rytka Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Nie porwałam Lodzia i uciekłam w nieznane ;)juz jestesmy ale zmęczeni-choc Lodek nie powinien byc zmeczony bo podrózował z własnym łóżeczkiem,które podpierniczył mopikowej i na nim spał do góry brzuchem cała droge.relacja z pobytu bedzie dokładna jutro i oczywiscie fotki słodziaka z laseczka mopikowa...;) Quote
rytka Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Lodek udowodnił ,ze jest mega grzeczny a ja jestem gupia i wredna i nie umiem z nim postepowac tj psoce mu sie:oops:, na nikogo tam nie burczał....z dwa,trzy razy nosa zmarszczył ,poprostu zabawki pochowane więc nie było czego pilnować,przy jedzeniu nikt sie nie psocił wiec nie było po co warczec,z tapczanów schodził raz na dziesiec nie chciał wtedy siora szła do kuchni brała nóż i...:crazyeye::look3:stukała w deske udajac,ze cos kroi wtedy Lodek natychmiast przybiegał:)kochany psiak wstydu nie przyniosł mi:loveu: z sunia zgoda z tym,ze Lodziu bawic sie nie chciał tylko psytulac do niej:roll:,zreszta nie ma sie co mu dziwic mopikowa to laseczka.:razz:..zazdrosnik odrobinke bo kiedy ją sie głaskało to pakował sie, reke pobijal i wciskał swoj łeb ale bez agresji..zawarczec zawarczał tylkona nią kiedy uznał,ze legowisko jest jego i nie pozwalał sie jej klasc na nim(w koncu zabralismy je z soba)tj.wygladalo to tak,ze kiedy ona szla sie połozyc Lodziu szybko przybiegał i taranujac ciałem wypychal z legowiska-ładna nie ładna ale spanko jest Lodka.Przy jedzeniu nie ma problemu Lodku nie zabierze ani psu ani kotu i spokojny jest az , jemu nikt nie zabiera a ,ze mopikowa nie zabiera ,kot nie zabiera wiec spoko było. na dworze bez smyczy pilnuje sie niesłychanie ,nie zaczepiał psow te które jego zaczepiały olewał raz ruszył do psa,który mu mopikowa podrywał ale na wyzwiskach-obszczekiwaniu sie skonczyło..Lodek unika konfliktow jak moze nie dąży z psami do konfrontacji ale bawic sie nie chce... zaraz beda foty.. Quote
ciapuś Posted January 4, 2011 Author Posted January 4, 2011 Super że chłopak umie się zachować w gościach zapraszam na dwa nowe wątki z mojego podpisu Quote
rytka Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 najpierw przedstawiam mopikowa(to moj pies,ktorego dałam pod opieke czasowo siostrze i ta nie chce mi jej oddac bo ma bzika na jej punkcie)kwestia własnosci nie rozstrzygnieta ,spotkamy sie w sądzie chyba;)wyobrazcie sobie,ze taki pluszak przez pierwsze dwa lata zycia mieszkał w budzie picem trafiła do mnie... maja wspolna ceche z Lodziem -lubia spac do gory brzuchem dla Lodka zle sie to konczyło czasem bo mopikowa kilka razy nadepneła mu na jajeczka-jeszcze jeden powód do kastracji.. po jakims czsie jak stare małżenstwo... co prosze mamy sp.......ć bo to nie nasze legowisko... ale ja jestem ładniejszy co? Quote
rytka Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 ciapuś napisał(a):Super że chłopak umie się zachować w gościach lodziu umie sie wszedzie zachowac tylko trzeba go uszanowac i nie ma problemu...pelna kultura ,zero problemow. bardzo ladnie adoptuje sie w nowych warunkach ,nie stresowal sie podlizywał wszystkim,łapał w mig zwyczaje nowego domu ludzi,szybko zakojarzył tern w około...domku objaw sie bo lodziu czeka grzeczny,madry, smiszny pies...jesli ja miala by go adoptowac to tylko moze mnie wziasc przez zasiedzenie ...on sie nadaje do adopcji kofa wszystkich,szybko sie dostosowuje,niewiele wymaga od nas..ja nie mam psa własnego bo moj dochod jest smisznie niski ,sytuacja zyciowo niestabilna dla Lodzia lepszy byłby inny ds.. cd zdjec za chwile.. Quote
