Kamila Posted July 30, 2006 Posted July 30, 2006 Sylvia_76 napisał(a):... a Koreczek w domu :evil_lol: :diabloti: Chce foteczki z wakacji :eviltong: Quote
Sylvia_76 Posted July 30, 2006 Author Posted July 30, 2006 Będą, będą... Obiecuję :lol: Już wkrótce :lol: Quote
PANGEA Posted July 30, 2006 Posted July 30, 2006 Sylvia_76 napisał(a):... a Koreczek w domu :evil_lol: A foteczki Koreczka gdzie, tez w domu???? :mad: Kotecki ladne, takie egzotyczne :eviltong: A rodzenstwo Koreczka juz duze i swoje zdjecia pokazuje :p Quote
Sylvia_76 Posted July 30, 2006 Author Posted July 30, 2006 PANGEA napisał(a): A rodzenstwo Koreczka juz duze i swoje zdjecia pokazuje :p A które konkretnie rodzeństwo i gdzie? :) Z przyjemnoscią pooglądam :) :) :) Co do zdjęć - przepraszam, ale Ukochany wywala mnie od kompa co chwilę, bo robi Pewien Bardzo Ważna Projekt. Fotki przygotuję i wstawię na spokojnie już wkótce. Quote
Kamila Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Sylvia_76 napisał(a):A które konkretnie rodzeństwo i gdzie? :) Z przyjemnoscią pooglądam :) :) :) Co do zdjęć - przepraszam, ale Ukochany wywala mnie od kompa co chwilę, bo robi Pewien Bardzo Ważna Projekt. Fotki przygotuję i wstawię na spokojnie już wkótce. No to czekamy z niecierpliwoscia:evil_lol: tylko nie karzcie nam czekac zbyt dlugo:cool3: Quote
Patikujek Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 stęskniłam się za wami:) A ta kotka podoba mi się najbardziej ona jest jedyna w swoim rodzaju:):loveu: Quote
jo-jo Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Sylvia_76 napisał(a):Angie A mi ta Panienka najbardziej się podoba :loveu: Quote
Poświata Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Ooooo, witam, kolejny topic z koteczkami :loveu: . Oczywiście główny bohater też jest prześliczny, tylko.............. szkoda że ma cięte uszka, wolę dożki z naturalnymi :lol: . Quote
PANGEA Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Sylvia_76 napisał(a):A które konkretnie rodzeństwo i gdzie? :) Z przyjemnoscią pooglądam :) :) :) Co do zdjęć - przepraszam, ale Ukochany wywala mnie od kompa co chwilę, bo robi Pewien Bardzo Ważna Projekt. Fotki przygotuję i wstawię na spokojnie już wkótce. A Linek i cala reszta :eviltong: Chyba sa juz na stronce hodowli :lol: Quote
Sylvia_76 Posted July 31, 2006 Author Posted July 31, 2006 Pangea - aaaa... te widziałam :) Myślałam, że pokazują śliczne pycholki gdziś jeszcze :) Poświata - dziękujemy za komplemety w imieniu i kotecków i Potwora :) Jojo - Angie też jest moją ulubienicą, choć lepsza w typie jest Aqua :) U Angie rozczula mnie ta przedzielona jak pod linijkę twarzyczka ;) Patikujek - kremowa Arietka jest śliczna, fakt. Będzie mieszkać w czeskiej hodowli. Quote
nathaniel Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Sylvia a ta hodowla to nie czasem hodowla Rabizonia? :evil_lol: przeszukiwałam internet :evil_lol: Quote
Sylvia_76 Posted July 31, 2006 Author Posted July 31, 2006 nathaniel napisał(a):Sylvia a ta hodowla to nie czasem hodowla Rabizonia? :evil_lol: przeszukiwałam internet :evil_lol: Rabizonia :) Chylę czoła przed dociekliwością :) :) :) Quote
Sylvia_76 Posted July 31, 2006 Author Posted July 31, 2006 Tak podróżowaliśmy PKSem :) Nie wspominam tej podróży traumatycznie :) Quote
Sylvia_76 Posted August 2, 2006 Author Posted August 2, 2006 Zdjecia wakacyjne już wkrótce, na razie jedno z aparatu w komórce na którym niewiele widać, ale bardzo je lubię ze względu na klimat :) Quote
