zachraniarka Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 Flaire napisał(a):zach, skąd Ty bierzesz plaże, gdzie w środku lata, w najupalniejszy weekend, możesz sobie z pieskami przebywać? Zabierzesz nas tam? :-) hi hi zna się te miejsca :cool1: Czy zabiorę?- no JASNE! Dla mnie nie ma nic wspanialszego niż gorąca niedziela na plaży. Ja wprost uwielbiam wysokie temperatury, a jeszcze jak mogę się przy tym wypływać w morzu, poskakać przez fale to już jakbym w raju była.. Psy też dziś miały błogostan na pyskach, co zresztą widać na zdjęciach. I za to kochamy Gdańsk :loveu: :loveu: :loveu: bos napisał(a):tylko gdzie Ty byłaś że żadnych ludziów nie widać Ukryłam się na wydmie, by psiaki mogły w razie potrzeby korzystać z cienia :roll: Na samej plaży było troszku ludzików, ale tak akuratnie. Na tyle akuratnie, że można było bez problemu chodzić do morza i się pluskać.. I to z 4 psiakami, bo oprócz moich potworów miałam jeszcze 2 sucze mojej siostry- pinczerki: średnią i miniaturową. Także było wesołe stadko, ale ludziom się bardzo ten cyrk podobał :lol: :lol: :lol:
tanina Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 Cześć! Przeglądając allegro znalazłam airedale, który szuka domu. Jest to roczna suka bez rodowody o fajniutkim imieniu Frotka. Kilka informacji (cytat z allegro): suka jest energiczna,przyjazna,zadbana i lubi dzieci,wazy 17 kg;zaszczepiona na wściekliznę,parwowirozę,nosówkę,zakaźne zapalenie wątroby,leptospirozę,kaszel psi oraz na kleszcze;posiada swoją książeczkę zdrowia. mamy juz jednego psa,który jest stary i chory na padaczkę;potrzebuje spokoju,dlatego chcemy sprzedac Frotkę. Zdjęcie: Dzwoniąc do właściciela dowiedziałam się, że sukę chcą sprzedać lub oddać. I niestety chcą czekać do zakończenia aukcji(7dni) i jak się nie znajdzie chętny to wtedy oddadzą psa bez żadnej sumki. Jak dostanę więcej zdjęć to wkleję.
Flaire Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 Psy padnie po "wypoczynku" na Mazurach, a i ja zaraz idę spać. Jutro postaram się wkleić jakieś urokliwe zdjęcia, a dzisiaj tylko kilka "sportowych" ;-) : Co to za teriery płyną z sinej dali? Juz sa blizej - co to za jedne? Może na zbliżeniu poznamy?
borsaf Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 Jaka piekna sunia! Serce mi sie kraje jak takie cos czytam. To przed rokiem nie wiedzieli, ze maja starego, schorowanego :mad:psa?
borsaf Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 Zachraniarka ale Ludviś wypiekniał na słoneczku. Jeżeli to mozliwe to jest jeszcze bardziej rudy, pewnie sie opalił;) Hugo nie wyglada na swoje lata, a na fotce to szczeniaka może udawać. Flaire zazdraszczam takich pływaczek. Póki co, nam idzie powolutku, ale nie cofamy się, to juz sukces. Bos, Rita napisałam na prv.
