AMIGA Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 A ja ta cichutko na paluszkach wchodzę rano, Ciiiiii żeby nie pobudzić towarzystwa. Niech śpi . A ja pomiziam okrągłe brzuszki maluszkom i dzielnej mamusi a także Szantusi. Teraz skoro oczka juz otwarte to tylko czekamy na moment jak towarzystwo sie rozpełźnie na wszystkie strony i trzeba będzie uważać na każdy krok :-) Quote
DoPi Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Witajcie ciocie i wujkowie. Przeklejam z bazarku imieninowego bo tam juz chyba nikt nie zagląda, a chciałam się rozliczyć Z bazarku imieninowego otrzymałam na dzień dzisiejszy : 30 zł od Amigi- dziekujemy bardzo:loveu: za Nutkę i Cocę 15 zł od Paoii - również bardzo:loveu: za Grosika ( na którego teraz wołamy Grochu bo taki wielki :)) 28 zł od mojej koleżanki Kasi za drugie imiona - b.dziekuję:loveu: 15 zł od moego sąsiada Radosława - b.dzieki:loveu: za Dagę Razem 88 zł wydatki: 100 zł karma starter (boje z Magdalenką trwały ostre, bo nie chciała przyjąć, ale ja większa jestem to wygrałam:evil_lol:) 29 zł karma dla suni dog chow - puriny Wczoraj mielismy atak zazdrości Szantusi nawet nie zazdrości, ale wygląda na to że troche złośliwości w tym było. Oczywiście wszystko przeze mnie, bo wzięłam Grosika na rece i poszłam do kuchni, za mną Szantusia , no to dałam jej do powąchania i co zrobiła moja sunia?? odwróciła się ode mnie i zaczęła siurać idąc przez całą kuchnię, przedpokój, i do duzego pokoju:angryy: I co Wy na to?? a potem Łukasz na nią nakrzyczał, to przyleciała razem z Dagą do mnie do kuchni (nie mogłam sie ruszyć , bo kuchnia zalana) i tak obygwie grzeczniutko bez warczenia na siebie stały koło mnie. Szantusia oczywiscie ze wzrokiem " no to nie ja przecież' a Daga solidaryzowała sie z nia. Bo jak Szanta nie warczy na Dagę to Dagusia jest przyjazna. No i taki mielismy wieczór:razz: Quote
paoiii Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 ooo dziś miałam okazje odwiedzić maluchy, rosną jak na drożdzach!!! porpostu nie widzialam ich tydzien i są juz 2 razy wieeeeksze, otworzyły oczka i "chodzą" :D haha jutro fotorelacja bo dzis juz nie dam rady Quote
2411magdalenka Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 czekam cierpliwie na fotosy tych pełzających gigantów ;) pozdrawiam! Quote
agnieszka24 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Jak miło czytać takie wieści o zdrowych, wesołych maluszkach stawiających pierwsze kroki w dorosłość :loveu: Niestety nasze maluchy umierają - zabija je babeszja.. Jedna sunia odeszła za TM, a druga jest jedną nogą w grobie - potrzebna jej transfuzja krwi i leczenie, a my nie mamy pieniędzy by ratować maluszki :placz: Proszę zajrzyjcie i pomóżcie rozsyłać watek: http://www.dogomania.pl/threads/193615-PMOCY-BABESZJA!!!-5-maluszk%C3%B3w-b%C5%82aga-o-wspatrcie-na-leczenie!!-Jeden-ju%C5%BC-za-TM-%28?p=15545494&viewfull=1#post15545494 Quote
2411magdalenka Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 Booooooooooooossssssssssskieeeeeeeeeeee :) rozkoszne... Piękności moje do zjedzenia, zakochania, zaprzytulania ;) oj nie wiem czy będą u mnie bezpieczne ;) Quote
