Mika31 Posted August 7, 2012 Posted August 7, 2012 Rytko mam nadzieje ze masz racje.Ciocia Mika też was kocha:loveu: Quote
rytka Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 Lodek ma pałeczke ropy błekitnej w uchu:( powiem wam ,ze z zewnatrz nic nie widac ucho czyste nawet smodu nie ma charakterystycznego do badania paleczke trza by o gleboko wsadzic...to paskudztwo siedzi głeboko leczy sie opornie:(grzyba nie wychodowano. Quote
ciapuś Posted August 10, 2012 Author Posted August 10, 2012 Dobrze że już wiadomo co w tym uchu siedzi i teraz można lepiej dobrać leki a nie działać w ciemno Quote
rytka Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 ciapuś napisał(a):Dobrze że już wiadomo co w tym uchu siedzi i teraz można lepiej dobrać leki a nie działać w ciemno prawda na szczesnie Lodkowa jest wrazliwa na sporo antybiotyków wiec bylo w czym wybierac.narazie dostal dousty(do ucha narazie nic co by nie pchac zakazenia głebiej ale za 2 tyg prawdopodobnie cos bedzie) jutro wykupie bo dzis juz nie zdazyłam benzyny mi braklo i miałam postoj 2 godz.az mi dowiezli troche w kanistrze..pierwszy raz mi sie zdarzyło;) ja juz chyba wszystkie paskudzwa zarazliwe musze przerabiac na tych stforach; grzyb był na kocie microsporum canis( zarazilam sie )gronkowiec zlocisty był na psie(nie zarazil sie nikt)paleczka ropy...oby sie nikt nie zarazil zawsze sie boje bo w domu starsze malo odporne osoby .... Quote
rytka Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 Mika31 napisał(a):ciężko się tego pozbyć a no powiadaja ,ze nawet niemozliwe. Lodek mial kilka guzkow na ciele 'od zawsze' wiecie ,ze po leczeniu teraz poznikały lub pozmiejszaly sie..to po sterydach. encortonu dawki mam zmiejszac stopniowo(za 2 tyg.odstawienie calkowite) za to zwiekszac forthyron( tętno Lodka to 115 )metronidazol jeszcze do niedzieli.enarenal tak jak był. niby Lodek lepszy z objawopw pozostala lekko przechylna glowka pozatym niby ok ale przejdzie spacerek tylko krociutki dzis jak auto 'wyschlo' i czekalam na dowoz benzynki wyszlam z nim,zeby nie siedzial w aucie to kawalek uszedl i połozył mi sie na chodniku,ze nie bedzie chodził:(poztym schudl wazyl na poczatku 13kg.w zeszłym tyg 12,3kg dzis 11,7kg.matko tak sobie mysle siora jak tylko przyjechalam mowila,ze kiepsko wyglada ...czy ta bakteria tylko w uchu?czy taki słabszy z powodu niedoczynnsci tarczycy? czy bedzie ok.znow zaczynam sie martwic:( Quote
ciapuś Posted August 11, 2012 Author Posted August 11, 2012 Musi być dobrze Nie dopuszczamy nawet innej myśli Quote
danka1234 Posted August 11, 2012 Posted August 11, 2012 Lodziu trzymaj sie malutki,nie daj sie chorobie. Quote
rytka Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 [IMG]http://images35.fotosik.pl/1569/0e45d1ec6317b93dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/529/322e8d3035de1d90med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/529/c4f1e189687a3d4dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1753/19dbe19452a8515fmed.jpg[/IMG] Quote
rytka Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 (edited) na zdjeciach wyglada marnie ale naprawde czuje sie całkiem dobrze jak na takie przejscia poprawia sie powoli ale systematycznie.Boje sie jedynie co bedzie po odstawieniu tabletek teraz ciagnie na sterydach p.zapalnych antybiotykach itd. a propo tabletek krotki film o lekomanach starych;) [video=youtube;Z9-21nc3QvY]http://www.youtube.com/watch?v=Z9-21nc3QvY&feature=youtu.be[/video] Edited August 14, 2012 by rytka Quote
