Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzięki wielkie Żaba :)
Tak planujemy zjechać w tym roku do PL, a kiedy to dokładnie nastąpi jeszcze nie wiemy :cool3:
Odnosnie rejestrowania psów rasowych to nie ma tutaj nic takiego, ja zapłaciłam tylko tą opłate roczną za psa i to wszystko, odnośnie listy ras niebezpiecznych to ponoć jest coś takiego,wiesz co mnie najbardziej śmieszy to, że irlandczycy są o wiele bardziej pozytywnie nastawienie do Aki niż Pplacy, idąc np. parkiem kiedy przechodzę koło polaków co jakiś czas można usłyszeć jakiś komentarz.

Posted

a taka oplata roczna to rozumie to odpowiednik polskiego podatku za psa? :) ile kosztuje i gdzie takie cos sie placi ?

Ja obecnie sie przepradzilam na zielone osiedle domkow takze psiaki widac, ale bullowatych nie :(( jednakze to co czytalam bedac w Polsce o przepisach.. smycz.. kaganiec to chyba kpina :D wystarczy ze teraz wyjze przez okno i psiaki biegaja swobodnie po osiedlu, obok bawia sie dzieciaki i nikt nie ma do nikogo o nic pretensji, ogolnie wydaje mi sie ze irlandczycy to tolerancyjny narod, a i bardziej kulturalny, wedlug mnie, to moje osobiste zdanie.
Czasem na psacerze spotkam staffiki :loveu: i fakt ta rasa jest tu popularna, w Angli pewnie jeszcze bardziej? ;) to co u mnie sie spotyka to bordery, labki, goldeny.. codziennie ;) no i mieszance JRT ;)


co do Twoich slow o tolerancje w stosunku do amstaffa, siedzac przed sklepem dosiadl sie chlopak z 2 rottkami i to pokaznych rozmiarow ;) to co mnie sie nie podobalo to to ze po prostu smierdzialy :evil_lol: ale wychodzacy irlandczycy glaskali owe mordercze psiaki, zadawali pytania, czochrali ;) a koles siedzial doslownie przy drzwiach ;) bylam zaskoczona, ale mile, bo u nas przywiazany rottek przed sklepem w kagancu z dala od drzwi wbudza panike i niepotrzebne komentarze.. :shake:

Posted

Tak to jest taki odpowiednik polskiego podatku, płaci się to na poczcie nazywa się to Dog License, ja w zeszłym roku zapłaciłam za to 12.70.

My też od ponad roku mieszkamy na osiedlu domków, gdzie psiaków jest od groma, z bullowatych sąsiedzi maja Staffika, ale niestety nie mamy z nimi dobrego kontaktu. Wiesz moja wychodzi na spacer bez kagańca, w parku biega luzem i jak do tej pory nikt do Nas nic nie powiedział, wychodzimy wielokrotnie z suką na miasto, mija Nas Garda i też nic jak do tej pory nie powiedzieli. Do Nas do domu przychodzą irlandzkie dzieci żeby pobawić się z Akirą. Odnośnie irlandczyków zgadzam się z tym, że są toleranyjnie i o wiele bardziej kulturalni od Polaków, zwróć uwagę, że Oni od razu przepraszają, pozatym zobacz nawet na drogi jak oni kulturalnie się zachowują, grzecznie czekają, a w Polsce już dawno byś została wyzwana.
U mnie najbardziej popularne są własnie Labradory, King Charles Spaniele, Bordery, JRT, Charty.

W Polsce jakby się tak zostawiło takigo psa przywiązanego pod sklepem już dawno ludzie ( czyt. Moherowe Berety oraz wyznawcy Faktu ) dzwonili by po Police, że przez agresywną bestię nie można wyjść ze sklepu :lol:

Ja pamiętam w Polsce sytuację, wyszlam z Aki na spacer, suka miała 4 miesiące, wychodziła bez smyczy bo ona od początku bardzo się pilnowała, a jakaś mloda mamusia do mnie z tekstem, żebym następnym razem tego psa morderce na smyczy prowadziła, bo ona nie chcę się obawiać o swoje dziecko.

Powiem Ci, że wszyscy tak kochają Goldeny, Labki bo takie słodziutkie i wogóle, a wiele widziałam egzemplarzy agresywnych zarówno w Polsce jak i tutaj w Irlandii. Byłam z moją suką na spacerze nad naszą ukochaną rzeczką, Aki była pare dni po cieczce, podleciał do Nas Golden, Aki zapraszała go do zabawy a ten ją zaatakował. No i taka to kochana rasa.

Szczeże mówiąc bardziej ufam Amstaffom niż właśnie Goldenom, czy Labkom.