2411magdalenka Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 Ciotki... z innej bajki - UMIERAJĄ SZCZENIAKI :( jeden za drugim... można je uratować, ale potrzeba kasa - dla jednego na transfuzję krwi, dla pozostałych na leki... dług u weta w setki złotych :( śliczne psiaki... pomóżcie... http://www.dogomania.pl/threads/193615-PMOCY-BABESZJA!!!-5-maluszk%C3%B3w-b%C5%82aga-o-wspatrcie-na-leczenie!!-Jeden-ju%C5%BC-za-TM-%28/page32 Quote
DoPi Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Biedoty z tych szczeniaków straszne. Nie mogę czytać takich rzeczy, bo potem jak moje któreś ichnie to mi sóra cierpnie. Bardzo się do nich przywiązaliśmy. Do suni mamuni i dzieciaczów. Są nasza pocieszną rodzinką. Magdaleno będziesz miała urwanie głowy z Foczką, bo wydaje się , że najbardziej rozrabia. Wogóle maluchy już zaczynają się podgryzać i bawić. Chyba idą im zębale, bo namiętnie gryzą wszystko i wszystkich. Mamunia pilnuje jednak bardzo maluchów. Dzisiaj wyjęliśmy wszystkie przed kennelkę , ale sunia zaczęła je brać w zęby i ciągnąć z powrotem, więc je włożyliśmy. Przez chwilkę udało nam sie jednak zobaczyć ja się już poracznie ruszają i bawia. Quote
DoPi Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 słodie , słodkie tylko już specyficznie czasem zapachnimy. Zaczynamy być lejkami. Widze, że Sailor podczas mojej nieobecności 3 dniowej ta był zajety, ze nic nie napisał. Ciekawe czym był zajęty tak bardzo. Zeznaje , że psiakami hehe. Choć teraz faktycznie mozna patrzeć długo jak zaczynaja rozrabiać. Quote
2411magdalenka Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 hihihihii... no to zaczyna się jazda bez trzymanki ;) proszę na bieżąco relacjonować, które najszybsze, które najzłośliwsze, a które najsłodsze i najkochańsze ;) oczywiście wszystkie pozytywne opinie zaczynające się na "naj" winny dotyczyć "Kropecki" albo "Foki" ;) A w ogóle to mąż z córą pozbawili mnie piesa.. właściwie chęci posiadania piesa. Bo "Foka" ma być tatusiowa, a "Kropeczka" Basi. Zostaję z niczym.... o nie, nie, nie... 3 to już stanowczo za dużo ;P ;) nadal i wciąż się nie możemy doczekać... powoli zaczynam tłumaczyć kotu Zeusowi, że niedługo będzie miał towarzystwo :) ciekawe co to będzie hihi... Pierwsza partia zabawek już zamówiona :) hmm.. DoPi a ile mniej więcej obwodu ma obróżka Dagi ? bo też bym chciała już maluchom przygotować... ile cm? Quote
DoPi Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Moja droga Magdallenno, jak chcesz wziąć szczeniaki w wieku 8 m-cy to obróża "Sniki" ( aj wydało się:razz:). To zaczne od początku. Daga-Sniki na 99% będzie miała domek.:multi::multi::multi::multi: Moja koleżanka z pracy postanowiła ulec swej córce i dać dom Suni. Córka już nazwała ją Sniki . Tylko mnie nie wypada zrobić przedadopcyjnej, bo mogę być stronnicza. Jakby ktoś mógł zrobić wizytę w Hucie to byłabym wdzięczna. No i dobrze byłoby, żeby nowy domek wiedział o sterylce i poadopcyjnej. A obroża Sniki będzie chyba za duża na 8 tygodniowca ;) Ja na razie przejmuje się brakiem , jakością, formą itd koopencji maluchów, następnie piszczeniem, następnie widzą czy nie widzą następnie "kurcze tóreś ichnęło" itd jeszcze troche i ..........:cool3::-o:crazyeye::razz: Quote
AMIGA Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Z otwartymi ślepkami one już tak mądrze wyglądają :loveu: Wizytę w Hucie mogę zrobić, może uda mi się namówić agamikę - zawszeć to co dwie pary oczu to nie jedna Quote
