Flaire Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 A przy okazji imion, opowiem Wam, jak Misia została Misią, bo to wcale nie takie proste, jak mogłoby się wydawać. :D A więc mam w USA bratannicę, 100% Amerykankę, po polsku nie umie ani słowa. No, wie, jak po polsku brzmi jej imię, a na imię ma Michelle. Gdy usłyszała, że biorę szczeniaka - miała wtedy 12 lat - natychmiast zapytała, czy może szczeniaczka nazwać. Ponieważ jestem wspaniałą ciocią :wink: , powiedziałam natychmiast - oczywiście. No i Michelle zdecydowała, że suńka ma się nazywać tak, jak ona - Michelle. A że wiedziała, że sunia jedzie do Polski, to spolszczyła to na Michalina, czyli Michasia, czyli Misia. A o tym, że Misia jest nazwana wyjątkowo trafnie świadczą ludzie na ulicy, którzy do niej mówią per "misiu" bez względu na to, czy ją znają, czy nie. :D
niedzwiedzica Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 Niestety, mówiłam,że aż tak peszczotliwie to nie :wink: Ale jestes blisko.. Chyba nie miałysmy okazji sie poznać, bo w czasie ,gdy wystawiałaś Misię, moja sunia odchowywała miot i rzadko bywałam na wystawach. A teraz w Poznaniu byłam,ale nie wiedziałam ,Who's who :D Ale to do nadrobienia. Co do zdjęć, jestem gapa totalna, :oops: mój Micrografix tez to robi Zaraz będzie okazja sprawdzic,,,,
Flaire Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 Fotka rewelacyjna! Psiaki super. Właśnie takie ujęcia przypominają mi, że fajnie mieć ich więcej, niż tylko jedną Misię. :D A z Misią muszę znów trochę na wystawy pojeździć, żeby tego CACIBa po 12 miesiącach zarobić i Intera skończyć, uff. W Poznaniu byłam, ale tylko jako kibic, bo Misi sierść jeszcze po szczylach nie odrosła.
Aluzja Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 niedzwiedzica napisał(a):cześć !! strasznie jestescie wszyscy mili ,ze wybaczyliscie mi moje wyczyny. :D .jedyną pociecha jest fakt,że chyba nie tylko mi zdarzaja się takie wpadki :evilbat: Nitencja obiecała,że w sobote mnie podszkoli, a na razie jedynie moge powiedzieć,że kolejne fotki NAJPIeRW dopracuje, potem wyslę. A z większością z was juz się znam, bo po ringach z airedalem biegam od 1997 roku :oops: Tylko nie podpisuje się imieniem, bo wołaja mnie prawie tak samo, jak airedalkę Flaire ( to chyna powód do dumy ,co ??)Może nie az tak pieszczotliwie.. Po Koce sie domyslam Misia:-)Witamy Wielkopolske:-)))
niedzwiedzica Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 Po Koce sie domyslam Misia:-)Witamy Wielkopolske:-)))[/quote] Cześc, ALUZJA !! Wiedziałam,że mnie rozpoznacie,dlatego tak sie pdpsałam.. Poznałaś moją Kokę czy podpis ?? :wink: Ale to miło z Wami pogadac tak wirtualnie, tylko boję się ,że niedługo zasilę szeregi bezrobotnych przez te pogaduszki, bo to WCIĄGA..... :evil: I niewile dzis w pracy zrobiłam,az mi wstyd :oops: Może póżnym wieczorkiem jeszcze zajrzę . Muszę jeszcze duuuuuużo popracować dziś.......
INA Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 ...no znane hodowle mają swój szyfr, ja jako laik mogę jedynie powiedzeć że zdjęcie kojarzę z hod. Equitana - to pewnie jest tu jej szefowa 8)
Aluzja Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 Poznałaś moją Kokę czy podpis ?? :] :oops: :oops: :oops: przepraszam ale ja zwracam uwage na psy :oops: Koke po wyrazie pyska -buzi..nie gniewaj sie ja juz mam takie zboczenie.
Flaire Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 A ja nikogo nie poznałam ani nie skojarzyłam, bo nowa jeszcze jestem i się nie znam, ale i tak zgadłam, o kogo chodzi z nazwy (drugiego) zdjęcia na przykład. 8) A imię Koki jest też w nazwie (pierwszego) zdjęcia, więc nawet te osoby, które jej nie znają mogą ją "poznać". :wink: W każdym razie, raz jeszcze, witaj, niedźwidzico! Moja Misia przesyła szczególnie ciepłe, tylko Wam, misiowatym, znane pozdrowienia. :D
Flaire Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 A jak tam u Ciebie, Fuczko? Już lepiej, mam nadzieję. A do mnie wczoraj zadzwoniła moja przyjaciółka ze Stanów z pytaniem, czy bym się z nią na Crufcie nie spotkała 8) .
niedzwiedzica Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 Witajcie, dziewczyny ! Ja właśnie miałam na mysli podpis pod zdjęciem,a nie mój... A buziaczki dla mojej imienniczki -Misi-przesyłam strasznie serdeczne... Flaire-posiadanie większej ilości psów daje po prostu JESZCZE więcej radości. Im więcej miłości im dajesz, tym ,wielokrotnie więcej, dostajesz. A moje nie sa o siebie zazdrosne ( w każdym razie nie pokazują tego :wink: ) A dla Dogomaniaków-kolejna fotka.. Ps. Powiedzcie, jak się wam znudzą moje pieski, bo fotek u mnie sporo...
