rita60 Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Borsafku a gdzie lezy ten Cyckolin Mały:crazyeye:jedno zdjecie, a poruszyło tyle osob.Jesli tak oceniane sa erdele,to moj Parys czempionat ma w małym pazurze.:lol::evil_lol::lol:
Minio Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 rita60 napisał(a):Sorry Cyckołyn Mały.......... A co chcesz pojechać ?:lol:
rita60 Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Minio napisał(a):A co chcesz pojechać ?:lol: Czemu nie,jesli jeszcze w dobrym towarzystwie.:lol::evil_lol::lol:
niedzwiedzica Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 To ja tez jadę :evil_lol: dla towarzystwa dał się Cygan powiesić ;) A w kwestii tej NSwR to zaraz zejdziemy na hodowle uzytkowe i eksterierowe :evil_lol::evil_lol:i będzie znów to samo..never ending story :diabloti::diabloti:
tunio Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Jura napisał(a):Nitencjo, ale oni są przekonani, że tak jest. Przecież ich psy otrzymują oceny "doskonałe", są czempionami. Jura,ale powiedz mi prosze co to za hodowca,ktory kieruje sie tylko ocenami z wystaw ?A gdzie poczucie samokrytycyzmu,dazenia do doskonalosci w naszym odczuciu itd. ? Jasne,ja tez twierdze,ze Malenstwo to ideal i moge sobie tak twierdzic,gdy przemawia moje pierwsze "ja" nie parajace sie hodowla.Drugie "ja",to wlascicielka reproduktora patrzaca bezposrednio pod katem wzorca,swiadoma wad i zalet wlasnego psa,majaca jasna koncepcje hodowlana i nie "kryjaca wszystkiego co na drzewo nie ucieka" (obecnie jednak jak wiadomo z powodu kardiomiopatii Malenstwa moje drugie "ja" zostalo wyslane na dobrowolny urlop bez prawa powrotu ;) ). Jasne,do samego patrzenia pod katem wzorca dochodzi rowniez subiektywne odczucie,bo nierzadko mimo iz czworonog bardzo poprawny po prostu nie ma tego "czegos" w sobie.I mimo iz trudno to opisac,to mysle ze kazdy wie o czym mowie. Tak wiec tytuly i oceny z wystaw to ostatnia rzecz na jaka patrze,bo to w gruncie rzeczy nie daje zadnego pojecia.Przykladem moze byc np.pies o ktorym czyta sie,ze utytulowany bo ma np.6CACIBow,ale juz nie ma slowa o tym,ze ma owe 6CACIBow z 50 miedzynarodowek... BTW.Ale co racja to racja,znowu schodzimy na oklepane tematy.
Flaire Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 borsaf napisał(a):Kochani, chyba sie nie rozumiemy, albo ja coś opacznie pojęłam, co najbliższe prawdy. NSwR to tytuł, który może, ale nie musi być przyznany? Jeśli tak, to oczywiste, że mógł go sędzia nie dać. borsaf, dokładnie tak - to tytuł, który może, ale nie musi, być przyznany. Jak już pisałam, np. Misia raz go nie dostała, pomimo że była "bezkonkurencyjna" . ;-) Według tego sędziego, nie była ona dostatecznie dobrym AT na ten tytuł. I zgadzam się z Jurą, że przyznając te tytuły psom, którym one się nie należą, sędziowie potęgują problem brzydoty na rignach i w hodowlach. No bo Nitencja z kolei ma rację, że wielu hodowców sprzedaje "wystawowe" szczenięta, które potem wyrastają na... no już wiecie. A niedoświadczeni właściciele, przekonani przez hodowcę, że mają wystawowego pieska, biorą takie coś na wystawę i to coś wygrywa ocenę doskonałą, CWC, NSwR, BOB, a czasem jeszcze miejsce na grupie. No to przepraszam, skąd taki nowy właściciel ma się nauczyć, że tak naprawdę to Airedale powinien wyglądać zupełnie inaczej? :niewiem: carragan napisał(a):Przykladem moze byc np.pies o ktorym czyta sie,ze utytulowany bo ma np.6CACIBow,ale juz nie ma slowa o tym,ze ma owe 6CACIBow z 50 miedzynarodowek...OK, to ja napiszę, że Misia ma 6 CACIBów z 11 międzynarodówek, ale jeszcze dodam, że z tych 6 tylko jeden jest od polskiego sędziego. A na tej (krajowej) wystawie, gdzie sędzia nie przyznał jej CWC ani NSwR to właśnie polski sędzia był. Cokolwiek to znaczy. :roll:
Minio Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 [quote name='Flaire'] " A niedoświadczeni właściciele, przekonani przez hodowcę, że mają wystawowego pieska, biorą takie coś na wystawę i to coś wygrywa ocenę doskonałą, CWC, NSwR, BOB, a czasem jeszcze miejsce na grupie. No to przepraszam, skąd taki nowy właściciel ma się nauczyć, że tak naprawdę to Airedale powinien wyglądać zupełnie inaczej? :niewiem: :roll: Flaire no właśnie ! Skąd taki niedoświadczony właściel jak np ja, która wcześniej nie miała erdelka może wiedzieć jakiego ma psa? Spójrzmy moim okiem, idę na wystawę głownie po to aby ktoś fachowym okiem ocenił moją sunie. Powiedział jakie ma wady a jakie zalety. Dla mnie jest ważna ocena obiektywna.
