Bonsai Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Tak, jest teraz w tym DT, gdzie kobieta idzie do szpitala w poniedziałek. Najlepiej jakby jutro pojechał do innego DT, najpóźniej w czwartek. Kobieta deklaruje się, że pokryje koszty hoteliku i kastracji. Quote
P78 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 [quote name='Bonsai']Tak, jest teraz w tym DT, gdzie kobieta idzie do szpitala w poniedziałek. Najlepiej jakby jutro pojechał do innego DT, najpóźniej w czwartek. Kobieta deklaruje się, że pokryje koszty hoteliku i kastracji.[/QUOTE] Hmmm, ale to ta sama osoba co narobila dymu o kupe na podlodze :)? Nie wazne w sumie... Bonsai, tzn. ze ona chce zaplacic z 300-400 zl za hotelik? To czemu nie zalatwiany jest hotelik :(? Moze ja czegos nie wiem, bo tak ogolnie czytajac nie rozumiem :) Wiem, ze lepiej by bylo aby trafil do domu stalego, choc do dt, ale domu, no ale... Lepszy hotel niz ulica... On jest w Wawie, tak? Quote
Bonsai Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Tak, w W-wie. Szukamy hoteliku - najlepiej takiego domowego, nie kojcowego... Generalnie wszystko szybko sie dzieje, nie wszystko jest pisane na wątku tylko namawiamy się telefonicznie stąd pewne niedopowiedzenia. Ale on potrzebuje kontaktu z człowiekiem, więc ciężko będzie zdecydować o oddaniu go do kojca... Gdybyście znali jakieś DT domowe, nawet płatne... Oni dysponują autem, mogą podwieźć psa. Miłek akceptuje inne psy (zarówno psy i suki), na dzieci na spacerze nie zwracał uwagi, na koty nie jest sprawdzony. Quote
P78 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 [quote name='Bonsai']Tak, w W-wie. Szukamy hoteliku - najlepiej takiego domowego, nie kojcowego... Generalnie wszystko szybko sie dzieje, nie wszystko jest pisane na wątku tylko namawiamy się telefonicznie stąd pewne niedopowiedzenia. Ale on potrzebuje kontaktu z człowiekiem, więc ciężko będzie zdecydować o oddaniu go do kojca... Gdybyście znali jakieś DT domowe, nawet płatne... Oni dysponują autem, mogą podwieźć psa. Miłek akceptuje inne psy (zarówno psy i suki), na dzieci na spacerze nie zwracał uwagi, na koty nie jest sprawdzony.[/QUOTE] Hmmm, kurcze sama juz sie zalamywalam :placz:, nie ukrywam....,:placz: bo mi go zal ogromnie :(, ale u mnie 4 koty i 3 psy (1 kot ledwo po kastarcji i suka po sterylce ) :( Aha i nie wiem czy mi szczeniak z ds nie wroci z adopcji :( W kazdym razie monitoruje watek jak na razie :( Quote
Marta67 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 na zdjęciach cudny. szkoda go :( pracy trzeba z każdym, nawet takim wycudaczonym (;) ) z hodowli nie ma aktualnie wolnego dt? płatnego choć? Quote
Bonsai Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Dokładnie, pracować trzeba z każdym psem, o "gotowego" psa trudno. :) Z resztą Miłek zachowuje się naprawdę dobrze biorąc pod uwagę, że przez 4 miesiące był zamknięty w piwnicy. DT cały czas szukamy, rozsyłamy info. Ostatecznością będzie kojec... :shake: Ale to by było straszne dla tego psa, on jest spragniony kontaktu z człowiekiem, zamknięty w kojcu zwariuje jeszcze bardziej. Quote
mestudio Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Coś za dużo przygód ma ten Miłek, za dużo zmian, stresu i zwyczajnie nie potrafi się odnaleźć co chwila w innym miejscu. On jest niewielki, prawda? Potrzebuje przynajmniej miesiąca w jednym miejscu i pilnej obserwacji, w sumie już po kilku dniach będzie można napisać sensowne i w miarę prawdziwe ogłoszenie pieska. Szkoda, że nie wiadomo jak on z kotami żyje bo u mnie są 4 koteczki, ale bardzo spokojne i przyjazne i mają gdzieś szczekające na nie psy. Jutro odjeżdża od nas Pepsi z tymczasu, napiszcie coś jeszcze o psiaku, a ja pomyślę. Do Warszawy mamy 90 km. Quote
Bonsai Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Dziękuję za odpowiedź mestudio. Poproszę tymczasową opiekunkę, może uda się jej jeszcze sprawdzić Miłka na koty. Miłek jest niewielki, myślę że nie ma więcej jak 10 kilo, może nawet mniej, trudno mi oszacować. Sięga łydki. Quote