Mika31 Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 a ja Pika po całym domu gonie żeby wziął leki a tu się proszą Quote
danka1234 Posted August 15, 2012 Posted August 15, 2012 (edited) Rozliczenie bazarku wystawionego na Atosa i Lodzia [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/230127-Na-2-staruszki-jamniki-do-8-08-2012r?p=19450154#post19450154"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...4#post19450154[/URL] Z uzyskanych z niego dochodów w wysokości 160zł po podziale na pół- połowa czyli 80zł poszła ode mnie dla Atosa na zaległe deklaracje (lipiec,sierpien-40zł) oraz przyszłe (wrzesień,pozdziernik-40zł) Dla Lodzia jako wsparcie w leczeniu przypadła druga połowa dochodu 80zł Proszę zatem o konto do przelewu pieniędzy dla Lodzia. Edited August 15, 2012 by danka1234 Quote
ciapuś Posted August 15, 2012 Author Posted August 15, 2012 ZAPRASZAM NA BAZAREK Nowe legowiska , smycze , obroże [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230691-NOWE-LEGOWISKA-SMYCZE-OBRO%C5%BBE-na-zwier%C4%99ta-pod-opiek%C4%85-*FPR-ZwP*-do-22-08[/url] Quote
rytka Posted August 16, 2012 Posted August 16, 2012 [quote name='danka1234']Rozliczenie bazarku wystawionego na Atosa i Lodzia [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/230127-Na-2-staruszki-jamniki-do-8-08-2012r?p=19450154#post19450154"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...4#post19450154[/URL] Z uzyskanych z niego dochodów w wysokości 160zł po podziale na pół- połowa czyli 80zł poszła ode mnie dla Atosa na zaległe deklaracje (lipiec,sierpien-40zł) oraz przyszłe (wrzesień,pozdziernik-40zł) Dla Lodzia jako wsparcie w leczeniu przypadła druga połowa dochodu 80zł Proszę zatem o konto do przelewu pieniędzy dla Lodzia.[/QUOTE] dziekuje bardzo:) zaraz wysle pw z nr.konta . za ostatnia wizyte placilam 30 zl plus 20 w aptece. mielismy w niedziele wracac do domu ale chyba jeszcze zostaniemy. wczoraj mama niespodziewanie dostala zapasci czula sie dobrze,zjadla sniadanie i nagle odlot; stracila przytomnosc, przestała oddchac . reanimowalismy ja z siora , jak przyjechało pogotowie byla juz przytomna a cisnienie miala 40/20.udalo sie ja odratowac wyniki ma dobre zmian w ekg nie ma wypisali ja do domu. Quote
rytka Posted August 16, 2012 Posted August 16, 2012 [quote name='Mika31']współczuje rytko trzymaj się[/QUOTE] w ciagu 7 lat 'przezylam' wsrod najblizych tj. domownikow dwa zawały ,4 udary,pekniecie tetniaka ,obrzek pluc,niewydolnosc nerek, itd. itp. normalnie nienormalne dla mnie zaczyna byc normalne.szczescie mama czuje sie dobrze. Quote
Mika31 Posted August 16, 2012 Posted August 16, 2012 niestety też to przeszłam w rodzinie i u siebie nienawidzę bezsilności w takiej sytuacji Quote
rytka Posted August 16, 2012 Posted August 16, 2012 bezsilnosc tez , potem pogodzenie sie ale teraz zaobserwowalam pewien rodzaj obojetnosci/odretwienia w takich sytuacjach :( stan zapasci wygladal gorzej niz wszystkie inne 'okropnosci zdrowotne' jakie widziałam utrata przytomnosci ,bezdech a chwile wczesniej wcinala chrupki i rozmawiala z nami...cienka linia dzieli nas od tu i teraz do tam i na zawsze. mimo wszystko smierc jest 'niedoogarniecia' ktos jest potem go nie ma ....nie do pogodzenia. ja nie wierzylam i nadal nie dowierzam