Asior Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 DoPi napisał(a): Asiorku tego co to pisałas takie na V..). Vethminth :evil_lol: Quote
DoPi Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Asiaaa prosze sie nie nabijać ze starszej pani:cool3: pamięc juz nie ta:shake: Tak sie jakos ustaliło, co do tych wieczorów czwartkowych, ale jesli Wam pasuje to mogą byc piątkowe;). Reasumując zostaje dzisiejszy wieczór, czy przenosimy na jutro , żeby Evelka mogła wpaść? Quote
AMIGA Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Evelce radziłóabym nie wpadać, tylko świadomie.......... Ups to taki głupi żart. Ja niestety w piątek nie mogę (w ten piątek, bo muszę jechać na zakończenie sezonu działkowego) Quote
DoPi Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 [quote name='Evelka']Eh, tutaj się szykuje taki fajny i atrakcyjny czwartkowy wieczór, a my akurat mamy nocny dyżur przy koniach... A dałoby się urządzić takowy piątkowy, sobotni, niedzielny albo inny..?:roll: Bo jesteśmy już niezwykle spragnieni widoku tych małych kluseczek:evil_lol:[/QUOTE] Ja Ci dam kluseczek, maluchy maja tylko wysmukłe sylwetki:mad: Możecie sami jutro wieczorem zawitać, a wprzyszłym tygodniu i tak sie ustali , bo wolny weekend dłuuuuuuugi (przynajmniej dla mnie) i ja chciałabym pojechac do Topaza:eviltong: Quote
paoiii Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 ja dzis wpadne :) najwyzej jeszcze jutro sie wprosze(jesli bedzie tka mozliwosc, bo nie wiem jak długo DoPi zniesie moją obecność :D ) coby evelka sama nie była z dogo ciotek :P Quote
Evelka Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 [quote name='AMIGA']Evelce radziłóabym nie wpadać, tylko świadomie.......... Ups to taki głupi żart. Ja niestety w piątek nie mogę (w ten piątek, bo muszę jechać na zakończenie sezonu działkowego)[/QUOTE] Proszę mi to tak nie żartować!:mad:;) [quote name='DoPi']Ja Ci dam kluseczek, maluchy maja tylko wysmukłe sylwetki:mad: Możecie sami jutro wieczorem zawitać, a wprzyszłym tygodniu i tak sie ustali , bo wolny weekend dłuuuuuuugi (przynajmniej dla mnie) i ja chciałabym pojechac do Topaza:eviltong:[/QUOTE] Heheh, dobra, dobra, przyjmijmy, że są wysmukłe jak młode foczki:eviltong::evil_lol: To jeśli możemy to faktycznie jutro byśmy wpadli z radością:) O ile tylko wyrobimy się z tym terierkiem Diego, tak więc będziemy jeszcze w kontakcie - dobrze? Ale mam nadzieję, że się uda!:lol: A do Topaza oczywiście musimy się koniecznie umówić! [quote name='paoiii']ja dzis wpadne :) najwyzej jeszcze jutro sie wprosze(jesli bedzie tka mozliwosc, bo nie wiem jak długo DoPi zniesie moją obecność :D ) coby evelka sama nie była z dogo ciotek :P[/QUOTE] W takim razie mam nadzieję, że do zobaczenia jutro?!:) Quote
AMIGA Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Również jutro będą zdjęcia tych biednych, wychudzonych maleństw Quote
DoPi Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 [quote name='AMIGA']Również jutro będą zdjęcia tych biednych, wychudzonych maleństw[/QUOTE] Amiga:razz: czy ja aby nie wyczytuję ironiiiiiiii w tech słowach:mad:zobaczysz, nastepnym razem bedziesz musiała zjeść pół blachy ciasta (skoro wczoraj się wypięłaś) Maluchy są: cud urody, wysokiej kultury ( już dwa razy foczka nasikała na przescieradełko) , z węchem nadzwyczajnym( gryziemy tylko paluchy w swieżych skarpetach), wysokiej inteligencji ( czytamy wyłącznie odpowiednie książki- w strzępach):evil_lol: o wymiarach tylko modelkowych ;)orazzzzzz wysmukłych:eviltong: Quote