Marta67 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 a może dałoby się go przywieźć do Was i sprawdzić na Wasze koty już? skoro opiekunka chce dać transport to może zgodziliby się zawieźć? ;) Quote
tripti Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 w okolicach wawy to chyba ciężko teraz o wolne miejsce w domowym dt, to może coś na przeczekanie. Widziałam, że KateBono i ... otworzyły dt płatny w Poznaniu - może tam, wiem, że z Wawy do Poznania będzie jechać Hesia, natomiast na pewno z wawy do Poznania w środę wyjeżdza jeden kudłaczek z kartofliska - może tam zagadać czy by nie mogli też Miłka zabrać? Quote
tripti Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Kudłaczek z tego wątku jedzie w środę: http://www.dogomania.pl/threads/188032-Eksklusive-dla-PAŃ-ubrania-letnie-NOWE-42-44-rozliczam/page25?p=15518437, a dt KateBono jest w dziale domów tymczasowych. Quote
mestudio Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 [quote name='Marta67']a może dałoby się go przywieźć do Was i sprawdzić na Wasze koty już? skoro opiekunka chce dać transport to może zgodziliby się zawieźć? ;)[/QUOTE] On sam się sprawdzi na miejscu, nasze koty są bardzo tolerancyjne, pomyślę do jutra i odezwę się. Muszę też pogadać z TŻ. Quote
Marta67 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 [quote name='mestudio']On sam się sprawdzi na miejscu, nasze koty są bardzo tolerancyjne, pomyślę do jutra i odezwę się. Muszę też pogadać z TŻ.[/QUOTE] a no to super :) Quote
Hotel KADIF Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Dostałam zapytanie na swoim wątku hotelowym o miejsce dla Miłka. Oczywiście nie mam miejsca, ale dzisiaj mam jechać do osoby która tymczasuje u siebie Blackiego i mam zapytać czy nie wzięłaby jeszcze 2 psiaków. To płatny dom tymczasowy w Długiej Kościelnej k/Warszawy. Cena jeśli się orientuję to 300 zł plus karma. Dom jest pod moim nadzorem. Ja go kontroluję, sprawdzam czy psu jest tam dobrze, robię zdjęcia psiakom i wklejam na wątek. Jak przyjadę od niej to napiszę ;) Quote
pumcia02 Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 jakby nic się na dzisiaj nie znalazło, to Miłek ma zaklepane miejsce w hotelu pod Warszawą. Quote
mestudio Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Widzę, że znalazłyście kilka rozwiązań więc już nie będę się wcinała. Quote
pumcia02 Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 [quote name='mestudio']Widzę, że znalazłyście kilka rozwiązań więc już nie będę się wcinała.[/QUOTE] hotel nigdy nie dorówna domowemu tymczasowi :) Quote
P78 Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Oooo super, że się ruszyło :) Właśnie, u mnie tez te 4 koty są - ale nie takie przyjazne :) Quote
mestudio Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Moje koty są nawiedzone, pies szczeka im prosto w pyszczek, a one się na niego patrzą i nic. Zwyczajnie nic sobie nie robią z obecności różnych psów przewijających się po domu. Quote
P78 Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 To masz super, moje generalnie maja różne tymczasy :) i jak są nowe to źle to znoszą, albo fukają, syczą, albo znikają na całe tygodnie :( Ostatnio przez 3 tygodnie były 4 szczeniory :) ale jakoś te małe bardziej olewały - choć nie jeden szarpał mi kota za puchaty ogon :):):) Quote
Marta67 Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 a mój jest aniołem po prostu, pies szczeka na niego, lata do okoła liże go i wszystko a Pasztet sobie siedzi z głupią miną ;) Quote
Delph Posted October 10, 2010 Author Posted October 10, 2010 Jadę po Miłka, wróciłam wcześniej z wyjazdu, bo mi nie dawał spokoju. Nie mam gdzie go zabrać, nie mam kasy na hotel, nie mam nic.... U mnie obecnie 1 pokój i dwa psy, z czego jeden dzikus totalnie wycofany. RATUNKU :-(:-(:-( Quote
mestudio Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Słuchajcie, ja czegoś nie rozumiem. Najpierw jest kasa na hotelik, potem z rana widzę, że jest kilka miejsc rezerwowych i się wycofuję, a teraz nagle nie ma nic. Czy ktoś to ogarnia w całości? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.