martadela Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Wklepuję wyniki z 15.10.10 (dzisiaj je odebrałam na papierze) - żeby było widać poprawę zestawię je z tymi z 11.10.10. Czyli proszę czytać ze zrozumieniem ;) http://img213.imageshack.us/img213/8589/zestawieniewynikwmorfol.png :D Quote
mimiś Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 super,że chłopaczek zdrowszy!jemu sie udało, ale wiele innych nadal w przytulisku, więc nie obraz sie Asterku,że na Twoim wątku zaproszę na bazarek książkowy na rzecz kumpli z Rasztowa: http://www.dogomania.pl/threads/194918-Ksi%C4%85%C5%BCkowy-na-biedne-przytulisko-w-Rasztowie.-do-27.-10. Quote
martadela Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Astor zaszczepiony :) Waży 16kg :) Rośnie jak na drożdżach :) Wczoraj byliśmy na wycieczce, cały czas był bardzo grzeczny - a był bez wujka Dropsa. W samochodzie grzecznie jeździ, tylko jak sam w aucie zostaje to lezie na przednie siedzenia, jeszcze nad tym popracujemy, poza tym jak urośnie to się nie przeciśnie do przodu ;) W knajpie zwinął się w kłębek i spał, aż kelnerka się pytała czy piesek jest faktycznie jest z nami ;) Na postoju obszczekał groźnie wyglądający krzaczek, a w parku posąg jakiejś kobiety w negliżu. Głowa na spacerze to mu się mało co nie urwała od kręcenia, wszystko było taaakie ciekawe. Zrobił wielki raban jak leciały gęsi/kaczki kluczem, najpierw się wystraszył, zjeżył się cały i strachliwie szczekał, by po chwili jak przystało na owczarka zapędzić stado w gromadę (było nas czworo) poszturchując każdego nosem, i wskazać, idąc jako pierwszy, powrotną drogę do samochodu - uznał widać że jest zbyt niebezpiecznie ;) Są też postępy w domu w nocy wychodzi na siku tylko raz i tylko dlatego że ja wstaję siusiu i przy okazji go wywalam. Jak robię jedzenie grzecznie czeka na swoim posłaniu, powoli zaczyna kumać że kuchnia nie jest miejscem dla psa - moje pozostałe psy nie wchodzą do kuchni ani do sypialni. Ciotkę Balbinę już sobie solidnie urobił - oddaje mu wszystkie zabawki ale miski i frykasów nie odstąpi ;) Zaczynamy intensywną socjalizację - mały będzie z nami jeździł do "city" w tłoczne miejsca, do znajomych, będziemy jeździć komunikacją miejską i chodzić na takie grupowe spacery z innymi psami - nie chcę żeby wyrósł na "zdziczałego wsioka" ;) Quote
mimiś Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 jaaa.! DOBRY PIESEK.:loveu: a zdrowie wsioczka w porządalu? Quote
scorpio133 Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Ale mały musi byc szczesliwy. Moc głaskow dla Twoich futrzakow Quote
martadela Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 mimiś napisał(a):jaaa.! DOBRY PIESEK.:loveu: a zdrowie wsioczka w porządalu? W najznakomitszym porządalu bym powiedziała :) Jeszcze tylko czekamy na drugą część wyniku wymazu z ucha - na razie wiemy że bakteryjnie jest ok, została kwestia grzybków. Jadł już świńskie ucho - zeszło mu z pół godziny - nie było po nim jakichkolwiek sensacji - wręcz powiedziałabym że był święty spokój ;) młody tak się styrał że jak tylko zjadł to zasnął :D Quote
Kamila Proc Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 tak, swinskie ucho nielatwo wszamac Quote
zoja. Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 Przychodzę tu, żeby sobie przypomnieć o istnieniu dobrych i w dodatku zdrowych na umyśle ludzi. ech, Astor.. żebyś ty wiedział jakiego masz farta w życiu! Quote
bajk21. Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Oj, tak, ma szczylek szczęście, nie tak jak Saba z Sarą. Pozdrawiam malucha i jego "Mamę z Tatą":lol::lol::lol: Quote
martadela Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Jak się kiedyś mówiło na takie nadpobudliwe dzieci, takie z ADHD - Żywe Srebro? Astor to jest góra "żywego srebra"... Balbina jest już dokumentnie wyskubana z sierści - przynajmniej szczotkować jej nie muszę :) Drops się nauczył w taki sposób powalać młodego na ziemię i przgniatać ciałem że "szczypawka" nie może go ani ugryźć ani się wyrwać :) Przechodzimy właśnie na eukanubę junior dla dużych ras, chociaż młody już na tyle nadrobił masę że zaczyna wybrzydzać - chciałby jeść to co stara ekipa. Do karmy dostaje serca indycze, pierś z kury, wołowinkę - ogólnie dietę ma urozmaiconą, lubi winogron i marchewkę, jabłka mu się nie podobają ;) Uczymy się ciągle miliona potrzebnych rzeczy: - "puść"- już działa oddaje przedmioty i zdobycze - np