Delph Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Aktualizacja 7 listopada: Kończy się czas Miłka w DT :( Bardzo prosimy o pomoc w ogłaszaniu, jest bezpieczny, ale może tam zostać tylko do 25 listopada :-( Zdjęcia i tekst do ogłoszeń w poście #146 _____________________________________________________________________________ Ten przemiły, zabawowy psiak nie ma się gdzie podziać :-( Jego właścicielka zmarła, rodzina wyjechała za granicę, a on został sam na posesji, zdezorientowany, tęskniący, przerażony.... Dom kupili nowi ludzie, którym nie odpowiada gratis w postaci pieska. Wyznaczyli termin - 15 października - jeżeli Miłek nie znajdzie do tego czasu innego lokum pozbędą się psa na własną rękę :-( Miłek ma 4-5 lat, jest zadbany, zdrowy, ma książeczkę zdrowia i aktualne szczepienia. Ludzie, którym jego los nie jest obojętny deklarują wsparcie, jednak nie mogą go wziąć do siebie. Bardzo pilnie szukamy tymczasu lub domu stałego dla psiaka. Miłek czeka w Warszawie. Kontakt w sprawie adopcji Miłka: delph@wp.pl , tel. 668841968 Quote
Delph Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 Dostałam opis, że jest "miły (stąd imię), wesoły, łagodny, chętny do zabaw, daje łapkę, pokazuje ząbki, bawi się piłeczką i patykiem, lubi zabawy w chowanego na trawie" :lol: Nie mam pojęcia jak Miłek zachowuje się do innych zwierząt. Na kilera nie wygląda ;) Zainteresowanym mogę podać namiary na Państwa, którzy dokarmiają psiaka, może powiedzieliby coś więcej. Wysłałam zapytanie, czy mogę podać ich dane na forum. Quote
pumcia02 Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 znajoma ma w DT MIŁKĘ :) 2 tyg na znalezienie tymczasu... Quote
Delph Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 To może weźmie sobie do pary Miłka? :cool3: Łatwiej będzie wołać na spacerach, będą przychodzić oba na raz :eviltong: Quote
Marta67 Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Delph napisał(a):To może weźmie sobie do pary Miłka? :cool3: Łatwiej będzie wołać na spacerach, będą przychodzić oba na raz :eviltong: chyba, że oba stwierdzą, że to do tego drugiego :evil_lol: Quote
Bonsai Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Widać, że fajny, sympatyczny pies - na zdjęciach cały czas merda ogonkiem. :) :) Quote
dalmibea Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Slczny , wstawie na forum do nas i zaczniemy szukac i dla niego domu , ale on jest juz 22-gi dalmat ktory szuka domu. Juz dawno nie wysypalo tak dalmatami jak teraz. Quote
Dorota Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Jeżeli pomożecie w transporcie i opłaceniu DT , mam pomysł na miejsce dla niego , tylko pytanie czy zgodzi się z innymi psami, i trzeba pilnie szukać mu domu, bo to miejsce tymczasowe , poprostu na razie nie jedzie tam jeden psiak Quote
Bonsai Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 A jaką kwotę trzeba uzbierać na DT i transport ? Quote
Dorota Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Transport, jutro mamy z łodzi , jadą trzy psy sa dwa stare , chore i suczka głucha ,zapytam czy gdyby pojechał jutro do Łodzi to Arek zabrałby go . opłata za DT to 15 zł doba , pies mieszka w domu . A jak nie trzeba go dowieść w okolice Tczewa Quote
Delph Posted October 2, 2010 Author Posted October 2, 2010 Bardzo dziękuję za odzew! Podaję numer do Pani, która ma bezpośredni kontakt z psiakiem: p. Marta - 502 115 413 Wiem, że to my powinniśmy się odzywać o pomoc, a nie odwrotnie, ale nie mam kontaktu do Was dalmibea i Dorota, więc proszę, jeżeli będziecie w stanie pomóc Miłkowi, odezwijcie się do Pani Marty. Ona psiaka zna i może o nim więcej powiedzieć niż ja :shake: Quote