rytka Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Lodek smiesznie sie zalecał ,dla mopikowej taki delikatny noskiem trąca,lizał po mordce ..ale ogolnie wygladało to jaky chciał ,zeby ona go przytulała,podziwiała... pokłóceni? znów zakochani? Quote
ciapuś Posted January 4, 2011 Author Posted January 4, 2011 on jest niemożliwy :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Normalnie szok ,jaki z niego podrywacz Quote
Ajula Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 co za fotki! Lodzio przecudny :loveu: a mopik jeszcze piękniejsza, niż była :loveu: Quote
rytka Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 aaa pieski dwa kotek kołysanke spiewwwa Wam... kotecek trzymał sie Lodka ten z poczatku jakby jej bronił przed mopikową a pozniej uznał,ze niech baby same rozstrzygna miedzy soba spory sie nie bedzie mieszał... lodek sie zmniejsza i zmniejsza mam nadzieje,ze nie zniknie...zabralismy to legowisko bo przypadło do gustu lodkowi lubi widac ciasne przytulne spanka... popołudniwa drzemka w miłym towarzystwie...wiem wychodzi na to ze nic nie robilismy tylko wylegiwalismy sie całe swieta ale to nie prawda jeszcze jedlismy duzo:) Quote
rytka Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 niewygodne fotele... i jeszcze razem z mopikowa... Quote
togaa Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Cudaki...jak jeden tak i drugi.....;) Fotel faktycznie mało komfortowy...Na drugie Święta koniecznie proszę wymienić :razz: Quote
rytka Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 ostatnie juz ;) i juz z powrotu do domu lodziu na kazdych swiatłach wstałał i sprawdzał gdzie jestesmy i czy dobrze jade;) potem szedł spac dalej... Quote
Ajula Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 cudak kochany z tego Lodzia widzę, że przydałaby mu się taka koleżanka w domu, bo wyraźnie odmłodniał :D Quote
rytka Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 a gdzie taka druga jak mopikowa znajde? z tym Twoim dropiatym to sie jednak nie lubia wczoraj wpadł zaczął szarpac legowisko nowe Lodka a Lodek nie pozwala na takie gupoty ,połozył sie koło mnie i burczal na niego 15 miut ,jak go uspokajam i cmokam to dropiaty znów patrzec nie moze i on burczy itd itp...Goska mowi,ze mui kupic to piwo dla psów co sie w naszym zoologu pojawilo to moze sie wreszcie zaprzyjaznia:) Quote
Ajula Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 rytka napisał(a):...Goska mowi,ze mui kupic to piwo dla psów co sie w naszym zoologu pojawilo to moze sie wreszcie zaprzyjaznia:) a co to za piwo? :-o nie słyszałam o takim Quote
togaa Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 A jest takie, ekstrakt z wołowiny. Bezalkoholowe,niestety.;) Quote
Ajula Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 togaa napisał(a):A jest takie, ekstrakt z wołowiny. bleee to musi być okropne :niedowia: Quote
rytka Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Totek i Lotek dogaduja sie bez słów,Lotek odpuszcza czasmi Totkowi wygłupy a Totek wie kiedy zmykac wie co oznacza pełnozebny usmiech Lotka-dosyc denerwowania pieseczka. ale co Lotek mial na mysli czjąc sie z ta miną na Totka... chyba sie zakochał znów... Quote
rytka Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 [quote name='Mika31']dobrana para nawet za dobrze...cos mi sie tu nie podoba ta pozycja:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.