ciapuś Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 Rytka był chociaż jeden telefon o Lordzika Quote
rytka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 ciapuś napisał(a):Rytka był chociaż jeden telefon o Lordzika tylko ten jeden od kobiety o której pisałam wcześniej więcej nic:( Quote
rytka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 dziekuje bardzo za kubraczek dzis przyszedł:loveu:lordowi juz nie podobalo sie samo branie miary-burczał za to zakladanie kubraka to ledwo sie udało:shake:a juz nie było odwaznego ,zeby mu go zdjac , myslalam ze zostanie w nim do konca zycia.delikatnie sposobem dał sobie zdjac natomiast drugi raz jak podeszlam z kubrakiem to sie na mnie rzucil z zebami-normalnie mnie zaatakował tj.zrobil wypad w moja strone klapiac,gonil mnie z zebami po domu:mad: -zaczelam do niego gadac to zaczął mnie lizac.potem dostał wyklad ,ze ma sie wstydzic to miny robil nieziemskie.taki jest lord wlasnie jak mawiała moja mama 'daj psu spokoj to on da Ci dziesięć' jak Lord nie zyczy sobie dotykania to NIE pozatym jest grzeczny slucha sie na spacerach ,nic nie broi w domu nadal jak by psa w domu nie było. ps.zrobilam pare zdjec w kubraku nie wiem czy jeszcze sie odważe mu załozyc kiedyś a slicznie wygląda i pasuje jak ulał...zdjecia wykleje jak bede miala wiecej czasu. Quote
rytka Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 załamany;) jak ja wygladam? a moze jednak ładnie? a tu widac ,ze juz nie taki grubasek figurka całkiem ,całkiem.. a tu lord pokozuje mi co mysli o ubieraniu wbrew jego woli.. demon prawdziwy.. Quote
Ajula Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 pięknie wygląda w kubraczku i byłoby mu ciepło ale ten mały gupek tego nie rozumie Quote
KateBono Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Zapraszam cioteczki na bazarek:lol: http://www.dogomania.pl/threads/195785-Kolczyki-kosmetyki-płyty-VCD..-dla-Dodka-do-17-11-10-do-godz.-21.00-!!! Quote
danka1234 Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 nie chce nosic kubraka to trudno ale skoro sie w niego zmiescił to juz nie jest taki gruby. zawiozłam kubraczek dla staruszka jamnika Maksia który jest na tymczasie u Kasia77, jemu tez sie nie spodobał, chciał rece poodgryzac jak go ubierała. Quote
Wisełka Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Ale jamnior śmieszniutki jest, i te groźne ząbki ;) Quote
rytka Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 zobaczymy jak bedzie zimno poprobuje jeszcze, najwyzej krew sie poleje...ta gnida mnie gonila po kuchni z zębami .co by nie powiedziec to naprawde mądry pies mysli ,kombinuje, idzie na kompromis czasem a czasem stanowcze nie.zaraz wkleje zdjęcia jaki potrafi byc przytulak... tak sie przytulam do mojej dziewczyny.. daj busi kochana.. moge byc twoim baybe.. co sie gapisz rytka zazdrosna jestes.. moja dziweczyna,moj ideał.. Quote
danka1234 Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 niesamowity cwaniak z niego,potrafi o siebie zadbać. Quote
Wisełka Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 I ma już swoją dziewczynę :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
rytka Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 poranne wstawanie Lordzika;)jest niemozliwy fakt... najpierw troche zły co go budza potem piekny usmiech.. i cała seria słodkich minek... cdn... Quote
Wisełka Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Ajula napisał(a):jaki rozkoszniak :loveu: I chyba jeszcze chętnie by pospał ;) Quote
rytka Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Lordzik mały bohater kiedy oklepuje mamie plecy robi wszystko,zebym jej nie 'biła' a wczoraj kiedy jego kolega(pies znajomej) po zabiegu musi miec psikane na rane spreyem i panikuje wtedy, Lodzio obecny przy zabiegu i jak nie zacząl szczekac , nie moglam nawet reki wyciagnac po sprey bo waczał gotowy do ataku.kolega schował sie za Lodzia i widac zaimponował mu Lordzik,ze go obronil i potrafi sie ludziom tak sprzeciwic:) Quote
rytka Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 ostatni pogodny dzien i dluzszy spacer; Lodziowi wydawało sie ,ze ma 5 lat i kręcone wołosy co potem odchorował znów... a tu widać ,ze juz nie rzypomina cięzarnej suni... zamyslony... teraz troche reklamy bazarku Lodzik zbiera kase dla kolezanki kici dopiernicza sie do nas a niewysterylizowana i niedlugo przyniesie nam młode jeszcze...jedego kota lodziu zniesie ale całe stado NIE http://www.dogomania.pl/threads/196537-legowisko-na-kaloryfer-dla-kota-akcesoria-psie-do-25.11.godz.22.00 Quote
ciapuś Posted November 17, 2010 Author Posted November 17, 2010 Oj zrzucił już ciałka zaczyna być podobny do psa :diabloti: bo jak przyjechał to bardziej przypominał balon :evil_lol: Quote
rytka Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 zdecydowanie juz psa przypomina wczesniej wygladał jak opuchniety,najgorzej z brzuchem otyłosc brzuszna najgorzej zrzucic ale powoli i tego sie pozbedziemy... jeszcze raz zaspamuje i zaprosze na bazarek mial bbyc dla lodzia na weta ale kicia pilnie potrzebuje sterylki a kasy ni ma;( http://www.dogomania.pl/threads/196537-legowisko-na-kaloryfer-dla-kota-akcesoria-psie-do-25.11.godz.22.00 Quote
rytka Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 nikt juz nie zaglądnie do Lodzika wszyscy o nim zapomnieli i nie bedę miała wyjścia tylko adoptowac dziada;)on mnie nieustannie zadziwia wydaje sie ,ze rozumie absolutnie wszystko i poprostu ma osobowosc.dzis np.zaryzykowalam zabawe piłka(on ma bzika na jej punkcie)w obiegu były dwie i w pewnym momencie tak zeswirował ,ze nie mogłam sie ruszyc bo pilował obu a kazda była w innym kącie pokoju wiec ruszac sie nie wolno -podniesonym głosem powiedzialam 'dosyc wynos sie na swoje' odrazu burczac pod nosem oczywiscie powolutku zostawił pilki i poszedł na swoje legowisko.kilka godz.pozniej przyszła znajoma -my z Lordem nadal boczymy sie na siebie(on na mnie obrazony ja na niego) wiec jak przyszedł do kuchni to ja czego spadaj do siebie on na kolezanke i szuka ratunku powtorzylam polecenie on zeby mi pokazuje ale kiedy kolezanka powtorzyła za na 'lord wynocha do siebie' jak nie prychnał głosno i poszedł:)zaczynam sie podkochiwac w tym psie... Quote
togaa Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Cały czas zaglądamy i widac gołym okiem jak temperatura uczuć rosnie.....;) Quote
rytka Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 togaa napisał(a):Cały czas zaglądamy i widac gołym okiem jak temperatura uczuć rosnie.....;) togaa Ty to czytasz we mnie jak w otwartej książce:lol:rzeczywiście tak juz jest ,ze jak sie człowiek zakocha to ślepnie,wady staja sie zaletam itd:evil_lol:tak sie bałam,ze 'cos 'zrobi mamie ale teraz jest taka sytuacja,ze mama nie zostaje sama prawie wcale wiec ryzyko małe;) popatrzcie jak sie nie zabujac w takim stworku cudo:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.