Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Agnes']maszer by wygladal jeszcze gorzej:evil_lol: [/QUOTE]

Nie możesz tak pisać - wstydź się! :evil_lol:

Posted

Mam do sprzedania kaganiec fizjologiczny

Rozmiar: Husky/Dalmatyńczyk/Ogar Polski Pies
Długość: 10,5cm
Szerokość: 10cm
Wysokość: 12,5cm
Info na PW.

Zastanawiam się jaki kaganiec byłby dobry na mojego psiuna... Tzn. fizjolog, ale który model.
Jest w typie SH, ten na zdjęciu powyżej jest za duży, wcześniej źle go zmierzyłam

Wymiary pyska:
Długość: ok. 7,5-8cm
Szerokość: ok. 8cm
Na wysokość musiałby mieć te 10cm...
No i nie wiem jaki kaganiec wybrać ??

Posted

No i zdecydowałam się na Chopo :) ciekawa jestem czy trafiłam z rozmiarem... Okaże się już niedługo :)

edit: Talucha, pokaż zdjęcie kagańca na psie. 10 cm. na wysokość to nie za mało? Otworzy swobodnie pysk?

Posted

No wlasnie daj fotke tego kaganca na psie, moze jednak nie jest tak duzy jak Ci sie wydaje ;) Fizjolog jest duzy, taki ma byc, ma byc wygodny, aby pies sie czul w nim (w miare) swobodnie

Posted

10cm wysokości to takie minimum minimum. Nie mam jego zdjęć w tym kagańcu, może zaraz postaram się coś szybko zrobić. W każdym razie ten husky/dalmat jest za długi, opiera się mu na nosie, więc pies chce go ściągać, lata mu po całym pysku, dlatego chciałam wymienić. No nic, zaraz porobię mu zdjęcia.

edit. Wiem właśnie, że ma być duży ale jednak ta długość mi coś nie pasuje... Wysokość chyba faktycznie jest odpowiednia, no nie wiem, zobaczcie:




Posted

Wybaczcie, że się wcinam, ale tak zastanawiam.. myślicie, że gdyby założyć mojej 10kg suni jakiś mocniej zabudowany kantarek w ramach kagańca, straż by się nabrała?:diabloti:
W sumie w moim wiejskim parku nikt nigdy nie upominał się o jego brak, ale obawiam się, że w mieście przyczepi się jakiś upierdliwiec. Nauczona doświadczeniem boję się jednak nieodpowiedzialności innych właścicieli, już dwukrotnie zostałyśmy zaatakowane i gdyby Tinka miała wtedy klatkę, zapewne nie uszłaby z życiem z paszczy astka:angryy:. Dlatego też jedynym zadaniem prowizorycznego kagańca ma być uchronienie mnie przed mandatem, sądzicie, że halter się nada?

Posted

[quote name='Pinky.']Wybaczcie, że się wcinam, ale tak zastanawiam.. myślicie, że gdyby założyć mojej 10kg suni jakiś mocniej zabudowany kantarek w ramach kagańca, straż by się nabrała?:diabloti:
W sumie w moim wiejskim parku nikt nigdy nie upominał się o jego brak, ale obawiam się, że w mieście przyczepi się jakiś upierdliwiec. Nauczona doświadczeniem boję się jednak nieodpowiedzialności innych właścicieli, już dwukrotnie zostałyśmy zaatakowane i gdyby Tinka miała wtedy klatkę, zapewne nie uszłaby z życiem z paszczy astka:angryy:. Dlatego też jedynym zadaniem prowizorycznego kagańca ma być uchronienie mnie przed mandatem, sądzicie, że halter się nada?[/QUOTE]
Powinni się nabrać, w razie czego możesz mieć przy sobie pudełko, na którym będzie napisane, że to kaganiec :diabloti:
Znajoma jeździ ze swoim psem w kantarku komunikacją miejską i nigdy się nikt nie przyczepił, że to nie jest kaganiec ;)

