dar_ling Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 Za niedługo będziemy przeprowadzać się w nowe miejsce. Będzie z nami mieszkała jeszcze jedna obca dla Kiary osoba (to jest jej dom). Kiara jej nie zna, ani nie zna domu. Zastanawiam się czy przeprowadzka (zmiana otoczenia) może mieć negatywny wpływ na zachowanie mojej suni? :roll: Czy powinnam wcześniej jechać w nowe miejsce żeby mogła poznać zapachy i trochę się przyzwyczaić? Boję się rzucić ją na głęboką wodę... Boję się, że będzie piszczeć, nie będzie mogła znaleźć sobie miejsca i będzie chciała wrócić "do siebie" :shake: Co sądzicie? Czy Wasze psy przez to przechodziły? I jak sobie z tym poradziły? Pozdrawiam Quote
dar_ling Posted September 30, 2010 Author Posted September 30, 2010 ktoś tu w ogóle zagląda? Pozdrawiam ;) Quote
karjo2 Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Przy dobrych, normalnych relacjach dom psa jest tam, gdzie jego opiekunowie. Podobnie jest przy wyjazdach wakacyjnych. Quote
Martens Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Mój pies przy przeprowadzce w ogóle nie zareagował w żaden sposób. My, rzeczy, posłanie - i zachowywał się jak zadomowiony - a mieszkał wcześniej 10 lat w innym miejscu. Za to jeśli ma mieszkac z Wami obca dla psa osoba, fajnie by było wcześniej zapoznać ją z psem. Quote
MonikaOnka Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Przy przeprowadzce dużo zależy od właściciela. Pies wyczuwa już wcześniej że coś zaczyna się dziać, są zbierane różne rzeczy. Jeżeli właściciel jest zdenerwowany tą sytuacją pies również taki będzie, jeżeli wszystko przebiega spokojnie prawdopodobnie nic złego się nie zdarzy. Najlepiej byłoby zabrać psa kilka razy w miejsce nowego zamieszkania i przedstawić mu otoczenie i ludzi. Na 100% mogę ci polecić jak najdłuższy spacer z psem zaraz po tym jak już się przeprowadzicie, przeprowadzka będzie dla niego dużo łatwiejszym przeżyciem a potem zmęczonemu łatwiej będzie iść spać na nowym miejscu. Powodzenia i miłego nowego mieszkania :) Quote
filodendron Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 A masz z psiakiem jakieś problemy wychowawcze, że masz takie obawy, czy tylko tak na zimne dmuchasz? ;) Bo jak pies normalny, zrównoważony, to nie powinno się nic złego dziać. My ze swoim pimpkiem trochę jeździmy, nocujemy w różnych miejscach, czasem zatrzymujemy się na dłużej - nie ma żadnych problemów z zaaklimatyzowaniem się w nowym miejscu ani z ludźmi, których tam spotyka - zachowuje się zupełnie normalnie i "po swojemu". Ale swego czasu mieliśmy trochę problemów wychowawczych związanych z zostawianiem psa samego w domu i to do teraz właśnie w takich sytuacjach wychodzi - w nowym miejscu nasz pies gorzej znosi rozstanie ze "swoim" stadem. Więc mimo pozorów całkowitego spokoju i akceptacji nowego, coś tam jest na rzeczy i "katalizuje" zachowania, które w domu są już oswojone. W związku z tym ja bym zwróciła uwagę na to, co ewentualnie na co dzień sprawia Wam jakąś trudność (o ile jest coś takiego) - bo tu - hipotetycznie - może tkwić jakieś ryzyko (ale równie dobrze - może to być szansa ;)). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.