emhokr Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 no niestety, boksio... po co ludzie rozmnażają zwierzaki, żeby potem wywalac? krew sie we mnie burzy... Quote
emhokr Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 urodzinowy Dziadek Emhyr var Emreis (19 maja 1988 :) ) Quote
emhokr Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 stajenna znajdka, Parabelka vel Wiewiór z Epoki Lodowcowej, przyjaciółka Sashy i Łatek :( Quote
emhokr Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 a oto ON ! jedyny i niepowtarzalny SASHA EKSPLORER :) zieeew! Quote
Sabina02 Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Przepraszam za offa, ale to pilne... Mała, chora, biedna sunia pilnie szuka DT, DS lub innej pomocy. Prosimy zajrzyj: :modla: http://www.dogomania.pl/threads/2077...rka-szukamy-dt Quote
emhokr Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 dzisiejsze zdjęcia... robione do artykułu..ale Sashka się załapał i tak!! :) pies czy piłka?! zabawy z (prawie) prawdziwym kozakiem - czyli moim Mężem wybawiłem się, będę teraz odpoczywał :) przypatrzę się dobrze... i jeszcze pobiegam w okół tego stwora! i podskoczę raz jeszcze!!! dwa stwory - kłusak rosyjski w wersji kozackiej i jego pan Quote
andegawenka Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: uwielbiam te udka:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Malwi Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 emhokr - a może chcesz dla Saszy dziewczynkę do towarzystwa ? :diabloti: Quote
emhokr Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 ja bardzo chętnie, ale mąż mnie może wtedy pogryźć ;D ja mam kilka typów, które chętnie bym wzięła... dziewczynka prześliczna...a jaka będzie po odkarmieniu? ;> mrrrau :D Quote
andegawenka Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 Powiedz ze boksiowe dziewczyny głupieją na punkcie facetów, wiem co mówię:razz: Quote
Malwi Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 ojtam ojtam :P kaganiec dla męża i sprawa załatwiona :P hehehe a dziewczyna została znaleziona przedwczoraj w lesie .. przywiązana sznurem do drzewa... zamiast obroży miała taśmę skręconą śrubami i gwoździami ;/ Quote
andegawenka Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 Malwi napisał(a):ojtam ojtam :P kaganiec dla męża i sprawa załatwiona :P hehehe a dziewczyna została znaleziona przedwczoraj w lesie .. przywiązana sznurem do drzewa... zamiast obroży miała taśmę skręconą śrubami i gwoździami ;/ :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: zacznijmy rejestrować właścicieli z czipami psów!!!!!:placz::placz::placz: Quote
emhokr Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 ciężkich kar dla takich! przywiązac do drzewa to można tabliczkę ostrzegawczą ;/ kar, wymogów oznaczania psów, kontroli!!! i kar pieniężnych. takich, że nie opłacałoby się brac zwierzaka, jesli chce się go pozbyc ;/ Quote
emhokr Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 a dla Męża muszę byc miła... wyładowałam akumulator w autku...:eviltong: ma sunia jakiś wątek, jakieś info o niej? Quote
andegawenka Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 Ugotuj pyszny obiad a na deser ciacho i coś do popicia:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
emhokr Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 na razie sciemniam, że nie wiem JAK TO SIĘ STAŁO... zły nie jest, ale czekam na niego, bo z pracy się musi urwac, a ja muszę do Warszawy jechac... no i nie jest to nasz samochodzik, a pożyczony.... nasz od 3 tyg stoi w warsztacie ;] Quote
