Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Niestety życie bywa przewrotne... Miałam taki natłok pracy i stresu - że organizm nie wytrzymał i wylądowałam w szpitalu na 2 tygodnie. Wczoraj mnie wypisali, jestem jeszcze bardzo słaba więc wybaczcie że nie będę się rozpisywać. Jak dojdę do siebie to obiecuję jakąś ciekawą historię ;)

Astor jest strasznie energiczny, dalej "cielęco-głupawy" i jest najukochańszy na świecie :)









W górach Sowich - stąd ten śnieg :)








Pozdrawiam
Marta

  • Replies 282
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Martadela, dziękuję za zdjęcia. Napisałam wiadomość o przesłanie zdjęć do wszystkich jak leci, którzy ode mnie adoptowali psa, robię tak co jakieś kilka miesięcy, żeby widzieć czy psu nie dzieje się krzywda, bo na jeżdżenie do wszystkich wyadoptowanych nie ma szans, jest ich za dużo. Jak ktoś nie odzywa się wtedy staram się sprawdzić co tam słychać i stąd moja wiadomość o zdjęcia, ale u ciebie wiem, że pies ma dobrze.

Posted

Już po - zabieg trwał niecałą godzinkę. Poprosiłam o zostawienie moszny - jest dużo mniejsza rana i znacznie szybciej się goi - polecam. Dropsa też tak kastrowałam i wygoił się w mgnieniu oka.

Serdecznie dziękuję za życzenia powrotu do zdrowia :)
Trochę to zajmie, ale z czasem forma wróci.

Posted

Pierwsza noc za nami - szwy wszystkie są, nic nie rozlizał. Na noc założyłam mu kołnież - nie był zachwycony... plus kosmiczne gacie - rajstopy z obciętymi "nogawkami". Zresztą w kosmicznych gaciach chodzi cały czas, dziura na ogon jest, siusiak wystaje, rana się wietrzy, a pies nie ma szans szwy wydłubać.
Wygląda jak idiota, ale to nie jest ważne ;) Wkurza go że nie może siedzieć w ogrodzie, niestety muszę mieć kmiota na oku, wieć jak pies z bloku chodzi tylko na spacerki :)

Moment na kastrację idealny - w sumie to trochę spóźniony,ale to przez ten cholerny szpital jestem 3 tyg w plecy - Balba chyba będzie miała cieczkę za niedługo, no i wsiowe suczki już mają ruję...

Na Balby sterylkę jesienią przyjdzie pora,sucz ma już 5 latek i trzeba przed ropomaciczem zdążyć.

  • 2 months later...
Posted

Ze mną już wszystko w porządku - dziękuję :)
Astor właśnie dzisiaj pierwszy raz kąpał się w rzece ;)
Na początku czuł się niepewnie. Nie mógł zakumać jak to możliwe że woda się rusza i patyki uciekają... Wywaliłam pół lasu do wody ;)


Potem już czuł się jak ryba w wodzie :)




Astor nadal chodzi na szkolenie, ma tam wielu śmiesznych kumpli :) Ciągle jest nadpobudliwy i musimy mu dostarczać wieeelu wrażeń by go odwrażliwić... Jedna z metod:



No i coś słodkiego - stary niedźwiedź mocno śpi...

  • 2 weeks later...
Posted

Fakt, Astor jest patyczakiem ;)
to chyba przez to ADHD, ciągle jest w ruchu...
To mucha,to motylek,a to listek,a czasami od tak po prostu lata do o koła domu... Im więcej je tym więcej lata ;)
Mam nadzieję że z tego wyrośnie...

Posted

Nie wiem czy wiecie ale w tym miesiącu - nie wiadomo dokładnie kiedy, więc przyjmijmy że teraz - Astor kończy rok :)



Zabawa w "pękanie" balonów:
można pękać balony paszczowo...


rozdeptując o ile się trafi :)


a przy odrobinie wprawy....



Jak na imprezę przystało nie zabrakło przekąsek :D


Balbina już kończy, Drops już dawno wrąbał... A Astor medzi :)


Najlepsze jednak było na koniec, maczuga obusieczna z butelek po wodzie(najulubieńsza zabawka, oprócz plastikowych doniczek i piłek do kosza)



Młody waży 35,5kg jednak wciąż jest bardzo szczupły, za to wysoki.
Zaczęłam mu zatem ograniczać ruch, zamykam drzwi od tarasu i młody z nudów kładzie się spać.
Niestety nie opanował jeszcze tej umiejętności na dworze... Tam jest za dużo ciekawych rzeczy, a to gołębia pogoni, a to kaczki z sadzawki spłoszy, a to poluje na bielinka-kapustnika, a to na listki... I tak bez końca. Cały czas w ruchu...

Pozdrawiamy wraz z Jubilatem serdecznie :)

Posted

Jaki on pieknisty!!!!!!.Duzo szczescia Kochany , alez Ci sie trafił domek- napewno w tej Twojej małej .... co ja mowie małej duzej głowence nie wiedziałes jakie to szczescie dostaniesz. Jak to mowia gwiazdy Ci sprzyjaja.
Martadelo- jak Ci pisałam juz wczesniej ja Ogiego tez mam od Joli. - i tak jak Twoj moj jest tez szczupły a wazy prawie 40 kg. , ale za to jest bardzo wysoki. Jeszcze raz duzo szczescia dla Was a miziaki dla futerkowych

Posted

Dostojnemu :evil_lol: Jubilatowi życzymy samych radości, długich spacerów, dużo przysmaczków, a przede wszystkim kochających DUŻYCH.

Scorpionku, Astora znalazła moja Roksanka i to Ona uratowała mu życie, bo w przeciwnym razie zginąłby pod samochodem.
A potem to już potoczyło się szybciutko i maluch trafił do super domku.

Dzisiaj też znalazłyśmy szczeniaczka, onkowatą sunię. Podobno Rumunie wywalili z samochodu. U mnie w boksie strasznie piszczała, bo bardzo towarzyska jest i w końcu żeby mnie sąsiedzi nie wyklęli całkiem, to trafiła do Joli.
Może znacie kogoś chętnego? Pewnie jutro uda się zrobić zdjecia.

  • 2 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...