Ajula Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 rytka napisał(a): przez kazda zaspe musialam go przenosic-tez nie protesowal jak go biora na raczki wrecz ogladal sie -dalej Lodziu w snieg nie wejdzie:roll:masakra ten pies....:evil_lol: - Janie przysuń fortepian... - Pan Hrabia będzie grał? - Nie, chcę się napić wina, które stoi na fortepianie :D Quote
togaa Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 dobre...dobre....! Cała prawda o Jaśnie Panu... Lodziu w snieg nie wejdzie Niskopodłogowce tak mają. I nie ma się im co dziwić.;) Quote
rytka Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 dobre Ajula dobre:) Mopik tez niskopodłogowiec a specjalnie w zaspy włazi z tym,ze ona kudłata i zahartowana od dziecinstwa pierwsze dwa lata zycia na podwórku spedzila. a propo zasp :razz:mam zawsze uchylony bud gosp. nocuja tam czasem koty dzikawe , dzis nawiało sniegu tak ze szok,zeby dostac sie do tego budynku po drewno na opał brnełam w sniegu po pas, wejscie do budynku jest miedzy dwoma garazami wiec pulapka taka...otwieram dzwi a tam przerazony kot jak nie wypadł i prosto w te zaspy(innej drogi ucieczki nie było)....wypadł i zniknął:crazyeye: ,czekam minute kot sie nie wynurza, wkładm rece namacałam kota ale przerazony mnie drapie puszczam -znika znow ,mysle udusi sie do wyjscia ze 3 metry nawet jak w sniegu droge obierze dobra9na wprost) udusi sie, biore łopate do odsiezania namacałam kota i katapultowalam go w bezpieczne miejsce... zastanawiam sie czy gdybym nie poszla po drewno to siedział by tam az do roztopów bo widac probował wczesniej wyjsc bo slady były ale nie dawal rady... Quote
togaa Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 "w bezpieczne miejsce"....czyli z powrotem do gospodarczego ?;) Quote
rytka Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 w bezpieczne miejsce czyli za garaż gdzie sniegu nie było bo tak wiało i snieg sypki,ze poł podwórka bez sniegu a polowa do psa a nawet do cyckow;) Quote
rytka Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 badz dobry kotek wyłacz to ... sie robi szefie..zdaje sie ten kabelek trza wyciagnać.... Quote
stonka1125 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Ty mnie rytka do zniszczenia komputera z zaplucia doprowadzisz:lol::lol::lol: Quote
Ajula Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Rytka masz talent do relacji reporterskich, gazety powinny bić się o Ciebie! Quote
Mika31 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 uwielbiam ten wątek zawsze można się pośmiać!!! Quote
rytka Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 na zimowo... ale grubo wyszedł na tych zimowych zdjeciach:roll: wkleje sprzed tygodnia zanim zaczął wcinac kocia karme byl szczuplejszy:mad: a taka gruba warstwe kamienia ma na ząbkach... Quote
KateBono Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 To trzeba mu zębole wyczyścić;):evil_lol:. Cioteczko Rytko wielkie podziękowania od Gufcia za receptę na lek do chorego oczka:Rose::Rose::Rose:. Quote
Mika31 Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 okropny ten kamień mój Maks też ma ale u nas kiepsko o dobrego weta Quote
ciapuś Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 rytka napisał(a): Ale Twoja kicia podobna do mojego tymczasowicza i jak widzę też niezła kombinatorka :diabloti: Quote
ciapuś Posted December 5, 2010 Author Posted December 5, 2010 Śliczne ubranka na komórki - idealne na prezent [url]http://www.dogomania.pl/threads/197656-Cieplutkie-ubranka-na-kom%C3%B3rki-doch%C3%B3d-dla-*FPR-ZwP*-do-12.12-godz-20.00[/url] Quote
