Viris Posted November 1, 2010 Author Posted November 1, 2010 Malibo57 daj znać jeśli mamy zwrócić jakieś koszty. Za hotel następna rata dopiero pod koniec miesiąca. Quote
agusiazet Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Właśnie, za co? Pomaga tylu zwierzakom na dogo, że tylko można jej dziękować, a nie banować!!! Quote
iwop Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 agusiazet napisał(a):Właśnie, za co? Pomaga tylu zwierzakom na dogo, że tylko można jej dziękować, a nie banować!!! Tez się nad tym zastanawiam... :( Quote
majqa Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Ma go do 3.11, czyli jeszcze chwilkę i wróci. :-) Quote
iwop Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 majqa napisał(a):Ma go do 3.11, czyli jeszcze chwilkę i wróci. :-) To całe szczęście, że to taki mini ban :) Quote
agata-air Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 [quote name='agusiazet']Właśnie, za co? (...) Za uprzejmość. Niektóre bany są jak najwyższe odznaczenia państwowe- sam zaszczyt :eviltong: Viris przyślij mi na pw tekst do ogłoszeń Bola ;) Quote
Viris Posted November 3, 2010 Author Posted November 3, 2010 Oj nie mam tekstu na Bola, ktoś chętny napisać? Ja mam teraz na prawdę deficyt czasowy ledwo ogarniam. Jak się "nie napisze" to może w piątek coś sklecę.. Quote
malibo57 Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Fajne foty! Dzięki. Viris, koszty leczenia Bolo biorę na siebie - Wy macie dość na głowie. Dziś Bolo jedzie na operację - wet przyjedzie po niego miedzy 10.00, a 11.00. Chłopak jest na diecie od wczorajszego ranka na wszelki wypadek - narkoza dożylna, nie ma co ryzykować. Nie jest zadowolony, patrzył z wyrzutem na panią Małgosię, jak karmiła Rudolfa, hm... Chłopcy mieszkają osobno, ale spacerki po ogrodzie uprawiają już razem, co mnie cieszy. Quote
Viris Posted November 4, 2010 Author Posted November 4, 2010 Dziękujemy za zdjęcia oraz kolejne relacje. To dobrze że jednak razem potrafią chociaż trochę czasu spędzić. Nigdy w życiu bym nie pomyślała że będą z nimi takie problemy. Dziękujemy również za pomoc z Bolo - to dla nas bardzo dużo znaczy. Trzymam kciuki za Bolo - ogłosiłam wszystkie nasze psy na zaprzyjaźnionym forum - może ktoś się zgłosi. Jak z karmą u Pani Małgosi? czy mamy coś zamawiać? Dawajcie znać jak tylko trzeba będzie coś zrobić - na razie pamiętam o przelewach - teraz dopiero pod koniec listopada mam przelać - bo tak się umówiłam z Panią Małgosią. Quote
majqa Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Info o Bolo w imieniu Malibo: [FONT=MS Shell Dlg 2]Operacja poszła dobrze, "spał ładnie", jest już w domu, powoli się wybudza.[/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2] Narkoza była z ketaminą więc popiskuje ale p.Małgosia go pociesza[/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]. Bolo jeszcze nie wstaje, ale już zmienił pozycję.[/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2] Jądro wewnętrzne było luźne, bez specjalnych cech nowotworowych, wiec nie zostało wysłane na histop. (decyzja o nie wysłaniu była podjęta bez udziału Malibo).[/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2] Bolo[/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2] dostał leki na 5 dni[/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]. Drugie jądro zostało oczywiście też wykastrowane, więc są dwie rany.[/FONT] Doktor będzie [FONT=MS Shell Dlg 2]jeszcze z p. Małgosią rozmawiać[/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2] wieczorem[/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]. [/FONT][FONT=Arial][/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2] [/FONT] Quote
Viris Posted November 4, 2010 Author Posted November 4, 2010 No to dobrze że już po i że wszystko dobrze. Bardzo dziękujemy za informacje. Jutro postaram się pomyśleć nad tekstem o Bolo - jak tylko znajdę chwilę wolnego. Quote
Viris Posted November 6, 2010 Author Posted November 6, 2010 Malibo nie udało mi się jeszcze załatwić tego zrzeczenia, mam wydrukowane i latam tam gdzie mogę spotkać tego właściciela. Tekst o Bolo, ale nie wiem czy taki może być. Hej wołają na mnie Bolo. Nie wiem ile mam lat podobno siedem czy osiem. Ja tam nie liczę, mam ważniejsze sprawy na głowie. Całe życie wydawało mi się że jestem dobrym psem, ale Pan niedawno przyprowadził do mnie trzy Panie i powiedział że firmę sprzedaje i one mnie mają zabrać. Kobitki fajne, głaskały mnie i mojego towarzysza, dały pyszną pasztetową. No ale wróćmy do mojego Pana. Pracowałem dla niego, pilnowałem terenu firmy, szczekałem gdy ktoś się zbliżał, wszystko robiłem jak trzeba.. raz tylko.. lisa zabiłem. Ale to był tylko raz! Dlaczego On mnie wyrzucił.. Teraz jestem w hotelu dla zwierząt, tak przynajmniej inne psy nam powiedziały. Zostałem przywieziony razem ze swoim kumplem, jednak korzystając z nowych możliwości na nowym terenie trochę chciałem go ustawić do pionu, no wiecie ja lubię być szefem. Co innego jeśli chodzi o ludzi.. Człowiek - jak ja go kocham. Jestem dobrym psem, dobrym przyjacielem.. Potrzebuję tylko kawałek ogrodu i ciepłą budę. Michę jedzonka - oj tak tego potrzebuję. Weź się zlituj co? Quote
