malinaoona Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Rudolfem się interesuje jedna osoba... jest to Pani, która adoptowała psa ze schroniska razem z córką. Córa się wyprowadziła, pies razem z nią. Mieszkają niedaleko siebie dlatego chcą aby suńka poznała się z Rudixem. Mała nie byla jeszcze sterylizowana, bo ma 8 miesiecy i czeka na pierwszą cieczkę. Jeśli Rudi by tam poszedł, to niestety jakieś 8h musiałby poczekać w domu na Pańcię, aż skończy pracę... Quote
snuszak Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 8h to w zasadzie standard ciężko o dom gdzie miałby kogoś cały czas. Psy tak żyją i o ile maja odpowiednią dawkę wrażeń i ruchu to czują się z tym bardzo dobrze Quote
supergoga Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Ale pamiętajcie że Rudolf miał z tym problemy. Żeby nie wracał z powrotem, bo już raz wrócił... Quote
snuszak Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 praca i kennel klatka, mój Pako też miał kiedyś z tym problemy klatki nie było dlatego zniszczył nam jakąś część domu ale po roku już przestał i teraz potrafi cały dzień przespać, kwesta jak ten problem u Rudolfa jest duży Quote
supergoga Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Asia i Jej Mama zdziałały cuda z nim. Ale teraz ktos musiałby kontynuować trudna pracę. Quote
snuszak Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 supergoga napisał(a):Asia i Jej Mama zdziałały cuda z nim. Ale teraz ktos musiałby kontynuować trudna pracę. dokładnie, ale dzięki pracy można mieć cudownego psa jak Rudolf Quote
Asia_Rawicz Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Akurat jak na złość wczoraj nie miałam internetu. Wydaje mi się, że 8 godz Pani poza domem to troszkę dużo jak dla Rudolfa, wyjściem byłaby oczywiście klatka. Tylko Pani mieszka w bloku, a Rudolf ma takie pokłady energii że wydaje mi się że męczyłby się tam. Lepiej żeby polecić innego pieska, który jest w potrzebie. A co do jego zachowania to na pikniku rozmawiałyśmy z Panią z Dogmaster i ta Pani powiedziała, że każdy przyszły dom będzie musiał również pracować z Rudolfem bo on w każdym nowym miejscu będzie na początku niszczył. Quote
supergoga Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 malinaoona napisał(a):Rudolfem się interesuje jedna osoba... jest to Pani, która adoptowała psa ze schroniska razem z córką. Córa się wyprowadziła, pies razem z nią. Mieszkają niedaleko siebie dlatego chcą aby suńka poznała się z Rudixem. Mała nie byla jeszcze sterylizowana, bo ma 8 miesiecy i czeka na pierwszą cieczkę. Jeśli Rudi by tam poszedł, to niestety jakieś 8h musiałby poczekać w domu na Pańcię, aż skończy pracę... A może Ciapek? Quote
snuszak Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Pani zostanie pokazany Ciapek i poprosiłam Olę o pokazanie Sandiego (tylko nie wiem jak on by w mieszkaniu trzeba by zapytać Michała) Quote
Asia_Rawicz Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Dzisiaj Rudolf naraził nas na troszkę stresu, przede wszystkim mnie.... Biegał sobie z Maxem i Psotą po podwórku i oczywiście wtedy nie zwracają na nic uwagi. W pewnym momencie był trzask i pisk Rudolfa. Okazało się, że głową uderzył w metalową drabinkę na które rosną róże. Tak bardzo płakał, że wystraszyłam się, że coś mu się stało. Na szczęście na strachu się skończyło. Poszedł do domu poleżał chwilkę i znowu zaczął biegać z psiakami więc wszystko jest w porządku. Quote
SkarpetKa Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Biedny kochany Rudolfik :calus: Słodki z niego psiaczek! :smile: Quote
Ajula Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 one mają dosyć mocne głowy, mam nadzieję, że nawet guz nie wyrośnie Quote
Asia_Rawicz Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Na szczęście żadnego guza nie ma, wszystko jest w porządku. A Rudolf dalej biega jak szalony, mam nadzieje że po tym uderzeniu się czegoś nauczył i będzie ostrożny. To co te psiaki wyprawiają momentami to nawet opisać nie idzie. Biegają dookoła domu, robią nawroty, skaczą ze schodów bo tak im chyba szybciej. A Rudolf cały czas podpatruje inne nasze psy i stara się je naśladować. Teraz to już tylko na weekendy wracam do domu a mimo to Rudolf wtedy zawsze przychodzi do mnie spać, jest na prawdę kochany. Quote
