Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agnisia =) napisał(a):
Jest, ale raczej do gabinetu weterynaryjnego, na chwilkę, a nie do chodzenia po mieście. Pies nie może w nim swobodnie dyszeć, a jak może to i może gryść.
Eee...w zwykłym kagańcu pies tez moze swobodnie dyszeć i nawet w takim materiałowym "namordniku" bez metalowej kratki.;)

Posted

Agnieszka i Ogiś napisał(a):
Eee...w zwykłym kagańcu pies tez moze swobodnie dyszeć i nawet w takim materiałowym "namordniku" bez metalowej kratki.;)


Jak w materiałowym może swobodnie dyszeć to może też swobodnie ugryźć.

Posted

[quote name='Agnisia =)']Zależy co kto rozumie przez słowo "dyszeć".[/quote]

Dokładnie.
Dla niektórych dyszenie to wysunięcie przez psa końcówki języka z pyska na tyle na ile pozwoli pseudo kaganiec.

Moja Sabra ma duży kaganiec może swobodnie ziać ziewać gryźć ciastko wywalić jezyk na całą długosć.

Agnisia czy ja Cię przypadkiem nie widziałam w namiocie Alteri na rynku głownym w Krakowie??

Posted

Bardzo możliwe bo byłam tam na "Kocham Kraków". A rozmawiałaś z nami, bo może ja Ciebie też widziałam i pamiętam?

Moje psisko ma kaganiec fizjologiczny i każdy jak go widzi pierwszy raz to pyta się czemu taki wielki. Ale jak trzeba spędzić 2 godziny w autobusie, w którym można wyparować, to naprawdę możliwośc swobodnego otwarcia pyszczka i wywalenia na wierzch całego jęzora jest cenna.

Posted

Kurde, mam problem.
Wyjeżdżam na wakacje, z psem, za granicę, dokładniej do Chorwacji. I stąd moje pytanie, czy mój psiak musi mieć kaganiec?
Nie, nie żartuję, moja sunia do 10 miesięczny piesek, w typie rasy Yorkshire terrier (bez rodowodu). Nie jest groźna kocha wszystkich i wszystko co się rusza.
Jeśli ten kaganiec jest mi naprawdę potrzebny to gdzie ewentualnie mogę go zakupić. widział ktoś gdzieś coś tak małego.
Mała waży niecałe 2,5 kg

Nie śmiać się

Posted

Ja też mam problem w wyborem kagańca dla swojego west highland white terriera. Wyjeżdżamy na wakacje i chcę być w zgodze z prawem czyli mieć dla psa kaganiec (nie koniecznie go nosić :eviltong: ) Nie wiem tylko jaki kupić, bo wciskają mi różne. Czytałam gdzieś, żeby latem nie nakładać psu kagańca materiałowego, takiego który nie pozwala zwierzęciu na ziajanie, gdyż pies może się przegrzać. Krążą mity o kagańcach skórzanych, że od nich pies traci węch... Foxi u weterynarza miał zakładany materiałowy kaganiec, który nie pozwalał mu na otwarcie pyszczka, a u groomera metalowy i ten podobał mi sie najbardziej. Wczoraj w zoologu baba wciskała mi ten materiałowy dookoła pyszczka z siatką na dole i twierdziła, że można go poluźnić, aby pies mógł oddychać. Ja myślę, że jak sie go poluźni to albo spadnie, albo Foxi będzie go ciągle zdejmował. Już się pogubiłam, pomóżcie!

Posted

dla westika spokojnie kupisz palstikowy.. moja suka jest pdoobnej wielksoci co westy.. pysk etz ma maciupenki.. a kaganiec ma palstik rozm. 4 jak to mowia?na cocker spaniela hahaha ale ma duzy kaganiec po to zeby mogla ziajac itp:)

Posted

o kurcze, fajne te kagańce chopo (czy maszera - ja nie widzę specjalnej różnicy, chodzi mi o te że fizjologiczne).
szkoda że nie wiedziałam o nich wcześniej, my z bokserem mamy zwykły skórzany... komunikacją miejską nie jeździmy, do weta mamy nylonowy którego i tak nie musimy zakładać bo on kocha naszego weterynarza (z wzajemnością ;))
kaganiec jest, bo jest, pies trochę protestuje jak go musi nosić ale jest na zasadzie - na wszelki wypadek...

Posted

[quote name='kaskaSz']Czytałam gdzieś, żeby latem nie nakładać psu kagańca materiałowego, takiego który nie pozwala zwierzęciu na ziajanie, gdyż pies może się przegrzać.
Nie tylko latem.

Krążą mity o kagańcach skórzanych, że od nich pies traci węch...

Tak ja piszesz to są mity

Foxi u weterynarza miał zakładany materiałowy kaganiec, który nie pozwalał mu na otwarcie pyszczka, a u groomera metalowy i ten podobał mi sie najbardziej. Wczoraj w zoologu baba wciskała mi ten materiałowy dookoła pyszczka z siatką na dole i twierdziła, że można go poluźnić, aby pies mógł oddychać. Ja myślę, że jak sie go poluźni to albo spadnie, albo Foxi będzie go ciągle zdejmował.

Dobrze myślisz ;). kup metalowy albo plastikowy. Koniecznie taki, żeby pies mógł ziajać.

Posted

Dziś kupowałam skórzany kaganiec dla onka , myślę ,że bardzo udany zakup :)
- plastikowy to badziwie
- metalowy może zrobić krzywdę (ludzią) :P
- na pitbula to na pibula ;P

Pies może spokojnie otworzyć mordkę napić się , dyszeć :D
a zarazem nikogo nie dziabnie (chodź Zakus to spokojny jak baranek)
Kaganiec każdy duży pies powinien mieć ;)

Ja jestem zadowolona , a pies prawie w ogóle nie zwraca na niego uwagi :)

Posted

[quote name='Agnisia =)']Bardzo możliwe bo byłam tam na "Kocham Kraków". A rozmawiałaś z nami, bo może ja Ciebie też widziałam i pamiętam?

Moje psisko ma kaganiec fizjologiczny i każdy jak go widzi pierwszy raz to pyta się czemu taki wielki. Ale jak trzeba spędzić 2 godziny w autobusie, w którym można wyparować, to naprawdę możliwośc swobodnego otwarcia pyszczka i wywalenia na wierzch całego jęzora jest cenna.[/quote]

Kaganiec fizjologiczny jest super.
Jestem z niego zadowolona.

Na rynku z Wami nie rozmawiałam bo nie miałam odwagi podejść.
Nie było Agnieszki Magdy.......
Ja jak kogoś nie znam to mi się trudno wychylić.
A miałam bardzo ochotę podejść bo była Alturka.

Posted

BeataSabra napisał(a):

Na rynku z Wami nie rozmawiałam bo nie miałam odwagi podejść.
Nie było Agnieszki Magdy.......
Ja jak kogoś nie znam to mi się trudno wychylić.
A miałam bardzo ochotę podejść bo była Alturka.

Aga dojechała później, koło 14, razem z Robertem, Cecylią, Jagodą i psami.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...