BeaBono Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Mam dziś nie najlepsze wieści. Guziołek na dupce Dyzia krwawi. Gufcio niemal na okrągło wylizuje Dyziowi cztery litery, a Dyzio chętnie się poddaje takim zabiegom... Quote
conceited Posted November 3, 2010 Author Posted November 3, 2010 :( umowimy go na zabieg. kwestia tylko dozbierania reszty pieniazkow. Przynajmniej ma pielegniarke w postacie Gufcia :) Quote
KateBono Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Byłam dzisaj z Dyziulkiem u weta na badaniu krwi (morfologia, profil wątrobowy i nerkowy). Za kłucie igłą i zawiązanie pysiola Dyzio się zemścił - olał ścianę w gabinecie:oops::evil_lol:. Rachunek opiewa na sumę 49zł. BB wklei póżniej.No i mam złą wiadomość (ten tydzień to mi przynosi samego pecha:razz:)pan doktor zmienił cenę operacji (wycięcie "guzioła' i usunięcie klejnotków)na 250-300zł.:mad: Quote
conceited Posted November 4, 2010 Author Posted November 4, 2010 O cholibka... niezla sumka :/ Poniewaz Dyzio ma 54,50 zl, zaraz Wam wysle 49zl za wizyte. Na Dyzia koncie zostanie niewiele (5,50zl) , ale dzis ktos na priv poprosil o jego nr konta wiec moze sie Dyzio troszeczke wzbogaci :) A wyniki badan kiedy beda? Quote
KateBono Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Jutro o 13 i dowiem się kiedy operacja. Zapomniałam napisać, że operować będzie dr Starczewski Jak ręka ? Boli? Quote
conceited Posted November 4, 2010 Author Posted November 4, 2010 hihihi, boli ale nie od ugryzienia, bo bylo slabiutkie, ale tak szybko wyciagnelam reke przez prety, ze sobie otarlam kostke w przeubie :) Quote
Akrum Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 biedny Dyzio... mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, zabieg zniesie bez komplikacji i potem będzie mógł juz cieszyć się życiem :) Quote
Ajula Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 [quote name='KateBono'] Zapomniałam napisać, że operować będzie dr Starczewski [/QUOTE] to dobra wiadomość, on się zna na swojej robocie szkoda tylko, że nie taniej Quote
What May NN Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 wpłacę swoją deklarację od razu do katebono razem z kaską na Filusia, ok?? Quote
KateBono Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Dyziulek w poniedziałek ma wycięcie guzioła +kastracja. Mam przyjechać rano między 8 a 11. Wyniki badań są dobre ale profil wątrobowy (ALAT albo ASTAT- podwyższony- niedużo) Póżniej wkleimy wyniki i zaległe rachunki (pieniążki za rachunki doszły).Ma zapobigawczo brać Hepatil 1 tabl.dz.Najwyższy czas bo guzioł krwawi i ropieje- musi to go boleć:shake: Quote
conceited Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 ok, moj bazarek na Dyzia i Fuksa sie dzis konczy. Cos Dyziowi skapnie :) dziekuje Wam :) What May NN -no problem :) Quote
conceited Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 Wlasnie sprawdzilam konto !!! Dyzio otrzymal darowizne 100 zl !!! od Pianki !!! bardzo serdecznie dziekujemy !!!:loveu::multi: Quote
KateBono Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Dyziulek jedzie jutro na operację guziołka:shake: i kastrację, trzymajcie kciuki, żeby wszystko poszło dobrze- BB strasznie się denerwuje, wszyscy schodzimy jej z drogi. Ja nie bo jestem uziemiona:evil_lol: troszkę się "połamałam" ale nerwy też mną "trzęsą" Quote
monika083 Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 dziewczynki ,a ta kastracja Dyzia jest konieczna? jejku to trzymajcie sie dzielnie ,zaciskam juz kciuki. przy okazji zapraszam na watek Bilonka,ktory po 8 msc pobycie w DS, trafil do hotelowego kojca:( strasznie zle to znosi ... potrzebna pomoc w oglaszaniu oraz finansowa: Bilon zbiera na hotel.Dopiero mamy 100 zł stałych deklarcjii,BŁAGAM POMÓŻCIE. Quote
Ajula Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 KateBono napisał(a):Dyziulek jedzie jutro na operację guziołka:shake: i kastrację, trzymajcie kciuki, żeby wszystko poszło dobrze- będzie dobrze, nie martwcie się dziewczyny! kciuki będę trzymać Quote
