danka1234 Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 taki przesmieszny komediant z niego i nadal zadnych chetnych domkow? Quote
rytka Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Lordzik słodziak dostał ucho wędzone, jak zobaczyl ucho slicznie słupek i prosi a jak chwycil poszedł pod stół i jazda; warzczał na wszystko co sie ruszało...zupełnie jak Dzeki moj kiedyś.zabrałam mu ucho bo i tak nie jadł tylko pilnuje,oczy wychodza z orbit i zezuje na wszystkich i warczy.... Quote
danka1234 Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 miałas wiele odwagi by mu to ucho odebrać,miałam kiedys taka zadziore - jamnika Plastusia na tymczasie ,tez tak pilnował a jak leżał w przedpokoju to domownicy bali sie przechodzic koło niego,tak warczał-straszył bo wyczuł ze sie go boją.Jamole to bardzo przebiegłe gagatki. Luis potrzebuje stanowczego opiekuna. Quote
rytka Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 nie odważyłabym sie sposobem zabrałam czyli na kiełbaske cwaniaczek nie specjalnie chciał sie oddalic od skarbu ale łakomstwo zwyciężyło i poszedł za kiełbasą a ja myk po ucho.tak jak pisalam wczesniej troche lepiej z zwalaniem z kanapy bo mu nie odpuszczamy tj.on sobie warczy klapie a ja i brat zwalamy,zeby sie nauczyl ,ze tak ma być!moze prosciej bylo by nie wpuszczac wcale;) Quote
rytka Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 to jednak prawdziwy jamnik z charakteru szlismy do znajomych więc po schodach chcialam go wniesc on wiedział,ze o to chodzi bo juz tam bywał i go nosilam wiec dzis ja go na rece a on NIE i gryzie i biegiem sam na góre...a u znajomych chce do mnie na rączki na kolanka i biore go na rece a on zadowolony...WSZYSTKO MOZNA ALE JAK ON CHCE . Quote
Mika31 Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 jamniki to jedyne psy które kreują swoją rzeczywistość jest albo tak jak one chcą albo wcale Quote
Ajula Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Mika31 napisał(a):jamniki to jedyne psy które kreują swoją rzeczywistość jest albo tak jak one chcą albo wcale nie wiedziałam, że mój 35 kilogramowy Gacio jest jamnikiem :D Quote
Mika31 Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 :evil_lol:może miał przodka jamnika wiesz jak to jest z przodkami wszystkich nie poznamy Quote
ciapuś Posted October 31, 2010 Author Posted October 31, 2010 zapraszam na bazarek http://www.dogomania.pl/threads/195584-Bajki-dla-dzieci-nowe-buty-i-...-na-*FPR-ZwP*-do-8.11?p=15647966#post15647966 Quote
rytka Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 naprawde Lord jest niemozliwy-dzis znów dorwał sie w pustej kuchni do stolu i podjadał ciasto-ja słysze,ze ktos trzaska w kuchni ide i załapałam go na gorącym uczynku i krzycze; niedobry pies co zrobiłeś on skruszony lekko ,miny strzela , łypie spod oka, na nosie krem.ja krzycze dalej co za pies,fee niedobry,złaz z fotela-i pokazuje reką z daleka ,ze ma zlazic a on zaczyna burczec i warczeć.On nie tylko nie pozwala siebie popychac i zmuszać ale i krzyczec na siebie nie pozwala:)faktycznie jamniki sa inne...oczywiscie zazwyczaj jest grzeczny i posłuszny,przytulasny ale w takiej chwili wiadac ,ze to amigo niezły i specyficzny psiak. Quote
Mika31 Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 mój śp Kacperek z łakomstwa potrafił wejść na komode i zjeść ptasie mleczko a jak został złapany to udawał niewiniątko.A tak na serio mój Pik też ze schronu też warczy jak się krzyknie to po prostu psy po przejściach Quote
rytka Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 sunia mojej siosty wypijała wszystkim kawe jak tylko odwrocili głowe,napewno Lord ma jakies zle wspomnienia ale wielkich lęków u niego nie widac raczej cwaniactwo;) Quote
Wisełka Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Ja tu zawitałam ze Żwirkowego wątku :) Rytka, jak rachunki Lordzika? W sensie jedzenie etc jest? Nie mam teraz czasu żeby calutki wątek przejrzeć :) Quote
E-S Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Ja też tu jestem z wątku Żwirka zniesmaczona robieniem biznesu na psiej krzywdzie przez kolejną dogomaniacką biznesłomen zuzkę, która na lewo bierze kasę za DT 10 zł / doba za małego pieska + zwrot kosztów wszelakich i bez jakichkolwiek rachunków. Dlatego jako BDT zwracam się do BDT Rytki, czy potrzebuje jakiejś pomocy ? Quote
