Justa&Zwierzaki Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 __Lara napisał(a):halo halo co z psem????????????????? Co z psiakiem ???? Quote
togaa Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Jasza napisał(a):Halo!!!!Co z psem???? Ja bym sie bardziej o założycielkę wątku martwiła, no ale cóz...... Może to tylko była potrzeba opowiedzenia komuś swojej historii.. Quote
bela51 Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Moze dziewczyna nie ma swojego komputera? Moze skorzystała grzecznosciowo od kogoś? Poczekajmy jeszcze. moze sie odezwie. Quote
protzlav Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Zaraz Ją pogonię, aby coś tu napisała ... Niech nie robi porządnych ludzi w balona :) To moja netowa znajoma ... <D.> Quote
majqa Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 [quote name='Jasza']Jestem. Zaglądam.[/QUOTE] Hm... ja jeszcze jestem i jeszcze zaglądam. Quote
bela51 Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 [quote name='protzlav']Zaraz Ją pogonię, aby coś tu napisała ... Niech nie robi porządnych ludzi w balona :) To moja netowa znajoma ... <D.> Czy to był żart ? Quote
nescca Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Mnie już znudziło to czekanie. Nie lubię czegos takiego....wielki krzyk i lament o pomoc a jak chcemy pomoc to cisza. Quote
IVV Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 sorry zrobie off w tym naszym czekaniu,ale sytuacja jest podbramkowa dwa psiaki do uspienia wlasciciel wykopal juz dol zapobiegawczo przed zima :( http://www.dogomania.pl/threads/191280-Psy-opisane-w-Wyborczej.-2-psy-do-uśpienia/page19 Quote
protzlav Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 [quote name='bela51']Czy to był żart ? Nie, to nie był żart... Napisałem do tej dziewczyny, że chcecie pomóc, coś doradzić, by tu odpisała i nie olewała tematu skoro go rozpoczęła... Ale jak widzę bezskutecznie ... Nie wiem co robić, nie zmuszę Jej przecież ... Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za dobre chęci ... <D.> Quote
Mysia_ Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 a czy wiadomo skąd dokładnie jest ta osoba? Quote
Mysia_ Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 ehhhhhhh.... :-( No cóż, będę zaglądać, moze jeszcze czegoś się tu dowiemy. Quote
protzlav Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 [quote name='Mysia_']a czy wiadomo skąd dokładnie jest ta osoba? Ponoć z Katowic - Ligoty ... <D.> Quote
Mikasu Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 Przepraszam ze wczesniej nie pisalam ale szkola itd nie pozwolila mi na czeste wchodzenie! pies wychodzi raz dziennie a nawet po kilka kilkanasccie razy. Zachowuje sie normalnie tyle ze niema pozwolenia zblizania sie do innych zwierząt. Mama napewno pozwoli mi zabrac psa do weterynaza. Powoli zaczynam szukac pracy itd. Wiec jakieś jedzenie mu tam podrzuce ale nie dziś bo dziś znów naje się pies mięsem, kięłbasami, koścmi, kurczakiem, itd, ale pozniej po wyplacie juz pies je najczesciej suchy chleb albo nic. Pies niestety nie je suchej karmy gdyż moja mama go odzwyczaiła karmiąc zwykłym jedzeniem i nie jestem pewna czy puszki się psiej łapnie, ale mogę spróbować kupić. Po to jesteśmy by pomagać! a gdy wasze zwierze będzie w potrzebie ja również wyciągnę do was dłoń:). dziękuję za checi. Mieszkam w katowicach! zalezy mi aby mamie nie zabrali psa tylko sprawdzili. Będę jej pomagać w opiece z tym pieskiem wiec może uda sie zrobic wszystko by jej go nie zabrali . pies ma teraz tak mniej wiecej 6-5 lat ludzkich. zaczęłam powoli działać więc napewno coś zdziałam. Na początek pytanie do was! ma ktoś do oddania smycz, najlepiej długą? :) niestety piesek ma zepsutą i troche brzydko wyglada z taka smyczą podczas spacerów, i smycz moze sie kiedys urwac.. :) jakby ktoś miał na oddanie chociaż w dobrym stanie, by nie była zbyt pogryziona (nie chce by się urwała) :) to chętnie przyjmę. I takrze tą rozciąganą :P moja mała bestia ktorą ja mam uwielbia szalec podczas spacerówa a jej smycz nie bardzo starcza na jej szaleństwa:) "... Chcę pomóc pieskowi, ale nie pozbawię go jedynej osoby którą ma i którą kocha, tak samo jak ta osoba go.. za wszelką cenę zrobię wszystko, by oni nie musieli stracić ciebie na wzajem ... " Quote
Jasza Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Mam długą, mocną smycz. Regulowaną. Podaj mi adres,to prześlę. Muszę sobie jeszcze poczytać na spokojnie. Kiedy widziałaś ostatnio psa? (Jak się nazywa, bo tak dziwnie bezosobowoo nim piszemy..) Ty wychodzisz z nim na spacery czy mama? I co z tą dziwną raną/ciałem obcym???? Boli go nadal??? Quote
Mysia_ Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Mikasu, a mogłabyś spotkać się z kimś z tego forum? Pokazać psiaka? Wytłumaczyć dokładnie wszystko na spokojnie? Z Katowic mamy sporo osób tutaj, ale myślę, że bez bezpośredniego spotkania to może być cięzko pomóc w jakikolwiek sposób.... Quote
Mikasu Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 Jutro idę odwiedzić psiaka, już minął prawie miesiąc od mojej ostatniej wizyty. :) ale wkońcu tam idę. Okaże się, czy nadal ma tę ranę i czy jeszcze go boli. Narazie myślę co dalej;) oczywiscie spotkam się z jedną osobą z forum i pokażę psiaka i ta osoba oceni co to itd, czy dalej coś działać.. chyba już nawet wybrałam tę osobę... :):)Zazwyczaj mama z nim wychodzi ale tym razem mogę z nim wyjść:) na spokojnie:) tylko problem w tym że piesek robi kupe gdzie popadnie dlatego rzadko z nim wychodze bo wstyd mi gdy na srodku ulicy lub chodnika piesek robi fizjologiczne potrzeby. :):)Wszystko wam jutro opisze co tam u pieska itd:) pozdrawiam Quote
maciaszek Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Mogłabyś porobić jakieś zdjęcia? Masz taką możliwość? A jeśli chodzi o kupki na środku chodnika to wystarczy zabrać foliowy woreczek ;). Quote
Mikasu Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 Niestety telefon z aparatem dostane dopiero za miesiac..? może, jak nie później. A może powiesz skąd dokładniej jesteś w katowicach to coś wymyślimy. :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.