Pozdrawiamy

Posted

Niski ten psi podatek ;) my przymierzamy sie do kupna tutaj psa jesli nie wyjedziemy w przyszlym roku, strasznie nudno bez zwierzaka :( moj zostal w PL, ale nie chce go sciagac bo moglby nie przezyc podrozy, a poza tym jego ukochana pancia jest moja mama ;)

a co do domkow to widze po samym ogrodku ze cos na styl naszego ;) bardzo fajnie sie mieszka, z tym ze my obok siebie mamy polakow i na przeciwko tez ;)

pozdrawiam i czekam na wiecej zdjec suni ;)

Posted

Astela dziękuje bardzo w imieniu mojej małej Jędzy. Odnośnie jej główy wiele osób uważa, że wygląda jak głowa boksera ;) Ale dla Nas i tak będzie najpiękniejsza :)
Zaba fakt podatej jest śmiesznie niski jak dla mnie ;) A jakiego psiaka planujecie zakupić?? Widze, że coraz więcej Polaków planuje powroty do kraju, hihi my też myślimy już nad zjazdem do domu, z jednej strony Nam jest tutaj bardzo dobrze, ale jednak ciągnie do kraju i do najbliższych :) Rozumiem, ja moją ściągnełam, niestety mój drugi pies w typie musiał zostać w kraju, młody to straszny agresor do psów,więc jakby coś tutaj się stało wiesz sama co by się z nim stało. Oj zgadzam się jak ktoś jest przyzwyczajony do obecności psa w domu a później brakuje stworzonka to niestety jest starsznie nudno i ta cisza, która panuje w domciu, dla mnie te pół roku, które dzieliło mnie do przyjazdu Aki strasznie się dłużył, odliczałam dni do ponownego spotkania, do momentu kiedy ją w końcu przytulę, poczuje jej zapach, ponowne Nasze spotkanie było cudowne, niunia mieszkała u swojej hodowczyni, nawet Monika tej naszej 1 wspólnej nocy pozwolila aby Aki spała ze mną w łóżeczku :)
Wiesz odnośnie domów oni tutaj mają wszystko na jedno kopyto, ja na początku się bałam, że pomyle domy ;) My na szczęscie jesteśmy jedynymi Polakami na Naszej ulicy, dookoła Irole, których uważam za super sąsiadów, są mili, uśmiechnięci i zawsze służą pomocą ;)

Odnośnie nowych fotek musze coś jej cyknąć, ale ostatnio Pańcia nie ma czasu, bo jak nie pracka, to siłownia, basen, ale jutro chyba przerwa w treningach więc coś specjalnie dla Ciebie cykniemy ;)
Pozdrawiam

Posted

planujemy kupic staffika ;)
co do powrotu do kraju to fakt zauwazylam ze sporo ludzi wraca, ale jednoczesnie sporo przyjezdza ;) a ja nie wiem co zrobie ;P poki co jest mi tu dobrze i do kraju jako kraju mnie nie ciagnie, ale za to do rodziny owszem... :-( ale coz trzeba byc twardym ;)

czekam na zdjecia! :)

Posted

No, nio Staffiorki są fajniutki tylko mi by troche przeszkadzało, że są takie hałaśliwe, ale ogólnie to fajne psiurki, macie już jakąś upatrzoną hodowle?? Hmmm u Nas już tego tak nie widać i nie ma za dużo nowych ludzi. Wiesz mi też jest tutaj dobrze, na dużo więcej rzeczy moge sobie pozwolić niż w Polsce ;) Mnie rowniez nie ciagnie do samej Polski, ale do najblizszych, ktorych tam zostawilam, zgadzam się trzeba byc twardym.
Wlasnie wybieramy sie na spacerek i mam nadzieje, ze uda nam sie cyknac kilka fotek ;)

Posted

nie hodowli nie mamy upatrzonej ;) raczej w "ciemno" bedziemy kupowac, napewno z papierami zeby wyrusl staffik ;) zobaczymy jakie beda ogloszenia w czasie w ktorym bedziemy mogli sobie juz pozwolic na mala ;)

czekam na foteczki ;)

Posted

amstaffka1978 napisał(a):
Hihi nie, tego chłopaka znalazłyśmy na drodze z daleka od rzeki, zabrałam go do domciu a wczoraj zwróciłam mu wolność i uwolniłam do rzeki. Aki była nim strasznie zainteresowana.

przy moim psie raczej by nie przezyl :lol:

Posted

amstaffka1978 napisał(a):
HIHI ona mogła go obejrzeć tylko przez chwilkę, później mieszkał dzionek w akwarium a rano wrócił do rzeki ;)

a to wszystko tlumaczy :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...