Anisha Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 [quote name='Minio']Flaire no właśnie ! Skąd taki niedoświadczony właściel jak np ja, która wcześniej nie miała erdelka może wiedzieć jakiego ma psa? Spójrzmy moim okiem, idę na wystawę głownie po to aby ktoś fachowym okiem ocenił moją sunie. Powiedział jakie ma wady a jakie zalety. Dla mnie jest ważna ocena obiektywna. Fachowym okiem, moim zdaniem, może jeszcze przed wystawianiem psa ocenić go hodowca od którego szczenię zostało kupione. Fakt, że sprzedał psa z szansą na dobre lokaty wystawowe nie oznacza przecież, że dał "gwarancję na czempionat", jak piszą w niektórych ogłoszeniach. Ja z Niedźwiedzicą doszłam do świetnego w moim odczuciu porozumienia, że jeśli Shaggy będzie zapowiadał się na wysokie miejsca na ringu (wg jej oceny, oczywiście, bo ja jestem właśnie takim "niedoświadczonym właścicielem") to pomyślę o wystawianiu, a jeśli gołym okiem będzie widać jego wady to szkoda czasu, pieniędzy i przede wszystkim stresu psa - wolę go w tym czasie zabrać na fajny spacer do lasu, czy na plażę. I taki układ mi się podoba, bo robienie tłoku na ringu dla samego pojawienia się tam jest bez sensu, jeśli z góry wiadomo, że nie ma się znowu aż tak czym chwalić. Fuka "na dzień dobry" powiedziała mi, że mój pies jest garbaty - i to też mi się podobało. Dobry hodowca to szczery hodowca! :lol:
INA Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Anisha - zgadzam się z Tobą - no i nawet jak szczenie rokuje jak najlepiej to nie wiadomo co z takiego wyrośnie, i tu jest ważny kontakt z hodowcą który ma oko na rosnącego psa, bo takie wystawienie psa który nie powinien stanąć na ringu z wielu powodów:razz: to także świadczy przecież o renomie hodowli. Chociaż słyszałam, że bywają osoby który mimo zapwnień hodowcy, że ten piesek raczej wiele nie zwojuje i nie powinni go wystawiać ( że raczej jak to borsaf mówi do kochania ) robią swoje "bo przezcież pies ma rodowód to dlaczego nie spróbować...":roll: Anisha - garbuski są urocze:cool3: :cool3:
aga_ostaszewska Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Ogłoszenie od malej siostry dla wiekszych braci i siostr :cool3: 9 lipca na warszawskiej krajowce at sa sedziowane przez Aleksandre Sekowska-Miros na ringu 14 o godz. 10.00. Staweczka malutko, bo tylko 5 at... 4 sunie i 1 piesek w klasie mlodziezy.
Jura Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 INA napisał(a): Chociaż słyszałam, że bywają osoby który mimo zapwnień hodowcy, że ten piesek raczej wiele nie zwojuje i nie powinni go wystawiać ( że raczej jak to borsaf mówi do kochania ) robią swoje "bo przezcież pies ma rodowód to dlaczego nie spróbować...":roll: I niech próbują. Wystawianie psa jest fajnym doświaczeniem, okazją do nauki i spotkania z ciekawymi ludźmi. Tylko niech piesek z wadami zostanie oceniony, tak jak na to zasługuje, a właściciele niech nie mają pretensji o to do sędziego.
Jura Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 carragan napisał(a):Jura,(...) A gdzie poczucie samokrytycyzmu,dazenia do doskonalosci w naszym odczuciu itd. ? No właśnie u niektórych nigdzie. I dlatego potrzebne są oceny sędziów.
