Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam, od 2 tygodni jestem "mamą" dla 5 miesięcznego chińskiego grzywacza - Bambiego. Piesek od początku był bardzo strachliwy, prawie w ogóle nie poruszał się po mieszkaniu, stale szczekał na moje córeczki (2 latka i 7 miesięcy). Teraz z nami się już oswoił, bardzo lubi się bawić z młodszą niunią w łapki, starszą potrafi za to ustawić do pionu gdy go chce utulić, czy zrobi coś co mu się nie podoba, szczeka tylko na dźwięk dzwonka czy domofonu. Ale na spacerze wstępuje w niego prawdziwy szatan! :evil_lol: Szczeka absolutnie na wszystko! Na psy, ludzi, ptaki, spadające liście, wiatr w gałęziach drzew, wiewiórki, muchy (sic!), samochody, rowery... Wyjątkiem są małe dzieci (takie bardzo małe i przedszkolne)... Nie jest to dla mnie jakiś naglący problem. Zastanawia mnie jednak fakt ile można tak drzeć ryjka? :lol: Po za tym Bambi bardzo lubi szczekać na duże psy, boje się, że kiedyś jakiegoś wkurzy i to się źle skończy...

Posted

Mamuśka_3 napisał(a):
....... Po za tym Bambi bardzo lubi szczekać na duże psy, boje się, że kiedyś jakiegoś wkurzy i to się źle skończy...


To bardzo możliwe. Pies wygląda na dzikuska, zupełnie niezsocjalizowanego.To zadanie dla hodowcy,szczegółnie ważne od pierwego miesiąca życia psa. Bał się Was ,kiedy poznał poczuł się bezpieczny i nie szczeka. Musi teraz poznać środowisko bo szczeka ze strachu. Próbuj na spacerach odwracać jego uwagę, kiedy zbliżacie się do czegoś na co Bambi zwykle szczeka,czego się boi .Nie ściągaj go smyczą ale np. zmień kierunek marszu, podawaj smaki jeśli nie szczeka, mów do niego spokojnym głosem,uspakajaj.Na spacery zabierz zabawkę , piłkę, zachęć do aportu , niech nie wyszukuje zagrożenia tylko niech się bawi.

Posted

ewtos napisał(a):
To bardzo możliwe. Pies wygląda na dzikuska, zupełnie niezsocjalizowanego.To zadanie dla hodowcy,szczegółnie ważne od pierwego miesiąca życia psa. Bał się Was ,kiedy poznał poczuł się bezpieczny i nie szczeka. Musi teraz poznać środowisko bo szczeka ze strachu. Próbuj na spacerach odwracać jego uwagę, kiedy zbliżacie się do czegoś na co Bambi zwykle szczeka,czego się boi .Nie ściągaj go smyczą ale np. zmień kierunek marszu, podawaj smaki jeśli nie szczeka, mów do niego spokojnym głosem,uspakajaj.Na spacery zabierz zabawkę , piłkę, zachęć do aportu , niech nie wyszukuje zagrożenia tylko niech się bawi.


Bambi w ogóle nie chciał uznać smyczy ani obroży. Mieszkał na strzeżonym osiedlu, gdzie wychodził na kilkuminutowe spacery bez "osprzętowienia" bo "cały teren szczelnie ogrodzony":roll: ... Bardzo szybko nauczył się ładnie chodzić na smyczce. Potrafi (dopóki nie czegoś nie oszczeka) ładnie iść przy lewej nodze. Dziękuję za rady :) Zastosujemy je już na wieczornym spacerze :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...