DoPi Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 O matko, nikt mi nie podpowiedział .:wallbash:Zawaliłam chyba, bo nie sprawdziłam, czy Sniki (mamunia) nie jest przez przypadek zachipowana. Doktor tez nie podpowiedział. I moge lecieć do dra dopiero w piatek. Kurcze zła jestem na siebie i przepraszam za zaniedbanie:modla: Quote
paoiii Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 dzis o 18 odzwiedzam maluchy i mamcie, więc bedzie fotorelacja ;D Quote
2411magdalenka Posted October 30, 2010 Author Posted October 30, 2010 fotorelacja z dzisiaj ;) a co ;) te małe modelki to moje córcie, przyszłe "Paniątka" Foki i Kropecki ;) Cioteczko DoPi, bardzo dziękujemy za gościnę i możliwość wypieszczenia maluchów :) i nałapania pozytywnej energii :) Quote
paoiii Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 ooo to i jak nadrabiam :P z wczorajszymi zdjeciami :D Quote
kopciuszek Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Psiaki piękne :loveu: A modelki pierwsza klasa :lol: Quote
sailor Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 Dłuższe milczenie powinno być zrekompensowane dłuższą wypowiedzią. Nie wiem czy na dłuższą wypowiedź wystarczy mi inwencji twórczej ale będę się starał. Otóż jak wszystkim wiadomo( albo nie) Coca- Foka jest najmniejsza z całej rodzinki. Jest też najbardziej "atakowana" przez swoje rodzeństwo, również przez Grocha. Dlatego też najmniejsza i najsłabsza psinka wzięła się w garść. Opanowała techniki stadno-przywódcze i rządzi maluchami. W momencie kiedy Grochu złapał Fokę za ucho ona jednym błyskawicznym ruchem przewróciła oponenta na grzbiet i ugryzła go w ten...tego...w nogę go ugryzła. Okazało się również, że maluchy zasmakowały w skórze. Mama miała kiedyś buty, były to bardzo ładne buty...do czasu...w naszym mieszkaniu zjawił się Kastor. Kastorowi wprawdzie nie udało się doprowadzić butów do stanu agonalnego ponieważ ktoś spostrzegawczy wyciągnął go z butem w pysku ukrytego pod łóżkiem. Jednak było to tylko odwleczenie wyroku gdyż w domu pojawiły się kolejne monstra i dokonały żywotu bucików [*]. Nic to...ja się tym tak bardzo nie przejmuje:) Po maluchach widać że gdzieś w ich żyłach płynie foksterier bo bez problemu pokonują skokiem burtę klatki. Ciekawe kiedy doskoczą mi do łóżka:):P Quote
weszka Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 Słodkie zdjęcia :) Sailor z doświadczenie powiadam, że jak doskoczą ci do łóżka to będziesz się musiał ewakuować z pomieszczenia w trybie natychmiastowym bo snu już tam nie zaznasz ;) Quote
DoPi Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Mamunia i szczeniaczi mówią dobry dzień. No zaczął sie miło od zebrania 275 koop oraz starcia kałużu wielości jeziorka z wieloma zatokami:evil_lol:. Następnie trzeba było wszystkie wrzucić Sailorowi na łóżko, bo młodziaki stały rządikiem przed łóżiem i piszczały. Następnie przygotowało sie jedzonko dla wszystkich (no synowi też, niech mu będzie , bo się skarży, że szczeniorki na pierwszym miejscu:cool3:). Po bojach wyciągniecia syna z łóżka :mad:w/w udał się ze starszyzną na spacer. W tym czasie młodzież rozbiegnąwszy sie po mieszkaniu powłaziła wszędzie gdzie nie powinna. Najlepiej jest w bucie Łukasza , bo duży, choć ostrzegałam maluchy co do zapachowości, ale widać nie było tak strasznie. Madziu dzięki za króciutkie odwiedziny. Maluchy dziękują za zabaweczki. Mam nadzieję, że kiedyś wpadniesz na dłużej. Zdjecia super . Basia Twoja w kennelce z maluchami - no naprawdę. W domu tego nie widziałam , byłam troche zalatana-mam nadzieję, że wybaczysz;). Amiga zaniedbujesz chrześniaczki. Czekam na Cie. Pauli dziekuję za zaopiekowanie się czeredą w piątek kiedy nie miałam czasu i trwało u mnie wielie sprzątanie przed świętami.:crazyeye:(to ja w szale sprzątania) Quote
AMIGA Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Zaniedbałam, bo wyjeżdżałam. Ale już jestem i aż się palę do wymiziania maluszków. (że nie wspomnę że się palę do obiecanego ciasta ;)) A o mało co a mialabym od dzisiaj znowu szczylka tymczasika - liliputa bernardynka, ale się udalo i Bonuś narazie nadal może oddychać pełną klatą w spokoju Quote
paoiii Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 a ja niedługo się już wprosze :D bo bez rodzinki sie długo wytrzymac nie da ;) Quote
