Aleksandra. Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Maleńka.. Już po raz kolejny próbuję coś napisać, ale cały czas zaczynam od nowa. Dziś skarbie odbyłyśmy naszą ostatnią wspólną drogę na tym świecie. Wiem, że bardzo cierpiałaś, że nie był to jeden z naszych wspólnych spacerów, ale ważne, że do samego końca byłyśmy razem. Tak bardzo Cię nie doceniałam. Teraz wiem, że każda chwila spędzona z Tobą była wyjątkowa i wspaniała, bo gdy tylko wspominam czas, który spędzałyśmy razem moją twarz rozjaśnia uśmiech. Nauczyłaś mnie bezinteresowności.. bezgranicznego zaufania.. i miłości.. Mój aniele.. Ty jedna zawsze wiedziałaś.. Ty jedna zawsze byłaś. I już zawsze będziesz. W moim sercu. Pamiętam, że obiecałam Ci, że nie będę płakać.. Przepraszam.. Ale nie myśl o tym kochanie.. śpij spokojnie.. biegaj po wiecznie zielonych łąkach.. Będę szczęśliwa jeśli tylko Ty jesteś. A łzy płyną, bo moje oczy jeszcze się nie przyzwyczaiły do tej pustki, którą po sobie zostawiłaś.. Pamiętaj, że .. Cie kocham .. Nic więcej nie mogliśmy zrobić.. nie mieliśmy jak Ci pomóc pieseczku.. Wybacz nam.. A teraz już śpij.. śpij i bądź spokojna.. Gajusia urodziła się 15.09.1997r. a 27.09.2010r około godziny 16 zasnęła w naszych objęciach czekając na eutanazje. Tak bardzo ją kochamy, a wczorajszy dzień był najgorszym w moim życiu. Odeszło nasze słońce, nasz najlepszy przyjaciel.. Nasza malutka.. Już jej nie ma.. Dlaczego juz jej nie ma!? Nie mogę w to uwierzyć.. to do mnie nie dociera.. a gdy przed oczyma staje mi wczorajszy dzień, pragnę upaść na kolana i krzyczeć.. nie mogę.. nie potrafię.. nie bez niej.. Moja kochana.. moja.. maleńka.. przepraszam! :cry: Quote
Aleksandra Bytom Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 wiez ja od dwóch lat nosze się z zamiarem założenia wątku tutaj mojej ukochanej Otaczki w tym dziale ale ciągle jest za wcześnie a jej zdjęcia wywołują płacz,często mi się śni i potem kilka dni chodze z napuchniętymi oczami bo płacze po nocach,czas niestety nie leczy ran,mi pomogło wzięcie nowego psa ale i tak tęsknie bardzo i wiele bym oddała za choćby jeden dzień z Otaką Quote
Aleksandra. Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 Nie wyobrażam sobie, żebym mogła 'zastąpić' Gaje innym psem.. żaden nie wypełni pustki, którą po sobie zostawiła.. Mam jeszcze mojego drugiego skarba, ale i ona chyba zrozumiała, że Gajci już nie ma.. Jest widocznie smutna.. chodzi z podkulonym ogonem i jest bardziej przytulaśna niż zazwyczaj.. Quote
Aleksandra Bytom Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 ja miałam psa i kota wychowały się razem,kot bardzo długo szukał Otaczki,ja jej nie zastąpiłam,jej nie mogłam uratować więc postanowiłam zaadoptować jakiegoś starszego psa,tak chciałam uczcić jej pamięć,poza ty potrzebowałam psa,bez Dantera bym chyba zwariowała Quote
Aleksandra. Posted September 29, 2010 Author Posted September 29, 2010 To już dwa dni.. <*> :cry: Quote
katik Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Bardzo ci współczuję, :( To jest bardzo trudna decyzja, pozwolić odejść ukochanemu przyjacielowi. Ale są takie momenty, że trzeba to zrobić. Gaja na pewno jest Ci bardzo wdzięczna, za to co dla niej zrobiłaś. Gajuniu ['] Quote
Aleksandra. Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 Nie było nam łatwo podjąć taką decyzję.. Jechaliśmy do weterynarza, żeby ją wyleczył.. a okazało się, że jest ciężko chora.. konieczna natychmiastowa operacja.. albo eutanazja suni.. Mogliśmy ją próbować ratować, ale.. to już nie był mój pies.. widziałam po jej oczach, że ona nie chce, że jest zmęczona.. Byliśmy przy niej jak najdłużej mogliśmy.. zasnęła w naszych objęciach.. a teraz biega szczęśliwa i zdrowa po drugiej stronie tęczy, czekając na nas.. To już ponad 4 dni.. <*> Quote
Aleksandra. Posted October 25, 2010 Author Posted October 25, 2010 Dzisiaj malutka mija 4 tydzień. Już 4 tygodnie nie ma Cię z nami.. Całe 28 dni.. Wszystko w jednej chwili zniknęło. Dziś przyszłaś do mnie w nocy, ale i we śnie nie mogłam Cię zatrzymać. To niewyobrażalne.. Ból powinien maleć, a póki co stale wzrasta.. Gdzie jesteś kochanie..powiedz mi gdzie? Pamiętaj, że wciąż kocham Cię... <*> <*> <*> <*> <*> <*> <*> <*> <*> <*> <*> <*> <*> <*> <*> <*> <*> <*> <*> <*> <*> <*> <*> <*> <*> <*> <*> <*> <*> Tak bardzo mi źle bez Ciebie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.