Dorota Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Rozmawiałam z Pania Martą , szukamy domu dla Miłka on ma tylko 4 lata, moze być z dziećmi , super psina , mieszka w piwnicy , Czy on ma ogłoszenia ? Potrzebne mi zdjęcia na maila , adres podam na priva, tylko komu? Quote
Delph Posted October 3, 2010 Author Posted October 3, 2010 Miłek nie ma jeszcze ogłoszeń :( Możesz podać mi maila, mam zdjęcia tylko takie jak w pierwszym poście, ale oddzielnie i lepszej jakości. Też rozmawiałam wczoraj z p. Martą, psiak jest zamknięty w piwnicy i potwornie rozpacza :-( Quote
Marta67 Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 a może Pani Marta mogłaby sprawdzić go do kotów? Quote
Delph Posted October 4, 2010 Author Posted October 4, 2010 Marta67: A masz jakąś propozycję? :cool3: Bo myślę, że można by go sprawdzić, jak reaguje na kota po prostu zawożąc go do tego, z którym miałby mieszkać. Przyniesienie mu obcego przestraszonego kota na posesję, gdzie on sam czuje się koszmarnie i jest zestresowany może wcale nie być wyznacznikiem... Chociaż nie znaczy od razu, że zareaguje źle. Koty też są różne ;) Quote
Marta67 Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 na razie nie mam propozycji niestety, ale pomyślałam, że to zwiększyłoby szansę ;) ale poszukam czegoś, bo na pewno nie może zostać uśpiony. to pies młody i super, więc na pewno szybko domek będzie tylko trzeba odratować :) Quote
P78 Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Kurde!!! W piwnicy :(? Super po prostu :( Co z tym DT...???? Quote
Marta67 Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Paulina78 napisał(a):Kurde!!! W piwnicy :(? Super po prostu :( Co z tym DT...???? no szukamy na razie. ale oni serio go uśpią 15? :( Quote
tanitka Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 czy ten piesek ze swoją panią mieszkał w domu, czy na dworzu? Quote
Delph Posted October 5, 2010 Author Posted October 5, 2010 W domu, to jest wypieszczony pupilek Pańci, zadbany, pod opieką wet, odkarmiony. Właścicielką była osoba wykształcona, kulturalna, więc pieska traktowała jak członka rodziny. Tym bardziej jest mu teraz ciężko i nie wie co się stało :-( Nowi właściciele domu nie mają skrupułów, pies ma zniknąć i już. Albo go uśpią, albo zawiozą do schroniska, albo nie wiem co im jeszcze przyjdzie do głowy... Pies ma zniknąć i już :shake: Absolutnie nie wchodzi w grę, żeby został z nimi... Szkoda słów, ale może to i dobrze, skoro tacy są :-( Pojawiło się światełko w tunelu, moja znajoma znalazła koleżankę, która może zaopiekuje się Miłkiem. Trzymajcie mocno kciuki, sama siedzę jak na szpilkach i czekam na wieści. Quote
Delph Posted October 5, 2010 Author Posted October 5, 2010 Miłek już bezpieczny :multi::multi::multi: Wycałował na powitanie swoich nowych opiekunów, odtańczył taniec radości, przeszedł przegląd wet i grzeje doopkę w domu :lol: Przy okazji się dowiedziałam, że on tam biedny siedział sam od czterech miesięcy :crazyeye: Quote
Marta67 Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Delph napisał(a):Miłek już bezpieczny :multi::multi::multi: Wycałował na powitanie swoich nowych opiekunów, odtańczył taniec radości, przeszedł przegląd wet i grzeje doopkę w domu :lol: Przy okazji się dowiedziałam, że on tam biedny siedział sam od czterech miesięcy :crazyeye: matko strasznie długo ;/ ale super :D:D:D:D:D:D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.