agnes_czy Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 :iloveyou: Własnie wrócilismy od weta. Jak matka wielodzietna z trójką naraz byłam :oops: Ufffffffff........Jak sie rozpakujemy i coś zjemy to napiszę wiecej. Quote
ewatr Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 agnes_czy napisał(a)::iloveyou: Własnie wrócilismy od weta. Jak matka wielodzietna z trójką naraz byłam :oops: Ufffffffff........Jak sie rozpakujemy i coś zjemy to napiszę wiecej. czekamy :loveu: czekamy ;) Quote
agnes_czy Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Wiadomości dobre i złe :roll: Dobre to takie, że ranka sie ładnie ziarninuje, a złe- są obawy, że w pyszczku w środku jest naga kość, która sie utlenia. Koteczka od paru dni je z wyraźnym bólem, myślałam, że to naruszony ząbek........ Jeśli to kość, to byłoby bardzo źle :shake: Tak kicia wygląda teraz: Maskę oczywście zdejmujemy tylko do jedzenia i mycia. To mokre pod bródką to właśnie po myciu. Quote
Toska Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 biedna Czekoladka , tyle się wycierpi :-( trzymam kciuki , żeby pysiaczek się wygoil bez komplikacji :lol: Quote
agnes_czy Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Tweety napisał(a):a jak łapuszka? Z łapcią trochę lepiej, chociaż nadal nie daje jej dotknąć. Dostała malutkie usztywnienie, tylko od kolanka, żeby sie nie przyzwyczaiła jej podkulać pod siebie. Jest duża nadzieja na odzyskanie sprawności. Quote
Tweety Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 agnes_czy napisał(a):Z łapcią trochę lepiej, chociaż nadal nie daje jej dotknąć. Dostała malutkie usztywnienie, tylko od kolanka, żeby sie nie przyzwyczaiła jej podkulać pod siebie. Jest duża nadzieja na odzyskanie sprawności. no to super, żeby tylko jeszcze ten czekoladowy pychulec się wygoił Quote
Toska Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 co z Czekoladką ? mam nadzieję , że wszystko dobrze !!! tak dawno nie bylo żadnych wiadomości :shake: Quote
GuniaP Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 Czekoladka czuje sie coraz lepiej, rana sie goi, nawet próbuje stawać na te uszkodzoną łapke, jeszcze utyka, ale z kazdym dniem jest lepiej :-) Agnes wyjechala na 2 tygodnie i przez ten czas Czekoladka mieszka u mnie. Bardzo sie z moją kicią Zulka staramy, żeby jej było dobrze. Tak sobie Czekunia teraz wygląda : Quote
Toska Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 dzięki za wieści , wyglaskaj Czekoladkę od cioci Toski !!!! a jak pysiaczek ? goi się ? Quote
jnk Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 A dlaczego nikt nie bywa w odwiedzinach u Czekoladki? Quote
wandul 66 Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 Bywa , Bywa ,:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
GuniaP Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 U Czekoladki wszystko w porządku, czuje się coraz lepiej, broda zarasta sierscią, apetyt ma duzy, własnie konczy rujkowac, co sie ośpiewała , ale bezskutecznie:evil_lol: Quote
ewatr Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 [quote name='GuniaP']U Czekoladki wszystko w porządku, czuje się coraz lepiej, broda zarasta sierscią, apetyt ma duzy, własnie konczy rujkowac, co sie ośpiewała , ale bezskutecznie:evil_lol: czyli cheć do życia wróciła :eviltong: oby tak dalej !!!!!!!!! Quote
GuniaP Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Niestety... dzisiaj Czekoladka miala badanie krwi, wyniki są złe:-( Czekoladka ma chore nerki... Tego to sie nie spodziewałyśmy, na razie ma mieć podawame leki, specjalną nerkową karmę i za tydzien kontrolne badanie. Quote
Tweety Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Kurcze, a cóż tę kocinke jeszcze spotka złego!!?? Z jednego wyjdzie, to drugie sie przypląta. Gorące buziaki dla słodzizny :loveu: Niech zdrowieje szybciutko! Podawajcie też tutaj informacje, bo forum miau tak często nie działa, że czasem ze dwa dni nie ma wieści o Czekuni Quote
jnk Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 GuniaP, tydzień już minął. Jak wyniki Czekoladki? Quote
GuniaP Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 Badanie bedzie w poniedziałek, na razie Czekoladka dostała rujką kolejna, poprzednia była 2 tygodnie temu, to bardzo niedobrze, bo w jej stanie ryzykowne jest podawanie hormonów i narkoza przy sterylce. Ech, biedna kocina... Quote
jnk Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 Współczuję - kocia ruja bywa koszmarna. A za zdrowie Czekoladki trzymam kciuki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.