INA Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Rita - a tam własnie za 30-35 zł jest łazienka i ubikacja w pokoju, kuchenka, gary, naczynia slowem luksusy Kurcze jestem od 9.08- 12.08:angryy: - no bo myślę o Sopocie...:roll: no i albo będe sama...z Vigo:roll: :lol: albo do towarzystwa może pojedze mama ( kurcze jak za dobrych dobrych czasów:cool3: )
niedzwiedzica Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Wojtek napisał(a):... wyyyyjechaali na wakacje wszyscy nasi pooodopieczni... :cool3: tak..., a gdy jestesmy sami, to jestesmy niegrzeczni :evil_lol::evil_lol::diabloti:
INA Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Rita a nie możesz przyjechać ze dwa dni wczesniej...- bo ja dłużej zoatałabym ale własnie jest ta wystawa w Sopot:razz:
rita60 Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Ina czy ty dobrze napisałas termin, bo ja jade w lipcu od 12 wydaje mi sie,ze znowu cos pokreciłam bo ty piszesz o sierpniu???
Wojtek Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 niedzwiedzica napisał(a):tak..., a gdy jestesmy sami, to jestesmy niegrzeczni :evil_lol::evil_lol::diabloti: iiiiiiiiihhhhhhhhhhhaaaaaa!!!!! :megagrin:
rita60 Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 :placz: Ina to ze spotkania nici :placz: :placz: :placz: szkoda, mam nadzieje, ze jeszcze bedzie okazja. Jak ci sie podoba moj uszatek na zdjeciu ?
Martini*** Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Wind, no właśnie, mam powody do martwienia się bo my nie jesteśmy doświadczeni w wychowaniu i szkoleniu psów.....ja wychowuję i szkolę Dakara, i to wcale nienajlepiej bo to mój pierwszy pies i nie uniknęłam błędów, Dominika też wychowała airedale. Z czystym sercem można zaryzykować i powiedzieć, że jesteśmy nowicjuszami ale czy to znaczy, że bulik jest skazany na bycie bestią – to chyba przesada :) . Mam nadzieję, że uda się go dobrze wychować i że mogę liczyć na fachowe rady tych, którzy już mają doświadczenie :) . Mokka, Wind, o czym jeszcze musimu pamiętać przy bulowatym (a co mi mogło umknąć w trakcie szkolenia Dakara ) Czy jak chce się szarpać i przeciągać zabawką to to kontynuować czy absolutnie nie powalać na takiez zabawy i zamienić to na rzucanie piłki, podstawy aportowania? Czy jeśli zaczyna nas podgryzać to mamy się automatycznie na niego "obrazić" czy może to szczeniackie gryzienie jest zupełnie nieszkodliwe?? INA, no to czekam bo Vigusia już dawno nie widziałam :)
INA Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Rita - własnie zauważyłam portrecik Parysa :loveu: - jest uroczy i pyszczuś śliczny- a tak na dobrą sprawę to chyba jedną ( mimo że stałą :razz: ) fotką chyba się nie wykpisz;) :cool3: Martini - ma znajomą (nie podejrzewam ją aby szkoliła psa:evil_lol: nawet aby jakoś specjalnie wychowywała..) która ma 2 letniego bulika - a ten jest taką przylepą taki caluśny chodzi za tobą krok w krok i chciałby tylko aby mu rzucać piłkę, takiego przymilnego psa dawno nie widzalam:crazyeye: :lol:
rita60 Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Ina wiesz ile ta jedna fotka zaangazowała ludzi, postawiłam na nogi całe forum. Jakbys wrociła do poprzednich postow tobys sie dowiedziała wiecej. Sprawe załatwiła nasza moderatorka coztego, jednym pociagnieciem myszki / troszke wazelinki nie zaszkodzi/. A teraz powaznie, mysle ze bedzie wiecej zdjec, gdy wrocimy z urlopu. :multi: bos gdzie twoje komentarze , wiedziałam ze czegos mi brakuje na forum.:roll: :razz: ;)