Jura Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Minio napisał(a): Spójrzmy moim okiem, idę na wystawę głownie po to aby ktoś fachowym okiem ocenił moją sunie. Powiedział jakie ma wady a jakie zalety. Najczęściej jest chyba tak - ocena doskonała i lakoniczny opis z wypisaniem, co jest dobrze. Minio napisał(a): Dla mnie jest ważna ocena obiektywna. Oceny sędziów zawsze są subiektywne. To oczekiwanie obiektywności oceny to podstawowe nieporozumienie. Każdy sędzia ma swoje upodobania, tak a nie inaczej patrzące oko. Jeżeli wzorce są opisami, bez podania szczegółowych wymogów danych anatomiczno-metrycznych (cosik chyba zabrakło mi właściwego terminu) typu "długość ucha 2 - 2,5 cm - ocena bdb, 2,5- 3 cm doskonała", oceny sędziów siłą rzeczy są subiektywne. I mi się to podoba. Niestety subiektywność oceny pociąga też możliwość, że oceniany jest nie pies, ale drugi koniec smyczy, ale nigdy nie wiadomo, czy w istocie zaszła taka możliwość.
Minio Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Jura napisał(a):Najczęściej jest chyba tak - ocena doskonała i lakoniczny opis z wypisaniem, co jest dobrze. Oceny sędziów zawsze są subiektywne. To oczekiwanie obiektywności oceny to podstawowe nieporozumienie. Każdy sędzia ma swoje upodobania, tak a nie inaczej patrzące oko. Jeżeli wzorce są opisami, bez podania szczegółowych wymogów danych anatomiczno-metrycznych (cosik chyba zabrakło mi właściwego terminu) typu "długość ucha 2 - 2,5 cm - ocena bdb, 2,5- 3 cm doskonała", oceny sędziów siłą rzeczy są subiektywne. I mi się to podoba. Niestety subiektywność oceny pociąga też możliwość, że oceniany jest nie pies, ale drugi koniec smyczy, ale nigdy nie wiadomo, czy w istocie zaszła taka możliwość. No dobrze, a jak sądzicie czyje oceny są bardziej subiektywne ? Sędziów , którzy widzą pierwszy raz psa czy hodowcy , który zna zarówno właściciela jak i psa? Oceny zawsze są subiektywne . Tylko czy poprzestać na ocenie przez jednego hodowcę czy na ocenie przez kilku sędziów na róznych wystawach? Widomo jednemu podoba sie to innemu tamto . Czy gdybyśmy nie wystawiali psów nawet "gorszych "to jakie zostałyby na ringu? Same championy? Jak je ocenić jeżeli to same doskonałoścI? ;)
Minio Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 [quote name='INA']Anisha - zgadzam się z Tobą - no i nawet jak szczenie rokuje jak najlepiej to nie wiadomo co z takiego wyrośnie, i tu jest ważny kontakt z hodowcą który ma oko na rosnącego psa, bo takie wystawienie psa który nie powinien stanąć na ringu z wielu powodów:razz: to także świadczy przecież o renomie hodowli. Chociaż słyszałam, że bywają osoby który mimo zapwnień hodowcy, że ten piesek raczej wiele nie zwojuje i nie powinni go wystawiać ( że raczej jak to borsaf mówi do kochania ) robią swoje "bo przezcież pies ma rodowód to dlaczego nie spróbować...":roll: Anisha - garbuski są urocze:cool3: :cool3: Na to wychodzi , że wystawy są tylko dla championów :lol:
Jura Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Flaire, zadroszczę tego Montgomery. (Chociaż Ty to masz trochę tego Montgomery w domu. Wcale się nie zdziwiałam, jak napisałaś, że po obejrzeniu zdjęć Bosa zgłosiłaś Lotkę na światówkę). No właśnie nie możemy narzekać. Mamy swiatówkę w Poznaniu. Niedźwiedzico, czy już mogę zapisać się na zdjęcia? A czy ktos może będzie robił filmik? Rita, ta piekność z linków to Stargus Ayesha, córka Stargus Galileo (Flaire :razz:). Niebawem będzie miała dzieci z utytuowanym wujciem Lotki. Niedźwidzica dobrze zgadła, że na studiowaniu tych fotek najgorzej wyszła Fredzia. Ciągle ją skubię, ale do tyłka jeszcze nie doszłam. (Fakt, że może teraz w czasie cieczki, to nie mam czego żałować). Kobiety, jak Wy łapiecie te odrastające włosy w krótkich partiach?
Nitencja Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Ina najlepiej wyciagnac srednia z wystaw. :) Jesli na 10 wystaw u roznych sedziow pies dostanie powiedzmy 9 doskonalych to jest ok ... ;-) Poza tym na Litosc Boska nie podchodzcie do tych wystaw jak naburmuszony jez. :roll: To ma byc mile i dla psa i dla wystawcy ......wiadomo ze wszystkie psy nie moga dostac I lokat ,.
