Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wszystko w domu gotowe na przyjęcie maluchów ;) wysprzątane, żeby mogły bałaganić, chodniki zwinięte, tylko dywan salonowy został bo dzieciaki muszą się gdzieś bawić.. mam nadzieję, że Foka i Kropecka go oszczędzą ;) oby ;)

kupiłam im wędzone ucho i prasowane kosteczki i psie ciacha i jeszcze parę zabawek.. i obróżki... i jestem bardzo podniecona :) aczkolwiek coś mi mówi, że muszę się wyspać dzisiaj, bo jutrzejsza noc może być stracona ;)

DoPi, trzymaj się babo! wiesz, że odwiedzać możesz nas o każdej porze dnia i nocy!

Posted

AMIGA napisał(a):
A ja mogę na poadopcyjną? Mogę?? Moooooogę??? Mogę, to dzięki :-)


hehe Amiguś jestes the best,

A ja dzisiaj socjalizuję Lady. Jest ze mną w pracy:lol:. Tak grzecznej dziewczynki nie widziałam.:crazyeye: Troszkę sobie zje, siknie, pobawi się (z pracownikami zachwyconymi nią) i do koszyczka na drzemkę. Mój kierownik nawet na mnie nie krzyczał ,tylko zagladał do niej . Beda zdjęcia tylko, że z komórki no i ciut od naszego Kuby fotoreportera. Na koniec koopka na wykładzinkę coby zapaszek został:evil_lol: i do domciu . Zobaczymy teraz reakcję pozostałej rodzinki.
A wogóle to było tak, że wzięłam ją żeby zrobili zdjęcie niuni i wrzucili na portal gazetowy i Łukasz miał ją wziąć do domku o 12 tej . Niestety pozostali pracownicy nie pozwolili jej zabrać i wogóle powiedzieli, żeby została naszym psiakiem zakładowym. Nasze kierownictwo jest bardzo przyjazne zwierzakom.:multi:
No więc dopiero teraz wracamy do domku w koszyczku sobie spimy przykryci kołderką:lol:

Mosiu oczywiście, że możesz szukać domku, byleby był najlepszy z najlepszych ;)

Posted

DoPi napisał(a):
hehe Amiguś jestes the best,

A ja dzisiaj socjalizuję Lady. Jest ze mną w pracy:lol:. Tak grzecznej dziewczynki nie widziałam.:crazyeye: Troszkę sobie zje, siknie, pobawi się (z pracownikami zachwyconymi nią) i do koszyczka na drzemkę. Mój kierownik nawet na mnie nie krzyczał ,tylko zagladał do niej . Beda zdjęcia tylko, że z komórki no i ciut od naszego Kuby fotoreportera. Na koniec koopka na wykładzinkę coby zapaszek został:evil_lol: i do domciu . Zobaczymy teraz reakcję pozostałej rodzinki.
A wogóle to było tak, że wzięłam ją żeby zrobili zdjęcie niuni i wrzucili na portal gazetowy i Łukasz miał ją wziąć do domku o 12 tej . Niestety pozostali pracownicy nie pozwolili jej zabrać i wogóle powiedzieli, żeby została naszym psiakiem zakładowym. Nasze kierownictwo jest bardzo przyjazne zwierzakom.:multi:
No więc dopiero teraz wracamy do domku w koszyczku sobie spimy przykryci kołderką:lol:

Mosiu oczywiście, że możesz szukać domku, byleby był najlepszy z najlepszych ;)


Lady tą niesamowitą kulturę osobistą, niebywałe ułożenie i nieodparty urok ma pewnie po rodzicach chrzestnych:evil_lol:;)
A tak serio to powiem Wam, że ja Ją po prostu uwielbiam!:loveu:
Gdybyśmy mieli choć trochę inną sytuację to już bym po Nią jechała...:roll:
Jest taka cudna, wspaniała, prześliczna, wyjątkowa, grzeczniunia, przytulaśna i w ogóle, że po prostu brak słów...:loveu:
Wcale się nie dziwię, że podbiła wszystkim serca.

Strasznie żałuję, ale niestety nie damy rady wpaść, bo jutro o 4 wybywam na Służewiec... Swoją drogą to może wygram tam fortunę i nasza sytuacja diametralnie się zmieni:eviltong:
Wyściskaj proszę od nas Foczkę i Kropkę!
A do Lady i Grocha na pewno jeszcze wpadniemy osobiście!