emhokr Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 Mama ma autko, Tata nie przepadał nigdy za jazdą i zrzucił obowiązek na Mamę..a że mieszkają w Warszawie, a my w Wołominie, to szanse marne..poza tym Mamuśka nie znosi pożyczac mi samochodu... nie znosi, jak ja prowadzę...bo się boi o mnie i o samochód..tak samo jest z moją jazdą na koniu - ledwo ruszę to panikuje, że za szybko ;] Czytam sobie stronkę SOS Bokserom... Frodo vel Borys w nowym domu ma się świetnie - to ten domek, gdzie z Sashą zrobiliśmy wizytę przedadopcyjną. a jak czytam o Kiniu to beczę :) mocno trzymam kciuki za niego i Sonię :) w oczekiwaniu na Tomka z kablami zrobiłam DOBRY obiadek... teraz zaczynam gotowanie dla innego faceta, który skradł mi serce... Sashka też lubi dobrze podjeśc ;) pojechał z Tomkiem do pracy (ech..a kiedy ja w końcu zabije lenia w sobie i zacznę solidnie pracowac z końmi? ;p ) i się wygłupia... mały paker... tymczasem będzie burza i wcale mi się nie uśmiecha jazda w deszczu ;/ już wiem co nieco o laseczce ze zdjęcia wyżej...Ksena... ma dwa guzy... bidulka..głos grzęźnie w gardle Quote
andegawenka Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 ...tak się człowiek trzęsie nad boksiami:shake: ...chyba jesteś jedynaczką....;) ...u nas upał:loveu: Quote
emhokr Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 jestem :D jak mieliśmy jeszcze bullterierkę, z którą się wychowywałam przez 13 lat, od 7 roku życia, to Rodzice zawsze mi mówili, że to moja młodsza (a jak Lola była już damą sędziwą to młodsza - starsza ;p ) siostra .. i tak się zaczęło traktownie psa jako członka rodziny na prawach równych z ludzkimi we mnie :D bardzo fajna indoktrynacja w domku była :) moje dziecko, jak już przyjdzie, też od początku będę nastawiac w takim kierunku :) Quote
Malwi Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 już ma : http://www.dogomania.pl/threads/208543-Cudna-Boksia-przywiązana-do-drzewa-w-lesie-szuka-DT-lub-DS?p=16958576#post16958576 ;) Quote
emhokr Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 i po deszczu :) idę odpalac autko na kablach ;] wątek Ksenki przeczytam jak wrócę a teraz... to, co uwielbiam - zmiana Sashy :) Quote
emhokr Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 oszalałam! zachciało się wchodzic na dogo... ;/ to mam za swoje... ;) po rozmowie z Tomkiem.... jeśli się uda... chcielibyśmy wziąc starsza panią na DT :D http://www.dogomania.pl/threads/207628-Przytulisko-dla-ps%C3%B3w-w-Mosinie-potrzebna-natychmiastowa-pomoc-w-adopcjach!/page4 zadeklarowałam się... a co mi szkodzi :) i tak coś czuję, że jak się uda, to jej potem nikomu nie oddam ;p Quote
emhokr Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 dzisiejszej nocy nasz dzielny pies zrzucił w sposób przegenialny z wyra mojego małżonka :D a ja, zamiast chłopu współczuc rżałam niczym Okręt na kobyłę ;p z kundelkiem bylismy u moich Rodziców, Zuzia go nie interesuje, za to kot Bolesław jak najbardziej ;] niestety, Bolek nie wykazuje chęci integracji (troje to już tłum, a kiedy w tym tłumie pierwsze skrzypce grają dwie płaskonose mendy, to on dumnie i wyniośle zajmuje strategiczne miejsce jak się da najwyżej i fuczy oburzony)...stoczyłam walkę z pazurami Rydza, co jest czynnością trudną do wykonania... Sasha od razu się poddaje, po czym wpada na pomysł, że lubi swoje pazurki w takiej wersji w jakiej są i zaczyna się bawic bulgocząc, kręcąc się, zarzuca fafle na oczy i majta łapkami... po 30 minutach zabieg zakończył się ogromnym sukcesem. naświnił w samochodzie równo (właściciel, na szczęście jest psiarzem, więc nie zrobiło to na nim wrażenia - ja, niestety, zimną krew straciłam, bo nie lubię oddawac czegoś pożyczonego w stanie innym od tego, w jakim ową rzecz wzięłam), kombinacje na temat zajmowania przedniego fotela były, jak najbardziej, po powrocie do stajni zrobił obchód terenu, najadł się i teraz pilnuje wszystkich (jedziemy na godzinkę czy dwie na festyn z końmi i wozem bojowym z okazji Dnia Dziecka) - zostanie pod opieką 14-latka, którego kocha miłością płomienną, bo dzieciak ma niespożytąenergię do rzucania badyla :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.