DoPi Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 no tak tylko, że wydaje mi się , że Grosik nie widzi:shake:. I teraz czy po otwarciu ślepków one od razu widzą, czy za jakis czas?? Amiga dzieki za propozycje - ewentualnie Paoiii by z Toba poszła jakby co.;) Quote
agnieszka24 Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 DoPi maluszki zaraz po otwarciu oczek nie widzą wyraźnie. Zaledwie jakieś kontury. Do człowieka podchodzą wyczuwając jego ciepło. Dopiero koło 4 tygodnia maleństwa zaczynają widzieć lepiej. Moja Zuzia w wieku 3 tyg. była taka bezradna - obijała się o meble, wpadała w krzesło, a jak doszła do ściany - siadała i piszczała, bo nie wiedziała gdzie jest i dlaczego nagle jej się droga skończyła :evil_lol: Quote
2411magdalenka Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 DoPi nie bój :) wszystko będzie dobrze! jesteś po prostu jak.. mama.. :) wszystko Cię niepokoi.. ale to dobrze ;) maluszki takie wychuchane... :loveu: a obróżki bywają z regulacją :eviltong: więc myślałam, że uda mi się zrobić zakup jednorazowy... tym bardziej że Daga-Sniki taka chudzinka ;) nic to, poszukam i porozglądam się dalej... Quote
DoPi Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Agnieszko dzieki, bo sie naprawde martwiłam. Magda dzięki za podpore. A jak jest z koopencjami bo robia na żółtawo, a czasami takie śluzowate. Ale tez normalne czasami. Acha i zaczynają wyłaziorować z klatki , a potem piszczą, bo nie umieją wrócić . Grochu sobie dzisiaj urządził spanko na poduszczce zwinietej, a Lady poszła z drugiej strony kennelki i nie mogła wrócić. Wtykała pyszczek przez kratke i piszczała. I nie zauważyłam jak podeszła do klatki Szantusia i miałam akcje, bo Sniki sie na nią rzuciła z zebiskami. Musiała galopem rozdzielać. No niby moja wina, ale wpadłam do pokoju , bo Lady strasznie piszczała i nie zamknęłam drzwi. Ech.. jednej szkoda i drugiej w sumie też. Quote
2411magdalenka Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 widziałam jaką wojnę potrafią te babska rozpętać... masz nerwy ze stali!!!! Naprawdę doceniam, że zabrałaś Dagusię do siebie i wychowujesz maluchy... cudowna z Ciebie kobita! Agniecha, dzięki za rady,Ty szczeniakowa encyklopedio :cool3: Quote
Asior Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 chcecie karmę dla szczeniorów ?? 3 kg??? :cool3: Quote
DoPi Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Coby my nie chcieli, kupilimy ale mamunia troche zjadła bo wybredna jezd:razz: Asiorku senkiju:lol: Dopisuję Zobaczyłam dzisiaj w koopencji "Kropecki" takie coś dziwne. Galopem pojechałam do dr Szpeyera i cóż - mamy robale:angryy:. Jak 3 tygodniowy szczeniak siedzący w domciu może mieć robale. No i dr powiedział, że nawet przez łożysko przechodzą. Więc zrobiliśmy akcję ważenia i odrobaczania. Zdjęcia wklei moje dziecko - potem, bo teraz udaje, że się uczy:evil_lol:. Wyniki wagowe: Grosik rekordzista - 1 kg Kropecka - 0,79 kg Lady - 0,81 kg Foczka - 0,80 kg No i odrobaczyliśmy rodzinkę Pyrantelum Za jakąś godzinę Foczka zrobiła koopsko i nie uwierzycie ile było tego świństwa i jakie wielkie.:shake: W takim maluszku!!!!?????? Za 2 tygodnie kolejna dawka teraz sobie śpią więc ja też sobie chrapnę po przeżyciach Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.