aga_ostaszewska Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 rita60 napisał(a):bos gdzie twoje komentarze , wiedziałam ze czegos mi brakuje na forum.:roll: :razz: ;) pokuśtykał szukać lasek... :eviltong:
rita60 Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 aga_ostaszewska napisał(a):pokuśtykał szukać lasek... :eviltong: Naprawde :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
INA Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 aga_ostaszewska napisał(a):pokuśtykał szukać lasek... :eviltong: to z nim jest już tak, żle:crazyeye: że musi dwóch lub więcej -( liczba mnoga:niewiem: ;) ) lasek używać:crazyeye: ;) :cool3: a może....:razz: aż tak dobrze:razz: ;) Rita - chyba tak żle nie było z tymi fotkami, a jeśli chodzi o wstawianie fot to coztego wstawiała mi nie jeden raz fotki - prawda Natalia:cool3: i wtedy jeszcze nie była nawet modem;)
Jura Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Dziękujemy za kciuki. Jest juz po zabiegu. Fredzia powoli dochodzi do siebie, ale chyba jeszcze nie całkiem wie, na jakim jest świecie. A ja choć wiem, na jakim jestem świecie, też dopiero dochodzę do siebie. Okropny ze mnie nerwus :angryy:. Jestem jednak dobrej myśli, ale pewność, że to była bzdurka będziemy mieć mniej więcej za tydzień. Fuczko, wszystkiego naj, naj, naj... :Rose: Ja dysponuję kawałkiem połogi (niemal w dosłownym tego słowa znaczeniu, bo mieszkam w kawalerce) i zapraszam, choć pewnośći nie mam, czy Fredzia tak chętnie zaprosiłaby Elmiastego (ale tę straszną babę zawsze mogę wyeksmitować do "dziadków" :evil_lol:). BTW Moja mamę zachwyciły zdjęcia Elmiastego i wybiera się na wystawę, aby go zobaczyć.
borsaf Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Jura, dobry, nerwowy duszku, cieszymy sie z Regonem, że Fredzia juz po zabiegu. Niech szybko dochodzi do zdrowia.:thumbs: Rita ja Regonowi zakraplam świetlik, a jak ma ropke w oczkach to daję maść, którą Niedzwiedzica mi zapodała - Floxal 3x dz
Wind Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Martini*** napisał(a):Wind, no właśnie, mam powody do martwienia się bo my nie jesteśmy doświadczeni w wychowaniu i szkoleniu psów.....ja wychowuję i szkolę Dakara, i to wcale nienajlepiej bo to mój pierwszy pies i nie uniknęłam błędów, Dominika też wychowała airedale. Z czystym sercem można zaryzykować i powiedzieć, że jesteśmy nowicjuszami ale czy to znaczy, że bulik jest skazany na bycie bestią – to chyba przesada :) . Mam nadzieję, że uda się go dobrze wychować i że mogę liczyć na fachowe rady tych, którzy już mają doświadczenie :) . Nie, no jasne ze nieee ... Bullik moze wyrosnac na milego, fajnego i kontaktowego pieska, wiec nic nie jest przesadzone :-) Teraz jest jeszcze prawie jak biala, niezapisana karta. Pisze "prawie", poniewaz juz w kojcu matka wyposazyla go w pakiet zachowan, a hodowca nakreslil zarys relacji szczeniak-reszta swiata :-) Nie mowiac juz o tym, ze pies wyposazony zostal w rzecz najcenniejsza, a mianowicie geny. Martini, z jakiej hodowli jest bullik? Czy jak chce się szarpać i przeciągać zabawką to to kontynuować czy absolutnie nie powalać na takiez zabawy i zamienić to na rzucanie piłki, podstawy aportowania? Czy jeśli zaczyna nas podgryzać to mamy się automatycznie na niego "obrazić" czy może to szczeniackie gryzienie jest zupełnie nieszkodliwe?? Co do pierwszego pytania to prawie w