Ajula Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 rytka napisał(a): wczoraj z kolei bylismy na zakupach , dopilnowałem osobiscie zakupów..dzis rano sraczka ale warto było:eviltong:a teraz ide na spacerek ...pa kochane:loveu: czytam opowieści rytki od czasów Gufiego, ale opowieści te są niepowtarzalne :D i nadal przyprawiają mnie o ataki śmiechu :evil_lol: Lodek powiedz Rytce, żeby ci wreszcie bloga założyła, a tam koniecznie dział ZŁOTE MYŚLI :lol: Quote
Mika31 Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 Lordziu nie uciekaj samochody niestety nie boją się jamników Quote
rytka Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 spiesze gwoli wyjasnienia,ze byscie nie myslały ,ze mi na stare lata odbija i bez powodu uciekłem... o nie powód był i to jaki ;rytka zamiast mna sie zajmować(i służyc mi pomocą np.wziąść na rąćzki jak sie zmęcze itp.) patyki Tofikowi (taki dredziarz ufafrany spaniel , nie domowy fuj..)rzucała i ,ze jaki on fajny i kochany ...mdliło mnie musiałem sie oddalić. a Isadora, ja bron Boze nie chce Cie pouczać ale jak Cie z roboty wywalą to nie przezemnie ale za to,ze na doogo w czasie ciagle pracy zaglądasz;) Quote
Isadora7 Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Lodek ale ja na dogo zaglądam dlatego ze ty jesteś :) A na rytkę słusznie ze się wkurzasz, skandal spanielem się zajmowąc, skandal :):):) Quote
togaa Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 koniecznie dział ZŁOTE MYŚLI Ajulko! ale czyje te mysli ? Lodkowe czy rytki ?;) Quote
Ajula Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 [quote name='togaa']Ajulko! ale czyje te mysli ? Lodkowe czy rytki ?;) i Rytki i Lodka :) Quote
rytka Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 musze napisac ja relacje bo Lodek napewno by sie nie przyznal co zrobił;)słuchajcie; leze sobie(jak zwykle)a lodek przychodzi do mnie i sie wdzieczy ,slupkuje ,mizia w oczy patrzy cos sie zdziwilam co go tak strasznie naszło...ide po pewnym czasie do kuchni a tam na fotelu ktos naszczył ...wiecie pierwsze pomyslalam o babci bo chodzi w pampersiku ale lubi zrzucic go jak cos 'grubszego' sie szykuje i pomyli fotel z ubikacja -tak bylo rano wiec na fotelu nie było nakrycia bo je dopiero co wypralam .Mysle sobie no nie wytrzymam najpierw kupa teraz siku na fotel ja sie zbije ide do babki...pampers na miejscu,poznalabym gdyby bylo majstrowane, nie scigala...olsnilo mnie Lodek gnojek naszczył i beszczelnie chcial na babke wine zrzucic a jeszcze wczesniej sie miział falszywie ,zeby sie przypodobac.wolam go chodz tu mowie do niego, nie ladnie a Lodek lzy w oczach- naprawde do czego on jest zdolny.Poglaskalam i ide do pokoju ale byl szczesliwy prawie fruwal ,on sie zawsze spodziewa kary jak cos zbroi .... Quote
Mika31 Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 biedak co on w życiu przeszedł ps. mój Pik zwymiotował rano do mojego łóżka Quote
rytka Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 Mika31 napisał(a):biedak co on w życiu przeszedł ps. mój Pik zwymiotował rano do mojego łóżka zdaje sie ,ze ostra tresure ,ktos chciał złamać go biciem:shake: Quote
Mika31 Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 to była kara bo mi się pogorszyło i nie mogę jeść od 4 dni i mam non stop kroplówki a że mam małe łóżko i psy po mnie łażą i niechce żeby mi znowu któryś wyrwał weflon to śpią u rodziców i to była psia zemsta na mnie Quote
Ajula Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 Mika nie wiedziałam, że masz problemy ze zdrowiem :calus: współczuję Ci, trzymam kciuki, żebyś się poczuła lepiej Quote
Isadora7 Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 Lodek chłopaku już nikt ciebie nie skrzywdzi, biedne psisko Quote
Mika31 Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 dzięki Ajula to niestety przewlekłe tak bywa Lordziu napisz coś Quote
rytka Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Ciocia Mika wracaj do zdrowia jak najszybciej nie denerwuj Pika i Maxa:shake: u mnie nudy,nic sie nie dzieje...co moge Wam napisać jak my tu nic nie robimy tylko spimy całe dnie.lulka/julka- nasza kicia tylko całe dnie teraz biega po dworzu i sie szlaja i dziczeje :shake:mnie to jeszcze sie boi i ucho mi lize tylko a rytce to zaczela lizac ucho a potem ją ugryzła w nie:evil_lol:słyszałem,ze koty to takie wredne,ze jak Pani umrze to zjadaja ją a nasza kotka postanowiła nie czekac tak dlugo i juz sprobowala jak smakuje:diabloti: Quote
Ajula Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 rytka napisał(a): słyszałem,ze koty to takie wredne,ze jak Pani umrze to zjadaja ją a nasza kotka postanowiła nie czekac tak dlugo i juz sprobowala jak smakuje:diabloti: o ranyyy Lodek! Ty to masz fantazję :evil_lol: Quote
Mika31 Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 cioci lepiej wczoraj coś zjadła ps.Lordziu uważaj na kota bo cie zje i będziemy płakać Quote