Flaire Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 [quote name='borsaf']Flaire zazdraszczam takich pływaczek.borsaf, pływaczkę to ja mam moooże jedną - Misię. Ona przynajmniej entuzjastycznie pływa za aportem. Locia wypuściła się kilka razy za Misią, no i za samym aportem kilka razy również (choć nie tak daleko). Ale Lotka jeszcze chętnie nie pływa - częściej, gdy aport rzucam głębiej niż potrafi dobrodzić, zatrzymuje się, gdy jest po brzuch i szczeka. :evil_lol: Ale gdy w tym momencie ja idę dalej po ten aport, to często rzuca się w otchłanie ;-) i płynie po niego ile sił - byleby szybciej ode mnie. :evil_lol: Więc myślę, że jej pływanie - jak i Regona - to tylko kwestia czasu. (Misia na początku pływała jeszcze mniej chętnie niż Lotka - może dlatego, że zaczynała w późniejszym wieku :niewiem:). Naszym największym problemem jest brak w pobliżu fajnych miejsc do pływania. :-(
rita60 Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 [quote name='borsaf']Jaka piekna sunia! Serce mi sie kraje jak takie cos czytam. To przed rokiem nie wiedzieli, ze maja starego, schorowanego :mad:psa? Borsaf mnie tez cholera bierze,jak czytam takie ogłoszenia, po co to wogole brali psiaka ? Ludzie mysla, ze pies to puchar przechodni :mad::mad::mad: za takie myslenie powinny byc kary:x:x:xDziekuje za informacje na prv. Sprobuje, ale wiesz jak to ze mna jest.:roll::roll::roll:
coztego Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 Biedna Frotka :shake: Żeby tylko nie trafiła do jakiegoś rozmnażacza :roll: Ale piękne macie nadwodne fotki :loveu: zach, ja też chcę mieszkać nad morzem :placz: To niesprawiedliwe :placz:
Flaire Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 No to żeby skopńczyć z fotkami psów pływających wpław, dam Wam jeszcze taką Misię: Jutro może zdjęcia terierów na rowerze wodnym itp.
zachraniarka Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 [quote name='borsaf']Zachraniarka ale Ludviś wypiekniał na słoneczku. Jeżeli to mozliwe to jest jeszcze bardziej rudy, pewnie sie opalił;) Hugo nie wyglada na swoje lata, a na fotce to szczeniaka może udawać. hi hi Ludwiśko nie wypiękniał tylko jest po prostu czysty :evil_lol: Taki prosto z wody jest faktycznie ładniutki, kolorki soczyste i pięknie się błyszczy, ale normalnie pokrywa go warstawa pyłu gruzowego, więc aż tak tego nie widać.. A Hugusio to faktycznie szczeniaka udaje.. od kiedy przestał nim być udaje go non stop.. Tak nie poważnego psa to drugiego na świecie nie ma.. Chciałam wkleić więcej fotek z plaży, ale przepraszam nie mogę.. Turlam się po podłodzę, kwiczę ze śmiechu i chyba zaraz umrę.. Właśnie kolega mi wysłał pewien link.. To tak jeszcze do tematu odwiedzin naszej ekipy ratowniczej w Belwederze: http://blogfm.blox.pl/2006/07/Irasiad.html
Gosia_i_Luka Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 Aśka, IRASIAD to jest po prostu FILM ROKU!!!!!!!!! :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :p :p :p :p :p :p :p :p :p
nikit1 Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 Flaire napisał(a): Naszym największym problemem jest brak w pobliżu fajnych miejsc do pływania. :-( eeeee nieprawda :lol: do Zalewu masz "tylko" 32 km ;)
Gosia_i_Luka Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 Zach - pokaż proszę jeszcze tą pięknotę miniaturową! Strasznie jestem jej ciekawa. :-)
nikit1 Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 Wiem, ze to nie jest właściwe forum, ale co tam! ;) Wczoraj urodziły się po raz pierwszy małe Borysiątka :multi: Malutkie goldenki są słodkie i tłuściutkie:loveu: Tata na wieść o tym, ze został ojcem - podniósł uszy do góry a potem pomerdał ogonem ;)
coztego Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: zach, byliście w Belwederze czy w Pałacu Prezydenckim? Już się gubię w tych rezydencjach ;)
Wind Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 zach, Takich niedzielnych wypadow na plaze to zazdroszcze najbardziej :cool3: Bardzo, bardzo chcialabym mieszkac nad morzem ... Jednak poki co, sprawy zawodowe mocno trzymaja mnie w Warszawie :roll: Moze kiedys ... na emeryturze :evil_lol: Przy IRASIAD obsmialam sie jak norka :lol: :lol: :lol: zach, a jakie sa te Twoje rodzinne pinczerki? Mam nadzieje, ze przypominaja miniatury dobermana, a nie pulchnego ratlera :cool3: Ostatnio z kolezanka eksplorujaca temat pinczerka zastanawialysmy sie, czemu nie biegaja w agility ... Sa skoczne, bystre, chetne do pracy a zupelnie tego na torach przeszkod nie widac :shake: Ciagnie sie chyba za rasa, zamierzchla opinia ratlera dla emerytki czy najglosniejszego szczekacza na osiedlu :roll: nikit, No popatrz, popatrz ... w kazdym wieku mozna babcia zostac :evil_lol: GRATULACJE! W.
