Mika31 Posted March 6, 2014 Posted March 6, 2014 ja miałam przypadek Kacperek miał atak alergii po szczepieniu o mało umarł , żebra to wrażliwy obszar może ma krwiak Quote
Ajula Posted March 6, 2014 Posted March 6, 2014 mojej Hexi raz po zastrzyku zrobiła się taka gula wielkości jajka, ale wet kazał tylko masować i nacierać kamforą, i się wchłonęło Quote
rytka2 Posted April 30, 2014 Posted April 30, 2014 Miszczu czuje sie nadzwyczaj dobrze tylko z gowa cos nie tak...dostał przezwisko fakir bo...rzucił sie jak paliłam papierosa na niego i zerzarł ogien gaszac mi faje.Teraz nie wiem czy poprostu chciał mnie oduczyc palenia czy o co mu chodziło?za to siostrzencowi rzucił sie na noż na ostrze jak smarował kanapki.... Quote
Ajula Posted April 30, 2014 Posted April 30, 2014 ...a od kiedy Ty palisz? Nie pamiętam, żebyś paliła :hmmmm: Quote
rytka2 Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 pale tylko cudzesy i najchetniej siory co by ja troche odciazyc :) przechwaliłam Lorda w weekend majowy miał znasilenie dolegliwosci tj.sikał duzo i go bolało dawałam mu nospe urosept i poprawił sie troche ,dzis jedziemy na kontrole do weta cosie robi z tymi guzkami/torbielami az strach sie bac... Quote
rytka2 Posted May 12, 2014 Posted May 12, 2014 (edited) Lodek był na kontrolnym usg i...guza na prostacie nie ma:)musiała to byc torbiel natomiast gzuek na watrobie jest ale taki jak był wiec nie rosnie.Natomiast pozostał problem z pęcherzem nadal jest pogrubiały czyli jakis stan zapalny wystepuje doktor chciał pobrac mocz do badania ale pecherz był pusty(Lord robił przed wizyta 3 kupy i siki)jak mi sie uda mam ja złapac ,najlepiej sterylnie.Jak mi sie nie uda to ;Lulka miała pobrany mocz z racji rowniez wystepujacych u niej problemów z sikaniem mozliwe,ze maja te sama bakterie i zastosuje sie ten sam antybiotyk.wyniki Lu beda w czwartek .Takze Lordowski nie wybiera sie na tamten swiat;)za to główka zdecydowanie nie teges...cała droge do weta i w poczekalni takie jęki wycia masakra uspokoił sie dpiero jak go wziełam na rece i chodziłam z nim jak z dzieckiem jak siadałam to mimo,ze na kolanach nadal jeczał w niebogłosy.za to w drodze powrotnej umeczony spał ....wczesniejsze problemy neurologiczne musiały uszkodzic mu mozgownice zdecydowanie. ps. jeszcze chciałam tu pochwalic doktora za zbadanie Lorda z usg plus badanie Lu i pobranie moczu tylko 50zł. Edited May 12, 2014 by rytka2 Quote
rytka2 Posted May 17, 2014 Posted May 17, 2014 artysta artysta smierdziel jeden wstd robi niesamowiety .Gdyby szukali kiedys psa do roli ofiary dręczonej nieustannie to Lord ma oskara.Chyba jednak wie,ze wydało sie ,ze nie jest ciezko chory bo zestopował troche z jęczeniem. sikaniem tez lepiej za to kot leje po katach:(w wynikach bakteria coli ale wrazliwa tylk na jeden antybiotyk,ktory sie podaje w formie iniekcji. Quote
Mika31 Posted May 17, 2014 Posted May 17, 2014 i jest bardzo ciężka do zwalczenia potrzeba długiego leczenia wiem bo ją miałam Quote
rytka2 Posted May 17, 2014 Posted May 17, 2014 Lu ma coli hemolityczna, jak ja leczłaś antybiotyki czy cos innego.Ja mam doswiadczenie z mama takie,ze antybiotyki na dłuzej nie pomagały tj.pomagały ale zapalenia wracały szybko ,zurawina do niczego ,dopiero b.duze dawki wit.c ktora zakwasiła mocz i spokoj z zapaleniami tylko nie wiem jak z kotami, jakie one maja ph moczu .musze weta podpytac jak pojade za 2 tyg.narazie kotka mnie znienawidzi do konca juz ucieka przedemna a jeszcze 10 zastrzyków musze jej zrobic:(Z tym posiewem tez nie wiem mamie roznie wychodziły raz taka bakteria powtorzone po kilku dniach juz inne a co dopiero u kota kiedy mocz pobrany nie sterylnie tj.z cewki nie pecherza.jednak faktem jest ,ze kota chora sika wszedzie;(oby tym razem antybiotyk pomogl Quote