rytka Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Lodek ma gorsze dni ,mniej energi i siły z tym,ze miesiac temu to miał jej za duzo mozna powiedziec ,ze teraz znormalniał i zachowuje sie jak na pana w tym wieku przystało dla pewnosci po swietach zrobie mu badania bo niepokoi mnie mniejszy apetyt i czeste wymioty jak zje cos innego jak suche:roll: widzieliscie kiedys takie smutne oczy; http://www.dogomania.pl/threads/206250-Misia-skazana-na-7-lat-w-schronie-a-ma-ich-9!-malutka-kruszyna-proszę-o-pomoc! Quote
Mika31 Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 może Lodkowi serducho się odezwało i przez to wymioty Quote
rytka Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Mika31 napisał(a):może Lodkowi serducho się odezwało i przez to wymioty roznie moze byc w tym wieku raz lepiej raz gorzej ale serducho Lodka było ok co nie znaczy ,ze sie nie sypnie kiedys z czasem .po swietach oslucham go i zrobie kontrolne badania tz.wet nie ja;)bede spokojna ,ze gorsze dni sa wynikiem starosci nie jakiejs choroby .wymiotuje po puszkach-kupilam buchers (w promocji jak zwykle były za 1/3 ceny normalnej wyprzedaz)chcialam mu urozmaicic diete ale jak widac nie słuza Lodziowi ,domowe zarcie tez potrafi zwrocic a suchego raczej nie ale za to widocznie ma mniejszy apetyt .i to nie tak uprzedzam:mad: ze był wczesniej na rygorystycznej diecie bo jadł zawsze do syta 2 razy dziennie chrupki i przekaski z domowego lub puszki tez miewał wczesniej tylko nie stale wiec ,zeby nie było,ze zoładek mu sie odzwyczaił i teraz nie trawi;) Quote
rytka Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 wszyscy zabiegani bo święta a ja bojkotuje :)leze sobie ,spaceruje porzadkow nie bylo wielkich- bo porzadek musi zawsze byc ,obzarstwa nie bedzie wieczorem urkece babeczke i tyle i zrobie sałatke reszta dzien jak co dzien;)Lodku juz nie moze jezdzic ze mna na zakupy bo za goraco dla niego meczy sie w aucie,dluzsze spacery tez wieczorem sie odbywaja a co to bedzie jak upaly prawdziwe sie zaczną.Są psy(moj podział); strachulce co boja sie ludzia,przylizusy co w ludziu widza Boga,agresywne co nienawidza ludzia i jest Lodek co patrzy na ludzi z politowaniem i wie doskonale jakie to żałosne istoty i on musi miec do nich cierpliwość i wyrozumiałość.Pamiętam jak na poczatku nie pozwalal sie brac na rece i wogóle taki był 'moja przestrzen nie wtryniac sie'.potem w uzasadnionych przypadkach mozna bylo wziasc na raczki ,potem polubił na raczki i prawie zawsze mozna wziac podniesc go bez problemu .wczoraj lezy brzuchem do góry na tapczanie a ja odkurzam więc boiore go i chce przeniesc i pozwolil niesc sie nie zmieniając pozycji tj.brzuchem do góry ale patrzył mi cały czas w oczy wyrazajac przekaz-a upuść mnie tylko to pożałujesz... Quote
Mika31 Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 uwielbiam Lodka to takie ciepłe małe słonko zawsze można się ogrzać ja też nic nie robie na święta Quote
Isadora7 Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 Kochany Lodku trzymaj się - wiem że zaczyna się ciężki czas, dla mojego Rambiego też. Rambo ma padaczkę i czas letni, gorąco i upały nie są dla niego dobre. Już zaliczył pierwszy atak "pogorącowy". Quote
rytka Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 Mika31 napisał(a):uwielbiam Lodka to takie ciepłe małe słonko zawsze można się ogrzać ja też nic nie robie na święta ciepłe słonko -buc normalny nie słonko ale nawet te burczenia jego sa takie fajowe czekam tylko az mi gebe przefasonuje bo cmokam go kiedy suszy zęby prosto w pysk - w ten pomarszczony nochol wiec wiadomo,ze jak w koncu nie wytrzyma nerwowo to bedzie moja wina ale sie oprzec nie moge...jak sie złosci jest najsłodszy. Isadora7 napisał(a):Kochany Lodku trzymaj się - wiem że zaczyna się ciężki czas, dla mojego Rambiego też. Rambo ma padaczkę i czas letni, gorąco i upały nie są dla niego dobre. Już zaliczył pierwszy atak "pogorącowy". z Lodkiem nie jest zle ale z racji wieku musi sie oszczedzac i nienadwyręzac wiec przejazdzki teraz w taka pogode odpadaja spacery dluzsze tez... Quote
togaa Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Nadrobiłam Lodkowe zaległości w ten świąteczny poranek. Nic tak dobrze nie robi na duszy jak teksty rytki na 'dzień dobry'...Uwielbiam Cię ryteczko !!! Lodek gnojek naszczył i beszczelnie chcial na babke wine zrzucic Pewnie chciał żeby "jego" było na wierzchu....;) Lany poniedziałek, to mokre tematy jak najbardziej na miejscu..:razz: Mój Pepi, kurduplowata wredota regularnie leje do miski swego antagonisty Mikuły. Quote
rytka Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Mania jak nie miała kuwety to narobila do miski Frytce taka miska psa to prawie jak kuweta a chrupki to jak zwirek no nie? mam pytanko czy ktoś stosował obroze kiltix czy to smierdzi i czy faktycznie dziala 6 m-cy ma kleszcze tyż? ps. poszpyrałam i wim juz ,ze raczej smierdzą Lodziowi moze kupie bo mi smrod nie przeszkadza ale siostrunia wrazliwa mnie pytała i narazie zakropiła;) jej psy sie mlemleja po karkach wiec mlemlałyby tez obroze sobie nazwajem wiec niech zostanie przy kropieniu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.