zasmarkaną chusteczkę którą nieopatrznie zostawię np na kanapie ;) - "nie" - też wychodzi nam coraz lepiej, - udaje się tak z 5 razy pełny aport, czyli polecieć, przynieść i oddać na komendę - potem zabawa się nudzi więc ciągamy sznur, - na smyczy chodzimy niemalże przy nodze, jak się zatrzymam i powiem stój młody ładnie siada i patrzy na mnie :) - cały czas wzmacniamy kontakt, na smakołyki, czyli pies jest czymś zaabsorbowany wołamy imię - mały spojrzy na nas - i już nagroda. Chodzi o to by niezależnie od sytuacji koncentrował się na człowieku. Za przybiegnięcie to już w ogóle jest nagroda :) Przyda się jak na spacerze spotkamy jakiegoś nieposłusznego nadpobudliwca - ja za swoim nie będę musiała się uganiać :) Jest tylko kłopot ze skakaniem, na nas już nie skacze - wystarczyło się kilka razy odwrócić plecami i odejść by zrozumiał że tego nie lubimy - ale drzwi tarasowe to inna historia, siedzi pod nimi grzecznie do momentu kiedy nie zobaczy że się do niego idzie... Damy radę, próbuję za pomocą wujka Dropsa nauczyć go że pod drzwiami się szczeka i wtedy się otwierają... Oby zakumał :) inaczej będę mieć szyby mleczne :) Kolejni znajomi już są jego :) Byliśmy razem na mieście i treningowo w pubie. Po negocjacjach z kelnerką, że nie nabrudzi i nie będzie szczekał, wpuściła nas - Astor się rozejrzał, stwierdził że niema nic ciekawego i położył się spać pod moimi nogami. Nawet kolega który ma straszną alergię nie mógł się powstrzymać i nieustannie go głaskał - w efekcie Astor lubi tego smiesznego człowieka który cały czas kicha, a kolega stwierdził że tak czystych zatok to od urodzenia nie miał ;) Quote
scorpio133 Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 prosze, prosze, cała rodzinka psia mysle ze czeka na smakołyki. Mały , ale DOM Ci sie trafił. Pozdrawiamy serdecznie cała psia trojke i Pania Quote
scorpio133 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Martadela co tam u małego- moze jakies foteczki beda. Moc mizianek dla nich wszystkich Quote
RenW Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Kamila Proc napisał(a):foteczki mile widziane Nawet bardzo! Jak tam brykacz..?;) Quote
mimiś Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 ja też zaglądam z nadzieją na nowe wieści.. Quote
martadela Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Z tymi foteczkami to musicie poczekać... Pożyczyłam aparata ;) Młody nie ma już takiej dziecinnej paszczy - wygląda bardziej na teenagera - młodociana znaczy :) Rąbie równo - więc i rośnie jak dziki ;) Dziennie wsuwa 0,5kg Eucanuby Junior dla dużych ras. W menu są też kości cielęce, czasem gicz cielęcą dostaje, serducha już surowe raz na jakiś czas :) Kopie po kieszeni ale naprawdę warto kupować dobre karmy :) Do Dropsa brakuje mu w kłębie max 5cm. Balbina w jego wieku wyglądała raczej głupio - była bardzo nieproporcjonalna :) o "srulu" nie można tego powiedzieć (srul - namiętnie wali kupy pod oknem od kuchni :/ ) Jest ładny - nadal sarenkowaty, ogon ma długaśny i ryjo też wciąż długie. Łapki grube - przednie uciekają trochę na zewnątrz nadając taki cielęcy wygląd - przez co jest jeszcze słodszy :) W stosunku do obcych jest ostrożny ale nie agresywny - zdarza mu się obszczekać osobę, która staje przed nim jak słup soli zamiast się odezwać i pomiziać. Jak na takiego młokosa jest bardzo posłuszny, nie zaobserwowałam też na razie prób ucieczek które w tym wieku często się zdarzają. No kochaniutki jest i tyle :) Fotki może pojutrze :) Quote
martadela Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Zapomniałam napisać: jesteśmy na etapie posikiwania... Ze szczęścia bo ktoś przyszedł, bo michę dają; po wpadnięciu z impetem do domu z ogrodu i radosnym skoku z sikiem w locie :/ na kolana pancia... Ze strachu - tak na wszelki wypadek żeby Balba nie pogoniła... Ehhh Kiedy z tego wyrośnie??? Quote
RenW Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Świetne wieści, bąbel rośnie i proporcje zmienia. :D Quote
scorpio133 Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Wiesci SUPER!!!!. A na foteczki zaczekamy Quote
mimiś Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 ja poproszę foteczkę z "sikiem w locie!":evil_lol: Quote
martadela Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 mimiś napisał(a):ja poproszę foteczkę z "sikiem w locie!":evil_lol: Za duże ryzyko - aparat może oberwać ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.