malibo57 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 A ja mam tekst dla innej części populacji, hehe "Bolo - szukam pracy !!!! Wspaniały pies w średnim wieku, zrównoważony, spokojny, bardzo kontaktowy - stracił pracę z powodu redukcji etatów. Pilnie poszukuje nowego zatrudnienie wraz z utrzymaniem. Odwdzięczy się stokrotnie, prezentując liczne przymioty charakteru oraz wielki, niewykorzystany kapitał serca. W grę wchodzi również etat do podziału z miłą, inteligentną suczką. Nasz kandydat na wspaniałego kompana i stróża w jednej osobie jest zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany, słowem - zdrowy. Daj mu siebie i pracę, płatną z góry dobrym słowem, pełną michą i dachem nad głową! Warunki adopcji: wizyty, umowa adopcyjna - tylko tyle. Warto!!!" Quote
agata-air Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Świetne teksty :) Zaraz dodam go na stronę i robiąc ogłoszenia innych psów będę robiła i jemu (no cóż nie muszę lubić swojego zadania ważne żeby było pomocne heheh) Tylko do kogo podać kontakt Quote
malibo57 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Jeszcze jakiś "wyciskacz łez" by się przydał. Agata, myślę może, żeby podać kontakt do nas - w razie konieczności wizyty, będziemy się organizować terytorialnie. Możesz też podać kontakt do Viris - decydujcie. Quote
Hotel KADIF Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Na prośbę malibo założyłam Rudolfowi wątek: [MLB] Rudolf - GLX - sportowa wersja o obniżonym zawieszeniu Zapraszamy! ;) Quote
Viris Posted November 6, 2010 Author Posted November 6, 2010 Zaraz podam link do tematu w pierwszym poście. Co do Bola można podać kontakt do mnie - 608339230. Już i tak dostaję pogróżki ;> Quote
majqa Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Ból odtrąconego stworzenia! Owczarkowaty Bolo! Miał niewiele, a i tego pozbawił go los. Teren firmy, którego strzegł z godną podziwu wiernością stał się rajem utraconym. Zatrzaśniętej za Bolo bramy nigdy już nie otworzyła ręka łaskawości. Stał się niczyj, niepotrzebny, zawadzający, miał odejść i... odszedł. Przed tym około 8 letnim, pięknym, zrównoważonym, zgodnym z suniami, oddanym ludziom psem do przeżycia pozostało niemal drugie tyle lat. Błagamy o pomoc, o sprawienie, by dalsza egzystencja skrzywdzonego obojętnością stworzenia miała sens! Niech dane mu będzie dostrzec w dwunożnej istocie prawdziwego, współczującego, wrażliwego człowieka. Czy to zbyt wygórowane wymaganie? Pragniemy wierzyć, że czyjeś serce drgnie i zechce zabić wspólnym rytmem z sercem opuszczonego psiaka. Zdrowy (odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony, wykastrowany) i wciąż pełen nadziei na lepsze jutro Bolo czeka na swoją szansę... Danymi kontaktowymi w sprawie adopcji Bolo są: ......., ............. Quote
malibo57 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Viris napisał(a):Zaraz podam link do tematu w pierwszym poście. Co do Bola można podać kontakt do mnie - 608339230. Już i tak dostaję pogróżki ;> Jak to, pogróżki? W sprawie psów? To podajmy kontakt do DIF i do mnie - też chcemy usłyszeć te pogróżki. Rozmawiałam z p. Małgosia. Zabrakło karmy - nie bardzo rozumiem, jakim sposobem, ale niech będzie. P. Małgosia kupiła gdzieś worek Josery dość tanio, więc zwrócę jej pieniądze, a na wszelki wypadek zamówiłam 2 worki Lukullusa dla chłopaków - za parę dni dojadą. Czyli, karmy Josera powinno wystarczyć do mniej więcej 25 listopada, a potem 30 kg Lukullusa - do 25 grudnia. Psy dostają po 0,5 kg dziennie, zgodnie z dawką zalecaną przez producenta. P. Małgosia dokładnie sprawdziła podbrzusze Bola - ranki sa obie bardzo małe - ok. 2 cm kazda- i goja sie b. ładnie. Nie wiem, jakim cudem pan Wojtek to zrobił, bo przecież musiał ciąć powłoki brzuszne, a rana jest jak po laparoskopii! Super! Bolo siedzi w domu i dyszy, bo ma termoregulator ustawiony na inną temperaturę i wilgotność. Nie pójdzie do boksu, bo musi być "na oku", więc sobie dyszy. Poza tym ma dobry apetyt, załatwia sie normalnie, temperatura w normie. Pani Małgosia mówi, ze on jest niezwykły, na spacerach chodzi przytulony do uda i cały czas patrzy w oczy - ktoś go uczył utrzymywać kontakt z przewodnikiem? Jak myślicie? Quote
Viris Posted November 6, 2010 Author Posted November 6, 2010 Pogróżki w sprawie bycia moderatorem ;) Owczarki czasem tak mają, wątpię żeby ktoś go tego uczył - chociaż niestety nic tak na prawdę sensownego o ich przeszłości się nie dowiedzieliśmy. Quote
agata-air Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Patrz a ja mam odwrotnie hehe to mod i przyjaciele "grożą" mi/nam "paluszkiem";) Nie będziemy się jednak zajmować duperelami tylko mam teksty, mam tel to czas ogłosić Bola ;) Może ktoś chętny do pomocy? :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.