KateBono Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 monika083 napisał(a):dziewczynki ,a ta kastracja Dyzia jest konieczna? Pan doktor stwierdził, że tak - zapobiegnie przerostowi prostaty, które może się Dyziulkowi zdarzyć. Najwięcej to boję się tego guzioła, żeby paskudztwo nie było złośliwe:shake:. Quote
conceited Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 Przy czyszczeniu ząbkow mial juz przeciez glupiego jasia, wiec nie powinno byc problemow z uspieniem go na chwilke. Bedzie dobrze :) dzielny chlopak jest :) co do guziolka - przeciez doktor mowil, ze to nic powaznego...musi byc dobrze !!! :) Nikt nie dzwonil? :( cos polamala Kasiu? Quote
BeaBono Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Witam, padł mi system i net i dlatego trochę mnie nie było... Co do Dyzia, kastracja w chwili obecnej jest b.potrzebna ze wg na tego wstrętnego guziołka. Paskudztwo się powiększyło, krwawi, leci z niego ropa. Wygląda strasznie, pewnie boli, choć Dyzio tego nie okazuje, Gufi nadal wylizuje Dyziowi cztery litery, po czym wymiotuje, więc muszę chłopaków pilnować i nie pozwalać na te zabiegi pielęgnacyjne. Wet mówił, że jeśli tylko by się usunęło guziołka, bez kastracji, to będzie się on odnawiać. Bardzo się boję, że ten guzek zezłośliwiał...Ale z drugiej strony fosfataza nie poszybowała szaleńczo w górę (co ponoć ma miejsce w przypadku nowotworu), więc tego się trzymam i nie tracę nadziei... Inne próby wątrobowe wyszły dobrze, to przekroczenie wartości dopuszczalnych w przypadku jednej z nich, mogło być spowodowane niedawnym przyjmowaniem przez Dyzia Duomoxu. W kwestii zachowania - odnotowuję u Dyzia dalsze postępy. Gdy Dyzio chce iść np do kuchni i napotyka w przejściu warczącego Dodka, staje, patrzy prosząco i czeka, żebym wzięła go na rączki i przeniosła. Podobnie sytuacja wygląda, gdy wracamy ze spaceru - Dyzio opiera się dwiema łapkami na pierwszym schodku i czeka, aż pańcia wniesie szanowną dupencję po schodach :evil_lol:. Na spacerach Dyzio wykazuje zainteresowanie innymi psami, pozwalam mu się witać z wybranymi, czyli z tymi, o których wiem, że są przyjazne i nieagresywne (goldenka, młody biały chyba maltańczyk). Jego przysmakiem jest tuńczyk. Obojętnie czy daję Dyziowi mięsko, parówkę czy cokolwiek innego... jeśli się Dyziowi żarcia nie "przyprawi" tuńczykiem, to grymasi i nie chce nawet spróbować. Z ogłoszeń nikt niestety dotąd nie zadzwonił :shake: Quote
conceited Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 hmmm...moze by faktycznie oglosic go w gazecie. na razie czekam na relacje po operacji, przeczytam dopiero wieczorem po pracy wiec trzymam kciuki za Dyziulka :cool2: moje koty tez trzymaja :kociak: Quote
Akrum Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 to i ja się dołączę do trzymania kicuków :) Quote
conceited Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 Do wszystkich zainteresowanych: Dyzio juz po operacji, zniosl ja bardzo dzielnie :) Ma kolnierz na szyi i saczek w rance po guzku. Odsypia w pokoju Beatki. Operacja wyniosla 300zl, oprocz tego Dyzio dostal tabletki, w srode wizyta kontrolna i kolejne tabletki (i wydatki :( ). Niestety BeaBono i KateBono maja problemy z internetem wiec chwilowo nie beda pisac na forum. Dodam tez, ze Dyzio chetnie przyjmie kazdy datek. Beatka robila bazarek ogloszeniowy na Dyzia, ale z braku neta nie moze go dokonczyc. Prosimy o pomoc i przypominamy o wplatach na listopad. Nie wszyscy jeszcze wplacili (wlasciwie wplacily trzy osoby, uaktualnie liste jutro, bo mi cos dogo zamula i wchodze na 1 strone przez 15 minut) Quote
conceited Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 A jednak uaktualnie dzis, wplacily Magenka, Markofix, Pani Gabriela i Conceited. Do reszty powysylam privy. Quote
monika083 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 trzymaj sie Dyziu !! pamietam o deklaracji -wplace dzisiaj po pracy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.