martadela Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Ale ze mnie gapa :roll: Link o Kamieńcu nie aktualny. Sprawa zakończyła się +- tak że odebrali większość psów a zostawili tylko 5 szt. Zresztą owemu Panu się zmarło. Zaraz postaram się usunąć tą stopkę - sorry :oops: Odnośnie kosztów, ponieważ mogę robić przelewy tylko do 14, machnęłam kwotę jaka wydała mi się w miarę realna. Jak by co to resztę dopłacę przy odbiorze (?) Quote
mimiś Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 chyba Astorek powinien zagrać w totka..ma chłopak szczęście.. Quote
martadela Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Z tą dietą to damy radę Rolf jak brał leki na bazie cyklosporyny (pod koniec choroby) jadł lamb&rice. Damy radę... Tylko niech mnie tu ktoś odwiedzi wreszcie bo uschnę z tego wyczekiwania, no przywiozę nawet skąd trza będzie tego "wizytatora"... noooo Bo mnie TZ starszy że ja tu się cieszę i Dropsowi o kumplu opowiadam, a on "niemój" jeszcze... Quote
martadela Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Uwaga Reklama Fragment ogrodu, ja i moje psy dwa :) Quote
RenW Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 O żesz..:crazyeye: to mnie też proszę adoptować..:D Quote
EVA2406 Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 A możesz adoptować też dwułapki ?;) To ja też jestem chętna :evil_lol:. Ale piękna przestrzeń do szaleństw:) Marto, już rozmawiałam z naszą ukochaną Cioteczką Ulvhedinn, która jest jak zwykle niezawodna. Z tym transportem to spadłaś Jej z nieba, bo właśnie ma jakiś problem z autkiem i wybierała się do Ciebie jakimś PKS em. Powiedziała, że w drugiej połowie tygodnia na pewno Cię odwiedzi. Mogę Jej powiedzieć, że Ją przywieziesz z Wrocka? Quote
martadela Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 No niestety dwułapka już mam - TZ :) Jasne że Ulvhedinn przywiozę :) Tylko dać znać musi skąd i kiedy odebrać mam i znak jakiś rozpoznawczy podać czy cuś - spodnie różowe albo co. Do mnie teraz to w ogóle badziewny dojazd jest przez te dziury, remonty i korki. A wiadomo jak młody? Kciuki to mam sine od ściskania ;) bo wydzwaniać nie chcę co by głowy nie zawracać... Quote
EVA2406 Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Ale ja za TZ "robić" nie mogę, bo ja inna "pć" ;) Mały już lepiej się czuje, ale wymaga dobrego jedzonka i za jakiś czas kontrolnych badań krwi. Ulvhedinn, do Ciebie zadzwoni i się umówicie. Quote
kakadu Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 ulv niech zalozy czerwony beret i trybune pod pache niech weźmie :evil_lol: a ty martadela zyj dlugo i szczesliwie w zdrowiu i urodzie tylko zjedz czasem cos na milosc boska, bo na tym zdjeciu to trzeba dwa razy spojrzec, zeby cie raz zobaczyc ;) (powiedziala ciocia kakadu, tyz marta, ktora wazy 50 kg przy wzroscie 168 cm :eviltong:) Quote
zoja. Posted October 5, 2010 Author Posted October 5, 2010 chciałabym mieć takie problemy.. na mnie wcale nie trzeba patrzeć -ja sama cały kadr zasłaniam.. ;) Tralaal! Astor będzie miał dom! Martadela, jakbyś chciała drugiego młodocianego pośwista to mamy jeszcze piękną, dużą Sarę ;) Ona jest prawie jak ONek tylko kolrystyka inna. Quote
martadela Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 No właśnie suczy to ja nie mogę za bardzo, co by się z Balbinką o przywództwo nie ścierały potem. Myślę że Trzech Muszkieterów to będzie w sam raz :) Quote
Makrela Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Ach, a ja tu przylazłam za alarmującymi banerkami, a tu takie dobre wieści! Super, martadela jesteś wielka! :P I masz extra nicka :D Quote
EVA2406 Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Zojeczko, nie zabieraj mi wyłączności na przysłaniane kadru :evil_lol:, ale trudno nie umiem schudnąć i co mam zrobić................... Quote