AMIGA Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 No to bardzo proszę, popatrzcie jakie to są biedne i wychudzone biedactwa :evil_lol: Biedactwa są takie wygłodzone, ze muszą się zywić palcami matki chrzestnej A jedzonko niestery juz czesto ucieka Quote
AMIGA Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 [quote name='DoPi']Amiga:razz: czy ja aby nie wyczytuję ironiiiiiiii w tech słowach:mad:zobaczysz, nastepnym razem bedziesz musiała zjeść pół blachy ciasta (skoro wczoraj się wypięłaś) Ależ skądże, gdzieżbym śmiala. Zresztą na kabanosika sie przecież nie wypięłam. A teraz dowód, ze jednak maluszki jedzą i napychają swoje brzuszki. Barek musi być miziany i pieszczony, zeby wytrzymal te małe pijaweczki Zobaczcie jak się Koka musiała napracować, żeby się dostać do źródełka :-) Quote
agnieszka24 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Nie można nie pokochać takich cudeniek!! :loveu: może ktoś z was ma małe 1,5 - 2 letnie dzieciątka, którym chciałby kupić śliczne ubranka?? zapraszam :) http://www.dogomania.pl/threads/195914-Dla-CH%C5%81OPCZYKA-1-2-lata-bluzeczki-body-kurteczki-i-buciki!-do-15.XI Quote
DoPi Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 No i zobaczcie ja Grochowi wystaje kość, no bez żartów.:razz: Dziękujemy wszystim cioteczkom za odwiedziny. Amiga przyniosla super ciasteczka o extra smaku i wyglądzie. Nawet maluchy zasmakowały. Paoiii z Sailorem wykąpali mamunie i okazało się, że jest biała;) dzięki Paula za pomoc. A poza tym rozrabiamy, lejkujemy i kooopamy. Powoli smakujemy nierozmoczone jedzonko. Magduś łatwo nie będziesz miała, Foczka rozrabia najbardziej ze wszystich. Grocha przeciągnęła wczoraj za ogon przez pół pokoju:evil_lol: , a dzisiaj weszła na Łukasza plecak i próbowała wsoczyć na łóżkko , niestety tylko się odbiła od niego i padła na dywanik. Jeśli myślicie, że ja to zniechęciło to jesteście w błędzie:eviltong:. Dobrze, że cioteczka Weszka sprezentowała to futro dywanowe, bo inaczej byłoby kiepsko. Jutro przychodzi przyszła opieunka S-nikusi zabrać ją na spacer i się zaprzyjaźniać.:lol: A teraz zyczymy wszyscy dobrej nocy :lol: Quote
2411magdalenka Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 spoko spoko :) damy radę... mój kocur też jest bardzo żywotny i każdego wykańcza, myślę że dogadają się z Foczką ;) kot atakuje mi bobasa, a ostatnio wskoczył za nią.. do wanny z wodą ;) także nadmiaru energii się nie boję.. w sumie jedyna moja obawa dotyczy nauki czystości.. bo niestety chodzę do pracy na etat, mąż na wygnaniu i z dzieciakami/kotami i wkrótce suniami jest moja mama.. no i chciałabym jej to wszystko jak najbardziej ułatwić - jakieś pomysły? sugestie? przy poprzednich szczeniakach na dt sprawdzały mi się podkłady takie z apteki.. ewentualnie myślałam o skombinowaniu klatki na parę godzin dziennie, żeby mama nie miała sajgonu cały czas... moja młodsza córcia prawie chodzi, ale sporo jednak raczkuje więc kupy i siury rozsiane po całym domu... :roll: co myślicie? jakieś rady? sugestie? dodam, że wiem, że mogłam jeszcze chwilę poczekać na "jakieś" pieski np do wiosny jak córa nie będzie już raczkować, a w robocie będę miała wypracowany urlop... ale serce nie sługa i zakochałam się w tych małych istotach stąd może nie do końca najmądrzejsza decyzja o adopcji. Quote
2411magdalenka Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 jak tam nowa Pani + Sniki? zaprzyjaźniły się? wielka miłość? no i co tam u szczupłych klusek? ;) Quote