Posted

[quote name='evel']Nie możesz tak pisać - wstydź się! :evil_lol:[/QUOTE]
ależ możesz możesz - na tym forum "wszyscy" wiedzą ze kagańce MASZER są gorszej jakości a czasem jakaś zagubiona opiekunka bokserów stwierdzi co innego to nikomu nie przeszkadza uprawiać dalej propagandy.A te kilkaset pozytywnych opinii do przeczytania w serwisie allegro to pikuś przy jednym stwierdzeniu kogoś z "naszego kurnika" ;-D
To dokładnie tak jak z naszą pożalsieboże polityką - wszyscy wiedzą że platfusy to banda złodziei i przekręciarzy a ci spod znaku "pośledniego ziobra" wcale nie lepsi a i tak lud ciemny to kupuje i na nich głosuje.
To chyba taka polska przypadłość...
Owczo-baranio-drobiowa bezmyślność .
Wystarczy wkleić zdjęcie kagańca z którym pies walczy non stop i to na wszelkie możliwe sposoby i juz wiadomo że kaganiec jest do niczego.
Na ostatniej wystawie we Wrocławiu spotkaliśmy właścicieli suki rottka , zauważyliśmy że ma kaganiec jeszcze z tych pierwszych z niebieską gąbką na nosie czyli musiała go mieć co najmniej pięć lat - kaganiec wygladał prawie jak nowy i to nas tak zaciekawiło że się zapytaliśmy . Okazało się że sunia używa kagańca codziennie na spacerach a ma go już od sześciu lat. Lekko po bokach wykruszona gąbka , nawet niewidoczne z boku, paski też z pewnej odległości wyglądały jak nowe , z bliska było widać ślady używania ale trzeba było się dobrze przyglądać.

Ja wiem ze można psa zmusić do wszystkiego - można mu założyć kaganiec i będzie nim orał ziemię a nawet asfalt i beton - tylko po co... Chyba tylko po to zeby potem zamieszczać w sieci zdjęcia które bardziej niż o jakości sprzętu świadczą o stanie umysłu właściciela psa.
I tyle.

A co do kagańcy używanych przez nasze psy to mam przykrą wiadomość dla "dogo-society" nasze psy nie maja kagańcy!!! nasze psy kagańcy nie używają bo nie ma takiej potrzeby - nasze psy pracują z chorymi dzieciakami. Raczej trudno sobie wyobrazić psa w kagańcu między maluchami - wiem, wiem, - policjanci zabierają swoje psy do szkoły aby uczyć dzieci zachowań uspakajających na wypadek ataku psa ale to całkiem inna bajka.

A znajomość sprzętu dla psów różnych marek to raczej skutek obracania sie w świecie kynologii jako takiej.
W przeciwieństwie do większości zawziętych dyskutantów uważających sie za znawców tematu stosujemy w życiu odmienną taktykę. Zanim o czymś wyrazimy swoją opinie dokładnie sie tematowi przyglądamy.

Osobiście znamy wszystkich czeskich i słowackich producentów sprzętu kynologicznego a jest to spora grupka, znamy producentów z Niemiec a i we Francji mamy zaprzyjaźnionych producentów najwyższej klasy sprzętu dla sportu kynologicznego. a mimo to nie spieszno nam do łatwego rzucania opinii zwłaszcza o zabarwieniu negatywnym w sytuacji oceny produktu o którym nic nie wiemy albo go nie sprawdziliśmy - wśród "dogo-society" to nagminna praktyka.

Posted

[quote name='Ewa&Duffel']Powinni się nabrać, w razie czego możesz mieć przy sobie pudełko, na którym będzie napisane, że to kaganiec :diabloti:
Znajoma jeździ ze swoim psem w kantarku komunikacją miejską i nigdy się nikt nie przyczepił, że to nie jest kaganiec ;)[/QUOTE]
Kaganiec to kaganiec a kantarek to kantarek - trafi się gość ciut bardziej kumaty i nie wybronisz sie od mandatu - bedzie droższy od kagańca...

Posted

[quote name='Talucha']Mam do sprzedania kaganiec fizjologiczny

Rozmiar: Husky/Dalmatyńczyk/Ogar Polski Pies
Długość: 10,5cm
Szerokość: 10cm
Wysokość: 12,5cm
Info na PW.