rytka2 Posted July 17, 2014 Posted July 17, 2014 straszne utwierdziłam sie ,ze Lodek ma demencje starcza.wczoraj przyszła znajoma Lodek po jej wyjsciu jeczał wiec myslałam,ze chce siku i go wypusciłam a on popedził ją gonic.wie gdzie mieszka wiec pognał do jej mieszkania....mijajac ją po drodze poprostu niezauwazył jej i nie słyszał jak go wołała,ze tu stoi .poszałm po niego i pokazuje mu gdzie ciocia stoi a on nic dopiero jak go dotknęła ocknął sie. o tendecji Lodka do brania do pyska fajek noza bo mysli,ze to jadalne pisałam .moja mama(z zaawansowana demencja) tez tak ma ,ze bieze rózne przedmioty do ust ostatnio pilota od telewizora wyrwałam jej i trzymałam jeszcze w reku i co w tej samej chwili Lord sie na niego rzucił....za jakie grzechy. Quote
Mika31 Posted July 17, 2014 Posted July 17, 2014 ta starość biedny Lodek , mój Maksiu też wędruje i czasem szuka nie wie czego :shake: Quote
Ajula Posted July 20, 2014 Posted July 20, 2014 [quote name='rytka2'].moja mama(z zaawansowana demencja) tez tak ma ,ze bieze rózne przedmioty do ust ostatnio pilota od telewizora wyrwałam jej i trzymałam jeszcze w reku i co w tej samej chwili Lord sie na niego rzucił....za jakie grzechy.[/QUOTE] ale masz jazdę a pęcherze już wyleczone? Quote
rytka2 Posted July 21, 2014 Posted July 21, 2014 [quote name='Ajula']ale masz jazdę a pęcherze już wyleczone?[/QUOTE] no jak wyrwałam pilota z buzi mamie a Lodek go capsnął pomyślałam dom wariatów;) z pęcherzami to jakies zamknięte koło...Lodek ,Lu ,mama.Na dziś Lodek ok. Lu ok. Mama leczona. ogólnie Lodek musiał dostac małe manto bo w czasie choroby nie miał ochrzanów jak sie zesikał w domu wiec nawet jak wyzdrowiał uznał,ze moze w domu.Małe Manto natychmiast pomogło oczyszcic jego umysł i zawsze teraz czeka na spacer lub woła na siku po starodawnemu. Wogóle to zgredzaił jak nie ma towarzystwa psow jakas depresja go dopadła nonstop zakopuje sie w kołdry ,koce i tyle go widac. Quote
rytka2 Posted July 21, 2014 Posted July 21, 2014 [quote name='Mika31']Lodka dotknęła samotność[/QUOTE] to prawda przyzwyczaił sie do towarzystwa i troche mu za cicho apetyt ma mniejszy suche to wyjada powoli przez cały dzien a jak był Antek to trza było szybko i do dna;) w tajemnicy powiem,ze cos mu tam kombinuje kompana tymczasowego:eviltong: ps.dzis Lodek poszedł ze mna wieszac pranie na chodniku leżała zdechla jaszczura gdzies tak od 2 tyg. głąb ja dzisiaj zerzarł:( Quote
rytka2 Posted August 28, 2014 Posted August 28, 2014 Lodek sie zepsuł...pamiętam jak szalał za piłkami ,za piszczącymi zabawkami..potem z uwagi na Atosa,zeby nie było awantur o zabawki zostały pochowane.Teraz powyciągałam z pudła a Lodek zero zainteresowania a od piszczących zabawek ucieka. Quote
Mika31 Posted August 28, 2014 Posted August 28, 2014 mój Maksik zawsze bawił się pluszakami teraz tylko 5 minut w łóżku królika liże taka starość może zacznie się znowu bawić Quote
rytka2 Posted August 28, 2014 Posted August 28, 2014 Mika31 napisał(a):mój Maksik zawsze bawił się pluszakami teraz tylko 5 minut w łóżku królika liże taka starość może zacznie się znowu bawić fizycznie Lodek czuje sie dobrze to chyba spawa psychiki może tęskni za Mela Atosem, może sie nudzi poprostu nie wiem.Być może przyjedzie do mnie pies na dt może go rozrusza.Długo sie zastanawiałam nad tymczasowiczem ze wzg. na mame tj.gdyby sie jej pogorszyło a psiak nie znalazł jeszcze domu trzeba by mu szukac innego dt a to nie jest łatwe i stresujące dla psa i dla mnie . Quote
Mika31 Posted August 28, 2014 Posted August 28, 2014 on tęskni ale jesteś w trudnej sytuacji z mamą rozumiem w pełni , Lodek czasami sam sobie przyjaciela znajdzie;) Quote
rytka2 Posted September 17, 2014 Posted September 17, 2014 Lodziu ślepnie:( żrenice zachodza bielmem i problem z uszmai znów, daje mu od 2 tyg.antybiotyk no dziadzius z niego pełną geba..niedosłyszy, niedowidzi... Quote
rytka2 Posted September 18, 2014 Posted September 18, 2014 sie nim opiekuje teraz chłopak ale ladny i pachnie i włosy takie miekkie ,ze juz nie dowidze to pomyslałem,ze dziewczyna i sie polizalim troche... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.