Ajronowa Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Sylvia_76 napisał(a):Zdjecia wakacyjne już wkrótce, na razie jedno z aparatu w komórce na którym niewiele widać, ale bardzo je lubię ze względu na klimat :) ooooo tak... to takie jedno z tych klimatycznych... mniaaaaaaaam:razz: Quote
blacky Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Sylvia_76 napisał(a):Tak podróżowaliśmy PKSem :) Nie wspominam tej podróży traumatycznie :) Swietne zdjęcie :) Quote
Sylvia_76 Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 Kilka dni temu dowiedziaam się, że mam "doga srebrzystego" - pan tłumaczył swojej żonie, jak nazywa się rasa, którą właśnie widzi. W związku z tym, ze patrzył przy tym na mnie i głaskał Korka - zaprotestowałam: "to jest czarny dog niemiecki" na co pan zupełnie niezrażony, z pełną powagą odparł, że doskonale to wie, ale wie również że czarne dogi mają swoją srebrzystą odmianę, a ten właśnie do nich należy, bo bardzo mocno lśni mu sierść. Przyznam, że mnie zatkało. Dziś natomias Korkosmok okazał sie pieskiem francuskim - mży straszliwie, a mój delikatniusi dożek walczył o pozostanie pod zadaszeniem przed klatką. Gdy go stamtąd wyciągnęłam (na smokołyk) kilka sekund wytrwał na mżawce po czym otrząsnął się z obrzydzeniem, spojrzał mi w oczy z zarzutem "na co ty mnie narazasz?" i postanowił wrócić do domu bez zrobienia siku. :mad: Quote
simbik Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Sylvia_76 napisał(a):Kilka dni temu dowiedziaam się, że mam "doga srebrzystego" - pan tłumaczył swojej żonie, jak nazywa się rasa, którą właśnie widzi. W związku z tym, ze patrzył przy tym na mnie i głaskał Korka - zaprotestowałam: "to jest czarny dog niemiecki" na co pan zupełnie niezrażony, z pełną powagą odparł, że doskonale to wie, ale wie również że czarne dogi mają swoją srebrzystą odmianę, a ten właśnie do nich należy, bo bardzo mocno lśni mu sierść. Przyznam, że mnie zatkało. Dziś natomias Korkosmok okazał sie pieskiem francuskim - mży straszliwie, a mój delikatniusi dożek walczył o pozostanie pod zadaszeniem przed klatką. Gdy go stamtąd wyciągnęłam (na smokołyk) kilka sekund wytrwał na mżawce po czym otrząsnął się z obrzydzeniem, spojrzał mi w oczy z zarzutem "na co ty mnie narazasz?" i postanowił wrócić do domu bez zrobienia siku. :mad: Korek coraz ładniejszy :cool3:, a zapędy niszczycielskie ma jak mój Teufel już się boje co będzie dalej tzn. jak pole jego rażenia się zwiększy wraz z wrostem:diabloti: . Mój mały został ostatnio nazwany na osiedlu shar pei'em :evil_lol: , oczywiście czarnym. Teufel też niekoniecznie ma ochotę siusiać na mokrą trawkę :roll: . Quote
KORONA Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Sylvia_76 napisał(a):Dziś natomias Korkosmok okazał sie pieskiem francuskim - mży straszliwie, a mój delikatniusi dożek walczył o pozostanie pod zadaszeniem przed klatką. Gdy go stamtąd wyciągnęłam (na smokołyk) kilka sekund wytrwał na mżawce po czym otrząsnął się z obrzydzeniem, spojrzał mi w oczy z zarzutem "na co ty mnie narazasz?" i postanowił wrócić do domu bez zrobienia siku. :mad: Brrrr wcale mu się nie dziwie. Moje dziewczyny jeszcze nawet na siku nie były :roll: Quote
Kamila Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Podejzewam ze wszystkie dogi palaja taka miloscia do deszczu i mrzawki bo moja tak samo rezygnuje z siku i nie wiadomo czego jeszcze przy takiej pogodzie ;) Quote
