Aluzja Posted January 6, 2005 Posted January 6, 2005 Metoda niewątpliwie brutalna ale mam wrażenie że jedyna skuteczna. brr ..moja droga ostrzegam Cie ,ze Jaska niechybnie sie po tym otrzepie i niechybnie zrobi na srodku kuchni..wiec przemysl to sobie.Ja ostatnio znalazlam "lepsezjszy" sposob na wiecznie ubloconego welsha..po prostu oskubalam go do lysa..caluskiego.W tej chwili dwukrotny Zwyciezca Europy wyglada jak debilek:-))) A trzeba zobaczyc jak Napoleon moje airedalisko omija kaluze i bloto az milo popatrzec,,zeby wszystkie takie byly-echh..nie wiem jak on to robi ale nigdy nie jest ublocony,,w przeciwienstwie do Ginger ,ktora jest utytlana zawsze,,nawet jak jest sucho
Nitencja Posted January 6, 2005 Posted January 6, 2005 a ja sobie wlasnie przegladalam zdjecia na stronie welshowej i znalazlam welshowa "kuzynke " Misie : Flaire czy to bylo wtedy jak airedale sedziowala Pani Chwalibog ??
Jura Posted January 6, 2005 Posted January 6, 2005 A trzeba zobaczyc jak Napoleon moje airedalisko omija kaluze i bloto az milo popatrzec,,zeby wszystkie takie byly-echh..nie wiem jak on to robi ale nigdy nie jest ublocony,,w przeciwienstwie do Ginger ,ktora jest utytlana zawsze,,nawet jak jest sucho Bo pieski, podobnie jak dzieci, dzielą się na brudzące się i niebrudzące się.
Ramir Posted January 6, 2005 Posted January 6, 2005 Miałam pewien problem jak Flaire zaproponowała szlauch. Zastanawialam się czy chodzi jej o to że mam Jaśkę przyprowadzić na szlauchu do domu, czy zastosować go zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Ostatecznie przyprowadzilam ja na smyczy na werandę i teraz tam kwitnie aż troche przeschnie. Reszcie tez zreszta niewiele brakuje. Najcześciejsza jest Korina ale Hara i Honda zapatrzyły sie chyba na starszą koleżankę.
Ramir Posted January 6, 2005 Posted January 6, 2005 No wspaniała wiadomość! U Oli urodziLy się 3 sealyhamy, dwu chłopaków i jedna dziewucha. Podobno wielkie i śliczne. Gratulację :D :D :D :D :D :D
Flaire Posted January 6, 2005 Posted January 6, 2005 Flaire czy to bylo wtedy jak airedale sedziowala Pani Chwalibog ??Nie wiem, skąd to zdjęcie, ale wygląda niestety rzeczywiście, że ten brzydal to mój pies... Jak powiesz, skąd, to Ci powiem, kto sędziował.Ja wolę to:
Ramir Posted January 6, 2005 Posted January 6, 2005 To zdjęcie Misi naprawdę fajne. Z jakiej to wystawy?
Flaire Posted January 6, 2005 Posted January 6, 2005 To zdjęcie Misi naprawdę fajne. Z jakiej to wystawy?Dzięki, ja też je lubię, szczególnie, że autorem jest mój tata, któremu zazwyczaj wychodzą zdjęcia bez głów, albo z horyzontem po przekątnej :wink: . No i jeszcze - to było z akcji na ringu, nie pozowane do zdjęcia (tak jak i to, które wkleiła Nitencja, tylko to w forunniejszym momencie :wink: ). A zdjęcie jest stare, z Łodzi (Misi pierwszy CACIB).
Flaire Posted January 6, 2005 Posted January 6, 2005 To ta Łódź na której byłam z Nosterem?Tak, Karina, tę suczkę na zdjęciu pobiliście z Nosterem :D . Fajnie wygrywać w dobrej konkurencji, co? :wink: Ale, jak Ci już wtedy powiedziałam, z dobrą konkurencją nie szkoda przegrywać. :D Obydwa CACIBy były ładne tego dnia. :D
Nitencja Posted January 6, 2005 Posted January 6, 2005 Ja mam jeszcze Misie z Warszawy i Krakowa :) i ustawiane i nie ... A to zdjecie ktore Flair wkleila to jest kiedy ty bylas z Nosterem, bodajze wtedy rumunski sedzia, p.E. Megelea ocenial
Flaire Posted January 6, 2005 Posted January 6, 2005 Ja mam jeszcze Misie z Warszawy i Krakowa :) i ustawiane i nie ... Z Warszawy to chyba trochę widziałam u Ciebie na stronce - przypdakowo na nie się natknęłam, jeszcze w ogóle zanim Cię znałam. I co najmniej jedno (a może więcej) pamiętam, że mi się podobało - chyba łeb.A Krakowa chyban nie widziałam, ale tam była klęska totalna, więc trudno sobie wyobrazić, że na jakimś zdjęciu z tamtąd Misia mogła ładnie wyglądać :roll: . A to zdjecie ktore Flair wkleila to jest kiedy ty bylas z Nosterem, bodajze wtedy rumunski sedzia, p.E. Megelea ocenialBardzo miły pan, chętnie bym jeszcze na niego się natknęła. Misi powiedział, że jest "good girl", a jej się chyba dzieciństwo skojarzyło, bo tak zaczęła ogonem wywijać!