martadela Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Ehh dzisiaj dopiero wtorek... Tłumaczyłam dzisiaj kudłatkowi - Balbince - że będzie miała kumpla... Czy coś zrozumiała, nie mam pojęcia. Łeb jej się mało co nie ukręcił od przechylania na zmianę na prawo i lewo, zarobiłam dwa szturchańce kaukazową łapą i tyle. Drops za to jak by coś zakumał, bo nie odstępuje nas na krok i pcha się do głaskania koszmarnie ;) Musze na zakupy jagnięco/kurczęce jechać żeby smakołyki naszykować, no bo "stare ikony" dostają krakersy, uszy, i różne takie, za ładnie wykonane komendy i tak od czapki dla osłody czasem też, no to młody też coś musi dostać, a skoro na diecie to trzeba mu specjalne jakieś zmajstrować :) Ale fajnie, ale fajnie :) :) Quote
EVA2406 Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Tylko pamiętaj, że on ma ostry reżim dietowy, żeby mogła wątróbka wyzdrowieć ;) Quote
martadela Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 No właśnie dlatego kupię jagnięcinkę i kurczęce cycki, takie ugotowane w wodzie i pokrojone w kostkę to chyba mogą być? Porozmawiam jeszcze z wetem to mi powie dokładnie co wolno a czego absolutnie nie :) Quote
mimiś Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Martadelko, on ma taki żałosny wyraz "twarzy"... mam nadzieję ,że u ciebie to biedne dziecko odzyska radość zycia Quote
EVA2406 Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 mimiś napisał(a):Martadelko, on ma taki żałosny wyraz "twarzy"... mam nadzieję ,że u ciebie to biedne dziecko odzyska radość zycia Tak, to prawda, ale jak go Roksanka z tej ulicy zdjęła to pychol się cieszył. On pewnie wiedział, że czeka go już tylko lepszy los :) Quote
martadela Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Środa... nie wytrzymałam - zadzwoniłam do p.Joli. Mały dokazuje i rozrabia. Podobno buty nie mają szans :) Bardzo się cieszę, skoro ma chęci do zabawy to znaczy że wraca do zdrowia. Jutro czwartek - pierwszy dzień drugiej połowy tygodnia ;) Małymi kroczkami jestem coraz bliżej Radzymina, te 400km to już będzie pikuś, w końcu to tylko 7-8godzin jazdy :) Quote
EVA2406 Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Mam nadzieję, że się spotkamy, bo najpierw musisz przejechać koło mnie żeby dojechać do Joli :evil_lol: Quote
mimiś Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Strasznie sie cieszę,żę "sie trafiłas " martadelko":calus: pysiol tego biedaka mnie też zauroczył, ale nie miałam pomysłu jak pomóc.. Quote
martadela Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 To ja się cieszę że trafiłam na ten wątek i na takiego cudnego "kmiota" jak Astor ;) Mam "komórzycę" tak moją manię łażenia wszędzie z komórką określił TZ... Hmm może ma rację, ale sam mi każe sprawdzać czy się coś nowego nie pojawiło na Dogo. A poza tym przecież nie mogę przegapić jak Ulv do mnie zadzwoni umówić się na kontrolę. Bo dzisiaj jest pierwszy dzień drugiej połowy tygodnia ;) czyli w każdej chwili może zabrzmieć dzwonek :) Quote
martadela Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Acha, Evo ja się baardzo chętnie spotkam tylko widzisz,nie wiem kiedy Ulv mnie odwiedzi, wiec nie wiem kiedy pojadę do Radzymina... Jak bym wiedziała :razz: to byśmy się mogły umówić - tak co by się nie minąć :-D Quote
Porta Nigra Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 W razie gdyby Ulv nie mogła, to może ja się przydam? Coś mi się widzi, że to moje rejony ;-) Quote
martadela Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Porta Nigra tyś jest na Pn a ja na Zach. Moja wiocha jest kawałek za Leśnicą, koło Lutyni :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.