GuniaP Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Czekoladko nie daj się, będzie dobrze, tylu ludzi kciuki trzyma ! Quote
agnes_czy Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 [quote name='Iza i Fidel']Agnes,trzymam kciuki za kicie !! Fajnie,za objelas ja opieka:) Zrobilam przelew na 15zl.Jak bede jeszcze miala jakas kase to jeszcze wysle.Strasznie drogie te plastry :( Granuflex- takie, jakie się stosuje u ludzi przy głębokich oparzeniach czy odleżynach. Dziekujemy kochanym Ciociom:buzi: Dziś się rzuciliśmy na suche jedzonko, Duża mnie odciągała i odciągała, a to tak cuuuudnie pachnie:sabber: Quote
mar.gajko Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Agnes trzymam kciuki naprawdę mocno, mocno, mocno. Koty mają wielka siłę życia. Jak ona się nie poddała, to będzie dobrze. Koty to odrębna forma życia i inteligencji i nie poddają się medycznym formułom. Quote
Oliwka Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 ja jutro z koleżanką wpłacimy 50zł na leczenie kici. bedzie dobrze! nie poddawajcie sie ,kotek ma silna wole zycia a przede wszystkim silny organizm, jeszcze dobre leczenie i musi sie udac! Quote
jnk Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Od wczoraj żadnych nowinek o Czekoladce. Nieładnie :shake: Quote
Iza i Fidel Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 jnk napisał(a):Od wczoraj żadnych nowinek o Czekoladce. Nieładnie :shake: nooo....:placz: Quote
Oliwka Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 z niecierpliwoscia czekamy na nowe wiesci..... Quote
GuniaP Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Przed chwilą rozmawialam z Agnes. Na razie nic nowego u Czekoladki - rutynowe zabiegi, masaże, nauka chodzenia. Czekoladka zmęczona upałem i tym garnkiem na łebku wiekszosć czasu przesypia. Czekamy do piątku- to kolejny termin operacji. Jak skonczy zabiegi (ma jeszcze jednego kotka z usztywniona nózką i swojego kiciusia po zabiegu kastracji) to sie tu pojawi i napisze. Quote
agnes_czy Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Sie meldujemy:lol: Właśnie skończyliśmy zabiegi i trochę odżyliśmy po całodziennym upale. A nawet zdążyliśmy zrobić małą sesję zdjęciową dla kochanych Cioteczek:loveu: Czeko ma dość garnka: Czeko ma dość upału: Czeko ma dość tej wścibskiej Queenie: Tym razem 1:0 dla Czeko No i kto tu rządzi?! Jednak chodzenie sprawia czeko dużą trudność: łapka zupełnie bezwładna, Czeloladka się o nią często przewraca. Czasem zapomina się i chce wskoczyć na kanapę lub krzesło. Kończy sie to boleśnie. Quote
Tweety Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 malutka bidusia. Ucałuj ją mocno od nas wszystkich:loveu: Quote
agnes_czy Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Nowa powalająca wiadomość: ponoć Czekoladka leżała na tej drodze ok. 4 godziny, zanim ją ten chłopak zauważył I jej "opiekunowie" wiedzieli, że tam leży Dzika furia mnie ogarnia, jak sobie pomyslę, że gdyby jej natychmiast udzielono pomocy, to nie byłoby obumarłej wargi, nie byłoby martwej łapki Sprawa się ewidentnie kwalifikuje do prpkuratury, ale....... obawiam się, ze nie będzie świadków- stosunki sąsiedzkie Quote
Oliwka Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 dzisiaj poszedł przelew ode mnie i kolezanki Pauliny na 50zł dla kici; jakby cos jeszcze bylo potrzebne dajcie znac Quote
Iza i Fidel Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Alez biednie wyglada w tym rynsztunku :( Tym ludziom faktycznie przydalaby sie nauczka,ale wlasnie "stosunki sasiedzkie" :angryy: Biedna Czekoladka....Jaka ona ma wole zycia !! Trzymaj sie sliczna!! Quote
jnk Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Zła energia wraca, więc podejrzewam, że i dla "właścicieli" (tfu!) Czekoladki też ktoś kiedyś nie będzie miał czasu i zostawi ich na pastwę zimna lub upału, bólu i rozpaczy. Quote
azzie5 Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 ci 'właściciele' to nie ludzie - to potwory :( jutro wpłacę trochę grosza Quote
jnk Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 Nikt nie odwiedził od wczoraj naszej Czekoladki?:placz: Quote
agnes_czy Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 Łoj:oops: :oops: :oops: Dziś mielismy nieładne rozwolnienie:oops: A Czekoladka nie bardzo zna się na qwetce. Było ciut nieprzyjemnie. Ale chyba już przeszło. Quote
Iza i Fidel Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 agnes_czy napisał(a):Łoj:oops: :oops: :oops: Dziś mielismy nieładne rozwolnienie:oops: A Czekoladka nie bardzo zna się na qwetce. Było ciut nieprzyjemnie. Ale chyba już przeszło. Mam nadzieje,ze juz po.Moglo to byc po lekach? Nie zajarzyla od drugiego kota gdzie sie robi qpe? Quote
agnes_czy Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 Iza i Fidel napisał(a):Mam nadzieje,ze juz po.Moglo to byc po lekach? Nie zajarzyla od drugiego kota gdzie sie robi qpe? No! Chyba już zajarzyła :lol: Sytuacja pod kontrolą. Tylko coś malutka słaba, nie ma ochoty chodzić i ćwiczyć łapki, zaszywa się w spokojnym kąciku i śpi. Quote
jnk Posted July 2, 2006 Posted July 2, 2006 agnes_czy napisał(a):Łoj:oops: :oops: :oops: Dziś mielismy nieładne rozwolnienie:oops: A Czekoladka nie bardzo zna się na qwetce. Było ciut nieprzyjemnie. Ale chyba już przeszło. Ałć! To przeżyłaś lekki koszmar! Współczuję, bo wiem, jak to jest. Jak czasami wejdę do łazienki tuż po "poważnej" wizycie Kapucyny w kuwecie, padam trupem w progu! Quote
GuniaP Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Dzisiejsze wiadomosci : Czekoladka byla na wizycie kontrolnej u weta i jest lepiej :-) wlasnie jada do domu ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.