Flaire Posted January 6, 2005 Posted January 6, 2005 Res CACIBY tez nie byly brzydkie ;-)No i tak powinno być! :D Najgorzej jest, jak Resy są ładne, a CACIBy - brzydkie. :lol:
Ramir Posted January 6, 2005 Posted January 6, 2005 Tam mi się wydawało ze to Łódź. Chciałam wkleic zdjęcie Nostera z pździernika ale jeszcze nie wiem jak to zrobić . Moze jutro.
Flaire Posted January 6, 2005 Posted January 6, 2005 Tam mi się wydawało ze to Łódź. Chciałam wkleic zdjęcie Nostera z pździernika ale jeszcze nie wiem jak to zrobić .Jak masz je gdzieś na stronce, to klikasz guziczek Img, potem wpisujesz adress http zdjęcia (calutki, zaczynając od http:), a potem klikasz Img jeszcze raz. A potem klikasz Podgląd, żeby zobaczyć, czy się udało - jeśli tak, to klikasz Wyślij.Ale zdjęcie najpierw musi być gdzieś na stronce.
Ramir Posted January 6, 2005 Posted January 6, 2005 To zdjecie zrobiłam Nosterowi pod koniec października.
aga_ostaszewska Posted January 9, 2005 Posted January 9, 2005 hop hop! Airedale wedrujcie do gory w topiku, bo niebawe spadniecie... :wink: Ramir: stawiaj foty! To jest prawie zadnie :lol: Flaire: Piekne jest to zdjecie Misine... nawet zapisalam go sobie na kompie... Jura: Hura, hura - powrocila Jura! Mam nadzieje, ze zdrowko juz dopisuje! Odzywaj sie na forum jak najczesciej (no i dawaj mi cynk o starych, ale wsapnalych harcerskich czasach). Ps. Widzialam strszego "Twarozka" z zona i dzidziusiem na reku, ale prawie udawal, ze mnie nie zna... :(
Flaire Posted January 9, 2005 Posted January 9, 2005 Nostera to ja pierwszy raz zobaczyłam na warszawskiej klubówce prawie trzy lata temu i od razu się zakochałam :D . A słuchy mnie doleciały, że krycie miał niedawno i dzielnie się chłopak spisał. :D Trzymam kciuki za efekty.
Flaire Posted January 9, 2005 Posted January 9, 2005 Słuchy mnie doszły, że moja wnusia wczoraj poszła gryźć Pana Pozoranta i bardzo jej się podobało. To była jej druga próba tego sportu. :D Dzisiaj mam się widzieć z nią (jak i z innymi świadkami tego wczorajszego gryzienia), to się dowiem szczegółów.
Minio Posted January 9, 2005 Posted January 9, 2005 A my wczoraj spotkaliśmy na spacerze roczną sunię od Elizy. Okazało sie , że właściciele mieszkają po sąsiedzku. Nasze pieski miały taką zabawę, że szkoda było sie rozchodzić do domów. Sunia to chyba córka Figury i Hectora( albo coś pomyliłam.. ):o Flaire Wyjdzi coś z tego spotkania??
Ramir Posted January 9, 2005 Posted January 9, 2005 To świetnie się spisała. Gratuluje wnuczki. A Nostek rzeczywiście podziałał. Mam nadzieję, że skutecznie. Chyba jeszcze śpię bo zjadam co drugą literę i poprawiam każde słowo.Idę wypić drugą kawę.
Flaire Posted January 9, 2005 Posted January 9, 2005 [quote name='Minio']Flaire Wyjdzi coś z tego spotkania??Właśnie wychodzę z domu na szkolenie na Bemowie. Ale po południu powinnam być w domu - zadzwońcie, to się jakoś umówimy.
Minio Posted January 9, 2005 Posted January 9, 2005 ok. Zadzwonimy. Muszę zrobić zdjęcia tej drugiej suni. A gdzi to szkolenie i o której się spotykacie??
Flaire Posted January 9, 2005 Posted January 9, 2005 Już jesteśmy w domciu. Szkolenie było o 10 na lotnisku na Bemowie. To takie spotkania doszkalające dla absolwentów (czyt. nieuków :wink: 0 ze związkowych szkoleń. A teraz słyszałam, że Jonquil ma już sunię :B-fly:
Recommended Posts