DoPi Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 To znowu ja cos napiszę. Wczoraj byliśmy z sunią u dra Szpeyera i sprawdzaliśmy, czy nie ma chipa . No i nie ma (co w zasadzie było do przewidzenia). Pobraliśmy tabletki na odrobaczenie dla starszych suniek i zawiesinę dla szczeniorków( Asiorku tego co to pisałas takie na V..). Po powrocie nastapiło kolejne ważenie, żeby ustalić dawkę . Oto wyniki: Grochu - 1,7 kg Lady - 1,4 kg Kropka - 1,25 kg Foczka - 1,4 kg !! i to nas najbardziej zdziwiło, tak, że ważylismy ją dwa razy , bo wygladało, że jest najdrobniejsza (ciemne wyszczupla hihi:evil_lol:) Zdjęć z ważenia nie wklejam, bo znowu mi powiecie, że upycham maluchy w pojemnikach , albo robie z nich konserwe:cool3:. Do ważenia jednak musieliśmy użyć dużo większej michy, bo maluchy jakby urosły. Noce zaczynaja się robić bardzo fajne. Dzisiaj o 4 rano mieliśmy pobudkę, bo jakto nikt się nie chce bawić ze skarbami i wogóle co to za spanie tak długo (od 00.30) Wyrzuciłam syna z łóżka , ( pisze dzisiaj próbną mature z matmy i dobrze byłoby coby jej nie przespał:razz:)i ....posprzatałam koopska i sii... dałam poobgryzać swoje paluchy u nóg i zgasiłam swiatło. To nie był dobry pomysł, bo alarm zaczął się na nowo. Więc wymiętoliłam maluchy przewracając w lewo i prawo ,a nastepnie zapaliłam lampkę nocną. Po niewielkich buntach towarzystwo udało się spać (godz. 5.12)mamunia u mnie pod kołderką, a jakże. Teraz musze wypić kawe, żeby nie paść na biurko twarzą i nie zepsuć klawiatury;) Quote
AMIGA Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Mamunia już nie chce sprzątać po swoich berbeciach? A to łobuzica :-) Quote
DoPi Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Kochana od tygodnia się wypięła na sprzatanie. Jak tylko może to daje noge od szczeniaków. Żeby maluchy zjadły sobie mleczka to muszę ją głaskać cały czas i wtedy leży i maluchy cos tam sirbna sobie. Kiedy nas odwiedzisz?? Czwartkowe wieczory aktualne. Zapraszam. Quote
kopciuszek Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 To się mamausia wycwaniła :evil_lol: A co ona będie się przemęczać jak ma się kim wyręczyć :evil_lol: Mój tymczas to pomaga mi tylko bałagan zrobić :roll::mad: Quote
DoPi Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Kopciuszku, mamunia to oprócz lenistwa to wykazuje sie ogromnym refleksem. Jak przystało na foksia skoczność ma na "5+" i jak tylko zostawimy coś na stole lub blacie w kuchni do jedzenia to od razu się częstuje:razz:, a potem cały dom w jedzonku ( dobrze, ze mamy tylko 38 m2.):cool3: A co masz na tymczasiku??;) Quote
AMIGA Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 DoPi napisał(a):Kochana od tygodnia się wypięła na sprzatanie. Jak tylko może to daje noge od szczeniaków. Żeby maluchy zjadły sobie mleczka to muszę ją głaskać cały czas i wtedy leży i maluchy cos tam sirbna sobie. Kiedy nas odwiedzisz?? Czwartkowe wieczory aktualne. Zapraszam. Bardzo chetnie będę kontynuować czwartkowe wieczory - hihi jak u krola Stasia Kopciuszku, masz przepełnioną skrzynkę Quote
paoiii Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 ooo to może w takim razie ja wpadne w czwartkowy wieczór :) Quote
kopciuszek Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Hihihihih to macie z nią wesoło :evil_lol: Przynajmniej się nie nudzicie :evil_lol: Zaradna z niej mamusia :cool3: Ja mam tylko jedną sztukę szczeniaka już prawie 6-miesięcznego :roll:A czasami czuję się jakby mi cała kawaleria szczylków przez mieszkanie przeszła :evil_lol: Ale charakterek to on chyba teriera ma .... uparciuch jakich mało i zadziora straszna :mad: Ale dość o moim potworze ;) Ty to mas cuda w domku ... ale sprzątać po nich to bym nie chciała :evil_lol: Quote
paoiii Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 ooo czyzby się szykował znów ciotkowy wieczrór ;) Quote
Evelka Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Eh, tutaj się szykuje taki fajny i atrakcyjny czwartkowy wieczór, a my akurat mamy nocny dyżur przy koniach... A dałoby się urządzić takowy piątkowy, sobotni, niedzielny albo inny..?:roll: Bo jesteśmy już niezwykle spragnieni widoku tych małych kluseczek:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.