Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Żyjemy chodź nie wiem czy Sylwuś też :evil_lol:

Tak więc 11-12 w niedziele myśle że się podtrzymuje ;-)
Simbik dacie nadal rade wstać i dojechać taaki kawał drogi?

Posted

simbik napisał(a):
Ja kurs do Wa-wy uważam raczej za "rzut beretem";) , spokojnie damy radę:lol: na 11-12.


Super ;-)
Mam nadzieje że pogoda dopisze, a przedewszystkim że nie będzie tego wiatru:shake:

Posted

jo-jo napisał(a):
Super ;-)
Mam nadzieje że pogoda dopisze, a przedewszystkim że nie będzie tego wiatru:shake:


Też mam taką nadzieję, szczególnie żeby go nie było na trasie. Jednak My twardzi zawodnicy i pogoda nas nie wystraszy :lol: .

Posted

a masz moze jakies zdjecia???... bo je przez cale zamieszanie z Toska zrobilam tylko 2 i to średnie :( Chyba Toski spotkania z dogami na razie ogranicze tylko do Korka :)

Posted

Czyżby jakiś strajk :razz: :evil_lol: . My jutro przyjeżdżamy :lol: i mam prośbę o tel.komórkowy na PW jakbym się zgubiła w Wa-wie ;) , bo Jojkowej nie mogę złapać.

Posted

anea napisał(a):
a masz moze jakies zdjecia???... bo je przez cale zamieszanie z Toska zrobilam tylko 2 i to średnie :( Chyba Toski spotkania z dogami na razie ogranicze tylko do Korka :)


Anea - lejesz miód na moje serce :) Powoli dochodzimy do momentu, gdy inne małe pieski zaczynają się Potwora bardzo bać. Gdy szlismy np. dziś do Was (już na Polach) podeszła do nas dziewczyna z miłą sunieczką na smyczy (małą - rozmiarowo, nie wiekowo) i sunia przed samym nosem Korka zaczęła kłapać zębami ze strachu mimo tego, że Potwór przyjamował aby ją ośmielić klasyczną postawę "baw się ze mną" (przypadnięcie na przednie łapy, pupa na górze). Tak jest coraz częściej. A duze pieski zazwyczaj mijają nas z właścicielami szerokim łukiem (taka tendencja jest przynajmneij w Centrum - nie wiem, czy wynika to z tego, że to ma ułatwiać psiarzom poruszanie się na chodnikach, czy własciciele nie ufaja swoim psom).

Kontakty z innymi psiakami coraz bardziej nam się ograniczają... :-(

Nie mam zdjęć - przez tą cholerną mżawkę zapomniałam, ze mam aparat... :angryy:

Posted

simbik napisał(a):
Czyżby jakiś strajk :razz: :evil_lol: . My jutro przyjeżdżamy :lol: i mam prośbę o tel.komórkowy na PW jakbym się zgubiła w Wa-wie ;) , bo Jojkowej nie mogę złapać.


Jeśli będzie padać - strajkujemy.
Dziś przemokliśmy do suchej nitki
:angryy:

Już wysyłam swój nr

Posted

Sylvia_76 napisał(a):
Anea - lejesz miód na moje serce :) Powoli dochodzimy do momentu, gdy inne małe pieski zaczynają się Potwora bardzo bać. Gdy szlismy np. dziś do Was (już na Polach) podeszła do nas dziewczyna z miłą sunieczką na smyczy (małą - rozmiarowo, nie wiekowo) i sunia przed samym nosem Korka zaczęła kłapać zębami ze strachu mimo tego, że Potwór przyjamował aby ją ośmielić klasyczną postawę "baw się ze mną" (przypadnięcie na przednie łapy, pupa na górze). Tak jest coraz częściej. A duze pieski zazwyczaj mijają nas z właścicielami szerokim łukiem (taka tendencja jest przynajmneij w Centrum - nie wiem, czy wynika to z tego, że to ma ułatwiać psiarzom poruszanie się na chodnikach, czy własciciele nie ufaja swoim psom).

Kontakty z innymi psiakami coraz bardziej nam się ograniczają... :-(

Nie mam zdjęć - przez tą cholerną mżawkę zapomniałam, ze mam aparat... :angryy:

chłopak rośnie - i na miejscu tych maluchów tez bym sie bała :) Mimo wszystko mam nadzieje ze Tośka nadal Korka lubi, tylko dziś była za bardzo przestrasznona zeby sie bawic :)

Posted

Sylvia_76 napisał(a):
Jeśli będzie padać - strajkujemy.
Dziś przemokliśmy do suchej nitki
:angryy:

Już wysyłam swój nr


Po rozmowie z Klaudią i dłuższych przemyśleniach własnych tzn. mojich i Igora :roll: , chyba rzeczywiście wybierzemy się do Was przy jakiejś bardziej sprzyjającej aurze. Suszenie psów w warunkach "polowych", przed drogą powrotną do domu mi sie średnio uśmiecha...a i malca nie chciałabym na takie atrakcje narażać, bo by się nam jeszcze jakieś choróbsko przypałętało.
Teraz w Łodzi niby pogoda w miarę ale trudno przewidzieć czy za te dwie godziny w Wa-wie tak będzie. Może za tydzień się poprawi a właściwie bardziej ustabilizuje pogoda :lol: .

Posted

simbik napisał(a):
Może za tydzień się poprawi a właściwie bardziej ustabilizuje pogoda :lol: .


za tydzień ma być snieg :diabloti: podobno :roll:

Posted

Korki jak dogowisko odwołane to ja z Tośka bede kolo połódnia na polach... jak byscie byli zainteresowani to masz mój numer :)

Mam nadzieje ze znajomego Korka nie bedzie si ebac..
Oczywiscie zaprosznie ogólne :)

Posted

anea napisał(a):
Korki jak dogowisko odwołane to ja z Tośka bede kolo połódnia na polach... jak byscie byli zainteresowani to masz mój numer :)

Mam nadzieje ze znajomego Korka nie bedzie si ebac..
Oczywiscie zaprosznie ogólne :)



Za późno przeczytałam... :-(

Posted

simbik napisał(a):
No i masz babo placek... się wypogodziło - pogoda nieprzewidywalna :shake: .



nooo w Wawce bylo ślicznie :multi: zaczeło padac kiele 17,00 :evil_lol:

Posted


Za późno przeczytałam... :-(
__________________

Miałam Ci wysłać smsa ale przyznam sie szczerze że zapomniałam :(
a pogoda dopisała wiec i psiaków do zabawy było sporo :) mam nadzieje ze sie jakos niedlug zobaczymy...

Posted

hej :)
U Was znowu pusto i cicho :( Co tam słychac?? Jak chłopak reaguje na śnieg?? Bo u mnie nawet stara Puńka troche na śniegu pochasała :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...