Wisełka Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Rytka, a masz dla jamniora ubranko na zimę? :lol: Quote
E-S Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Wisełka napisał(a):Rytka, a masz dla jamniora ubranko na zimę? :lol: A własnie :D Quote
Wisełka Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 [quote name='E-S']A własnie :D Myślałam o Taks, ale jej bazarek się skończył i nie ma puki co polarka już na kubraczki :roll: A robi fajoskie, kupiłam moim szczotkom :) leżą idealnie :p Kolejny jamnior potrzebuje pomocy, może ktoś zajrzy? http://www.dogomania.pl/threads/195452-M%C5%82ody-szorstkow%C5%82osy-jamnik-Spidu%C5%9B-szuka-pomocy-DS-lub-DT-lub-schon. Quote
rytka Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 witam nowe cioteczki Lordowe:)nie martwcie sie z jedzeniem jest tak ,ze ciapus wraz z Lordem dostarczyła mi wielki worek karmy(tak zeby mu starczyło na 2 lata) poniewaz byl u mnie Bobek emirowski pies ,ktory powinien przytyc a dostal karme Brit light&senior wiec ja Bobkowi gotowałam a Lordowi dawałam Brita bo ma sie odchudzać(i super mu to idzie).Bobek szybko poszedł do domu a karma została dla Lorda:)Lordowa karma od Ciapus tez sie nie marnuje bo od niedawna w kojcu awaryjne siedzi u mnie duzy onek z niedowaga i zezera karme Lorda-reasumujac dajemy rade.jak sie brit skonczy poradze sobie Lordzik teraz je jak ptaszek:) lord musiał byc zaszczepiony a potem mial problemy zdrowotne(ktore tfu tfu przeszly bez sladu)rachunek wystawiony na fundacje przesłalam ciapus. a ubrankiem Lord nie pogardzi bo to zmarzlak...jak mu zimno sam sie przykrywa. Quote
Wisełka Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 No super że wszystko ma :) A kubrak jest na zimę?? Quote
rytka Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 nie ma jeszcze kubraka;) ps.dopiero przeczytałam na watku Żwirka kontrowersje dot.płatnego dt, ja nie biore kasy ale psy sa z karmą własna i za zwrotem kosztów weta(w przypadku Lorda fv przelewowa -pieniadze prosto do weta z fundacji). nigdy nie mam wiecej niz 2 psy na stanie bo tylko wtedy 'wyrabiam sie'nie wiem jak sobie radza osoby z wieksza gromadka:) jestem stale w domu,jednak ze wzg. na specyfike mojego domu pies nie moze byc agresywny i gryzacy wiec z Zwirkiem miałabym problem duzy gdyby do mnie trafił.Lord tez lubi klapac ale tylko w bardzo konkretnych sytuacjach i jakos da sie to opanowac. Quote
E-S Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 rytka napisał(a):nie ma jeszcze kubraka;) To zmierz kawalera na długość - od nasady łebka do nasady ogonka i obwód pod pachami. Quote
Wisełka Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 rytka napisał(a):nie ma jeszcze kubraka;) ps.dopiero przeczytałam na watku Żwirka kontrowersje dot.płatnego dt, ja nie biore kasy ale psy sa z karmą własna i za zwrotem kosztów weta(w przypadku Lorda fv przelewowa -pieniadze prosto do weta z fundacji). nigdy nie mam wiecej niz 2 psy na stanie bo tylko wtedy 'wyrabiam sie'nie wiem jak sobie radza osoby z wieksza gromadka:) jestem stale w domu,jednak ze wzg. na specyfike mojego domu pies nie moze byc agresywny i gryzacy wiec z Zwirkiem miałabym problem duzy gdyby do mnie trafił.Lord tez lubi klapac ale tylko w bardzo konkretnych sytuacjach i jakos da sie to opanowac. Ja tu przybyłam ze Żwirkowego wątku z ciekawości a nie dla rozliczeń etc :) Nie widzę powodu żebyś się miała tłumaczyć w jakikolwiek sposób, przeciwnie takie domki jak Twój 10000000% popieram :loveu::loveu::loveu: Myślałam o zamówieniu dla malucha kubraczka u Taks ale nie wiem czy się jeszcze uda :) Quote
E-S Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Wisełka napisał(a):Ja tu przybyłam ze Żwirkowego wątku z ciekawości a nie dla rozliczeń etc :) Nie widzę powodu żebyś się miała tłumaczyć w jakikolwiek sposób, przeciwnie takie domki jak Twój 10000000% popieram :loveu::loveu::loveu: Myślałam o zamówieniu dla malucha kubraczka u Taks ale nie wiem czy się jeszcze uda :) ' As-co robi bazarek z ciuszkami dla psów dochód idzie na psy nowodworskie pod naszą opeiką, leczenie, sterylki, kastracje, przepukliny, nasz zarezerwowany kojec w hotelu i takie tam. Quote
E-S Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Wisełka napisał(a):A na wymiar szyje? Nie, to firmowe ciszki psie z Kanady, nowe, podarowane przez IVV na bazarki i allegro - na pomoc nowodworskim psom. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.