Posted

melduję, że od pewnego czasu dziewczyny są już u nas w domku.. dokładnie nie wiem od jakiego, bo za dużo się dzieje;)
Foczka chwilę temu padła i śpi, Kropka niezmiennie obserwuje zdobycz łowną, czyli moje kociaki... Zeusowi chyba się podoba towarzystwo, Shisha jest narazie zdystansowana po tym jak dziewczyny zbytnio się zaczęły spoufalać i musiała dać im po nosie. Obecnie moja starsza córa leży na posłanku z suniami i niestety przeszkadza im w spaniu.

Dziewczyny były już na trawce, nawet wiedziały do czego służy:) było siku i nawet jedna koopencja ;) drugą koopencję melduję na parkiecie ;)

niestety wrażeń na razie za dużo i karmy nie jedzą.. może wieczorny posiłek, gdy dzieciaki wylądują w łóżkach i w domu zapanuje względny spokój, okaże się jadalny.

pozdrawiamy:)

Posted

no to idziemy spać :)

Basia, starsza córa "MAMOOO, TEN KOT (a wcześniej był ukochanym Zeuskiem) atakuje mojego psa, Kropeckę" ;) a nic się nie działo, młody tylko fuknął, bo Kropka chciała zrobić bliższe zapoznanie ;)) ogólnie Basiunia gziłaby się z suniami non stop,chciała je do wyra brać i w ogóle nie mogłam jej zagnać do kąpieli. Majcia, sobie jeszcze troszkę nie radzi, gdy obskoczą ją we dwie, ale myślę że to kwestia kilku dni, bo mała bardzo kumata jest.

A ja.. czuję się przeszczęśliwa :loveu::loveu::loveu: są przerozkoszne, przekochane, przytulaśne, cudownie pachną, mają milutką sierść, najpiękniej szczekają, za chwilę pewnie dojdę do tego, że ich siuśki pachną, a kupy są taaakie zgrabne ;)
ale naprawdę, czuję się przynajmniej tak, jak gdy dowiadywałam się, że jestem w ciąży :) chyba lepiej tego nie mogę opisać :)

idziemy na ostatnie sikanie i dobranoc...

DoPi... D Z I Ę K U J Ę.
Przyznam się skrycie, że mam w tym tygodniu urodziny i dostałam najfajowsiejszy prezent jaki można sobie wymarzyć... :multi:

Posted

A u nas jakoś tak ciszej i tak jakoś dziwnie:-(. Nie myślałam, że jednak aż tak można się przywiązać do szczeniaczków. Na razie mamy jeszcze towarzystwo pozostałej dwójki i mamuni, ale już nie ma takiego rejwachu jak poprzednio. :shake:. Jednak co tu dużo mówić łatwiej nam, bo wiemy, że psiny trafiły do fajnego dogomaniackiego domku.No i jak Magda zapewnia, możemy wpadać w odwiedziny. A żeby to było szybciutko, to nie dałam Magdzi książeczek i musimy jeszcze spisać umowy adopcyjne;)
Maluchy tam naprawdę jakoś się szybko odnalazły. Kropka zaczęła polować na kociaki. Rozszczekała się strasznie. Foczka mniej, bo przy okazji zaznajamiania się z kotką prawie dostała po nosie( no cóż mam nadzieję, że jednak sobie poradzi:mad:). Najbardziej mnie zdziwiło,że dziewczyny załatwiły się na trawce dwa razy za naszej bytności, a to był ich pierwszy kontakt z takim podłożem:crazyeye:. Zdjęcia oczywiście będą jak Sailor raczy wrzucić:razz:. Sporo ich będzie tylko muszę odpowiednio syna zmotywować:mad:A ja może w końcu kiedyś się nauczę, bo Paoiii mi pokazała, ale trochę to pewnie potrwa zanim załapie.
Paula dziękuję za Twoją pomoc oraz zdjęcia, bo dzięki nim możemy zobaczyć rozwój maluchów.Chyba założe blog, bo straszna gaduła jestem i mogłabym ta pół nocy pisać

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...