nikit1 Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 [quote name='Wind']nikit, No popatrz, popatrz ... w kazdym wieku mozna babcia zostac :evil_lol: GRATULACJE! W. Bardzo dziękuję! Strasznie się cieszę, bo to nasze pierwsze wnuczki :loveu:
Ali26762 Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 Gratuluję Borysiątek, nikit, niech się zdrowo chowają i cieszą, że przyszło im żyć na tym świecie :multi: Flaire, psy dowodne rewelacyjne, a na Ludwinia i Hugusia patrzeć można bez przerwy! zach - gdzie jest ta wydma, na którą można z psami pojechać? Czasami warto wiedzieć... Posmarkałam się z filmiku... Irasiad... No to Ira ma nicka od dzisiaj :D
zachraniarka Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 No to wklejam zdjęcia koleżanek moich psiaków. Maya (pinczerka średnia, lat 8 ) i Tyra (pinczerka miniaturowa, lat 1,5) przyjechały do nas w odwiedziny aż z Stockholmu. Od razy wpadły w wir naszego codziennego życia, a dla mnie 4 psy pod dachem już po 15 minutach stały się czymś naturalnym. A jakie fajne spacerki z takim stadkiem. No ale miały być foty- niestety nie szczególne, ale może uda mi się jeszcze jutro coś cyknąć przed wyjazdem: Maya: Tyra: [quote name='Wind']zach, a jakie sa te Twoje rodzinne pinczerki? Mam nadzieje, ze przypominaja miniatury dobermana, a nie pulchnego ratlera :cool3: Ostatnio z kolezanka eksplorujaca temat pinczerka zastanawialysmy sie, czemu nie biegaja w agility ... Sa skoczne, bystre, chetne do pracy a zupelnie tego na torach przeszkod nie widac :shake: Ciagnie sie chyba za rasa, zamierzchla opinia ratlera dla emerytki czy najglosniejszego szczekacza na osiedlu :roll: Wind obie sucze mojej siostry są bardzo fajne, ale miniatura zdobyła szturmem moje serce. Trafiła do mojej siostry przypadkowo, po śmierci poprzedniego psa dobermana Arnolda (który z powodu starości musiał być uśpiony na początku tego roku). Ta miniatura w wieku półtora roku miała być uśpiona, bo jej właścicielka stwierdziła, że psica ma nerwice i jest nie uleczalnie chora. Hodowczyni pinczerki zwróciła się do Olki- mojej siostry i jej TZ by wzięli małą na próbę do siebie, bo uważała, że sucz jest jak najbardziej OK.. No i jest! Kurczę takiego psa bym chciała mieć- super sprawna, chętna do współpracy, z pasją do zabawy, z mega głodem na żarcie i do tego socjalna. Fakt, że sucz jeszcze jest troszkę szczekliwa, choć stopniowo się to zmienia, ale porównując do naszego polskiego "ratlerka" to jest ona cichutka. No i jest to rzeczywiście miniatura dobermana- psychicznie i fizycznie. No i ten fizyczny wygląd też mi bardzo odpowiada- na zdjęciach to trochę widać, że jest to właśnie miniatura, a nie skarłowaciałe coś.. I tak- sucz jest mocnej kości, a nie jakaś drobinka trzęsaca się na nóżkach zapałkach, ma piękną głowę z proporcojnalnym okiem i uchem- a nie wyłupiasty nietoperz. No co tu dużo mowić, jest super i zburzyła całe moje wyobrażenie o ratlerkach :loveu:
