YxNinaxY Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 To chyba musiało być ciepło skoro Lodziu taki odkryty leży :) U nas teraz trochę pochmurnie to nie ma opcji żeby Chrustek leżał bez kocyka, starannie się nakrywa żeby przypadkiem nie zmarzł :D Quote
rytka Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Chrustek to jak zółw nie rozstaje sie z swoim pancerzem.Lodek za leniwy ,zeby sie przykryc to trzeba energi troche zuzyc ;) a tu film jak przeszkadzam Lodkowi w wypoczynku ... [video=youtube;SiBQz4FtpRg]http://www.youtube.com/watch?v=SiBQz4FtpRg[/video] Quote
YxNinaxY Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Pieknie się chłopak uśmiechał :) Ale za smaczka wszystko zrobi :) Pamiętam, że mój dziadziuś też miał takie opory ze schodzeniem jak jeszcze miał przyzwolenie na zasiadanie na fotelach i kanapach :D No ale po problemach z kręgosłupem ma zabronione wskakiwanie... Ale co z tego że zabronione.. jak tylko wyjdziemy z domu Chrustian wyleguje się we wszystkich możliwych miejscach, skacząc z fotela na tapczan :| W ogóle to Ludziu nawet podobnie mruczy (warczy) jak Chrustek.. są do siebie baaardzo podobni :D Quote
rytka Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Lodek wie kiedy zartuje i mozna sie 'podroczć' a kiedy na naprawde wydaje polecenie ,ktore ma wykonać i wykonuje odrazu i bez burczenia(zazwyczaj);) ps.Lodku porwal całe udko z kurczaka z kością-mam nadzie,ze nic mu nie będzie . mimo,ze capsnąl na moich oczach podebrac mu to niemozliwe... Quote
togaa Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Ja tez zagladam a tu cisza od 2 dni... ps.Lodku porwal całe udko z kurczaka z kością-mam nadzie,ze nic mu nie będzie . mimo,ze capsnąl na moich oczach podebrac mu to niemozliwe... Pewnie trawi.....;) Quote
rytka Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 togaa napisał(a):Ja tez zagladam a tu cisza od 2 dni... Pewnie trawi.....;) dokładnie tak,wczoraj wieczorem sraka.zawsze jest rozwolnienie jak zje coś tłustego(wczoraj bardzo tłusty schabowy był;)musze mu zrobic te badania w koncu kontrolne bo cus mi 'starzeje sie'szybko oczy takie zapadnięnte,wzrok taki cielaczkowaty, bezradny...czy to tylko starośc czy cos jeszcze?na spacery chodzimy krotkie bo nozki(stawy bolą)tak sie nauczyl,ze jak pojdziemy za daleko to zatrzymuje sie i strajk ,az na rece go nie wezme..czy taki słabiutki czy cwaniutki sie zrobił? Quote
rytka Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 ale nie moglam Lodka w subskrybcjach poszukac ale mi spadł na dno;)dzis był ze mna u mechanika tam maja piekna suczke foksterierke(znajdka ) podobno lubi grysc. Lodek laził po jej podworku jak po swoim,naburczał na nią i podporzadkował raz dwa.. zero respektu czy szacunku .potem zaczął zwiedzac okoliczne domostwa tak samo bez respektu dla gospodarzy...mozna smiało przypuszczac ,ze Lodek sie raczej zgubił niz został wyrzucony bo stale musialam go szukać on sie wszczędzie' panoszy 'i czuje jak u siebie i panem wszystkiego. rozmawialam z kobitka na temat jej suni ma guzy, ciaze urojone i podobno weterynarz odradzał sterylizacje ,ze nie dobra dla suczki...i wez tu zyj na wsi . Jak odboiore auto i zostanie mi troche kasy po zaplaceniu rachunku to ide do weta Lodek kontrolnie na badania krwi i przeglad a kotka ...juz chyba wiem czemu apetyt nie dopisuje zaczela sie slinic na potege..lukam w pysk a tam dziąsla cale czerwone,kieł zlamany siny. Quote