Nitencja Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 mawek :) a przedstawic sie to co ?? ;-) prosze, napisz cos o swoim psiaku. a w woj.slaskim na szczescie jest kilka osob ktore dobrzee trymuja , na przyklad usmiechnij sie do Ramir albo Aluzji - moga zaraz Ci odpowiedziec bo sa zalogowane na dogo :)
aga_ostaszewska Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 niedzwiedzica: Szanse na to, ze niebedziemy chcialy ogladac zdjec sa nieomal znikome... :lol: Wal smialo wszystkie zdjecia, ktore masz! Te z nad morza to ukojenie w ta obrzydliwa zime! Ina - Ja tez poznalam po zdjeciach, bo sama do linkowni wstawialam kilka dni temu adres www :wink: Pamietam chyba jednak twarz z Poznania, ale moge sie mylic... :oops:
aga_ostaszewska Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 Nitencja: 15:32 Alez my jestesmy "zsynchronizowane" :wink: mawek: Masz at? Opowiedz cosik o sobie, a z pewnoscia Twoj post nie przemknie od tak sobie :wink:
Ramir Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 Cześć! Mawek o konkretnie to skąd jesteś? Skąd masz piesia? Wklej jakieś zdjęcie, pochwal się. Jonquila nie będzie w dogo bo ma nogę zwichnietą i być może wsadzą w gips. Musiała sie z sunią przenieść do rodziców. Hondzia powolutku zaczyna sie przyzwyczajać ale jest to dla niej ogromne przeżycie. Teraz jeszcze to. Znowu nowe miejsce. Dostaje sunia w kość.
Fuka Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 Polecam Nitencje :D Bo jej samej siebie głupio pewnikiem...
Nitencja Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 Fuka ja nie trymuje poniewaz nie mam gdzie. Chyba ze w koncu znajde miejce na trymowanie
Fuka Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 ja tez nie mam gdzie - piwnica ciagle nie zrobiona... ale gdybym miala robic psa na Slasku to bym poszla do Ciebie lub do Ramira howgh, a na Opolszczyżnie to do Aluzji... A w Warszawce do Agi :D niech sie dziecko wprawia :wink:
Flaire Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 niedzwiedzica napisał(a):Flaire-posiadanie większej ilości psów daje po prostu JESZCZE więcej radości. Im więcej miłości im dajesz, tym ,wielokrotnie więcej, dostajesz. niedźwiedzica, ja wiem, bo często miewałam więcej. Tylko ostatnio tak muszę na jednej tylko polegać. Właśnie zdjęłam ją ze stołu. Ładna jest :D . Nareszcie. Nitencja, a co Ty, bezdomna jesteś, że nie masz gdzie trymować? :wink: U mnie kłaczki latające po całym mieszkaniu to normalka. Odkurzacz mam, więc w czym problem? mawek, skrobnij do Ramir, może ona Ci nie odmówi. Mieszka blisko Katowic i na pewno coś niecoś o trymowaniu wie :wink: . Fuka, dzięki :D .
Ramir Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 Hurra :D :D :D ! Rustiemu bardzo poprawiły sie wyniki badań jest dobrze
Nitencja Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 Flaire tu nie chodzi o klaczki bo je to mam gdzies ;-) ja mam stol w przedpokoju i musze trymowac z Alexem ;-). Kazdy pies jest sprawdzany czy dobrze wytrymowalam a potem jest dzika zabawa. Raz na jakis czas mozna to wytrzymac :evilbat: . Poza tym mam durnych sasiadow, niestety. Juz jeden mi powiedzial ze moje psy maja nie chodzic mu po jego wycieraczce :evil:
Flaire Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 Nitencja napisał(a):Juz jeden mi powiedzial ze moje psy maja nie chodzic mu po jego wycieraczce :evil:No to dlaczego chodzą :evil: :evilbat: :evil: ? :lol: :roflt: :lol:
aga_ostaszewska Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 Fuka :lol: Ramir: Bardzo sie ciesze, oby psiak z dnia na dzien byl zdrowszy!!
Flaire Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 Ramir, super! A wiadomo, co mu było? Wyczochraj go od nas - w końcu to kuzyn :wink: . Nie macie pojęcia, jak się cieszę tym napływem nowych airedalowskich świrów!
Nitencja Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 he to jeszcze nic. A sasiad z parteru po nocy strzelal do jamnikow sasiadki ktora mieszkala nad nim. On sie denerwowal bo mu psy nad glowa tupaly. A jamnik to przeciez tyle halasu zrobi jak tupie tymi woimi lapkami
Recommended Posts