DoPi Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Madziu, moja sugestia to wydzielić kącik dla małych , albo na czas twej nieobecności schowac je do Waszej sypialni:eviltong:. Jak nas nie ma to one sobie w pokoju Łukasza baraszkują i jak wracamy to robimy sprzatanko. Podkłady sa traktowane jako świetna zabawka do szarpania między sobą , więc na podkłądy kładziemy kocyki, albo ręczniki (jak wypierzemy futro vet bad od cioci Weszki i schnie). Tym sposobem podłoga tam gdzie kocyk sucha. No i trza sie jednak liczyć z pewnymi poobgryzanymi rzeczami:evil_lol: Dzisiaj jedziemy całą czeredą do szczepienia. Mamy wizytę umówiną na godzinę u dra jako specjalne pacjenty:lol: W poniedziałek wizyta przedadopcyjna DS dla Sniki. Jedzie Amiga i Agamika. Miałam nie jechać, ale chyba nie zdzierże.;) Quote
AMIGA Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 A ja dostałam zdjęcia kluseczek ale nie będę taka i je tu wstawię :-) Czy te oczy mogą kłamać, chyba nie... Te też udają niewiniątko Ja jestem łobuzica? Jaaaaaaa? A niech tam sobie inni łobuzują Ona to ma chyba jakieś specjalne względy Quote
AMIGA Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Ale po takich szaleństwach to trzeba się porządnie wyspać i nabrać energii do następnych wygibasów Zbiórka w kąciku :cool3: :evil_lol: Quote
2411magdalenka Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 myślę właśnie o takim pomieszczeniu.. nie wiem czy nie zdecyduję się jednak na łazienkę, ze względu na płytki.. bo parkiet się odbarwia od siuśków, a na pewno nie będzie 100% trafień w podkład ;) a znając moją mamę i tak wypuści psiaki na dom, także kącik kącikiem ;) sprawie pozory pomocy i super organizacji, a mama i tak zrobi swoje bo psia mama jest, w końcu po kimś musi być takie skrzywienie ;) trzymam kciuki za domek dla Sniki.. a Ty DoPi jak masz czas to też jedź! serducho będzie spokojniejsze... mam nadzieję, że maluszki ok po szczepieniu... Quote
2411magdalenka Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 aaa fotki przecudne... dodam, że hmmm... przybyła mi jeszcze do domu kocica ;) która miała być kocurem ;) także akcja sterylizacja jak tylko dojrzeją ;) a w ogóle to dosyć ze sobą wojują :( parskają i syczą.. jakieś sposoby na oswojenie kotów między sobą? dodam, że Zeus ma 4 miesiące i jest bojowy, energiczny i poluje na mnie, bobasa, zasłonę, muchę, pająka etc. Shisha ma 2 miesiące i była 1 kociakiem w miocie, także nie wie chyba co to jest zabawa z drugim kotem.. a może Zeus jej źle pachnie czy coś... ona fuczy na niego, on się na nią rzuca, ona wtedy parska, piszczy? ogólnie mam wrażenie że kłaki lecą ;) i wojna.... jakieś sugestie? czytałam żeby je zamykać w osobnych pomieszczeniach żeby wąchały się przez drzwi, zrobiłam im kilka takich sesji ale średnio sie sprawdza. Koty są "razem" od niedzieli... Quote
sailor Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 http://www.youtube.com/watch?v=mUejgO58e6g a oto jest link do filmiku pod tytułem " Zabić Pana Pikusia!". I dodam jeszcze, że to żadna anty reklama. Jutro następne odcinki. Quote
weszka Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Biedny Pan Pikuś! (przy okazji fajna maskota!) Niektórzy mieli jeszcze pomysł jak zabić plecak ;) Quote
weszka Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 A tak w kwestii formalnej. Jak z zainteresowaniem na 2 maluchy? Bo my tu gadu-gadu i cacy-cacy, a bandę trza do domów wyprawić. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.