Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='Ajula']spory ten krwiak, mój gacek takiego nie miał
mam nadzieję, że szybko się Lodziu wygoi[/QUOTE]

krwiak juz sie wchłonął-potem bedzie zdjecie.ja tez porownywałam jego rane i innymi jajkami po kastracji a mam ich kilka w archiwum:eviltong::evil_lol:min.Bobka,Pikusia-i rana zawsze była prawie,ze na jajkach u Lodka jest jak widac-czemu spytam bo widze,ze ma szwy nie rozpuszczlne:mad:co mnie zdziwiło(nic mi nie powiedział zreszta,ze do zdjecia szwów) teraz bedzie sie stresowac przy sciaganiu.Wogole zla jestem bo w tej lecznicy jest 2 wetow do jednego mam zaufanie a na drugiego patrzec nie moge,umawiałam sie z innym nie wiem czemu oddal zabieg koledze moze mu cos wypadło:roll: nie ucieszyło mnie jak zobaczyłam jego morde nawet chciałam sie wycofac i przełozyc tak nie lubie tego weta:shake:no ale moze u Lodka tak trzeba było ciąć:roll:

Posted

3szt. ma ;)samo szycie malutkie i dobrze wyglada ale to miejsce takie inne niz u poprzednich psow moze stąd krwiak:roll:ja sie martwie bo brzuch ma większy ale to raczej napewno od odstepstwa od diety..puszki, parówki i d..a rosnie szybko...znam tez tak mam miesiac diety 4 kg.schudne 1 tydzien pofolgowania 5 kg.więcej:diabloti:

ciotka Mika31wyczysc skrzynke bazarek dla Lodzia sie robi(powoli jak przystało na lenia i flegmatyka) i potrzebuje pomocy;)

na spacerze...
[IMG]http://images38.fotosik.pl/573/3f9ddd0a4dd71095med.jpg[/IMG]
moj brzusio..
[IMG]http://images47.fotosik.pl/581/089e7388d390e680med.jpg[/IMG]

Posted

sie usmiałam dziś na spaerze rano Lodek luzem chodzi, nagle zaczyna sie trząść strasznie ,kładzie na ziemi a nastepnie przyjmuje dziwaczną, poskęcaną pozycje wystraszylam sie,ze go paralizuje- czekam az zacznie piszczec a to poza do zabawy była ew.ataku do konca nie wiem;)zobaczyl psa malego nigdy nie zwracal uwagi z mopwa sie nie bawil oni razem tylko lezeli,ew.lodek sie delikatnie przytulał badz warczalna nia w zaleznosci jaki mial chumor.

Posted

jamniki to człowieki:)a madrala jak idziemy to tylko znanymi scieszkami chodzi bardzo protestuje jak zmieniam trase spaceru bo on wie,ze zawsze tu nalezy skrecic i zapiera sie jak woł:)

ZAPRASZAM NA BAZAREK DLA LORDA ,FANTY PODAROWALA CIOTKA MIKA31(BEDZIE JESZCZE JEDEN JUTRO LUB PO JUTRZE BIZUTERYJNY)KUPUJCIE ,PODNOSCIE SAME WIECIE....
[url]http://www.dogomania.pl/threads/201328-Perfumy-próbki-bielizna-i-inne-do10.02.godz.22.00.?p=16222751#post16222751[/url]

Posted

biedny, malutki...
[url]http://images35.fotosik.pl/404/d04fce6de7393986med.jpg[/url]
a to spojrzenie pt.napewno chcesz mi zabrac piłke, wszyscy sa podejzani...
[IMG]http://images40.fotosik.pl/570/4e0f5fc99e786387med.jpg[/IMG]
a spojrzenie pt.to wiem,wiem jestem fajowy wszyscy mnie kochaja...koty za mna przepadaja wręcz:
[IMG]http://images50.fotosik.pl/588/b0deca68f59160b6med.jpg[/IMG]

Posted

nie moge sie zalogowac na youtube...sprobuje jeszcze pozniej .chciałam pokazac jaki aktor dobry z Lodka trzesie sie na słowa 'jaki Lodek chory' cały dygocze lezac do góry brzuchem:)jutro jade zdjąc mu szwy, myslałam sama sie tym zajac ale niedowidzaca jestem i jeszcze przychacze cos waznego.rana zupełnie zagojona, wszystko ok.Lodziu czuje sie swietnie ...no moze zalezy jak ma dzien..nieraz smyka jak małolat a nieraz nie chce chodzic i przyjmuje poze jak zbity pies to od pogody zalezy widcznie ,wczoraj wietrzna pogoda mu sluzyła bo biegał i chciał jak najdluzej spacerowac.

Posted

togaa napisał(a):
Pewnie go wiatr popychał z tyłu....:razz:


i to tak mogło być:evil_lol:

a wiecie jaki Lodziu gupi jest ja mu dzis rano swoja koszule nocną dałam na łeb a on zamiast sobie ja sciagnąć,zrzucić to słupka zrobił z koszulka na głowie....:)

Posted

bardzo udany duet nie moge sie nadziwic jaki lodek potrafi byc cierpliwy dla kota .wszystko razem lodek powiedzila myjemy lapy to myjemy:)

poniewaz Lodek nie ma juz wisorka:eviltong:pobawie sie jego innymi zwisami uszy tez sie nadaja:evil_lol:

Posted

to raczej kotka odpatruje od Lodka ale kto wie:)

dzis zdjete mial szwy,bardzo cieszł sie na wjazd taki zadowolony,ze pojedzie(lubi jezdzic autem)az nie zobaczyl gdzie przyjechalismy;) nie chciał wejsc do gabinetu ale naprawde grzecznie zachowywał sie ani razu nie zaburczał ani nie probował gryść.

Posted

pierwsza wizyta u weta kiedy strzykawka wbila sie w sufit to bylo jak tydzien byl u mnie teraz juz chyba wiecej zaufania do mnie ma pozwala na duuuzo wiecej lub ze stresu go sparalizowalo;)
jak go wywalilim na plecki i trzymamy to zaczol tak dygotać,ze wet mial problem wyjac szwy w takich warunkach jak pacjent caly sie trzesie az nim rzuca;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...