Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aktualizacja 7 listopada:
Kończy się czas Miłka w DT :( Bardzo prosimy o pomoc w ogłaszaniu, jest bezpieczny, ale może tam zostać tylko do 25 listopada :-( Zdjęcia i tekst do ogłoszeń w poście #146

_____________________________________________________________________________

Ten przemiły, zabawowy psiak nie ma się gdzie podziać :-( Jego właścicielka zmarła, rodzina wyjechała za granicę, a on został sam na posesji, zdezorientowany, tęskniący, przerażony.... Dom kupili nowi ludzie, którym nie odpowiada gratis w postaci pieska. Wyznaczyli termin - 15 października - jeżeli Miłek nie znajdzie do tego czasu innego lokum pozbędą się psa na własną rękę :-(
Miłek ma 4-5 lat, jest zadbany, zdrowy, ma książeczkę zdrowia i aktualne szczepienia. Ludzie, którym jego los nie jest obojętny deklarują wsparcie, jednak nie mogą go wziąć do siebie. Bardzo pilnie szukamy tymczasu lub domu stałego dla psiaka. Miłek czeka w Warszawie.

Kontakt w sprawie adopcji Miłka: delph@wp.pl , tel. 668841968


  • Replies 183
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dostałam opis, że jest "miły (stąd imię), wesoły, łagodny, chętny do zabaw, daje łapkę, pokazuje ząbki, bawi się piłeczką i patykiem, lubi zabawy w chowanego na trawie" :lol:
Nie mam pojęcia jak Miłek zachowuje się do innych zwierząt. Na kilera nie wygląda ;)
Zainteresowanym mogę podać namiary na Państwa, którzy dokarmiają psiaka, może powiedzieliby coś więcej. Wysłałam zapytanie, czy mogę podać ich dane na forum.

Posted

Delph napisał(a):
To może weźmie sobie do pary Miłka? :cool3: Łatwiej będzie wołać na spacerach, będą przychodzić oba na raz :eviltong:


chyba, że oba stwierdzą, że to do tego drugiego :evil_lol:

Posted

Jeżeli pomożecie w transporcie i opłaceniu DT , mam pomysł na miejsce dla niego , tylko pytanie czy zgodzi się z innymi psami, i trzeba pilnie szukać mu domu, bo to miejsce tymczasowe , poprostu na razie nie jedzie tam jeden psiak

Posted

Transport, jutro mamy z łodzi , jadą trzy psy sa dwa stare , chore i suczka głucha ,zapytam czy gdyby pojechał jutro do Łodzi to Arek zabrałby go .
opłata za DT to 15 zł doba , pies mieszka w domu . A jak nie trzeba go dowieść w okolice Tczewa

Posted

Bardzo dziękuję za odzew!

Podaję numer do Pani, która ma bezpośredni kontakt z psiakiem:
p. Marta - 502 115 413

Wiem, że to my powinniśmy się odzywać o pomoc, a nie odwrotnie, ale nie mam kontaktu do Was dalmibea i Dorota, więc proszę, jeżeli będziecie w stanie pomóc Miłkowi, odezwijcie się do Pani Marty. Ona psiaka zna i może o nim więcej powiedzieć niż ja :shake:

Posted

Rozmawiałam z Pania Martą , szukamy domu dla Miłka on ma tylko 4 lata, moze być z dziećmi , super psina , mieszka w piwnicy , Czy on ma ogłoszenia ? Potrzebne mi zdjęcia na maila , adres podam na priva, tylko komu?

Posted

Miłek nie ma jeszcze ogłoszeń :( Możesz podać mi maila, mam zdjęcia tylko takie jak w pierwszym poście, ale oddzielnie i lepszej jakości.

Też rozmawiałam wczoraj z p. Martą, psiak jest zamknięty w piwnicy i potwornie rozpacza :-(

Posted

Marta67: A masz jakąś propozycję? :cool3: Bo myślę, że można by go sprawdzić, jak reaguje na kota po prostu zawożąc go do tego, z którym miałby mieszkać. Przyniesienie mu obcego przestraszonego kota na posesję, gdzie on sam czuje się koszmarnie i jest zestresowany może wcale nie być wyznacznikiem... Chociaż nie znaczy od razu, że zareaguje źle. Koty też są różne ;)

Posted

na razie nie mam propozycji niestety, ale pomyślałam, że to zwiększyłoby szansę ;)
ale poszukam czegoś, bo na pewno nie może zostać uśpiony. to pies młody i super, więc na pewno szybko domek będzie tylko trzeba odratować :)

Posted

W domu, to jest wypieszczony pupilek Pańci, zadbany, pod opieką wet, odkarmiony. Właścicielką była osoba wykształcona, kulturalna, więc pieska traktowała jak członka rodziny. Tym bardziej jest mu teraz ciężko i nie wie co się stało :-(
Nowi właściciele domu nie mają skrupułów, pies ma zniknąć i już. Albo go uśpią, albo zawiozą do schroniska, albo nie wiem co im jeszcze przyjdzie do głowy... Pies ma zniknąć i już :shake: Absolutnie nie wchodzi w grę, żeby został z nimi... Szkoda słów, ale może to i dobrze, skoro tacy są :-(

Pojawiło się światełko w tunelu, moja znajoma znalazła koleżankę, która może zaopiekuje się Miłkiem. Trzymajcie mocno kciuki, sama siedzę jak na szpilkach i czekam na wieści.

Posted

Miłek już bezpieczny :multi::multi::multi:
Wycałował na powitanie swoich nowych opiekunów, odtańczył taniec radości, przeszedł przegląd wet i grzeje doopkę w domu :lol:

Przy okazji się dowiedziałam, że on tam biedny siedział sam od czterech miesięcy :crazyeye:

Posted

Delph napisał(a):
Miłek już bezpieczny :multi::multi::multi:
Wycałował na powitanie swoich nowych opiekunów, odtańczył taniec radości, przeszedł przegląd wet i grzeje doopkę w domu :lol:

Przy okazji się dowiedziałam, że on tam biedny siedział sam od czterech miesięcy :crazyeye:



matko strasznie długo ;/
ale super :D:D:D:D:D:D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...