Zastanawiam się jaki kaganiec byłby dobry na mojego psiuna... Tzn. fizjolog, ale który model.
Jest w typie SH, ten na zdjęciu powyżej jest za duży, wcześniej źle go zmierzyłam

Wymiary pyska:
Długość: ok. 7,5-8cm
Szerokość: ok. 8cm
Na wysokość musiałby mieć te 10cm...
No i nie wiem jaki kaganiec wybrać ??
Wymień kaganiec u sprzedawcy
Widać że nie "chodzony" ;-)
Nie powinno byc problemu z wymianą

Posted

[quote name='BONNIE-FABLE']Kaganiec to kaganiec a kantarek to kantarek - trafi się gość ciut bardziej kumaty i nie wybronisz sie od mandatu - bedzie droższy od kagańca...[/QUOTE]
Tylko, że w regulaminie nie jest określone, jaki to ma być typ kagańca, a na opakowaniu od kantarka jest napisane kaganiec uzdowy.
Poza tym ja podałam przykład znajomej, my kantarka nie posiadamy.

Posted

[quote name='Ewa&Duffel']Tylko, że w regulaminie nie jest określone, jaki to ma być typ kagańca, a na opakowaniu od kantarka jest napisane kaganiec uzdowy.
Poza tym ja podałam przykład znajomej, my kantarka nie posiadamy.[/QUOTE]
Sprawę zabezpieczenia przewożonego w środkach transportu publicznego regulują przepisy ustawowe. Zwierzę ma być tak zabezpieczone żeby nie mogło zaatakować człowieka - kantarek tego nie gwarantuje . Dyskusja z mundurowymi jest stratą czasu kto próbował ten wie ;-)
Mandat wynosi minimum 50 zet
Kaganiec jest tańszy (każdy)

Posted

Komunikacja miejska to oczywiście zupełnie inna bajka. Chodzi mi o zwykłe spacery, 9-letnia, nigdy nie przyzwyczajana do kagańca sunia chodzi w nim jak na skazaniu, a spacer ma być dla niej przyjemnością, jeśli nie, równie dobrze możemy nigdzie nie jeździć. Po za tym, jak już mówiłam, obawiam się ataku ze strony agresorów, który przydarzył nam się już niejednokrotnie. A nie wydaje mi się, żeby straż miejska była zaznajomiona ze zwierzęcymi nowościami, pokazanie pudełka to b. dobry pomysł :) !
I nie chodzi mi tu o kwestię pieniędzy, tylko o wygodę psa, kantarek w końcu też trochę kosztuje, więc nie wiem dlaczego ciągle powołujesz się na finanse.

Posted

[quote name='BONNIE-FABLE'] Zwierzę ma być tak zabezpieczone żeby nie mogło zaatakować człowieka - kantarek tego nie gwarantuje .[/QUOTE]

Więc rozumiem, że Twoje boskie spaniele nie muszą kagańców nosić nigdy, przenigdy, ale wszystkie inne psy już muszą? Bo ja tu czegoś nie rozumiem, są sytuacje w życiu każdego psa, kiedy powinien on nosić kaganiec, ot choćby komunikacja miejska czy międzymiastowa. Pies to tylko pies.

Posted

[quote name='Talucha']

Zastanawiam się jaki kaganiec byłby dobry na mojego psiuna... Tzn. fizjolog, ale który model.
Jest w typie SH, ten na zdjęciu powyżej jest za duży, wcześniej źle go zmierzyłam

Wymiary pyska:
Długość: ok. 7,5-8cm
Szerokość: ok. 8cm
Na wysokość musiałby mieć te 10cm...
No i nie wiem jaki kaganiec wybrać ??[/QUOTE]
Two pies ma dosc maly pysk , mysle ze wystarczyl by rozmiar cocker spaniel pies , suka z tego modelu co masz tez bd za dluga i to sporo.
moja suka ma podobny pysk i nosi cocker spaniel a drugi wiekszy kagan to sznaucer sredni ale on jest szeroki .

[quote name='evel']Więc rozumiem, że Twoje boskie spaniele nie muszą kagańców nosić nigdy, przenigdy, ale wszystkie inne psy już muszą? Bo ja tu czegoś nie rozumiem, są sytuacje w życiu każdego psa, kiedy powinien on nosić kaganiec, ot choćby komunikacja miejska czy międzymiastowa. Pies to tylko pies.[/QUOTE]
przeciez jego albo nie maja zebow albo to przeciez male pieseczki na dodatek pracujace z dziecmi ! i nigdy w zyciu by nikomu nic nie zrobily , a autobusmi nie jezdzi bo ma samochod :diabloti: dla mnie kazdy pies nawet york powinien posiadac kaganiec , nie kaze nikomu nosic go codziennie ale sa sytuacje w ktorych jest to konieczne i nikogo nie bd obchodzic tlumaczenie " bo moj pie lagodny , i pracuje z dziecmi "