Minio Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Nitencja napisał(a):Ina najlepiej wyciagnac srednia z wystaw. :) Jesli na 10 wystaw u roznych sedziow pies dostanie powiedzmy 9 doskonalych to jest ok ... ;-) Poza tym na Litosc Boska nie podchodzcie do tych wystaw jak naburmuszony jez. :roll: To ma byc mile i dla psa i dla wystawcy ......wiadomo ze wszystkie psy nie moga dostac I lokat ,. No właśnie , zgadzam sie w 100%:lol:
INA Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Minio napisał(a):Na to wychodzi , że wystawy są tylko dla championów :lol: Moim skromnym zdaniem raczej tak... - to jest wystawa piękności - i tam powinny być pokazywane naprawdę piękne psy - wyjątkowe. Dla mnie to tak jak z wyborami Miss- przecież nie zgłoszę się na eliminacje żeby dowiedziec się co o mnie sądzą ...:evil_lol: bo bym popadła w wielkie kompleksy:cool3: Tym bardziej że jestem strasznym nerwusem a.... Vigo- jaki pan taki kram:oops: - i takie wystawy gdy wiem że ma pewne wady - np .ten niskoosadzony ogon i garbik:razz: itp choć i zalety np ładną sierść:p to pewnie gdybym mogła ......niezdecydowłaby się. Oczywiście to jest moje subiektywne odczucie - związane może też...z moimi pewnymi cechami charakteru;) Ja tam wole żyć w błogiej nieświadomości że Vigo jest najpiękniejszy.
niedzwiedzica Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Minio- wystawy sa konkursami piekności.. nie sa tylko dla championów,ale nie mów,że chcesz oglądac na nich psy brzydkie i żle przygotowane,zarówno psychicznie jak groomersko. Analogicznie-po co dziewczyna zezowata i garbata( nie uwłaczając zezowatym i garbatym ;)) ma się zgłaszać na konkurs Miss Polonia ? No, chyba ,że wyznajemy zasadę barona de Coubertin :evil_lol: tylko po co wtedy te opisy ? jak mówi Jura-całkowicie subiektywne ? W hodowli koni od lat z powodzeniem używany jest system oceny punktowej, gdzie za poszczególne partie ciała , ruch , wrażenie ogólne ( tzw bukiet ) przyznawane sa punkty. I wiadomo,że koń, który ma bonitacje powyżej 80 pkt to osobnik bardzo dobry, prawie wybitny.Nie słyszałam chyba o koniu, który miałby powyżej 90 pkt. I jeśli u 3 oceniających osób koń dostanie ,np,za głowę i szyję 5 pkt (max) a u 4 osoby punkty 2-3 to wiadomo,że ten ktos się po prostu nie zna :cool3: Do hodowli przeznaczone są konie,osiągające odpowiednią ilość punktów bonitacyjnych. Anisha- twój Shaggy osiąga chyba wiek terriera szafowego -czyli nalezy go tzrymac jak najdalej od oka ludzkiego i obiektywu aparatu ;) co dziwniejsze, szczeniaki w tym wieku właścicielom podobaja się bardzo ( na ogół)-mi wcale :diabloti:
niedzwiedzica Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Ina-razem pisałysmy, tylko ja jednoczesnie cos innego robiłam, wiec duzo później wysłałam :evil_lol:ale te same pzremyslenia
rita60 Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Nie mam zadnego doswiadczenia,jesli chodzi o wystawy,ale mam wrazenie,ze nie zawsze pies jest tutaj postacia głowna.Chyba tak jak na kazdych wyborach sa układy i układziki,typowym przykładem moga byc wybory np.Miss Polonia,czy w jury byli sami dentysci ? To mi sie teraz pewno dostanie:roll:
niedzwiedzica Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Rita- nie ma oceny obiektywnej w niewymiernich dyscyplinach, czy to sportu czy w konkursach piekności. Oczywiście,są pewne kryteria oceny,ale zawsze oceniający ma pewne własne priorytety (czy słuszne i zgodne ze standartami ??) . I nigdy nie jest tak,że wszyscy musza się z opinia sedziego zgadzać. Jeszcze się taki nie urodził,co by wszystkim dogodził. Po prostu nalezy patrzec na to wszystko z pewnym przymrużeniem oka, z pewnymi ocenami się zgadzać , z innymi nie,ale bez tworzenia atmosfery dramatu, doszukiwania sie podtekstów czy drugiego dna . Mnie spiskowa teoria dziejów nie przekonuje :evil_lol:
rita60 Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Niedzwiedzica swieta racja,ja chciałam tylko troszeczke sie podroczyc,bo tak jakos powaznie sie zrobiło. Co z naszym wyjazdem do tej miejscowosci podanej przez Borsaf ?/nie napisała,gdzie to jest/:lol: :lol: :lol:
Recommended Posts