togaa Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Ojejku ! biedna kicia. Ja tak mialam z moim Pepesiem. Leczyli mu potrzaskana łapę i sie dziwili że nic nie żre z tego powodu. A on bidulek miał kieł złamany i miazge na wierzchu...Ale ortopeda psu w pysk nie zgladał...Ot, specjalizacja ! Quote
rytka Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 Lodku był u weta podobno to okaz zdrowia wyniki morfologia super,biochemia super-nerk,i watroba ok. cukier nie zbadany -zapomniałam.wazy 12,5kg. wiec wage trzyma;)uszy nadal stan zapalny od jutra 2 razy dziennie krople barana i jak po tyg. nie bedzie poprawy ide po silniejsze krople. kicia kalciwiroza(nie była szczepiona),złamany kiel stara sprawa juz nie boli podobno.dostała antybiotyki w zastrzyku i p.bolowe i p.zapalne i antybiotyk na 5 dni.(synulox) powiem wam,ze bylam milo zaskoczona bo placilam tylko 70zł.(30 za Lodka, 40 za kicie).potem dokupilam jeszcze śr.odrobaczajace i p.pchelne i dobiłam do 100zł rachunek;) ps.zeby wynagrodzic Lodkowi stresy kupilam mu smaczkow promocja:diabloti:50% taniej rodeo 1,23 paczka (kuplismy zapas)w tesco a zamowilam tez karmy dla kici( w swiat karm) i lodkowi tez sie siegło dla urozmaicenia dostał josery festival bo regala jeszcze ma poł wiadra;),w lumpeksie za to utargowalam tunel i legowisko dla kota razem 20zł.Jest fajna willa dla kotów kilka wejsć,2 pietra, taras:evil_lol:dobre wykonanie i materiał mocna tapicerka cena 50zł.ale zajęło by mi to pol pokoju:roll:i to raczej tak dla kilku kotow chyba...do schroniska było by dobre. Quote
rytka Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 ale ta moja kotka madra,tabletek na odrobaczanie nigdy nie moglam jej podac wypluwala a antybiotyk zjadła bez marudzenia.naprawde kiepsko sie czuje lub obrazona bo lezy w pokoju u brata a tam i Lodek i kotka chodza szukać spokoju lub jak sie fochają. Lodku był u Pikusia w gosciach ten pokazywal i draznil go koscia wedzoną ,Lodek spoko udawał ,ze ma to w nosie zero reakcji no to Pikusiowi sie znudziło i poszedl do kuchni to Lodek sru natychmiast po kość i szybko do drzwi wychodzimy...teraz dumny z siebie podziwia ją na swoim legowisku ;) Quote
Ajula Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 rytka napisał(a): Lodku był u Pikusia w gosciach ten pokazywal i draznil go koscia wedzoną ,Lodek spoko udawał ,ze ma to w nosie zero reakcji no to Pikusiowi sie znudziło i poszedl do kuchni to Lodek sru natychmiast po kość i szybko do drzwi wychodzimy...teraz dumny z siebie podziwia ją na swoim legowisku ;) mądry piesek :D i ma śliczną obróżkę - Pikuś nie zazdrości? Quote
rytka Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Pikuś traktuje Lodka jak brata a co w rodzinie to nie zginie;)obrózka potigerowa jeszcze... kicia mnie martwi bo kuracja gorsza od choroby...czy to kalciwiroza napewno. owszem kichala wczesniej to by sie zgadzało, no ma dziasla czerwone ale nie ma smrodu z pyska.Wczesniej mie miala apetytu teraz zrobila sie osowiala...normalne zwyczaje bieganie pod dywanem,patrzenie oknem odeszły tylko spi..przy czym zaczela wlazic pod kołdre. Quote
rytka Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Lodek sie szykuje na gosci mela/mopikowa przyjezdza szkoda tylko,ze z chłopakiem....to sie Lodek zdziwi. Quote
