... no i nie jest to nasz samochodzik, a pożyczony.... nasz od 3 tyg stoi w warsztacie ;]

Posted

Mama ma autko, Tata nie przepadał nigdy za jazdą i zrzucił obowiązek na Mamę..a że mieszkają w Warszawie, a my w Wołominie, to szanse marne..poza tym Mamuśka nie znosi pożyczac mi samochodu... nie znosi, jak ja prowadzę...bo się boi o mnie i o samochód..tak samo jest z moją jazdą na koniu - ledwo ruszę to panikuje, że za szybko ;]

Czytam sobie stronkę SOS Bokserom... Frodo vel Borys w nowym domu ma się świetnie - to ten domek, gdzie z Sashą zrobiliśmy wizytę przedadopcyjną. a jak czytam o Kiniu to beczę :) mocno trzymam kciuki za niego i Sonię :)

w oczekiwaniu na Tomka z kablami zrobiłam DOBRY obiadek... teraz zaczynam gotowanie dla innego faceta, który skradł mi serce... Sashka też lubi dobrze podjeśc ;) pojechał z Tomkiem do pracy (ech..a kiedy ja w końcu zabije lenia w sobie i zacznę solidnie pracowac z końmi? ;p ) i się wygłupia... mały paker... tymczasem będzie burza i wcale mi się nie uśmiecha jazda w deszczu ;/

już wiem co nieco o laseczce ze zdjęcia wyżej...Ksena... ma dwa guzy... bidulka..głos grzęźnie w gardle

Posted

jestem :D
jak mieliśmy jeszcze bullterierkę, z którą się wychowywałam przez 13 lat, od 7 roku życia, to Rodzice zawsze mi mówili, że to moja młodsza (a jak Lola była już damą sędziwą to młodsza - starsza ;p ) siostra .. i tak się zaczęło traktownie psa jako członka rodziny na prawach równych z ludzkimi we mnie :D bardzo fajna indoktrynacja w domku była :) moje dziecko, jak już przyjdzie, też od początku będę nastawiac w takim kierunku :)

Posted

dzisiejszej nocy nasz dzielny pies zrzucił w sposób przegenialny z wyra mojego małżonka :D a ja, zamiast chłopu współczuc rżałam niczym Okręt na kobyłę ;p

z kundelkiem bylismy u moich Rodziców, Zuzia go nie interesuje, za to kot Bolesław jak najbardziej ;] niestety, Bolek nie wykazuje chęci integracji (troje to już tłum, a kiedy w tym tłumie pierwsze skrzypce grają dwie płaskonose mendy, to on dumnie i wyniośle zajmuje strategiczne miejsce jak się da najwyżej i fuczy oburzony)...stoczyłam walkę z pazurami Rydza, co jest czynnością trudną do wykonania... Sasha od razu się poddaje, po czym wpada na pomysł, że lubi swoje pazurki w takiej wersji w jakiej są i zaczyna się bawic bulgocząc, kręcąc się, zarzuca fafle na oczy i majta łapkami... po 30 minutach zabieg zakończył się ogromnym sukcesem.

naświnił w samochodzie równo (właściciel, na szczęście jest psiarzem, więc nie zrobiło to na nim wrażenia - ja, niestety, zimną krew straciłam, bo nie lubię oddawac czegoś pożyczonego w stanie innym od tego, w jakim ową rzecz wzięłam), kombinacje na temat zajmowania przedniego fotela były, jak najbardziej, po powrocie do stajni zrobił obchód terenu, najadł się i teraz pilnuje wszystkich (jedziemy na godzinkę czy dwie na festyn z końmi i wozem bojowym z okazji Dnia Dziecka) - zostanie pod opieką 14-latka, którego kocha miłością płomienną, bo dzieciak ma niespożytąenergię do rzucania badyla :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...