Radek Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 Dzięki Paros za info. Miałem zapisane Twoje ogłoszenia Julki w pliku, kiedyś były tu podawane. Stąd mój post. Quote
Radek Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 http://www.allegro.pl/show_item.php?item=227911174 I po raz kolejny... Quote
diabelkowa Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 ... ech nie wiem nawet co mam tu napisac... Quote
red Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Nie uczestniczę, jak widać ani ja ani Dorka zbytnio w tym wątku, po prostu niewiele mamy informacji na temat Julci. Wiemy, że mieszka sobie na tym samym terenie, pani która ją dożywia i to dobrze, uzgodniła jej pobyt z właścicielem terenu, ma tam budę i krzywda jej się nie dzieje. Gdyby się coś działo kobieta ta na pewno zadzwoniłaby do Dorki. Myślę, że znalezienie jej domu jest trudne i byłoby trudne przeniesienie jej stamtąd w inne miejsce. Jest tam tak długo i chyba się przyzwyczaiła do takiego trybu życia. Sunia nie jest młoda, może lepiej niech już tam zostanie. Jestem wzruszona ogromnymi działaniami osób z dogo, z innych miast, tak usilnie szukały jej domu. Naprawdę wielkie dzięki ode mnie, Dorki i Tygrysiczki. Skupmy się tymczasem na innych psiakach w potrzebie. Dzięki, dzięki, dzięki.... Quote
carolinascotties Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 red - dziekujemy za informacje i... jesli potrzebna bedzie jaksa pomoc..cokolwiek...to prosze piszcie :) Quote
diabelkowa Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 co z fotkami ? widze ze nikt juz tu nie zaglada... Quote
Radek Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Zaglądam czasem, ale tylko gdy pojawi się nowy post. Myślę, że gdyby była potrzebna jakaś pomoc to pewnie było by info na Julki wątku. Skoro osoby będące bliżej Julci napisały, że lepiej dla niej zostać tam gdzie jest, to widocznie tak ma być. Najważniejsze, że ma opiekę. Oczywiście jeśli była by potrzebna jakaś pomoc to chętnie pomogę. Quote
monikab Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Jula ma sie całkiem niezle,jej budka została przeniesiona z dawnego młyna pomiedzy garażyki koło leśniczówki.Pani Janina jest u niej dzien w dzien o 14:30 i karmi ją,zmienia wodę,zabiera na spacer do leśniczówki.Nadal nie da się przetłumaczyć pani Janinie ze Jula nie moze jesc tłustych rzeczy,ale Pani Janina ma swoją filozofie,Jula jest szczęsliwa,nikt jej nie przegania,wszyscy psiarze i nie tylko znaja sunię i zawsze ktos pogłaszxze,da smakołyk.Jula jest potwornie gruba,z drugiej strony wspaniale ze jest ktoś kto o nia dba,karmi i daje odrobime uczucia.Postaram się na dniach zrobic fotki Quote
Radek Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Miło przeczytać, że Julcia nie ma źle :) i pogłaskać grubcię ma kto. Quote
monikab Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Julka nie żyje.......................została uśpiona,nie miała siły juz wstawać,większość czasu leżała,miała nadżerki na łapach,odleżyny(wiem to od weta który ją usypiał).miała otłuszczone serce,niestety była żywion fatalnie,ale próby przetłumaxczenia pani która dbała o sunię były bezskuteczne.Kiedy przynosiąłm jej puszki-ja czy ktos inny,pani z uporem maniaka twierdziął że ona takich rzeczy nie jada.Zresztą teraz to juz nieważne. Bądź szzcęśliwa słodka Grubasko,biegaj radośnie po zielonych łąkach ze swoim ukochanym Romusem...............................['][']['] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.