Ajula Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Lodku nie mam czasu tu zaglądać, ale chociaż prześlę Tobie i Rytce szybkiego buziaka :) Quote
rytka Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 Ajula napisał(a):Lodku nie mam czasu tu zaglądać, ale chociaż prześlę Tobie i Rytce szybkiego buziaka :) dziękujemy za buziaki;)u Lodka i tak nic sie nie dzieje...nudy.a zmiana taka,ze na spacery wieczorem wychodzimy i czasem babka na rowerze z nami jedzie(rower czyli wozek inwalidziki tylko nie mozna mowic wozek bo sie babci nie podoba rower co nie trza pedalowac lepiej brzmi;))i Lodek sie dokolegowuje i jedzie na kolankach cwaniak jak Mela jak przyjedzie zrobie wyscigi wozków bo mam dwa .siora ma trzeci:) ale nie zweznie z soba bo miejsca nie ma to by była jazda kazdy na swoim Mela ,Lodek,Atos... Quote
danka1234 Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 zatem czekamy na wiesci ,pewnie bedzie wesoło. Quote
KateBono Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 Przepraszam za offa Lodziu. Zapraszam na bazarek dla krecików: http://www.dogomania.pl/threads/208933-Książki-kosmetyki-majtki-na-cieczkę..-dla-krecików-do-12.06.11-do-godz.20.00 A tu drugi: http://www.dogomania.pl/threads/208987-Ciuszki-XS-S-M-...-dla-krecików-do-12.06.11-do-godz.-20.30 Teraz powinno być dobrze Quote
rytka Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 oj będzie wesoło..na szczescie tylko tydz. nie dwa lub trzy posiedza jak zapowiadali;)ja teraz musze sprzatac bo wiecie jak siora przyjezdza to troche jak inspekcja sanepidu pozatym nie zdziwcie sie,ze mnie nie bedzie na dogo bo siora nie pozwoli mi przy kompie siedziec (a ja sie jej boje...)wiec relacja 'jak wesolo' bylo jak pojada czyli za tydzien... mam nadzieje,ze staruchy(tu mam na mysli Lodka i Atosa nie mnie i siore) sie dogadaja...jak by bylo jakies ekstremum to Lodka moze ugoscic Pikus ...a i Mela zostaje z nami do sierpnia prawdopodobnie -pewnie Atos bedzie tesknił... Quote
rytka Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 [quote name='KateBono']Przepraszam za offa Lodziu. Zapraszam na bazarek dla krecików: http://www.dogomania.pl/threads/2089...-do-godz.20.00 A tu drugi: http://www.dogomania.pl/threads/208987-Ciuszki-XS-S-M-...-dla-krecików-do-12.06.11-do-godz.-20.30 ten pierwszy sie nie otwiera.... Quote
rytka Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 była obawa jak Atos na samca czli Lodka zareaguje ale to Lodkek sie stawia tzn.nie stawia on by sobie chodził i Atosowi tez pozwolil zyc,chodzić ale ma go nie dotykać a ślepy musi dotykać...więc lodek siedzial w nocy u brata siora mowi,ze takiego aktora to z swieca szukac jak Lodek robi miny jak zbity pies ostatnia ofiara a jak nie podzialalo to wywarczał i sie obraził...z Meli sie ucieszyl poznal ją;) Quote
rytka Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 ale Lodek ma stresa :tylko Atoska nie wolno ,Lodek nie dobry ,Lodek wynocha do karceru(do brata pokoju)rzyga Atoskiem jak go widzi sam idzie do karceru(a jak szczeka załosnie jak Atos tam tam zaglada ostatni bastion spokoju Lodka to nie wiezienie to ochrona przed biednym niedorusenia Atoskiem) bo nie chce na niego patrzeć...a biedny Atosek wcale sie nie stresuje spaecjalnie mimo,ze Lodziu pare razy go 'atakował' chyba go spacjalnie wkurza nawet... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.