Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moja mama miała kiedys setera w mieszkaniu na trzecim piętrze.
Nie był to najlepszy pomysł pies często uciekał,pewnego razu już nie wrócił:-( .
Pies męczył się w mieszkaniu,nie wystarczało jemu także wybieganie się w parku(ale nie miał też zbyt wiele okazji ku temu).

Myśle,że jeśli pies ma możliwość codziennego wybiegania się to może żyć w bloku i być szczęśliwym.Ale to juz zależy od tego ile czasu jesteś mu w stanie poświęcić.

Posted

Ja przez pól roku mieszkalam ze szczeniakiem irlanda (5-11 miesięcznym) w bloku w środku Warszawy. Nie bylo żadnych problemów. W bardzo bliskim sąsiedztwie mialam dwa parki, gdzie dwa razy dziennie wychodzilam z psem. Nie zawsze spuszczalam go ze smyczy, czasem chodzil tylko na automatycznej, ale za to odpowiednio dlugo. Raz lub dwa razy w tygodniu jeździlam w miejsce, w którym moglam psa puścić, aby sobie swobodnie pobiegal. Pies byl szczęśliwy i ja też.
Obecnie mieszkamy na przedmieścicach Krakowa, w domu z ogrodem. Nie ma tu gdzie iść z psem, no chyba że ktoś lubi spacer po ulicach wśród domków jednorodzinnych. Nie mam niestety możliwości, aby codziennie jeździć z psem gdzieś dalej. Ale tak samo raz lub dwa razy w tygodniu jedziemy w miejsce, gdzie można swobodnie pobiegać i się wyszaleć. Na codzień zostaje nam ogródek i zabawy w aportowanie lub chowanego oraz polowania na kota sąsiadów. :lol:
Sądząc po sylwetce i zachowaniu psa, ruchu mu nie brakuje. A szczerze mówiąc ja wolalam jak mieszkalyśmy w bloku, bo jednak codziennie się gdzieś wyszlo i spotkalo inne psy, czego brakuje mi w tym momencie. :roll:

Posted

Ja mieszkam z dwoma irlandami w bloku i nie widzę żeby moje psy były nieszczęśliwe;) Demon już nie potrzebuje tyle ruchu, ale we wcześniejszych latach miał zagwarantowane min. dwa długie spacery a w weekendy działkę i latanie do woli:p Kaja jest w gorszej sytuacji, bo w tej chwili nie mam działki, ale i tak ma dwa długie spacery (jeden ok. godzinny, dugi - do zmęczenia psa) i w weekendy jakieś wyjazdy polanowo - łąkowe. Patrząc na jej figurę i zachowanie myslę, że nie narzeka na brak ruchu:cool3: Dodając do tego wieczne harce z kotem po mieszkaniu to już pełnia szczęścia:evil_lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Witam!
Ja mam takiego jednego :) w mieszkaniu.Jak sie mieszka?Zwyczajnie.Pies zmeczony to pies szczęśliwy-nic dodac nic ujac.Nie ma znaczenia czy mieszkanie czy dom jedn. z psem musi sie wyjść na spacer,a zwłaszcza z takim,który kocha biegać.Nie ma z nim zadnych problemów w domu,jest grzeczniutki jak baranek,je,spi i bawi sie z nami,za to na spacerze...kwesti charakteru i wychowania,te dwa czynniki maja ogromny wpływ jak bedzie wygladało obcowanie z naszym psem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...