co do zarzuctu cytuje " Ja wiem ze można psa zmusić do wszystkiego - można mu założyć kaganiec i będzie nim orał ziemię a nawet asfalt i beton - tylko po co... Chyba tylko po to zeby potem zamieszczać w sieci zdjęcia które bardziej niż o jakości sprzętu świadczą o stanie umysłu właściciela psa.
I tyle."
tak wlasnie rozgryzles mnie, rzucalam nim o ziemie, szorowalam o beton i skakalam po nich zeby byly pobdzierane ;) widocznie nigdy nie miales aktywnego psa i kaganca fizjologicznego bo wiedzialbys ze te obtarcia to kwestia czasu tak jak i niszczenie sie skory .

Posted

małe mam doświadczenie kogańcowe (poprzednia suka nosiła tylko do komunikacji miejskiej itp) - ale uważam, że kaganiec tak jak każda inna rzecz sie zużywa, miarą jego funkcjonalności i trwałości jest intensywna eksploatacja - moja Wega wszytkie spacery na osiedlu ma w kagańcu, i niektóre długie trasy też w kagańcu. I "niestety" nie idzie z głową w chmurach, ale jak pisze gops - ryje w ziemi nim, węszy itp. I nie ma to nic wspólnego z niechęcią do noszenia kagańca i zmuszania jej siłą do tego. I pewnie mój kaganiec będzie wyglądał tak jak gopsowej, za jakiś rok :-)

Posted

Shina kagańcem ryła do czasu kupienia fizjologa. Od razu go wypróbowała w warunkach wodno-błotnych i nadal jak nowy. A zjechanie przodu kagańcach nie musi być związane z jego niewygodą, u nas rysuje się od wąchania, bo moje kundle łażą z nosami przy ziemi i jednak kaganiec tej ziemi dotyka, jak jest to beton wiadomo - zetrze się to czym kaganiec jest powleczony.

Oceńcie czy taki kaganiec może być dla Hexoliny czy wziąć jej większy? Ona ma jednak dłuższy i potężniejszy pysk niż Shina i większe rozwarcie paszczy i mi się wydaje przymały... Służyć nam będzie na spacery, jednak nie będę jej tuby zakładać jak planowałam bo będzie zagrażała memu zdrowiu i życiu :evil_lol:, fizjolog ją z deczka uspokoi a ja nie będę poobijana :p.





Nie wiem czy brać taki sam, czy bull pies czy coś innego... I tak będziemy mierzyć, ale nie chcę jechać w ciemno żeby się okazało że nie ma akurat tego rozmiaru.

Posted

[quote name='gops']Two pies ma dosc maly pysk , mysle ze wystarczyl by rozmiar cocker spaniel pies , suka z tego modelu co masz tez bd za dluga i to sporo.
moja suka ma podobny pysk i nosi cocker spaniel a drugi wiekszy kagan to sznaucer sredni ale on jest szeroki .


przeciez jego albo nie maja zebow albo to przeciez male pieseczki na dodatek pracujace z dziecmi ! i nigdy w zyciu by nikomu nic nie zrobily , a autobusmi nie jezdzi bo ma samochod :diabloti: dla mnie kazdy pies nawet york powinien posiadac kaganiec , nie kaze nikomu nosic go codziennie ale sa sytuacje w ktorych jest to konieczne i nikogo nie bd obchodzic tlumaczenie " bo moj pie lagodny , i pracuje z dziecmi "


co do zarzuctu cytuje " Ja wiem ze można psa zmusić do wszystkiego - można mu założyć kaganiec i będzie nim orał ziemię a nawet asfalt i beton - tylko po co... Chyba tylko po to zeby potem zamieszczać w sieci zdjęcia które bardziej niż o jakości sprzętu świadczą o stanie umysłu właściciela psa.
I tyle."
tak wlasnie rozgryzles mnie, rzucalam nim o ziemie, szorowalam o beton i skakalam po nich zeby byly pobdzierane ;) widocznie nigdy nie miales aktywnego psa i kaganca fizjologicznego bo wiedzialbys ze te obtarcia to kwestia czasu tak jak i niszczenie sie skory .[/QUOTE]

ha ha ha a to dobre
trafiony zatopiony
jestem taką świnią która ma własny samochód a nawet nie jeden i żeby było śmiesznie to tym samochodem są wożone moje psy no i okazjonalnie podobne do mnie świnie na dwu nogach
ha ha ha
ubaw mam po pachy
nie wiem czy nie zamieścić to na jakim monsterze ha ha ha

Co do zębów psich i psiej agresji u psów to rzecz nie w zębach a w psiej głowie ale jak się urzęduje w kurniku to trudno na to wpaść...