Sylvia_76 Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 Koronko, Kamilo - nieprecyzyjnie się wyraziłam: problem w tym, że Korek NIE ZREZYGNOWAŁ z siku :) Pakiecik zrobił po powrocie do domu w to samo miejsce, na kórym jakiś czas temu leżały gazetki :angryy: Ciekawe, co będzie jesienią... Oby była ładna i słoneczna :) Pytanie do właścicielek dogów/dużych psów: jak zachęcic psa do pójścia dalej na spacerze jeśli zapiera się jak osiołek i ani drgnie (bo np. mży, bo pada...) jeśli smakołyki go wówczas nie ruszają? Przecież nie będę się z nim szarpać bo i tak wygra... :angryy: Simbik - fakt, mi tez Potwór podoba sie coraz bardziej :) Wraz ze wzrostem zmieniły się jego zainteresowania: już nie niszczy, teraz pożera (skarpetki, plastry do klejenia uszu, bandaże elastyczne - ogólnie wszystko, co mogłoby zaplątać mu się w jelitach). Goście, którzy do nas przychodzą patrzą na nas coraz dziwniejszym wzrokiem widzac np. parę skarpetek na szklanej szafce która jest prawie pod sufitem, czy gdy wpadamy w panikę słysząc otwieraną przez Bestię łazienkę - bo Łajdak potrafi otworzyć sobie drzwi, szafę i się poczęstować). Wiem czym to się może skończyć i strasznie się boję. Nigdy w życiu nie byłam tak skrupulatna w chowaniu rzeczy niebezpiecznych. Mam jednak coraz mniej miejsc na to, ponieważ Korek w niewyjaśniony dla mnie sposób potrafi poczęstować się np. jabłkami które leżą w rogu głębokiej szafki wiszącej na wysokości 160 cm. Jak on to robi? :mad: :roll: Zdecydowanie wolałam, gdy po prostu żarł buty. Aaaa... Korek był już małym dobermanem i małym rottweilerem. Zazwyczaj jednak jest "SKubim" albo "Pluto" (?) Ja z kolei jestem "barbarzyńcą" który "zakleił psu uszy aby krew mu nie kapała po cięciu", który "kupił psa z rodowodem bo jest snobem (pewnie z Warszawy)" - Korek ma dosć duży tatuaż w pachwinie, więc jak leżał nie sposób było go nie zauważyć :) , że to, ze ja mam kolczyk w pępku nie powinno mieć wpływu na to, że wyatauowałam psa :) Dodatkowo dowiedziałam się że: NIE powinnam iść z psem na szkolenie ("bo jest miły" (?), "bo jest grzeczny", "bo dogom to niepotrzebne", "bo to ma być przyjaciel wszystkich a nie pies - automat"), powinnam założyć psu kolczatkę ("bo kiedyś sobie z nim nie poradzę jeśli już teraz nie nauczy się, ze jak lekko ciągnie to go STRASZNIE boli", "bo duże psy tak ładnie WYGLĄDAJĄ z kolczatką" ), dowiedziałam się, że koniecznie powinnam dawać psu witaminy do karmy i ze absolutnie nie wolno mi tego robić!!! (właściciele "dogów" oczywiscie kupionych na giełdzie) etc. Podróże kształcą :) Quote
Hexi Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 podroze sa baaardzo ksztalcace ;) a ja z utesknieniem czekam na nowe zdjecia korkosmoka podrosnietego :) co do radzenia sobie z osiolkiem..pierwsze uno szkolenie - mimo iz dogow sie nie szkoli ;) drugie uno - smaczki a jak mam mozliwosc po prostu olewam psa i ide dalej..po jkims czasie dochodzi do wniosku ze woli byc ze mna niz sam ;) Quote
Poświata Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Sylvia_76 napisał(a):Dziś natomias Korkosmok okazał sie pieskiem francuskim - mży straszliwie, a mój delikatniusi dożek walczył o pozostanie pod zadaszeniem przed klatką. Gdy go stamtąd wyciągnęłam (na smokołyk) kilka sekund wytrwał na mżawce po czym otrząsnął się z obrzydzeniem, spojrzał mi w oczy z zarzutem "na co ty mnie narazasz?" i postanowił wrócić do domu bez zrobienia siku. :mad: A może trzeba pomyśleć o pelerynce przeciwdeszczowej, zawsze to trochę grzbiet osłoni ??? I zaznaczam że się nie nabijam. Moja ma gęste futro, po którym woda praktycznie spływa, więc jej deszcz nie przeszkadza. A juz widzialam dalmatyńczyka i weimarka w przeciwdeszczowej narzutce, więc czemu nie dog :hmmmm:, jeśli ma to służyć komfortowi spacerów w deszczu ? Quote
Kamila Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 A ja tylko spytam-kiedy beda nowe foteczki? :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.