kazdej innej rasie, moja odpowiedz zmierzalaby do tego, aby w szczeniaku utwierdzac i wzmacniac pasje aportu, szarpania i przynoszenia zabawki ... Co do bulli, to sie nie wypowiadam ... Nalezaloby podpytac madrych hodowcow, lub szkoleniowca ... Co do drugiego, to "obrazanie" sie nie pomoze u bullika, jak rowniez nie pomogloby w przypadku zadnej innej rasy :cool3: Proponuje, aby podgryzana dlon i palce wykonaly taki ruch, ktory nakieruje fafle psa na jego zeby ... Gdy sam zacznie robic sobie "kuku" to bardzo szybko odpusci podgryzanie bawiacych sie z nim rak :razz: Jura, Przynioslas nam dobre wiesci :multi: Mam nadzieje, ze i wynik badan wycinka bedzie rownie optymistyczny co dzisiajeszych zabieg :-)
bos Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Martini*** napisał(a): wodnik :) Ta fota jest tak śliczna , że sam nie wiem na co patrzeć........:loveu::evil_lol: :evil_lol: :eviltong: :evil_lol: :lol: :lol:;) ;)
Wojtek Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Wind napisał(a):...Teraz jest jeszcze prawie jak biala, niezapisana karta. Pisze "prawie", poniewaz ... ... ma czarną łatkę na prawym oku... :cool1: No co Ty Wind, nie widzisz?! :roll: ;)
zadziorny Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 aga_ostaszewska napisał(a):rita60 napisał(a):bos gdzie twoje komentarze , wiedziałam ze czegos mi brakuje na forum.:roll: :razz: ;-)pokuśtykał szukać lasek... :eviltong: Będzie się nimi podpierał :evil_lol: :diabloti: :eviltong:
bos Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 INA napisał(a): ...... po jednodniowym urlopiku, dziś stawiam się w pracy i melduje swoją obecnośc na dogo:cool3: Witam Cię zatem bardzo serdecznie.......:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: i myślę że tym postem nie zakończysz dzisiejszej bytnosci wśród rodziny dogomaniackiej:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :eviltong: ;) Fuka, gorące życzenia , zdrowia szczęścia i radości, zadowolenia i kasiory pełne dzbany oraz by wszystko to co jest dla Ciebie ważne i istotne się spełniło a marzenia nie byly ulotne.:loveu: :loveu: :loveu: :loveu:...... [SIZE=2]
Martini*** Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 bos, prawda że piękne zdjęcie :lol: moża pomyśleć, że zrobione gdzieś na plaży nad morzem a nie nad podbiałostocką rzeczką :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Jeszcze słowo o białości bulowatego, miał być trikolor albo jakikolwiek inny kolor poza białym ale niestety ograniczenia różnego rodzaju wzięły górę :roll: . Białe buliki raczej żle się kojarzą, prawda?? Wind, bulik jest z Niebezpiecznych Związków
zadziorny Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Martini*** napisał(a): Jeszcze słowo o białości bulowatego, miał być trikolor albo jakikolwiek inny kolor poza białym ale niestety ograniczenia różnego rodzaju wzięły górę :roll: . Białe buliki raczej żle się kojarzą, pawda?? Mnie nie :shake:, a dlaczego miałyby się źle kojarzyć :hmmmm: :niewiem: Martini*** napisał(a):Wind, bulik jest z Niebezpiecznych Związków Ty nas tu lepiej nie strasz :crazyeye: :razz: ;)
bos Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Martini*** napisał(a):bos, prawda że piękne zdjęcie :lol: Przecudowne.....i ja mam gdzieś lasek szukać ..........:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: MIODZIO.........:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: ;) ;) ;)
Recommended Posts