Jak się ma psa z żywym temperamentem to trzeba mu zapewnić odpowiednią dozę zabawy i pracy a nie będzie haratał kagańcem po podłożu za każdym napotkanym patykiem, szyszką czy kamieniem.

Łatwiej jednak kopnąć mu kamień albo puszkę po piwie i niech głupi za nim lata
a że kaganiec przy okazji zniszczy ? hm - kupi się następny - oczywista oczywistość...

No i każdy tylko nie od MASZER-a

Posted

[quote name='Kajusza']Talucha - a jakbys kupiła ten sam model ale dla suki? A tego nie da się ciaśniej zapiąć? moja nosi go prawie po same oczy, a nie w pół kufy :-)[/QUOTE]
Próbowałam zapinać na każdą dziurkę i na każdej jest źle.

[quote name='BONNIE-FABLE']Wymień kaganiec u sprzedawcy
Widać że nie "chodzony" ;-)
Nie powinno byc problemu z wymianą[/QUOTE]
A właśnie, że chodzony :cool3: Odkupiony od jednej z dogomaniaczek ;) No ale dla mojego za wielki, więc sprzedaję dalej.

[quote name='gops']Two pies ma dosc maly pysk , mysle ze wystarczyl by rozmiar cocker spaniel pies , suka z tego modelu co masz tez bd za dluga i to sporo.
moja suka ma podobny pysk i nosi cocker spaniel a drugi wiekszy kagan to sznaucer sredni ale on jest szeroki . [/QUOTE]
Racja ma mały pysk.
A ten model cocker spaniel pies też ma 10,5cm, to nie za dużo? Nie powinna być trochę mniejsza szerokość?
Nie wiem czy jednak ten model na husky sukę nie będzie odpowiedni, bo szerokość jest w nim 9,5cm, długość 9,5cm a mój pies ma długość pyska ok. 8cm... no i głebokość 12cm

Posted

BONNIE-FABLE a może doradzisz w doborze kagańca zamiast pisać wypracowania nie na temat? Chętnie poczytam Twoje rady i opinie na temat doboru kagańca dla psa ze zdjęcia, czyli Hexy :cool3:. Ilość samochodów, psów czy to do czego psy wykorzystujesz mnie nie interesuje :eviltong:.

[quote name='BONNIE-FABLE']Jak się ma psa z żywym temperamentem to trzeba mu zapewnić odpowiednią dozę zabawy i pracy a nie będzie haratał kagańcem po podłożu za każdym napotkanym patykiem, szyszką czy kamieniem.
Shina miała szczególnie żywy temperament w chwili gdy kupowałam kaganiec - żadne piłki, zabawki, kijki, szyszki i kamienie jej nie interesowały, jedzenie też nie bardzo a i tak się kaganiec porysował, bo pies śmiał wąchać podłoże po drodze :cool1:

Posted

Nie zakładam że Cie obchodzić Cie bedą moje rady - nie jestem z tego kurnika ;-) - psa który ma taki zapał do węszenia i do tego żywy tego zywy temperament to sie uczy tropienia sladu a potem sie ma z głowy . Wypracowanie godzinnego śladu człowieka to wysiłek taki jak czterogodzinny bieg - nie znam psa który po takim wysiłku ma chęć na cokolwiek oprócz spania...

A cop do ślicznoty ze zdjęcia to u nas na wsi mówią że na oko to chłop w szpitalu umarł a doboru kagańca nie cedowałbym na "profesjonalistów " z tutejszego kurnika a radzę skontaktować się z takimi co faktycznie dopasowują niestandardowym psom kagańce z dobrym skutkiem i kto nam zostaje ... no MASZER ha ha ha
"Ja wiedziałem że tak będzie,acha , acha, ja wiedziałem że tak będzie" ;-) (HALAMA G.)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...