w zycie po ..ale miałam zdarzenie po smierci brata.dokladnie jak tego dnia posprzatalam stare kwiaty ,wience itd.rano o 6 obudzilam sie przewrocilam mame na bok (wiec zaspana nie byłam) i poszłam na swoje wyrko ,odwrocilam sie do sciany a tu halas na komodzie szklo, metal ciezkie przedmioty zaczeły dzwonic..nic mysle kot wskoczyl .zabije zaraz pozwala wszystko..wstaje zakladam bryle a tu nic koty spia grzecznie.zartowalam,zeby brat dal znac czy cos Tam jest czy nic mozna to potraktowac jako znak;)a jak nadal nie do konca przekonana. Quote
Mika31 Posted August 16, 2012 Posted August 16, 2012 to był znak gdzieś przeczytałam taki cytat nie stój i płacz nad moim grobem mnie tam nie ma moja dusza jest z tobą Quote
ciapuś Posted August 20, 2012 Author Posted August 20, 2012 [B]Z bazarku dla Lodzia uzbieraliśmy 253zł Poproszę na pw o dane do przelewu[/B] Quote
rytka Posted August 20, 2012 Posted August 20, 2012 bardzo dziekuje za pomoc w leczeniu i diagnozowaniu Lodka. cudownie,ze ktos jeszcze o nim pamieta:)na lecznie dziada w tym miesiacu wydalam ponad 800zł masakra;/ (wkleje rachunki co mam jeszcze nowe)wiedzial kiedy ma zachorowac w najgorszym momencie jak bida najwieksza:( dzis bylam na kolejnej wizycie (50zl forthyron na miesiac .)plus recepty wykupilam na miesiac 2 op.antybiotyku i oslonowe (50zł) gnidosz antybiotyk ma brac miesiac najmniej jeszcze. forthyron i enarenal do konca zycia prawdopodobnie .za to efekty lecznia sa przynajmniej;) Lodziu odzyskuje sily juz zaczyna buczec na Atosa i jest znow soba:) oczywiscie teoria ,ze nieszczescia lgna ostatnio do mnie działa dalej moja Lulka tez chora i tez zaliczyla wizyte u weta .na wsi bylam z nia kilka razy z tym problemem wet stwierdzal kalciwiroze a to plazmocytarne zap.dziaseł.dostala zastrzyk ale choroba moze skutkowac nawrotami i tak w kolko . Quote
rytka Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 Lodzinek niby lepiej ma humor nawet do zabawy z Mela jednak nadal jest na antybiotyku i widze,ze jeszcze zatrzepa uszami wiec za kilka dni musze isc na kontrole pewnie jeszcze dostanie kolejna porcja:(boje sie odstawienia leku.Lepek nadal leciutko przechylony.przedwczoraj lapka go bolala utykal a dzis rano na krotki spacerek poszlismy Lodziu i Atos to sercowiec wrocil caly zadowolony a Lodek ledwo ledwo doczlapal .mimo,ze je wiecej chudnie:(soryy ,ze nie ma zdjec i jakos zasmucam ostatnio ale czarne chmury widze jak to mawia moja siora. u mamy pogotowie bylo znow 3 razy..widzimy,ze z mama cos nie tak w nocy raz tep. na drugi dzien zimna(termometr nie pokazal nic, rtec dochodzila do poczatku podzialki ,zimna ,wiotka ,nie szlo jej dobudzic jakby w spiace lekarz oczywiscie porada fachofca ;zegnac sie z mamusia..(ktoryz juz to raz)i tyle.My uparte; kuzwa leczyc sprobowac najpierw wiec w koncu laskawie zabrali zrobili badania okazało sie ,ze silne zap.pecherza leu<5oo w moczu teraz czuje sie juz lepiej bierze antybiotyk. jakby bylo mało siora sie pochorowala guz na klatce piersiowej (ma go od roku)rosnie wyganiam ja do chirurga(czeka w kolejce) i na wszelkie badania rutynowe zrobila mammografie oczywiscie guzy jakies ..zapisalam ją jeszcze na inne badania ale chyba nie puszcze jak z takimi wynikami ma przychodzic:(na dobitke szwagier od pazdziernika bez pracy w wieku 53 lat..zapowiada sie coraz weselej.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.