zachraniarka Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 nikit wielkie gratulacje!! Niech się Borysiątka zdrowo chowają, może jakąś fotkę biszkoptków wkleisz? :cool3: [quote name='Ali26762']zach - gdzie jest ta wydma, na którą można z psami pojechać? Czasami warto wiedzieć... Ali wydme wynalazłam podczas treningów ratowniczych z psami. Często jeździmy właśnie przeszukiwać sobie wydmy przy plaży na Stogach. I tak podczas jednego treningu trafiłam na super miejsce. Blisko do morza jakieś- 30 metrów, osłonięte traweczką od reszty ludzi, krzaczki w których cieniu mogą się ułożyć psiaki- no po prostu raj! Acha no i co jeszcze- mało ludzi i bardzo przyjazna atmosfera dla psiaków, czystość piasku i woda bez glonów :loveu:
Ali26762 Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 Fajowe te pincherki, zach :multi: Co do lokalizacji wydmy, to Cię jeszcze pomęczę, tym bardziej, że latem obowiązuje zakaz wstępu psom na plażę, a czasami trzeba by go obejść... :D
zadziorny Posted July 24, 2006 Posted July 24, 2006 [quote name='borsaf']Rita, Bos to nie ja mam zdolności, to moja córcia mi te ramki skądś wzięła. Mam taki program na pulpicie ale nie umiem jeszcze z niego korzystać. Jak córa zjedzie z działki to dam wam adres i namiary. Ja chciałam to juz uczynić, otworzyłam, niby skopiowałam i... nie umiem zamknąć:oops: Tam nigdzie nie widać żadnego krzyżyka do zamknięcia? No, to mam pasztet! W takich sytuacjach naciśnij jednocześnie lewy "Alt" + "F4" :lol: :cool3:
Flaire Posted July 24, 2006 Posted July 24, 2006 zach, szorstek na plaży jest cudny, taki lordowsko dostojny, nawet z ręcznikiem na łbie! Reszta piesków też, ale co ja mogę poradzić, jak mi się szorstek najbardziej podoba, bez względu na to, jakie sa te inne? nikit1 - gratuluję wnucząt! Czemu nic nie mówiłaś, że ich oczekujecie? A ile ich jest? Uff, jak gorąco! No nic, robota czeka. :-(
zadziorny Posted July 24, 2006 Posted July 24, 2006 Nikit, droga babciu gratulacje dla Ciebie i szczęśliwego tatusia :cool3: :loveu: :multi: Zach - Irasiad jest.... zajefajny :evil_lol: :razz:
borsaf Posted July 24, 2006 Posted July 24, 2006 Hop, hop! Witam Wszystkich! Jest 20 stopni, niebo zachmurzone na całej przestrzei, nawet niwielkie krople wody z nieba padają! Zadziorny zamknęłam resetując, tą metodą muszę się często posługiwać bo najgorzej mi idzie wychodzenie z jakiegoś programu. Wejść, wlizę, pobaraszkuję i potem klops! Nieraz mi sie to przydarzyło. Teraz też, program zamknęłam ale okazało się, że gdzieś tam nacisnęłam i pustą ramkę sobie na tapetę wzięłam! Nic to, córcia przyjedzie to zrobi z powrotem to, co było. Nikit Serdeczne gratulacje dla Borysa i Ciebie!
Recommended Posts