rytka Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 KB dla Gufa zawsze wszystko co bede mogła pamiętaj on w 1% moj na zawsze:) ciapuś moja kicia ładniejsza;)jest cwaniara , stwierdzam ,ze ostrozna bardziej niz lekliwa jednak ,bardzo grzeczna .Lodziu traktuje ja jak powietrze kicia troche sie podwala do niego ... [IMG]http://images43.fotosik.pl/441/e7d62f35a2b8d838med.jpg[/IMG] ładna bestyjka ,oczka ma troszku po mamie ale mama jej miala duzo bardziej zielone oczy, soczysto zielone niezwykłe i niezwykł charakter. nigdy sobie nie daruje ,ze nie' wziełam' sie i nie zadbalam o jej matke .mialam ją wysterylizowac i byc moze dac jej dom ,jak by chciała, czulam ,ze dluzej nie pociagnie jak ktos sie nia nie zajmnie ale zawsze cos.. i teraz zapózno juz:(chociaz jedna z jej corek moglam sie zając w zamian.. [IMG]http://images49.fotosik.pl/441/048526c80a7feb8emed.jpg[/IMG] Quote
rytka Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 [quote name='Mika31']czasami się nie udaje mimo prób:-([/QUOTE] wiem i z tymi mozna sie prędzej pogodzic ,gorzej jak sie nie spróbowało-odwlekalam bez konca decyzje o sterylce tej kotki i zaopiekowaniu sie nia wydawalo mi sie ,ze skoro tak dluga dała rade to jeszcze troche wytrzyma:( Quote
YxNinaxY Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 Ło mateńko, ależ on podobny do mojego Chrustiana, pewnie przez tą siwą mordkę, ale jak podczytuję to i charakterek zbliżony :evil_lol: Trzymam kciuki za psiaka Quote
rytka Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 faktycznie podobni;) Lodziu ostatnio kiepsko z dieta bo raz ,ze podjada kocie ,dwa jak tu spacerowac w takie zimno.schudły bardziej gdyby miał kolezanke bo na widok suczek zachowuje sie jak dzieciak.lodziek pcha sie do auta jak gdzies jedziemy . jak jestem w miescie mame i lodzia zostawiam u rodziny i ide na zakupy .Lodziu zawsze patrzy na mnie z byka potem bo czuje sie porzucony co nie przeszkadza mu zebrac w tym czasie o zarcie-a oni karmia bo on tak ladnie prosi.najlepiej jednego razu nie chcial wyjsc z auta a mlodziez szkolnna patrzy sie i sie smieje -jeden chłopak mowi pociagnac go za obroze -ja mu sam pociagni jak Ci zycie nie miłe -on no to wypchnac go z drugiej strony-sam se wypychaj prosze bardzo.ogolnie na miescie ogladaja sie za Lodziem podoba sie-kilka osob ale słodziak wolało na jego widok bo on tak cudnie kica ale z ogloszen nikt nie dzwoni. Quote
ciapuś Posted December 6, 2010 Author Posted December 6, 2010 Niestety adopcje stanęły zupełnie Gdybyśmy myślały o zdjęciu kamienia to za jednym zamachem trzeba też wykastrować kawalera.Ja zwlekam z tą decyzją bo trochę obawiam się o jego serce ,ale tak jak pisałam wcześniej jeśli jest gdzieś możliwość zrobienia w narkozie wziewnej to trzeba się za to zabrać. Quote
KateBono Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Cioteczki, Dodek tez ma serduszko chore ( dostaje na nie Digoxin ) a wet stwierdził, że można go kastrować i wyczyścić zębole. Najlepiej jakby go zbadał wet i ocenił chłopaka czy może byc zabieg kastracji i wyczyszczenie ząbków. Pogadam z BB i może zrobimy bazarek na Lodziia. Quote
Mika31 Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 mój jamol też ma problem z sercem ale ciężko go zbadać bo u weta dostaje głupawki Quote
togaa Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Biedny Lordzio! Jak się dowie że obce baby dywagują na temat jego jaj, nie będzie zachwycony...:shake:;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.