Magda G Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Witam Mam problem z moją trochę ponad 3 miesięczną sunią. Sunia jest u nas od sierpnia. Jest wesoła, zabawowa. Nie boi się ludzi (gości przychodzących do domu szczerze wita), skacze z radości na napotkanych na podwórku ludzi, ostrożnie podchodzi do psów, jednak jeśli pies jest nastawiony przyjaźnie - merda ogonem i się z nim pobawi. Na spacery wychodzi z mieszkania chętnie, jednak boi się odchodzić od klatki. Siusiu, qpka (czasem uda się ją przywołać żeby poszła choćby za blok), jesli jest bez smyczy ( a tak w zasadzie wychodzimy) wtedy zwiewa pod klatkę. Głaszczę ją jak się załatwi. Boi się szelestu liścia na drzewie,warczącego samochodu, szczeku psa, krzyku w oddali i każdego nieznanego odgłosu. Widać od razu że zaczyna byc mocno zaniepokojona. Jesli chce isc do sklepu - jakies 150 m od domu, musze ja prowadzic na smyczy, a ona czesto staje i stawia opór ewidentnie odmawiajac dalszego pójscia. Wtedy ciągę ją delikatnie, i tak cała droga wygląda. Przejdzie parę kroków i znowu się zapiera. Za to ze sklepu do domu, ciągnie jak opętana. Przechodzi stany lękowe odpowiednie do wieku, ale co z tym zrobic??? Jestem załamana.:-(:-( Dodam jeszcze ze pierwsze jej spacery były późne, bo jak miała jakies 2,5 mc. Jeden raz na spacerze wystraszył ją podbiegający buldog, ale przedtem juz sie bała, więc to zdarzenie moglo tylko pogłębić problem, a nie go zapoczątkowało. Quote
Magda G Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 Poradziłam sobie z problemem śpiewajaco:) Sunia jakieś 5 dni od rozpoczęcia wątku polubiła spacery:) Teraz jest super! Quote
Pies Pustyni Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Gatulacje! Widac jestes dobrym przewodnikiem dla swojej suczki, zaufala Ci i okazalo sie,ze swiat nie jest taki straszny. Tak trzymaj. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.