Asia_Rawicz Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 snuszkak napisał(a):też ciesze się, że dojechaliście cało i zdrowo ;) Asiu jedyne na co zwróć uwagę to aby dawać jedzenie osobno, jak miały z Fifi jedzenie w jednej misce to zawsze wtykał jej pysk i ona musiała czekać aż nasypię do drugiej - nigdy jej nie ugryzł, nawet nie warczał ale wypchnął ciałem od michy, nie wie jak Twoje stadko ale jakby tak Pakosławowi zrobił to byłoby ładne spięcie Jakoś tak weszłam na pierwszą stronę wątku Rudolfa i znalazła tą powyższą wypowiedź Kasi. Aktualnie to czasami wydaje mi się, że Rudolf to taka glejza co nie potrafi zająć się swoim. Nasz dalmatynka dostaje jedzie osobno, bo jest takim psem, że nawet jak jest najedzona to jeśli tylko widzi jedzenie to je. Pozostałe psy dostają jedzenie w osobnym pokoju albo jak jest ładna pogodna to na tarasie. Każdy ma swoją miskę i co robi Rudolf.... Czeka aż każdy z psiaków podjedzie do swojej miski, zacznie jeść i dopiero wtedy Rudolf podejdzie do miski która została. Aż dziwne, że jeszcze rok temu było inaczej... i że to on jadał jako pierwszy... Quote
snuszak Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 w schronie był wcześniej od Fifi widocznie czuł się pewiej, u Ciebie jest na końcu w tej całej psiej piramidzie i bardzo dobrze zna swoje miejsce :) Quote
Asia_Rawicz Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Po wielu wieczornych debatach doszliśmy do wniosku, że nie jesteśmy już w stanie oddać Rudolfa do innego domu. Dlatego Rudolf zostaje u nas na stałe. Rozmawiałam już z Supergogą i zgodziła się za co bardzo dziękujemy. Dziękujemy wszystkim za obecność na wątku, za podnoszenie Rudolfa, za cenne rady i wskazówki. Supergoga i Kasiu dziękujemy że wybrałyście na naszego tymczasowicza akurat Rudolfa. Wszystkim którzy tak miło go przywitali na pikniku Animaliówki i Tym którzy wyprowadzali go na spacerki kiedy oglądał jeszcze świat zza krat. BARDZO DZIĘKUJEMY !!! Quote
malinaoona Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 czułam, że się to tak skończy... :) podziwiam Was, że tak długo szukaliście mu domu :) Quote
snuszak Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 Asiu co za wiadomość!! :multi::multi: z jednej strony radość mnie rozpiera bo nikt nie zrozumie Rudolfa tak jak Wy, z drugiej strony serce się kraje, że tracimy tak wspaniały tymczas skoro jesteś już po rozmowie z supergogą pozwolę sobie zmienić tytuł :p pozdrowienia dla całej rodziny :multi: Quote
Asia_Rawicz Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 To, że Rudolf zostaje nie oznacza że nie będziemy pomagać już. Ja ze swojej strony dalej będę robiła ogłoszenia dla psiaków. A jeśli tylko uda się zmienić mi mieszkanie na takie gdzie współlokatorzy i właściciel się zgodzi to wtedy mogę zawsze zabrać jakiegoś psiaka do Wrocławia na DT. Quote
What May NN Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 :multi: popłakałam się ze szczęścia :multi: Asiu - jesteście wspaniali :loveu::loveu::loveu: ale Rudi ma fajnie!! Quote
margo54 Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Po cichu kibicowałam Rudolfowi w szukaniu domu. Ale u Was ma przecież najlepszy dom na świecie:lol: Gratuluję podjęcia tak trudnej decyzji i życzę całej Rodzinie i Rudolfowi długich, wspaniałych lat razem. Quote
supergoga Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Asiu podziękuj swoim cudownym Rodzicom, których miałam szczęście i zaszczyt poznać na Animaliówce. To najlepsze co mogło spotkac Rudolfa. Cudowny i kochający dom. Ma szczęśćie. A ja mam łzy w oczach to i klawiatury nie widzę!!! Quote
Ajula Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 buuu i się popłakałam ze szczęścia i wzruszenia :multi: tak czułam, że nie oddacie Rudolfa gdzie byłby tak szczęśliwy jak u Was..? dziękujemy Waszej wspaniałej Rodzince a odwiedzać Rudolfa wirtualnie będziemy nadal! Quote
Marylin Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 No - spłakałam sie i ja. Rewelacyjne wieści... musze przyznać, że jak poznałam Was na Animaliówce to też zastanawiałam się: gdzie będzie miał lepiej? kto go zrozumie? Gratuluje Ci Rudolfie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.