P78 Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Dobry i DT, poza tym wiadomo, czasem pies zostaje :)... Quote
Delph Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 Kontakt do mnie w sprawie adopcji Miłka: delph@wp.pl Quote
Delph Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 No i wykrakałam, za wcześnie się ucieszyłam i zmieniłam temat :placz::placz::placz: Dzwoniła do mnie właśnie nowa opiekunka Miłka, dzisiaj odebrała wyniki i okazało się, w poniedziałek idzie do szpitala :-( Domek dla Miłka na gwałt potrzebny. Rany, jakiego ten biedny psiak ma pecha :placz: Błagam o pomoc w ogłaszaniu, ja nie wyrabiam czasowo i fizycznie, sama mam tymczasowiczkę dzikuskę i urwanie głowy :shake: Quote
Marta67 Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 och nie :( za wcześnie się cieszyłyśmy :( to mamy czas do poniedziałku jedenastego? Quote
P78 Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Pewnie nie, do niedzieli, kobita musi sie wyszykować do szpitala :( Quote
Marta67 Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 no tak, chodziło o to czy do tego najbliższego :( a co potem? :( Quote
P78 Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Delph, zapytaj na jaki czas ten szpital...? Może przetrzymamy go jakoś i później wróci, co????? ZAPYTAJ! Quote
Delph Posted October 7, 2010 Author Posted October 7, 2010 Teoretycznie na kilka dni, ale nie wiadomo, jak się sprawy potoczą i czy po powrocie z zabiegu będzie w stanie się Miłkiem opiekować :-( Psiakiem podczas jej nieobecności mógłby się zająć jej TZ, ale mam wrażenie, że opieka nad Miłkiem ją przerasta, bo zamartwia się teraz o własne zdrowie (nie dziwię się). Nie wiem co to będzie, jestem załamana... Potrzebujemy przede wszystkim ogłaszania Miłka, żeby dziewczyna wiedziała, że nie została z problemami sama :-( Nie wiem co robić, szukać tymczasu, czy czekać i dać szansę obecnym opiekunom, może dadzą sobie radę... Jestem w kropce... Quote
P78 Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Nie wiem czy z ogłoszeń tak prędko znajdzie się dom :( Kurcze, przetrzymać łatwiej... Mógłby wrócić, w końcu to już nie szczenior, który brudzi i niszczy :( Nie mam pomysłu, a strasznie mi go żal!!! Quote
magmal Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 witam, zrobiłam Miłkowi kilka ogłoszeń, do wglądu na naszym forum o dalmatyńczykach w potrzebie. Quote
Marta67 Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 może warto dać szansę? jeśli nie będą sobie radzić to poszukamy innego dt, w między czasie będziemy szukać ds? Quote
Delph Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 Jutro pojedzie do Pani Bonsai (ja niestety wyjeżdżam, a sprawa jest bardzo pilna) i porozmawia, zobaczy Miłka na żywo i oceni sytuację. Doradzi jak postępować z Miłkiem, żeby nowej opiekunce było jak najlżej. Zobaczymy jak się sprawy potoczą... Bonsai bardzo, bardzo dziękuję w imieniu swoim i Miłka :Rose: Magmal dziękuję za ogłoszenia, są teraz na wagę złota :-( A tak z ciekawości, jakie to forum? Nie pytam żeby sprawdzać, tylko dlatego, że mam słabość do kropków, mój pierwszy pies był dalmatyńczykiem, może do Was dołączę :eviltong: Quote
:: FiGa :: Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 [quote name='Delph'] A tak z ciekawości, jakie to forum? Nie pytam żeby sprawdzać, tylko dlatego, że mam słabość do kropków, mój pierwszy pies był dalmatyńczykiem, może do Was dołączę :eviltong:Forum SOS dalmatynczyki ;) Quote
magmal Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Dzięki Figa :) zapraszamy do pomagania dalmatom. Ja jeszcze słabo ogarniam dogomanię....... Quote
:: FiGa :: Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Wszyscy slabo ja ogarniamy :lol: Dogo pod tym wzgledem jest jedyna w swoim rodzaju gdyz jest nie do ogarniecia :lol: Nigdy nie wiesz co stanie sie w nastepnej chwili :lol: Quote
pumcia02 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 kurcze a myślałam, że się wszystko ułoży w życiu Miłka.. Quote
Delph Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 No i Miłek musi zniknąć do poniedziałku :placz::placz::placz: Dlatego że załatwił się w domu w nocy, bo źle się czuł :-( Quote
Marta67 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 [quote name='Delph']No i Miłek musi zniknąć do poniedziałku :placz::placz::placz: Dlatego że załatwił się w domu w nocy, bo źle się czuł :-([/QUOTE] ale coś z nim nie tak? :( dość słaby powód... :( poszli z nim do veta? bo jak się źle czuł? :( Quote
P78 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Ja pie//le!!! Ludzie sa genialni!!! :mad::mad::mad: Quote
Bonsai Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Poznałam Miłka - naprawdę z niego Miłek. ;) Jest nieco zdezorientowany sytuacją, trochę niepewny siebie, rozpaczliwie poszukuje akceptacji próbując zwrócić na siebie uwagę na różne sposoby. Trudno mu położyć się na miejscu i nic nie robić, konieczne jest postawienie mu jasnych zasad - będzie bardziej spokojny, gdy będzie wiedział , co go czeka. No i tyle zmian, tyle się dzieje wokół niego. Ale zdobył serca moje i koleżanki! :loveu: Ma naprawdę duży potencjał - jest nastawiony na współpracę z człowiekiem, chętnie się uczy. Charakter ma nieco terrierkowaty, ale wszystko się jeszcze może zmienić, to jego pierwsze dni w nowym miejscu. Fajny pies, nie jest problemowy jak sygnalizowano, jest średnio trudny dla osób początkujących według mnie, tylko potrzeba trochę cierpliwości i pracy - ale z którym psem nie trzeba? Quote
P78 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Na tych foteczkach cudny! Sluchajcie, bo ja nie ogarniam juz ... Gdzie on teraz jest? U tych ludzi, co kobieta idzie do szpitala? Stamtad ma spadac jutro? :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.